Mogę zrobić setki wyliczeń, pokazując, że każdy z nas w tym 38-milionowym kraju dorzucił zaledwie grosz do ceny za sprowadzenie Tomasza Mackiewicza i Elisabeth Revol, ale nie chcę być kasjerem wyceniającym ich życie tylko po to, by udowodnić coś garstce szaleńców.
Mogę zrobić setki wyliczeń, pokazując, że każdy z nas w tym 38-milionowym kraju dorzucił zaledwie grosz do ceny za sprowadzenie Tomasza Mackiewicza i Elisabeth Revol, ale nie chcę być kasjerem wyceniającym ich życie tylko po to, by udowodnić coś garstce szaleńców.
Zamiast podążać za przykładem Franciszka, wciąż o nim rozprawiamy. (To co ja właśnie teraz robię). Nieprawdopodobnie dużo napisano o papieżu Franciszku od momentu jego elekcji w 2013 roku. Wiele środowisk kościelnych uwielbia o nim mówić i nic poza tym. I tu jest problem.
Zamiast podążać za przykładem Franciszka, wciąż o nim rozprawiamy. (To co ja właśnie teraz robię). Nieprawdopodobnie dużo napisano o papieżu Franciszku od momentu jego elekcji w 2013 roku. Wiele środowisk kościelnych uwielbia o nim mówić i nic poza tym. I tu jest problem.
U nas, katolików, funkcjonuje pewien rodzaj kupczenia z Panem Bogiem: na radość wieczną muszę sobie zapracować. Być może jest to konsekwencja obrazu Boga, jaki stworzyliśmy sobie choćby na podstawie "pierwszej prawdy wiary", której uczyliśmy się na katechezie: "Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze".
U nas, katolików, funkcjonuje pewien rodzaj kupczenia z Panem Bogiem: na radość wieczną muszę sobie zapracować. Być może jest to konsekwencja obrazu Boga, jaki stworzyliśmy sobie choćby na podstawie "pierwszej prawdy wiary", której uczyliśmy się na katechezie: "Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze".
Ojciec Rydzyk dostał samochody od bezdomnego. To niewątpliwie news tygodnia, o którym miliony Polaków mówiły, z którego żartowały i który komentowały. Cóż, znowu daliśmy się wrobić.
Ojciec Rydzyk dostał samochody od bezdomnego. To niewątpliwie news tygodnia, o którym miliony Polaków mówiły, z którego żartowały i który komentowały. Cóż, znowu daliśmy się wrobić.
Byłoby dziwne, gdyby przedstawiciel Kościoła katolickiego wypowiedział się w tej sprawie w innym tonie. Zwłaszcza w Polsce. Kościół bardzo boleśnie doświadczył, czym jest nazizm i jakie są jego skutki.
Byłoby dziwne, gdyby przedstawiciel Kościoła katolickiego wypowiedział się w tej sprawie w innym tonie. Zwłaszcza w Polsce. Kościół bardzo boleśnie doświadczył, czym jest nazizm i jakie są jego skutki.
"Aborcjonistka otrzymała papieski order", co wywołuje "niebywałe wprost zgorszenie" - oceniają media. "Promotorka cywilizacji śmierci", "dobrze, że Franciszek nie był papieżem za czasów Hitlera" - opiniują internauci. Chyba umyka nam coś ważnego.
"Aborcjonistka otrzymała papieski order", co wywołuje "niebywałe wprost zgorszenie" - oceniają media. "Promotorka cywilizacji śmierci", "dobrze, że Franciszek nie był papieżem za czasów Hitlera" - opiniują internauci. Chyba umyka nam coś ważnego.
Czekam, aż po doniesieniach z papieskich wypowiedzi w Chile odezwą się polscy kontestatorzy pontyfikatu Franciszka, zwłaszcza spośród tych podgolonych, którzy wsławili się awanturą na Uniwersytecie Wrocławskim w czerwcu 2013 r, kiedy zerwali tam wykład prof. Baumana.
Czekam, aż po doniesieniach z papieskich wypowiedzi w Chile odezwą się polscy kontestatorzy pontyfikatu Franciszka, zwłaszcza spośród tych podgolonych, którzy wsławili się awanturą na Uniwersytecie Wrocławskim w czerwcu 2013 r, kiedy zerwali tam wykład prof. Baumana.
"Franciszek pisze w swojej adhortacji słowa, które powinny bardziej wstrząsnąć Kościołem niż kwestia komunii świętej dla rozwiedzionych i ponownie zaślubionych".
"Franciszek pisze w swojej adhortacji słowa, które powinny bardziej wstrząsnąć Kościołem niż kwestia komunii świętej dla rozwiedzionych i ponownie zaślubionych".
Temat bojaźni Bożej nie należy do najchwytliwszych. Samo to słowo - bojaźń - wydaje się archaiczne, a na dodatek kojarzy się ze strachem i jakimś niejasnym ponagleniem, że "trzeba się pilnować". Tymczasem to klucz do intymnej, czułej relacji z Bogiem. Dlaczego?
Temat bojaźni Bożej nie należy do najchwytliwszych. Samo to słowo - bojaźń - wydaje się archaiczne, a na dodatek kojarzy się ze strachem i jakimś niejasnym ponagleniem, że "trzeba się pilnować". Tymczasem to klucz do intymnej, czułej relacji z Bogiem. Dlaczego?
To brzmi jak początek dobrego żartu. Osoby na pozór z zupełnie innych światów. Reprezentują trzy największe siły na tym świecie.
To brzmi jak początek dobrego żartu. Osoby na pozór z zupełnie innych światów. Reprezentują trzy największe siły na tym świecie.
Czy papieskie łzy w czasie spotkania z ofiarami wykorzystania seksualnego przez duchownych nie są przypadkiem wyrazem bezsilności wobec tak drastycznego i dotkliwego zła, z którym zmaga się od pewnego czasu wspólnota Kościoła?
Czy papieskie łzy w czasie spotkania z ofiarami wykorzystania seksualnego przez duchownych nie są przypadkiem wyrazem bezsilności wobec tak drastycznego i dotkliwego zła, z którym zmaga się od pewnego czasu wspólnota Kościoła?
Propozycja, którą papież zaskoczył spotkaną w samolocie parę, to coś więcej niż "tylko" zawarcie sakramentu małżeństwa.
Propozycja, którą papież zaskoczył spotkaną w samolocie parę, to coś więcej niż "tylko" zawarcie sakramentu małżeństwa.
W klerykalizmie utwierdzają księży niejednokrotnie sami wierni. Dzieje się to, według mnie, w sposób bardzo niewinny, czasami po prostu niezauważalny. "Niech się ksiądz pomodli za moją córeczkę, bo księdzu tak trochę bliżej do Pana Boga". I sprawa załatwiona.
W klerykalizmie utwierdzają księży niejednokrotnie sami wierni. Dzieje się to, według mnie, w sposób bardzo niewinny, czasami po prostu niezauważalny. "Niech się ksiądz pomodli za moją córeczkę, bo księdzu tak trochę bliżej do Pana Boga". I sprawa załatwiona.
Obecny czas jest jednak trudny dla całego Kościoła. To czas poważnej próby, wymagający nierzadko heroizmu. Próbą dla wiary chrześcijańskiej jest nie tylko fanatyzm i krwawe prześladowania Kościoła, ale również globalnie lansowana cywilizacja "nowoczesności", promująca prądy laicyzacyjne.
Obecny czas jest jednak trudny dla całego Kościoła. To czas poważnej próby, wymagający nierzadko heroizmu. Próbą dla wiary chrześcijańskiej jest nie tylko fanatyzm i krwawe prześladowania Kościoła, ale również globalnie lansowana cywilizacja "nowoczesności", promująca prądy laicyzacyjne.
Wiele razy i w różnych konstelacjach chodziłem "po kolędzie". Na wiele sytuacji się zżymałem, ale miałem też sporo satysfakcji. Nie chcę jednak teraz udzielać rad wiernym czy też kapłanom, tym bardziej że wymagałoby to osobnego poradnika. Casusów można by mnożyć bez końca.
Wiele razy i w różnych konstelacjach chodziłem "po kolędzie". Na wiele sytuacji się zżymałem, ale miałem też sporo satysfakcji. Nie chcę jednak teraz udzielać rad wiernym czy też kapłanom, tym bardziej że wymagałoby to osobnego poradnika. Casusów można by mnożyć bez końca.
W miejscowym więzieniu dla kobiet rozniosła się plotka, jakoby wyroki miały ulec zmniejszeniu (o rok!), jeśli papież odwiedzi ich kraj. Czy teraz ich marzenie się spełni?
W miejscowym więzieniu dla kobiet rozniosła się plotka, jakoby wyroki miały ulec zmniejszeniu (o rok!), jeśli papież odwiedzi ich kraj. Czy teraz ich marzenie się spełni?
Papież wcale nie wysuwał na plan pierwszy tzw. pomocy na miejscu - wie przecież, że zasadniczo taka pomoc jest mało realna.
Papież wcale nie wysuwał na plan pierwszy tzw. pomocy na miejscu - wie przecież, że zasadniczo taka pomoc jest mało realna.
Janka powiedziała mi coś takiego: "Wiesz, pamiętam jak 25 lat temu ruszałam z pierwszym konwojem pomocy do Sarajewa. Miałam wtedy poczucie, że właśnie zaczyna się coś pięknego. Dokładnie wtedy narodził się PAH. Dziś mam to samo uczucie".
Janka powiedziała mi coś takiego: "Wiesz, pamiętam jak 25 lat temu ruszałam z pierwszym konwojem pomocy do Sarajewa. Miałam wtedy poczucie, że właśnie zaczyna się coś pięknego. Dokładnie wtedy narodził się PAH. Dziś mam to samo uczucie".
Julia Płaneta
Kiedyś w jednym z wywiadów dziennikarz zapytał Matki Teresy: co się powinno zmienić w Kościele? Na co ona odpowiedziała: "ja i pan". Czy jesteśmy w stanie pójść za tą myślą? Opowiem wam trzy historie.
Kiedyś w jednym z wywiadów dziennikarz zapytał Matki Teresy: co się powinno zmienić w Kościele? Na co ona odpowiedziała: "ja i pan". Czy jesteśmy w stanie pójść za tą myślą? Opowiem wam trzy historie.
"Polskie kościoły pustoszeją. Tak mało wiernych nie było od 25 lat" - zaalarmował jeden ze świeckich tygodników. Któraś z gazet doszła do wniosku, że "Polacy odwracają się od Kościoła".
"Polskie kościoły pustoszeją. Tak mało wiernych nie było od 25 lat" - zaalarmował jeden ze świeckich tygodników. Któraś z gazet doszła do wniosku, że "Polacy odwracają się od Kościoła".