"Po skończonej nowennie nic się nie wydarzyło"

"Po skończonej nowennie nic się nie wydarzyło"
(fot. shutterstock.com)
4 lata temu
Anna

Po skończonej nowennie cisza, nic się nie wydarzyło. Po jakimś czasie zaczęłam kolejną nowennę, ale po dwóch tygodniach przerwałam. Czytałam różne świadectwa, jak innym pomogła nowenna i zastanawiałam się, czemu u mnie nic się nie zmieniło?

O Nowennie pompejańskiej usłyszałam parę lat temu. Wtedy pomyślałam, że to zbyt duże wyzwanie dla mnie. Ciężko było mi odmówić jedną część różańca, a co dopiero trzy jednego dnia.

W moim życiu działo się wtedy wiele: praca, rodzina i do tego zakochałam się. Pomyśleć można, że to świetnie, niestety nie było tak cudownie. Łukasz, kiedy był było cudownie, nie był moim "ideałem", ale pokochałam go takiego, jakim jest. On nie traktował tej relacji poważnie, a ja nie potrafiłam z niego zrezygnować.

W końcu jednak odpuściłam. Chciałam poznać kogoś, kto też mnie pokocha, by Bóg postawił na mojej drodze tego jedynego. Wtedy zaczęłam Nowennę pompejańską w intencji przyszłego męża. Nie było łatwo. W tym czasie odnowił się kontakt z Łukaszem, ale wiedziałam że to niczego nie zmieni, więc nie przestałam się modlić o męża.

Po skończonej nowennie cisza, nic się nie wydarzyło. Po jakimś czasie zaczęłam kolejną nowennę, ale po dwóch tygodniach przerwałam. Czytałam różne świadectwa, jak innym pomogła nowenna i zastanawiałam się, czemu u mnie nic się nie zmieniło?

Odpuściłam sobie tę modlitwę na dwa lata, w tym czasie przeżyłam wiele dobrych i złych chwil, również z udziałem Łukasza. I wciąż czułam się nieszczęśliwa i samotna. Pragnęłam męża, dzieci.

Postanowiłam podjąć kolejną próbę modlitwy o męża z woli Bożej, miałam wielką nadzieję że tym razem zostanę wysłuchana. Po 54 dniach zrozumiałam, że moja prośba nie może być teraz spełniona. Wciąż kochałam Łukasza mimo, że nie jesteśmy już blisko, to uczucie jest wciąż we mnie silne.

Być może Bóg wie, że nie byłabym w stanie dać szansy komuś innemu teraz. Jak mówi ojciec Adam Szustak: "Pan da, ale może nie teraz i nie tak jak nam się wydaje, że będzie najlepiej".

Obecnie odmawiam nowennę w innej intencji, intencję następnej będę musiała bardziej przemyśleć. Mimo wszystko wiem że, Bóg działa w moim życiu i trzeba wierzyć, że Bóg robi wszystko, byśmy byli szczęśliwi.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Po skończonej nowennie nic się nie wydarzyło"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.