"Nie chciałbym jednak, żebyśmy byli zawodowo podejrzliwi wobec ludzi, którzy się modlą i którzy na modlitwie potrafią się wzruszyć. Nie ma w tym nic złego i nagannego. Przeciwnie. Byleby te emocje prowadziły ich dalej" - mówi arcybiskup Grzegorz Ryś.
"Nie chciałbym jednak, żebyśmy byli zawodowo podejrzliwi wobec ludzi, którzy się modlą i którzy na modlitwie potrafią się wzruszyć. Nie ma w tym nic złego i nagannego. Przeciwnie. Byleby te emocje prowadziły ich dalej" - mówi arcybiskup Grzegorz Ryś.
Umiarkowany antyklerykalizm był mi zawsze bliski i osobiście bardzo sobie cenię krytykę Kościoła, bo za każdym razem jest to okazja do odczarowywania świata, w którym żyję, ale głos Barbary Labudy jest niezdrową przesadą.
Umiarkowany antyklerykalizm był mi zawsze bliski i osobiście bardzo sobie cenię krytykę Kościoła, bo za każdym razem jest to okazja do odczarowywania świata, w którym żyję, ale głos Barbary Labudy jest niezdrową przesadą.
Nikt chyba nie zaprzeczy, że sytuacja epidemii, w której się tak nagle znaleźliśmy, wybiła i nas z wielu stref komfortu. Parafrazując słowa Papieża Franciszka, wyrzuciła nas z pewnej przestrzeni i nakazała wejść w proces.
Nikt chyba nie zaprzeczy, że sytuacja epidemii, w której się tak nagle znaleźliśmy, wybiła i nas z wielu stref komfortu. Parafrazując słowa Papieża Franciszka, wyrzuciła nas z pewnej przestrzeni i nakazała wejść w proces.
Rozpoczyna się kolejny osobliwy Wielki Tydzień. Mamy dla was wskazówki, jak mimo tego, że żyjemy w kwarantannie i odosobnieniu, przeżyć najważniejsze chrześcijańskie święta. Jak świętować Niedzielę Palmową nie wychodząc z domu?
Rozpoczyna się kolejny osobliwy Wielki Tydzień. Mamy dla was wskazówki, jak mimo tego, że żyjemy w kwarantannie i odosobnieniu, przeżyć najważniejsze chrześcijańskie święta. Jak świętować Niedzielę Palmową nie wychodząc z domu?
To ćwiczenie jest polecane jeśli widzisz przynajmniej światełko w tunelu. Cały świat się zatrzymał. Wydawało się to niemożliwe, a jednak się wydarzyło. I my także zwalniamy. Karl Jaspers, ceniony psychiatra, nazywał takie wydarzenia "sytuacjami granicznymi". Prowokują nas do dotknięcia podstawowych wymiarów naszego życia.
To ćwiczenie jest polecane jeśli widzisz przynajmniej światełko w tunelu. Cały świat się zatrzymał. Wydawało się to niemożliwe, a jednak się wydarzyło. I my także zwalniamy. Karl Jaspers, ceniony psychiatra, nazywał takie wydarzenia "sytuacjami granicznymi". Prowokują nas do dotknięcia podstawowych wymiarów naszego życia.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Świat nie lubi ludzi odmiennych. Nienawidzi się nie tyle ludzi złych, co raczej odmiennych. Jesteśmy akceptowani, jeśli bezproblemowo „wtapiamy się” w otoczenie.
Świat nie lubi ludzi odmiennych. Nienawidzi się nie tyle ludzi złych, co raczej odmiennych. Jesteśmy akceptowani, jeśli bezproblemowo „wtapiamy się” w otoczenie.
Pogłębiarka / YouTube
W czasie pandemii coraz więcej osób modli się on-line. Przed nami Wielkanoc i wszystko wskazuje na to, że w tej kwestii wiele się nie zmieni. Jak zachowywać się w czasie internetowych transmisji i jednocześnie głęboko je przeżywać?
W czasie pandemii coraz więcej osób modli się on-line. Przed nami Wielkanoc i wszystko wskazuje na to, że w tej kwestii wiele się nie zmieni. Jak zachowywać się w czasie internetowych transmisji i jednocześnie głęboko je przeżywać?
Dominikanie Kraków / youtube.com
Czy ryzykować swoje życie? Czy ryzykować życie innych, którzy przychodzą do kościoła? Czy ksiądz mnie nie zarazi, albo ja nie zarażę księdza? Te pytania pojawiają się w naszych głowach.
Czy ryzykować swoje życie? Czy ryzykować życie innych, którzy przychodzą do kościoła? Czy ksiądz mnie nie zarazi, albo ja nie zarażę księdza? Te pytania pojawiają się w naszych głowach.
Pamiętam, jakie wrażenie zrobiła na mnie myśl Jana Pawła II pogłębiona kilka miesięcy temu przez arcybiskupa Grzegorza Rysia. Do dziś te słowa bardzo mocno we mnie pracują. I rozpalają serce. Posłuchajcie.
Pamiętam, jakie wrażenie zrobiła na mnie myśl Jana Pawła II pogłębiona kilka miesięcy temu przez arcybiskupa Grzegorza Rysia. Do dziś te słowa bardzo mocno we mnie pracują. I rozpalają serce. Posłuchajcie.
jk
Nie wiemy, kto jest autorem modlitwy „Duszo Chrystusowa”. Często przypisuje się ją św. Ignacemu Loyoli, ale pewne jest, że jest ona znacznie starsza – być może ułożył ją św. Tomasz z Akwinu, ale może i on wykorzystał tekst już wcześniej istniejący? Niewątpliwie jednak zasługą Ignacego, założyciela zakonu jezuitów, jest spopularyzowanie jej, głównie dzięki włączeniu jej do tekstu Ćwiczeń duchownych.
Nie wiemy, kto jest autorem modlitwy „Duszo Chrystusowa”. Często przypisuje się ją św. Ignacemu Loyoli, ale pewne jest, że jest ona znacznie starsza – być może ułożył ją św. Tomasz z Akwinu, ale może i on wykorzystał tekst już wcześniej istniejący? Niewątpliwie jednak zasługą Ignacego, założyciela zakonu jezuitów, jest spopularyzowanie jej, głównie dzięki włączeniu jej do tekstu Ćwiczeń duchownych.
Dominik Dubiel SJ / Leszek Gęsiak SJ
Muzyka Krzysztofa Pendereckiego, nakierowująca na Zmartwychwstałego Chrystusa, jako źródło życia i pokoju, jest jedną z najlepszych propozycji muzycznych na te nie najprostsze dni, jakie obecnie przeżywamy.
Muzyka Krzysztofa Pendereckiego, nakierowująca na Zmartwychwstałego Chrystusa, jako źródło życia i pokoju, jest jedną z najlepszych propozycji muzycznych na te nie najprostsze dni, jakie obecnie przeżywamy.
Dzisiaj widzę , że to nie Bóg ukrył się przede mną, ale ja przed Nim w poczuciu wstydu i upokorzenia. Kiedyś obwiniałem za to wyłącznie ludzi, których spotkałem na swojej drodze, a którzy dali mi odczuć, że moja depresja jest duchową karą za brak wiary i grzechy.
Dzisiaj widzę , że to nie Bóg ukrył się przede mną, ale ja przed Nim w poczuciu wstydu i upokorzenia. Kiedyś obwiniałem za to wyłącznie ludzi, których spotkałem na swojej drodze, a którzy dali mi odczuć, że moja depresja jest duchową karą za brak wiary i grzechy.
Jezuici Bydgoszcz / YouTube
„Żeby wejść do nieba, trzeba stać się Bogiem. Szatan, kusząc nas, właśnie to nam proponuje. Tylko, że on przedstawia nam swoja własną wizję bóstwa. On kłamie” – mówi Mieczysław Łusiak SJ.
„Żeby wejść do nieba, trzeba stać się Bogiem. Szatan, kusząc nas, właśnie to nam proponuje. Tylko, że on przedstawia nam swoja własną wizję bóstwa. On kłamie” – mówi Mieczysław Łusiak SJ.
jk
Święty Józef zawsze uważany był za wzór posłuszeństwa Bożym natchnieniom, za przykład pracy i czułości, która objawiała się w codziennej opiece nad Maryją i Jezusem. Z tego powodu w bogatym katalogu kierowanych do niego modlitw nie brakuje takich tak ta, w której prosimy, aby cechy, jakie w jego życiu zaowocowały dobrem, stały się naszymi - i aby przyniosły równie wiele dobra w naszym życiu.
Święty Józef zawsze uważany był za wzór posłuszeństwa Bożym natchnieniom, za przykład pracy i czułości, która objawiała się w codziennej opiece nad Maryją i Jezusem. Z tego powodu w bogatym katalogu kierowanych do niego modlitw nie brakuje takich tak ta, w której prosimy, aby cechy, jakie w jego życiu zaowocowały dobrem, stały się naszymi - i aby przyniosły równie wiele dobra w naszym życiu.
jk
Pieśń „Jezusa Judasz przedał za pieniądze nędzne”, znana także jako „Żołtarz Jezusów” albo „Pieśń o chwalebnym umęczeniu Pańskim” to tekst przypisywany błogosławionemu bernardynowi Władysławowi z Gielniowa (1440-1505). Wprawdzie niektórzy badacze twierdzą, iż dokonał on wyłącznie poetyckiego przekładu starej czeskiej pieśni, jednak w rzeczywistości (prawdopodobnie) było odwrotnie. Tekst ma charakter medytacji-rozmyślania nad losem Jezusa, wydanego przez Judasza i umęczonego. Ostatnie zwrotki zawierają prośby o miłosierdzie dla modlących się oraz – co jest rzadko spotykane – instrukcje odmawiania różańca, a zwłaszcza jego części bolesnej w rozbudowanym układzie, jaki kiedyś był powszechnie stosowany.
Pieśń „Jezusa Judasz przedał za pieniądze nędzne”, znana także jako „Żołtarz Jezusów” albo „Pieśń o chwalebnym umęczeniu Pańskim” to tekst przypisywany błogosławionemu bernardynowi Władysławowi z Gielniowa (1440-1505). Wprawdzie niektórzy badacze twierdzą, iż dokonał on wyłącznie poetyckiego przekładu starej czeskiej pieśni, jednak w rzeczywistości (prawdopodobnie) było odwrotnie. Tekst ma charakter medytacji-rozmyślania nad losem Jezusa, wydanego przez Judasza i umęczonego. Ostatnie zwrotki zawierają prośby o miłosierdzie dla modlących się oraz – co jest rzadko spotykane – instrukcje odmawiania różańca, a zwłaszcza jego części bolesnej w rozbudowanym układzie, jaki kiedyś był powszechnie stosowany.
jk
Litanie są jednymi z najpopularniejszych rodzajów modlitw. Najlepiej znane są litania do Matki Bożej, (tzw. Loretańska) oraz litania do Serca Jezusa i litania do Imienia Jezus. Zdarza się jednak, że litanie odmawiane w konkretnych potrzebach lub do konkretnych świętych także występują w kilku odmiennych wersjach. Tak jest w przypadku litanii za zmarłych, którą w wersji uwspółcześnionej prezentujemy poniżej. Odmawiając ją prośmy Boga o miłosierdzie nad naszymi zmarłymi.
Litanie są jednymi z najpopularniejszych rodzajów modlitw. Najlepiej znane są litania do Matki Bożej, (tzw. Loretańska) oraz litania do Serca Jezusa i litania do Imienia Jezus. Zdarza się jednak, że litanie odmawiane w konkretnych potrzebach lub do konkretnych świętych także występują w kilku odmiennych wersjach. Tak jest w przypadku litanii za zmarłych, którą w wersji uwspółcześnionej prezentujemy poniżej. Odmawiając ją prośmy Boga o miłosierdzie nad naszymi zmarłymi.
Redakcja DEON.pl
Mówimy "Tak, Panie, wierzę", a jednak zaczynamy bać się nowego nieznanego. To nas paraliżuje, powstrzymując od życia dynamicznego, zdecydowanego, utykamy bowiem w martwym punkcie, niezdolni do podejmowania decyzji.
Mówimy "Tak, Panie, wierzę", a jednak zaczynamy bać się nowego nieznanego. To nas paraliżuje, powstrzymując od życia dynamicznego, zdecydowanego, utykamy bowiem w martwym punkcie, niezdolni do podejmowania decyzji.
jk
Różaniec jest modlitwą, której korzenie sięgają IV wieku. W Europie zaszczepili go rycerze wracający z wypraw krzyżowych. Z czasem różaniec stał się podstawową modlitwą tych, którzy nie umieli czytać psalmów i którzy byli w drodze – 150 psalmów zastępowali 150 innymi modlitwami, w tym przypadku „Pozdrowieniem anielskim”. W Średniowieczu podzielono różaniec na „dziesiątki”, co dało początek rozważaniu poszczególnych tajemnic: radosnych, bolesnych i chwalebnych. Jako oficjalna modlitwa Kościoła został zatwierdzony w XVI wieku. W 2002 roku Papież Jan Paweł II zaproponował, aby do istniejących tajemnic dołożyć jeszcze pięć kolejnych tzw. „tajemnic światła”.
Różaniec jest modlitwą, której korzenie sięgają IV wieku. W Europie zaszczepili go rycerze wracający z wypraw krzyżowych. Z czasem różaniec stał się podstawową modlitwą tych, którzy nie umieli czytać psalmów i którzy byli w drodze – 150 psalmów zastępowali 150 innymi modlitwami, w tym przypadku „Pozdrowieniem anielskim”. W Średniowieczu podzielono różaniec na „dziesiątki”, co dało początek rozważaniu poszczególnych tajemnic: radosnych, bolesnych i chwalebnych. Jako oficjalna modlitwa Kościoła został zatwierdzony w XVI wieku. W 2002 roku Papież Jan Paweł II zaproponował, aby do istniejących tajemnic dołożyć jeszcze pięć kolejnych tzw. „tajemnic światła”.
jk
Modlitwa: "Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością błagamy o Twoją opiekę..."
Modlitwa: "Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością błagamy o Twoją opiekę..."
Remigiusz Recław SJ
Co zrobić w sytuacji, kiedy mamy konkretne plany związane ze ślubem i weselem? Czy powinniśmy z nich zrezygnować z uwagi na niebezpieczeństwo zarażenia koronawirusem? A co z chrztami i komuniami? Odpowiada doświadczony duszpasterz.
Co zrobić w sytuacji, kiedy mamy konkretne plany związane ze ślubem i weselem? Czy powinniśmy z nich zrezygnować z uwagi na niebezpieczeństwo zarażenia koronawirusem? A co z chrztami i komuniami? Odpowiada doświadczony duszpasterz.