Życie jest bogatsze niż to, co widoczne tylko na zewnątrz. Ta scena z Ewangelii dobrze to pokazuje
Życie i jego doświadczenia są bogatsze niż to, co widoczne tylko na zewnątrz. Rzeczywistość męki Pana i wszystkiego, co się wiąże z działalnością Jezusa w świecie i w nas samych jest bogatsze niż to, co widać ‘na powierzchni’. Prawda, do której prowadzi nas Jezus musi być odkrywana i przyjmowana. Nie narzuca się. Odwołuje się do mojej wolności.
Ewangelia z dnia (5 maja 2026 r.)
Czytania: Dz 14,19-28; J 14,27-31a
Z Ewangelii wg św. Jana:
Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka! Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie. Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca, i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał.
Komentarz do Ewangelii (J 14,27-31a)
Obraz: Uczestniczymy w szczególnych chwilach pouczania i przygotowania uczniów na najważniejszy moment odkupienia. Sytuacja uczniów w Wieczerniku, podczas ostatniej wieczerzy jest szczególna. Znamy jej dalszy ciąg, ale wracamy do niej myślą, aby poddać się Bożej pedagogice wiary.
Myśl: Jezus zapowiada swoje odejście. Nie jest to porzucenie swoich uczniów. Śmierć na krzyżu nie jest ostatnim słowem. Jezus umiera, ale ta śmierć nie jest zapowiedzią końca. Jest przejściem przez krzyż i grób do życia w chwale zmartwychwstania. Ono jest zapowiedzianym pokojem i radością, znakiem działania Ducha miłości. Jezus przepowiada to swoim uczniom przed tym, zanim się to stanie. On przychodzi do nas przez miłość, która zwycięża zło i ukazuje światu obecność Ojca.
Emocja: Prawdziwe znaczenie wydarzeń i przeżyć. Życie i jego doświadczenia są bogatsze niż to, co widoczne tylko na zewnątrz. Rzeczywistość męki Pana i wszystkiego, co się wiąże z działalnością Jezusa w świecie i w nas samych jest bogatsze niż to, co widać ‘na powierzchni’. Prawda, do której prowadzi nas Jezus musi być odkrywana i przyjmowana. Nie narzuca się. Odwołuje się do mojej wolności.
Wezwanie: Poproszę o łaskę słuchania słów Jezusa otwartym sercem i umysłem, docierając do prawdziwego ich znaczenia. Podziękuję za łaskę Ducha Świętego, która pozwala nam poznawać rzeczywistość w całej jej pełni. Uczynię jakiś znak, gest, wyrażający moją miłość do Jezusa.


Skomentuj artykuł