My nie sprawdzamy świadectwa moralności. Nie wymagamy zaświadczenia od ks. proboszcza. To nie ta działka. Od tego jest Pan Bóg.
My nie sprawdzamy świadectwa moralności. Nie wymagamy zaświadczenia od ks. proboszcza. To nie ta działka. Od tego jest Pan Bóg.
Na egzorcystów powinni być wybierani nie tylko pobożni, ale i skromni kapłani, tacy, którzy nie mają zamiaru błyszczeć inteligencją. Egzorcyści mają być dyskretni. Jak to pogodzić z showmanami, którzy coraz częściej "chwalą się" swoimi osiągnięciami i z szatańskich "wypowiedzi" czynią argument w publicznej dyskusji?
Na egzorcystów powinni być wybierani nie tylko pobożni, ale i skromni kapłani, tacy, którzy nie mają zamiaru błyszczeć inteligencją. Egzorcyści mają być dyskretni. Jak to pogodzić z showmanami, którzy coraz częściej "chwalą się" swoimi osiągnięciami i z szatańskich "wypowiedzi" czynią argument w publicznej dyskusji?
Ponadosiemdziesięcioletni ksiądz posługujący do dzisiaj w jednej z rzymskich parafii (u świętego Jana Chrzciciela na Zatybrzu) już czterdzieści lat temu zajął się tymi, którzy żyli - jak to dzisiaj Franciszek powiada - w sytuacji kruchości.
Ponadosiemdziesięcioletni ksiądz posługujący do dzisiaj w jednej z rzymskich parafii (u świętego Jana Chrzciciela na Zatybrzu) już czterdzieści lat temu zajął się tymi, którzy żyli - jak to dzisiaj Franciszek powiada - w sytuacji kruchości.
W wielu miejscach na świecie deklaracja prezydenta Donalda Trumpa, uznająca Jerozolimę za stolicę Izraela, wzbudziła poważne zaniepokojenie i wywołała liczne protesty. Przeciwko tej decyzji bardzo mocno wypowiedział się Kościół katolicki i papież Franciszek osobiście. Dlaczego?
W wielu miejscach na świecie deklaracja prezydenta Donalda Trumpa, uznająca Jerozolimę za stolicę Izraela, wzbudziła poważne zaniepokojenie i wywołała liczne protesty. Przeciwko tej decyzji bardzo mocno wypowiedział się Kościół katolicki i papież Franciszek osobiście. Dlaczego?
Jeśli coroczna wizyta kolędowa będzie wciąż wyglądała tak jak teraz, to za kilka lat może czekać nas sytuacja, w której księża zamiast spotykać swoich parafian, będą coraz częściej dobijali się do zamkniętych mieszkań.
Jeśli coroczna wizyta kolędowa będzie wciąż wyglądała tak jak teraz, to za kilka lat może czekać nas sytuacja, w której księża zamiast spotykać swoich parafian, będą coraz częściej dobijali się do zamkniętych mieszkań.
Ludzie coraz częściej w rozmowach o wierze powołują się na argumenty, które padły podczas egzorcyzmu z ust osoby dręczonej. Naprawdę chcemy przyjmować za źródło naszej wiary słowa szatana? Zanim to zrobicie musicie wiedzieć o czymś bardzo ważnym.
Ludzie coraz częściej w rozmowach o wierze powołują się na argumenty, które padły podczas egzorcyzmu z ust osoby dręczonej. Naprawdę chcemy przyjmować za źródło naszej wiary słowa szatana? Zanim to zrobicie musicie wiedzieć o czymś bardzo ważnym.
Pierwszą grupę staruszków, stałych mieszkańców luksusowego domu, spotkałem na balkonie. Każdy z nich siedział nieruchomo, mając ciepły pled na kolanach. Wyglądali jak martwe mumie. Nie rozmawiali ze sobą i nie patrzyli na krajobraz.
Pierwszą grupę staruszków, stałych mieszkańców luksusowego domu, spotkałem na balkonie. Każdy z nich siedział nieruchomo, mając ciepły pled na kolanach. Wyglądali jak martwe mumie. Nie rozmawiali ze sobą i nie patrzyli na krajobraz.
Powstała burza w szklance wody. Jeden z portali napisał, że "katolicy są wściekli" z powodu kolejnego "skandalicznego" posunięcia "zirytowanego" Papieża. Czasem się zastanawiam, na ile to święte oburzenie budzi się wobec ducha zmiany, a do jakiego stopnia razi sama zmiana jako taka.
Powstała burza w szklance wody. Jeden z portali napisał, że "katolicy są wściekli" z powodu kolejnego "skandalicznego" posunięcia "zirytowanego" Papieża. Czasem się zastanawiam, na ile to święte oburzenie budzi się wobec ducha zmiany, a do jakiego stopnia razi sama zmiana jako taka.
W najnowszej instrukcji polskiego Episkopatu o muzyce kościelnej zaskoczyła mnie właściwie jedna rzecz: szeroka i burzliwa dyskusja jaką wywołało jej ogłoszenie.
W najnowszej instrukcji polskiego Episkopatu o muzyce kościelnej zaskoczyła mnie właściwie jedna rzecz: szeroka i burzliwa dyskusja jaką wywołało jej ogłoszenie.
Papież spotkał się z ludem rohingya nie w Birmie lecz w Bangladeszu, choć próbowano to spotkanie na siłę ograniczyć ustawiając tych ludzi w niemej "kolejce". Mieli pozdrowić papieża, nie odzywając się ani słowem… Franciszek zbuntował się.
Papież spotkał się z ludem rohingya nie w Birmie lecz w Bangladeszu, choć próbowano to spotkanie na siłę ograniczyć ustawiając tych ludzi w niemej "kolejce". Mieli pozdrowić papieża, nie odzywając się ani słowem… Franciszek zbuntował się.
Ostatnio mocno rzucają mi się w oczy sytuacje, polegające na tym, że jakaś grupa internautów, strona czy fanpejdż wybierają sobie ofiarę, na której dokonują publicznego linczu. Bardzo szybko takie akcje zyskują tłumy zwolenników. Powody mogą być różne: głupia wypowiedź, kiepskie ubranie, wygląd fizyczny - co tylko.
Ostatnio mocno rzucają mi się w oczy sytuacje, polegające na tym, że jakaś grupa internautów, strona czy fanpejdż wybierają sobie ofiarę, na której dokonują publicznego linczu. Bardzo szybko takie akcje zyskują tłumy zwolenników. Powody mogą być różne: głupia wypowiedź, kiepskie ubranie, wygląd fizyczny - co tylko.
Moje życie z Bogiem nabrało nowego tempa i jakości. To, co do tej pory funkcjonowało w ramach ,"rozpędu" nawyków z dzieciństwa, musiało zostać poddane pytaniom, dystansowi, szukaniu, radzeniu się, dociekaniu. Różaniec był jedną z tych rzeczy.
Moje życie z Bogiem nabrało nowego tempa i jakości. To, co do tej pory funkcjonowało w ramach ,"rozpędu" nawyków z dzieciństwa, musiało zostać poddane pytaniom, dystansowi, szukaniu, radzeniu się, dociekaniu. Różaniec był jedną z tych rzeczy.
To nie przypadek, że jako właściwy sposób odczytania i wprowadzania w życie Kościoła adhortacji "Amoris laetitia" wskazywane jest dzieło lokalnych biskupów, a nie tekst opracowany przez którąś z watykańskich dykasterii.
To nie przypadek, że jako właściwy sposób odczytania i wprowadzania w życie Kościoła adhortacji "Amoris laetitia" wskazywane jest dzieło lokalnych biskupów, a nie tekst opracowany przez którąś z watykańskich dykasterii.
Wybijmy sobie raz na zawsze z głowy to, że Adwent jest czasem radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie! Zajmujemy się i zachwycamy sprawami i rzeczami przemijającymi, a umyka nam to, co wieczne.
Wybijmy sobie raz na zawsze z głowy to, że Adwent jest czasem radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie! Zajmujemy się i zachwycamy sprawami i rzeczami przemijającymi, a umyka nam to, co wieczne.
Nic dziwnego, że nie rozumie Ewangelii. Nic dziwnego, że nie rozumie papieża Franciszka. Nic dziwnego, że jego nauczanie uważa za groźne. Stworzył sobie swoją religię, dla której nawet Ewangelia jest zagrożeniem.
Nic dziwnego, że nie rozumie Ewangelii. Nic dziwnego, że nie rozumie papieża Franciszka. Nic dziwnego, że jego nauczanie uważa za groźne. Stworzył sobie swoją religię, dla której nawet Ewangelia jest zagrożeniem.
Zabrał mi całą rodzinę, a ja mam jeszcze wiele miłości do rozdania. Bóg mu przebaczył. Chciałabym go objąć, żeby wiedział, że moje wybaczenie też jest prawdziwe - powiedziała wdowa w czasie procesu sądowego.
Zabrał mi całą rodzinę, a ja mam jeszcze wiele miłości do rozdania. Bóg mu przebaczył. Chciałabym go objąć, żeby wiedział, że moje wybaczenie też jest prawdziwe - powiedziała wdowa w czasie procesu sądowego.
Problem w tym, że wymaga to żmudnej wytrwałości. Nie da się rzucić na fejsbuka, opublikować na youtubie. To walka w sercu.
Problem w tym, że wymaga to żmudnej wytrwałości. Nie da się rzucić na fejsbuka, opublikować na youtubie. To walka w sercu.
Artykuł pt. "Maryja to kobieta. Jaka była naprawdę?" Michaela S. Neubacka opublikowany na portalu Deon.pl wzbudził wiele krytyki, a nawet słów protestu, a niewiele dyskusji. A szkoda, bo jest o czym dyskutować. I nie chodzi tylko o obraz Muncha pt. "Madonna". Ale to właśnie ten obraz - dość przewrotnie - jest najbardziej inspirujący.
Artykuł pt. "Maryja to kobieta. Jaka była naprawdę?" Michaela S. Neubacka opublikowany na portalu Deon.pl wzbudził wiele krytyki, a nawet słów protestu, a niewiele dyskusji. A szkoda, bo jest o czym dyskutować. I nie chodzi tylko o obraz Muncha pt. "Madonna". Ale to właśnie ten obraz - dość przewrotnie - jest najbardziej inspirujący.
Są takie słowa, które potrafią rozrywać serca i naprawdę nas dotykają, popychają do zmiany. Konferencja jałmużnika papieskiego jest właśnie taka. Sześćdziesiąt minut, które poświęciłem na jej przesłuchanie, to była fantastyczna inwestycja.
Są takie słowa, które potrafią rozrywać serca i naprawdę nas dotykają, popychają do zmiany. Konferencja jałmużnika papieskiego jest właśnie taka. Sześćdziesiąt minut, które poświęciłem na jej przesłuchanie, to była fantastyczna inwestycja.
Niedawno portal DEON.pl został skrytykowany za publikację tekstu "Maryja to kobieta. Jaka była naprawdę?". Pewien katolicki publicysta napisał w kontekście afery, że "jeśli wydaje Ci się, że pomiędzy uszami masz tylko przeciąg, to pomyśl o biednej redakcji jezuickiego Deonu".
Niedawno portal DEON.pl został skrytykowany za publikację tekstu "Maryja to kobieta. Jaka była naprawdę?". Pewien katolicki publicysta napisał w kontekście afery, że "jeśli wydaje Ci się, że pomiędzy uszami masz tylko przeciąg, to pomyśl o biednej redakcji jezuickiego Deonu".