Osoby podróżujące samolotami wiedzą dobrze, co oznacza znaleźć się "na liście oczekujących". Nigdy nie zna się ostatecznej decyzji linii lotniczej, nie ma przecież żadnej gwarancji, ale sama nadzieja, że może kiedyś zostaniemy wpuszczeni na ten ostatni lot, sprawia nam radość. Dlatego gaudete et exsultate!
Osoby podróżujące samolotami wiedzą dobrze, co oznacza znaleźć się "na liście oczekujących". Nigdy nie zna się ostatecznej decyzji linii lotniczej, nie ma przecież żadnej gwarancji, ale sama nadzieja, że może kiedyś zostaniemy wpuszczeni na ten ostatni lot, sprawia nam radość. Dlatego gaudete et exsultate!
Jest przewidywalnie nieprzewidywalna. Uciekamy przed nią, bo wywala nam do góry nogami nasz bezpieczny świat schematów. Zawlecze tam, gdzie się nie ma ochoty iść.
Jest przewidywalnie nieprzewidywalna. Uciekamy przed nią, bo wywala nam do góry nogami nasz bezpieczny świat schematów. Zawlecze tam, gdzie się nie ma ochoty iść.
Ten list przejdzie do historii. To bardzo ważny dokument, nie tylko dlatego, że papież Franciszek przyznaje się w nim do błędu i prosi o wybaczenie. Także z innych, nie mniej istotnych powodów.
Ten list przejdzie do historii. To bardzo ważny dokument, nie tylko dlatego, że papież Franciszek przyznaje się w nim do błędu i prosi o wybaczenie. Także z innych, nie mniej istotnych powodów.
Mamy problem. Bo papież Franciszek wzywa do pójścia na peryferie, do zajmowania się tymi, którymi nikt nie chce się zajmować, a jednocześnie wiemy, że takie peryferie bywają mało chrześcijańskie. Na przykład w fawelach ludzie utrzymują się często z przestępstw i przynależność do krwawych gangów jest tam poniekąd normą. Jak być duszpasterzem osób czynnie uwikłanych w wojnę narkotykową?
Mamy problem. Bo papież Franciszek wzywa do pójścia na peryferie, do zajmowania się tymi, którymi nikt nie chce się zajmować, a jednocześnie wiemy, że takie peryferie bywają mało chrześcijańskie. Na przykład w fawelach ludzie utrzymują się często z przestępstw i przynależność do krwawych gangów jest tam poniekąd normą. Jak być duszpasterzem osób czynnie uwikłanych w wojnę narkotykową?
Dzisiaj bardzo jest nam potrzebny duch miłosierdzia. Dlaczego? Bo w naszym Kościele dzieją się rzeczy bardzo niepokojące. Takie zachowanie jest absurdem i podłą drwiną z prawdy - pisze ostro jezuita.
Dzisiaj bardzo jest nam potrzebny duch miłosierdzia. Dlaczego? Bo w naszym Kościele dzieją się rzeczy bardzo niepokojące. Takie zachowanie jest absurdem i podłą drwiną z prawdy - pisze ostro jezuita.
Swoją postawą Papież demaskuje całą naszą powściągliwość, oględność, dwuznaczne i relatywizujące tłumaczenia, gdy mówimy o tym problemie na naszym polskim podwórku.
Swoją postawą Papież demaskuje całą naszą powściągliwość, oględność, dwuznaczne i relatywizujące tłumaczenia, gdy mówimy o tym problemie na naszym polskim podwórku.
Czym różni się nauczanie św. Jana Pawła II i Franciszka? Ten pierwszy w "Familiaris consortio" (rok publikacji 1981) dokonał rewolucyjnej zmiany.
Czym różni się nauczanie św. Jana Pawła II i Franciszka? Ten pierwszy w "Familiaris consortio" (rok publikacji 1981) dokonał rewolucyjnej zmiany.
Trwa w Polsce reforma kursów przedmałżeńskich. Przy tej okazji chciałbym was zaprosić do dyskusji. Napiszcie, co sądzicie o kursach, na których byliście? O jakich marzycie? W czym kursy mogłyby wam pomóc? A ja podzielę się moimi refleksjami.
Trwa w Polsce reforma kursów przedmałżeńskich. Przy tej okazji chciałbym was zaprosić do dyskusji. Napiszcie, co sądzicie o kursach, na których byliście? O jakich marzycie? W czym kursy mogłyby wam pomóc? A ja podzielę się moimi refleksjami.
Czy kościelna instytucja charytatywna powinna przekazany jej w ten sposób i w takich okolicznościach dar przyjąć?
Czy kościelna instytucja charytatywna powinna przekazany jej w ten sposób i w takich okolicznościach dar przyjąć?
Papież wzywa do modlitwy, aby ta ważna sprawa nie była przedmiotem tylko jałowego, akademickiego teoretyzowania. Chodzi przecież o kwestię stanowiącą "być albo nie być" całej ludzkości.
Papież wzywa do modlitwy, aby ta ważna sprawa nie była przedmiotem tylko jałowego, akademickiego teoretyzowania. Chodzi przecież o kwestię stanowiącą "być albo nie być" całej ludzkości.
Czy praca i modlitwa sama w sobie powinna być okraszona czymś jeszcze, by była prawdziwa, szczera i wartościowa? Odpowiedź na to pytanie daje nam sam Bóg, "który tak umiłował świat, że Syna Jednorodzonego nam dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne".
Czy praca i modlitwa sama w sobie powinna być okraszona czymś jeszcze, by była prawdziwa, szczera i wartościowa? Odpowiedź na to pytanie daje nam sam Bóg, "który tak umiłował świat, że Syna Jednorodzonego nam dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne".
Ten sam kapłan, który (obserwowałam to w niejednym wypadku) rozpływał się w mokrą plamę przed każdą panią profesor - zakonnice traktował jak niższy rodzaj służby. Nie wstydził się przed nimi ani wybuchów gniewu, ani wymagań co do standardu usługi.
Ten sam kapłan, który (obserwowałam to w niejednym wypadku) rozpływał się w mokrą plamę przed każdą panią profesor - zakonnice traktował jak niższy rodzaj służby. Nie wstydził się przed nimi ani wybuchów gniewu, ani wymagań co do standardu usługi.
Koniec świata wydaje się bliski. Skoro już papież miał powiedzieć, że nie ma piekła, oznacza to najgorsze. Znów domniemana wypowiedź Franciszka zgromadziła wieszczących upadek Kościoła i świata.
Koniec świata wydaje się bliski. Skoro już papież miał powiedzieć, że nie ma piekła, oznacza to najgorsze. Znów domniemana wypowiedź Franciszka zgromadziła wieszczących upadek Kościoła i świata.
To nie wydarzy się w tym roku, może nie za 5 lat, może nie za 10. Ale jestem przekonany, że za naszego życia dojdzie do rewolucji, na którą Kościół nie jest gotowy.
To nie wydarzy się w tym roku, może nie za 5 lat, może nie za 10. Ale jestem przekonany, że za naszego życia dojdzie do rewolucji, na którą Kościół nie jest gotowy.
Sporym echem odbił się prosty wpis na Facebooku wykonany przez ks. Grzegorza Strzelczyka, uważanego przez niektórych za jednego z najlepszych polskich teologów.
Sporym echem odbił się prosty wpis na Facebooku wykonany przez ks. Grzegorza Strzelczyka, uważanego przez niektórych za jednego z najlepszych polskich teologów.
Po Liturgii Wielkiej Soboty szybko wyznaczamy sobie nowy punkt zaczepienia w Niedzieli Zesłania Ducha Świętego. I choć bardzo się denerwujemy, gdy kolejny raz słyszymy, jak ciotki i wujkowie z namaszczeniem powtarzają "święta, święta i po świętach", to podświadomie realizujemy właśnie ten plan. A może chciałbyś czegoś innego?
Po Liturgii Wielkiej Soboty szybko wyznaczamy sobie nowy punkt zaczepienia w Niedzieli Zesłania Ducha Świętego. I choć bardzo się denerwujemy, gdy kolejny raz słyszymy, jak ciotki i wujkowie z namaszczeniem powtarzają "święta, święta i po świętach", to podświadomie realizujemy właśnie ten plan. A może chciałbyś czegoś innego?
Zgorszenie czy zbudowanie? Narażanie się na pokusy czy chrześcijańskie świadectwo? Jak widzą to młodzi ludzie i jakich rad im można udzielić?
Zgorszenie czy zbudowanie? Narażanie się na pokusy czy chrześcijańskie świadectwo? Jak widzą to młodzi ludzie i jakich rad im można udzielić?
"I został wskrzeszony trzeciego dnia zgodnie z Pismami" - tak mówi najstarszy pisany tekst o zmartwychwstaniu Pana Jezusa. Aż prosi się zapytać, które konkretnie "Pisma" ma na myśli apostoł?
"I został wskrzeszony trzeciego dnia zgodnie z Pismami" - tak mówi najstarszy pisany tekst o zmartwychwstaniu Pana Jezusa. Aż prosi się zapytać, które konkretnie "Pisma" ma na myśli apostoł?
Piotr Chydziński
Jest taki czas w Kościele, gdy wobec dziejących się wydarzeń, wszyscy milkną. Nikt nie jest w stanie dać odpowiedzi na to, co się dzieje. Tutaj po prostu trzeba słuchać. Patrzeć uważnie.
Jest taki czas w Kościele, gdy wobec dziejących się wydarzeń, wszyscy milkną. Nikt nie jest w stanie dać odpowiedzi na to, co się dzieje. Tutaj po prostu trzeba słuchać. Patrzeć uważnie.
Nie wierzę w Boga, który chciałby, żeby szynka w piątek stała się dla nas powodem do wielkich wyrzutów sumienia albo wielkim wyzwaniem. On szuka przyjaciół, nie niewolników.
Nie wierzę w Boga, który chciałby, żeby szynka w piątek stała się dla nas powodem do wielkich wyrzutów sumienia albo wielkim wyzwaniem. On szuka przyjaciół, nie niewolników.