Dlaczego Jan Paweł II był wielki?

Dlaczego Jan Paweł II był wielki?
(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)
skrodzki.blog.deon.pl

Niemal wszyscy Polacy podziwiają swojego papieża. Ale nie tylko oni. Przeciwnie, na świecie jest on znany jako John Paul the Great i należy (obok Leona I oraz Grzegorza I, żyjących na przełomie starożytności i średniowiecza) do elitarnego grona głów Kościoła, które zyskały ten przydomek. Czy słusznie? Niewątpliwie tak. Co o tym przesądza?

Pontyfikat Wojtyły należy do najdłuższych w historii. Przypada on też na przełom tysiącleci. Jan Paweł II jest zdecydowanym rekordzistą, jeśli chodzi o podróże. Wielokrotnie, na całym świecie przewodził kilkumilionowym zgromadzeniom. Kanonizował i beatyfikował tyle osób, co wszyscy poprzednicy razem wzięci. Stał się największym moralnym autorytetem i życiowym wzorem. Przezwyciężył kryzys w Kościele i uczynił go bardziej globalnym. Podjął tysiące dobrych decyzji, wygłosił setki ważnych przemówień, wydał szereg encyklik. Podejmując dialog ekumeniczny i międzyreligijny, odznaczył się jako przywódca całej ludzkości. Zainicjował Światowe Dni Młodzieży, które okazały się spektakularnym sukcesem. Jest też męczennikiem, choć zamach przeżył. Najważniejsze są tym niemniej dwie rzeczy.

Po pierwsze, papież-Polak obalił komunizm - Imperium Zła utożsamiane z apokaliptycznym Antychrystem. Wkrótce po wyborze przybył do ojczyzny, wołając: "Niech zstąpi Duch twój i odnowi oblicze Ziemi!". Niebawem wybuchł największy ruch społeczny w dziejach ludzkości - Solidarność, która zapoczątkowała proces wewnętrznej zapaści bloku wschodniego. W ten sposób spełniła się biblijna przepowiednia o upadku Bestii i Wielkiej Nierządnicy (Ap 17,12-18). Również w Fatimie Maryja zapowiedziała, że Rosja w końcu się nawróci. Trzeba tu ponadto przypomnieć słowa Chrystusa skierowane do św. Faustyny: "Polskę szczególnie umiłowałem; a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje" (Dz. 1732).

Po drugie, papież z Krakowa upowszechnił na całym globie kult miłosierdzia Bożego. Karol Wojtyła, stykając się wielokrotnie z orędziem s. Faustyny Kowalskiej, uwierzył, że pochodzi ono od Boga, a co za tym idzie - trzeba koniecznie przekazać je wszystkim ludziom. To właśnie on, jako wawelski arcybiskup, zainicjował proces beatyfikacyjny mistyczki. On też później ogłosił ją błogosławioną, a w roku 2000 - świętą na nowe milenium. Tego samego dnia po raz pierwszy oficjalnie obchodzono Niedzielę Miłosierdzia. Co ciekawe, w noc poprzedzającą to święto Jan Paweł II zmarł. Oczywiście nie jest też przypadkiem, że w tę uroczystość miała miejsce zarówno beatyfikacja, jak i kanonizacja wielkiego papieża. On sam wielokrotnie podkreślał, że przesłanie s. Faustyny stanowi centralny motyw jego pontyfikatu. Podczas ostatniej pielgrzymki do ojczyzny dokonał historycznego aktu zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu, zostawiając rodakom testament: "Bądźcie świadkami miłosierdzia!".

Jan Paweł Wielki ma na koncie wiele wspaniałych dokonań, ale te dwa są epokowe: zniszczył drogą pokojową najbardziej zbrodniczy system w dziejach i uratował miliony ludzi przed wiecznym cierpieniem, przypominając wszystkim, że Bóg jest dobrocią. One sprawiają, że można go nazwać największym papieżem, a nawet największym człowiekiem w historii.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Dlaczego Jan Paweł II był wielki?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.