Nie słabnie zainteresowanie papieskim nauczaniem zawartym w Amoris laetitia. Mam nieodparte wrażenie, że adhortacja wydana w marcu 2016 roku winna być czytana razem z inną adhortacją Franciszka Evangelii gaudium z listopada 2013.
Jaki piękny grzech w imię Boże! Napisałem tekst o samochodach księży, ale równie dobrze mogłem napisać o czymś innym. I proszę. Pojawiło się bardzo wiele osób, które w imię Boże ogłaszają, że znają się na samochodach księży. Jaka piękna zazdrość.
Na co dzień w Polsce denerwuje mnie wiele rzeczy, zwłaszcza te, na które nie mam wpływu. Tydzień, który właśnie się skończył przypomniał mi jednak o wszystkim, za co kocham ludzi w tym kraju. Przypomniał mi pozytywne znaczenie słowa solidarność, które nie ma nic wspólnego z paleniem opon i buntowaniem się, ale ze stawaniem w jednym szeregu z najsłabszymi.
Dialog społeczny, a raczej jego brak, stanowi newralgiczny punkt kryzysu, jaki obecnie przeżywamy. Uczciwy dialog może doprowadzić do porozumienia społeczeństwa.
"Krytykujemy" tylko po to, by wyśmiać, zgnoić, zdeptać czy zniszczyć kogoś w oczach innych. Mocne stwierdzenie, ale tak często okazuje się jednak prawdziwe.
Nie przypisuję sobie wpływu na Ojca Świętego. Po prostu Papież chciał tego samego co jakaś tam porąbana baba z wioski 1720 km od Watykanu. Lub odwrotnie
Odszedł pasterz, który niczego nie narzucał, nie stawiał warunków, nie zamykał przed nikim drzwi. Człowiek Bożego miłosierdzia. Za kim teraz pójdą ludzie tęskniący za takim Kościołem, niepogodzeni ze światem, zbuntowani, zbyt wrażliwi, by żyć w obłudnym świecie?
Julia Płaneta
Kardynał Burke twierdzi, że Kurs Alfa jest poważnym zagrożeniem dla katolickiej wiary. Natomiast abp Grzegorz Ryś w ostatnim wywiadzie podkreślał, że kurs ten jest metodą pierwszej ewangelizacji. Powstał w Kościele anglikańskim i jest oparty na kerygmacie wspólnym dla wszystkich Kościołów.
Kiedy słyszę ludzi, którzy mówią o Jezusie Chrystusie i Jego krzyżu, a jednocześnie nienawidzą innych, to widzę, że Ewangelii robi się krzywdę - pisze Radosław Siewniak.
Złe rozumienie odpustów grozi lenistwem tu i teraz. Warto więc zweryfikować to, jak na nie patrzymy. Inaczej możemy zaniedbać wiele dobra.
Wiele osób boi się osób bezdomnych, omija je i lekceważy ich prośby. Pewnie nie znają sekretu, który zawsze przynosi niezwykłą metamorfozę. Potwierdzone info!
Pewien ksiądz kupił porsche, a potem sprzedał porsche. A ile było gadania. Samochody księży - temat jak najbardziej OK. Chętnie się do tego odniosę. Ponieważ w grę wchodzą liczne punkty widzenia, po prostu je wypunktuję.
To jest naprawdę absolutnie fundamentalne święto. Bez przeżycia go świadomie i głęboko, triumfalne pokazywanie Jezusa w czerwonym płaszczu i koronie jest po prostu groteską.
Jak to jednak możliwe, że osoba wierząca w Chrystusa nie doświadczyła Bożego zmiłowania? Bo go nie potrzebowała. Zawsze uważała się za sprawiedliwą. Takie osoby mówią: "To nie ja ukrzyżowałem Jezusa, lecz źli ludzie".
"Zgłupiałeś? Zostaw to. Zbierasz to jak jakiś biedak" - powiedziała kiedyś żona do swojego męża. "Frajer. Co ty nie masz w domu cukru?" - usłyszał student od roześmianego kumpla. "Patrz. Ludzie to się jednak nie szanują" - mówiły między sobą dwie eleganckie kobiety, widząc, jak matka z dzieckiem wybiera zakupy z lodówki oznaczonej napisem "produkty z krótkim terminem". Co jest z nami nie tak?
"Wiara i modlitwa tak wielu Polaków jest dla nas oparciem. Chciałbym powiedzieć, jak ważne jest to, żeby skarb wiary tego narodu był ciągle żywy. (...) Ufam, że Polacy odnajdą tę drogę" - pisze brat Alois z Taizé.
Na sprawę pomnika św. Jana Pawła II w bretońskim miasteczku Ploërmel można i trzeba patrzeć z wielu płaszczyzn i warto mieć świadomość, że ma ona mnóstwo aspektów.
Czy jest możliwe, aby zaproponować, tak jak to papież czyni w stosunku do Azjatów, aby szukali "dialogu, pokoju i wzajemnego zrozumienia" uczestnicy wojny polsko-polskiej, ci, którzy popierają reformy PiS-u, i ci, którzy się im sprzeciwiają?
Podobnie jak śluby zakonne nie są drogą do zgorzkniałego staropanieństwa, tylko do macierzyństwa całą parą. Nawet w klasztorze kontemplacyjnym.
W jaki sposób skutecznie głosić Ewangelię? Czy do Prawdy chcesz kogoś zawlec, czy przekonać? Towarzyszenie to najlepszy możliwy wybór. Z pewnością wymagający, ale za to niezwykle skuteczny. Wybrany przecież przez samego Jezusa.
{{ article.description }}