Wtedy jesteś groźny dla swoich przeciwników, inni się Ciebie boją, zwyciężasz różnego rodzaju pojedynki, jednak Twoja "gwałtowność" okazuje się tylko agresywną obroną zranionego serca.
Mówią, że człowiek rodzi się trzy razy. Pierwszy raz - kiedy się rodzi. Drugi raz - kiedy zostaje ochrzczony. I trzeci raz - nie nie, wcale nie w momencie śmierci. Więc kiedy to się dzieje?
Mieczysław Łusiak SJ
Wobec bliskości królestwa Bożego trzeba być gwałtownym, wręcz szalonym w dążeniu do niego. Spokój jest tu raczej niewskazany.
Uszy są do słuchania…
O zagrożeniach duchowych i chrześcijańskiej perspektywie odnoszenia się do nich, traktuje nowy cykl filmowy "Aniołowie i Demony". W ramach cyklu pojawiać się będą także odpowiedzi na pytania i wątpliwości internautów. W pierwszym odcinku ks. Sławomir Sosnowski, ojciec Ogniska Miłości w Olszy i egzorcysta, odpowiada na pytanie, czy wszystko, co Biblia mówi o demonach, trzeba brać dosłownie.
Dzisiaj chciałbym się zająć grzechami, z których właściwie nie możemy się poprawić, sensownością spowiadania się z nich, przystępowania później do Komunii świętej, bo komuś kilka dni po spowiedzi znowu się jakiś grzech zdarza i teraz co dalej z nim zrobić. Krótko mówiąc - czy jest sens spowiadania się z powtarzających się grzechów?
Najpiękniejszym odpoczynkiem dla każdego chrześcijanina jest pamięć o tym, że jestem ochrzczony, że mam coś wspólnego z Bożą łaską, która dzięki temu chrztowi do mnie przychodzi.
"Głoszę to, co widziałem u mego Ojca, wy czynicie to, coście słyszeli od waszego ojca". Jezus mówi, nam jak ważny jest świadomy wybór Jego Drogi. Może nie zdajemy sobie sprawy, jak silnie wpływa wizja Boga, jaką przekazują nam rodzice na nasze życie. Na to jak Go postrzegamy, jak z Nim rozmawiamy, jak Mu ufamy, czy potrafimy wejść z Nim w żywą relację.
Dzisiaj Bóg mówi wprost, że jest odpoczynkiem.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przemówił tymi słowami: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźmijcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie".
Utrudzeni i obciążeni każdego dnia…
Dziś ks. Piotr mówi nam o grzechu. O tym czym jest , co powoduje i jakie są jego konsekwencje. Kolejny raz rozważanie opieramy na Dziejach Apostolskich. Posłuchajcie razem z Nami. Posłuchajmy , zastanówmy się i...
"Jest taki moment, kiedy człowiek wie, że nikt w niego nie wierzy, że wszystkie miłości, które ma - kończą się, że ci, którzy powinni wspierać - nie wierzą w niego, więc pozostaje tylko jedno - powiesić sobie sznur na jakiejś belce i zakończyć życie". Zapraszamy na piąty odcinek rekolekcji "Wilki dwa", które prowadzą o. Adam Szustak i Robert "Litza" Friedrich.
ks. Piotr Pawlukiewicz
Dlaczego tak jest, że są myśli serca, najprawdziwsze nasze myśli, ale jest też w naszej głowie wydział propagandy, który dostaje polecenia z dołu. Zaraz powiem jakie to polecenia.
Nic nie jesteśmy w stanie zrobić bez pomocy Pana, mimo tego, że jesteśmy powołani do tego, żeby te ścieżki prostować. Możemy mu pomóc, dając nasze "tak".
Wydarzenia poprzedzające Święto Namiotów, jak również atmosfera samego święta napawają nas niepokojem. Nasz Pan wydaje się być osamotniony, choć otacza go tłum. Św. Jan pisze nawet o braku wiary, tych którzy byli najbliżej - jego braci. Padają mocne słowa samego Jezusa "Nikt z was nie zachowuje prawa!". W tle tych wydarzeń przewijają się Żydzi, którzy usiłują Go zabić.
Zdarza się tak, że wstając rano z łóżka z niemałym wysiłkiem, wielu ludzi ma w głowie jedną myśl, która jest przekleństwem nowego dnia. Są przekonani, że nic nowego o swoim życiu się nie dowiedzą, że wszystko będzie "jak zawsze". Przecież wszystko jest bezsensu, ma trwałość trawy.
Mieczysław Łusiak SJ
Czy wszyscy ludzie będą kiedyś w Niebie? Jeśli spełni się wola Boga Ojca, to tak. Jeśli ktoś "zginie", to znaczy trafi do piekła, stanie się to wbrew woli Boga.
Odnaleźć coś straconego…
Asia
Z Karolem zaczęliśmy chodzić, kiedy jeszcze byłam daleko od Kościoła. Dwoje zakochanych, młodych ludzi, nieprzyjmujących sakramentów - wiadomo - sprawy potoczyły się takim a nie innym torem. Nie uprawialiśmy seksu przedmałżeńskiego, ale z pewnością przekraczaliśmy przedmałżeńską granicę czystości.
{{ article.description }}