- Rozmawiasz czasem z Bogiem? - Tak. Pytam Go, dlaczego tak bardzo mnie nienawidzi. Mąż skopał jej twarz i złamał żebra. Mówi, że i tak najbardziej boli ją serce.
- Rozmawiasz czasem z Bogiem? - Tak. Pytam Go, dlaczego tak bardzo mnie nienawidzi. Mąż skopał jej twarz i złamał żebra. Mówi, że i tak najbardziej boli ją serce.
Odtwórca roli Chrystusa w "Pasji" powiedział, że Mel Gibson pracuje właśnie nad jej kontynuacją. "To będzie największy film w historii kina" - ujawnił aktor, podgrzewając atmosferę. Czy sequel historii o ukrzyżowaniu powtórzy sukces pierwszej części?
Odtwórca roli Chrystusa w "Pasji" powiedział, że Mel Gibson pracuje właśnie nad jej kontynuacją. "To będzie największy film w historii kina" - ujawnił aktor, podgrzewając atmosferę. Czy sequel historii o ukrzyżowaniu powtórzy sukces pierwszej części?
Wiadomo, do czego przede wszystkim służą stopy: do chodzenia! Jednym z ulubionych czasowników papieża Franciszka jest "camminare" - czyli chodzić, wędrować, pielgrzymować. On sam zużył pewno niejedne buty chodząc po swoim Buenos Aires.
Wiadomo, do czego przede wszystkim służą stopy: do chodzenia! Jednym z ulubionych czasowników papieża Franciszka jest "camminare" - czyli chodzić, wędrować, pielgrzymować. On sam zużył pewno niejedne buty chodząc po swoim Buenos Aires.
Jan Paweł II dokonał rewolucji, bo pozwolił na Komunię św. rozwodnikom, a nawet żyjącym w powtórnych związkach, o ile zobowiążą się do życia "jak brat z siostrą". Jeśli nie zdecydują się na taką formę życia, pozostawała Komunia duchowa. Franciszek idzie dalej tą drogą i każe nam myśleć o drodze prowadzącej również do Komunii sakramentalnej. Dlaczego?
Jan Paweł II dokonał rewolucji, bo pozwolił na Komunię św. rozwodnikom, a nawet żyjącym w powtórnych związkach, o ile zobowiążą się do życia "jak brat z siostrą". Jeśli nie zdecydują się na taką formę życia, pozostawała Komunia duchowa. Franciszek idzie dalej tą drogą i każe nam myśleć o drodze prowadzącej również do Komunii sakramentalnej. Dlaczego?
Błędu tego do dziś nie udało mu się pozbyć i dlatego wieść o Jego Zmartwychwstaniu rozeszła się po świecie i nieustannie się rozwija.
Błędu tego do dziś nie udało mu się pozbyć i dlatego wieść o Jego Zmartwychwstaniu rozeszła się po świecie i nieustannie się rozwija.
Jeśli nie jesteś stronniczy i starasz się być dobry dla wszystkich, bez względu na ich światopogląd i czyny, stajesz się zagrożeniem dla tożsamości całego narodu, ryzykujesz... Bardzo ryzykujesz. Dobrze, że ktoś zabił Jezusa wcześniej i dzięki temu można bez konsekwencji mówić dziś piękne słowa o nienawiści.
Jeśli nie jesteś stronniczy i starasz się być dobry dla wszystkich, bez względu na ich światopogląd i czyny, stajesz się zagrożeniem dla tożsamości całego narodu, ryzykujesz... Bardzo ryzykujesz. Dobrze, że ktoś zabił Jezusa wcześniej i dzięki temu można bez konsekwencji mówić dziś piękne słowa o nienawiści.
Może by tak zamiast "ekstremalnej Drogi Krzyżowej" ekstremalnie dobre uczynki - parę godzin sprzątania w hospicjum, przebierania ton odzieży w magazynach jakiejś organizacji lub wizyta w domu dla ludzi starszych? Bardziej ekstremalnie jeszcze- pomoc uchodźcom w ich obozach?
Może by tak zamiast "ekstremalnej Drogi Krzyżowej" ekstremalnie dobre uczynki - parę godzin sprzątania w hospicjum, przebierania ton odzieży w magazynach jakiejś organizacji lub wizyta w domu dla ludzi starszych? Bardziej ekstremalnie jeszcze- pomoc uchodźcom w ich obozach?
Kardynał Francesco Coccopalmerio, największy ekspert Watykanu w dziedzinie prawa, zapewnił, że w swojej posynodalnej adhortacji o rodzinie papież Franciszek daje możliwość przyjmowania Eucharystii katolikom pozostającym w związkach niesakramentalnych, takich jak małżeństwa cywilne z osobami rozwiedzionymi.
Kardynał Francesco Coccopalmerio, największy ekspert Watykanu w dziedzinie prawa, zapewnił, że w swojej posynodalnej adhortacji o rodzinie papież Franciszek daje możliwość przyjmowania Eucharystii katolikom pozostającym w związkach niesakramentalnych, takich jak małżeństwa cywilne z osobami rozwiedzionymi.
Papież Franciszek uczynił kolejny krok w stronę pojednania Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ze Stolicą Apostolską. W zaskakujący sposób przypomina on inny ruch papieża - ten zastosowany w adhortacji "Amoris laetitia" w stosunku do rozwodników.
Papież Franciszek uczynił kolejny krok w stronę pojednania Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ze Stolicą Apostolską. W zaskakujący sposób przypomina on inny ruch papieża - ten zastosowany w adhortacji "Amoris laetitia" w stosunku do rozwodników.
Od kilkunastu dni próbuję napisać ten tekst i ciągle wskakuje mi do głowy pytanie: a co, jak zapyta? Jeśli ktoś spowiada się: "w piątek zjadłem mięso, bo zapomniałem, że piątek", to jaki jest Bóg, w którego wierzy?
Od kilkunastu dni próbuję napisać ten tekst i ciągle wskakuje mi do głowy pytanie: a co, jak zapyta? Jeśli ktoś spowiada się: "w piątek zjadłem mięso, bo zapomniałem, że piątek", to jaki jest Bóg, w którego wierzy?
Myślę, że jest już najwyższy czas na tego rodzaju działanie Kościoła w Medjugorje. Mamy przecież do czynienia z trwającym od kilkudziesięciu lat fenomenem, który nie tylko się utrzymuje, ale zatacza coraz szersze kręgi.
Myślę, że jest już najwyższy czas na tego rodzaju działanie Kościoła w Medjugorje. Mamy przecież do czynienia z trwającym od kilkudziesięciu lat fenomenem, który nie tylko się utrzymuje, ale zatacza coraz szersze kręgi.
Ostatnio dziwna sytuacja mi się przydarzyła. Wchodząc do aresztu i zostawiając telefon u strażnika, powiedziałem do swojej siostry: "Zadzwonię, jak wyjdę z więzienia".
Ostatnio dziwna sytuacja mi się przydarzyła. Wchodząc do aresztu i zostawiając telefon u strażnika, powiedziałem do swojej siostry: "Zadzwonię, jak wyjdę z więzienia".
Trzecia niedziela Wielkiego Postu przynosi opowieść o niewypowiedzianej, ale zrealizowanej prośbie niewidomego. "Jezus przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia" i - jak opowiada św. Jan - z własnej inicjatywy go uzdrowił. Niewidomy o nic Go nie prosił.
Trzecia niedziela Wielkiego Postu przynosi opowieść o niewypowiedzianej, ale zrealizowanej prośbie niewidomego. "Jezus przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia" i - jak opowiada św. Jan - z własnej inicjatywy go uzdrowił. Niewidomy o nic Go nie prosił.
Zaproponowałam pewnemu, wspaniałemu zresztą biskupowi, żeby powstała komisja do spraw społecznych np. przy Episkopacie. Pasterze powinni mieć pojęcie, co trapi ich lud. Nie jest to potrzebne-uznał. Czy aby na pewno?
Zaproponowałam pewnemu, wspaniałemu zresztą biskupowi, żeby powstała komisja do spraw społecznych np. przy Episkopacie. Pasterze powinni mieć pojęcie, co trapi ich lud. Nie jest to potrzebne-uznał. Czy aby na pewno?
Prawdziwy Bóg nie daje odpowiedzi na trudne pytania, próbuje nas nieraz w ogniu, ale nigdy nie zostawia nas samych. Stwarza wrażliwe serca, otwiera ludziom ramiona, błogosławi naszymi dłońmi i pozwala, by innym było z nami lepiej.
Prawdziwy Bóg nie daje odpowiedzi na trudne pytania, próbuje nas nieraz w ogniu, ale nigdy nie zostawia nas samych. Stwarza wrażliwe serca, otwiera ludziom ramiona, błogosławi naszymi dłońmi i pozwala, by innym było z nami lepiej.
"Autobus wpadł do wody"- dzisiaj mój dwuletni syn wypowiedział swoje pierwsze pełne zdanie, wskazując rączką telewizor. Czekałam na tę chwilę od pewnego czasu, bo mojemu dwujęzycznemu potomkowi nie spieszy się z mówieniem. Jednak nie wiedziałam, czy się śmiać ze szczęścia, czy płakać nad ludzką tragedią.
"Autobus wpadł do wody"- dzisiaj mój dwuletni syn wypowiedział swoje pierwsze pełne zdanie, wskazując rączką telewizor. Czekałam na tę chwilę od pewnego czasu, bo mojemu dwujęzycznemu potomkowi nie spieszy się z mówieniem. Jednak nie wiedziałam, czy się śmiać ze szczęścia, czy płakać nad ludzką tragedią.
Jest mi naprawdę przykro, gdy widzę w mediach prześmiewcze tytuły i słyszę podobne w tonie relacje dotyczące sejmowych prac nad uchwałą w sprawie uczczenia setnej rocznicy objawień fatimskich.
Jest mi naprawdę przykro, gdy widzę w mediach prześmiewcze tytuły i słyszę podobne w tonie relacje dotyczące sejmowych prac nad uchwałą w sprawie uczczenia setnej rocznicy objawień fatimskich.
Ta historia pokazuje jak łatwo jest manipulować naszymi emocjami. Dwugłos, jaki się pojawił uczy młodych, że są bezkarni - a społeczeństwo jednocześnie oswaja z myślą, że "klaps to nie problem". W perspektywie czasu wyhodujemy sobie pokolenie, które przemoc będzie uważało za jeden z argumentów w dialogu.
Ta historia pokazuje jak łatwo jest manipulować naszymi emocjami. Dwugłos, jaki się pojawił uczy młodych, że są bezkarni - a społeczeństwo jednocześnie oswaja z myślą, że "klaps to nie problem". W perspektywie czasu wyhodujemy sobie pokolenie, które przemoc będzie uważało za jeden z argumentów w dialogu.
Nie bez powodu wraz z XIX-wiecznym procesem powstawania państw narodowych w Europie zrodziło się pojęcie nacjonalizmu, w ślad za którym pojawiły się najobrzydliwsze przejawy nienawiści do bliźniego legitymującego się innym paszportem czy genealogią.
Nie bez powodu wraz z XIX-wiecznym procesem powstawania państw narodowych w Europie zrodziło się pojęcie nacjonalizmu, w ślad za którym pojawiły się najobrzydliwsze przejawy nienawiści do bliźniego legitymującego się innym paszportem czy genealogią.
W pewnym momencie wypowiedział słowa, które bardzo mnie poruszyły. Szybko wyciągnąłem z plecaka zeszyt, żeby je zanotować.
W pewnym momencie wypowiedział słowa, które bardzo mnie poruszyły. Szybko wyciągnąłem z plecaka zeszyt, żeby je zanotować.