To pytanie na Wielki Post zrewolucjonizuje twoje podejście do drugiego człowieka. Zacznij na nie odpowiadać. Gdy znowu ktoś będzie chciał się z tobą spierać, uśmiechnij się życzliwie i pomódl się w duchu...
Myślę, że jednym z najważniejszych powodów jest ochrona wspólnoty polskich katolików przed uleganiem pokusie jednorodności. Papież Franciszek bardzo mocno zwraca uwagę, że jedność nie oznacza jednorodności. A w kontekście globalizacji mówi nawet, że jednorodność "zabija kultury".
Papież wezwał do postu i modlitwy o pokój. Trochę szczególne. Ale ten papież tak ma. A poza tym powstaje wątpliwość: czy to coś da, czy przybliży pokój?
Oto prawdziwe zagrożenie, które dotyczy co najmniej 1/3 wszystkich Polaków i prowadzi do setek tysięcy prób samobójczych rocznie.
Jeżeli jesteś chrześcijaninem albo osobą poszukującą, której nie wystarczy argumentacja w stylu "bo tak od zawsze mówi nauczanie Kościoła", jeżeli chcesz świadomie przeżywać swoją wiarę i chcesz wspólnie poszukiwać odpowiedzi na pytania nurtujące wielu z nas, to nasza grupa jest właśnie dla Ciebie.
Na ogół, zarówno kiedyś, jak chyba jeszcze bardziej jest to widoczne dzisiaj, podobne postawy są efektem końcowym dłuższego okresu "odzwyczajenia się" od religijności.
Czasami muszę podważyć przyjęte dotychczas wartości po to, aby móc do nich powrócić poprzez analizę ich pochodzenia. Muszę odpowiedzieć sobie na pytania: czy są właściwe? Czy może powinny ulec zmianie?
Aborcja nie jest ok i myślę, że większość Polek to wie. Na stronie terminacjaciazy.pl znajduję słowa: "Przerwanie ciąży to dla wielu osób jedna z najcięższych życiowych decyzji". A hasło Wysokich Obcasów ("Aborcja jest ok") to próba racjonalizacji, czyli zastosowania jednego z mechanizmów obronnych.
Wzrusza mnie fragment Ewangelii o jawnogrzesznicy i faryzeuszu. Za tym wzruszeniem jest ukryta pewna tajemnica, którą kiedyś odkryłem i radykalnie zmieniła moje życie.
Gdy wokół młodego duchownego ze zgromadzenia Księży Misjonarzy zrobiło się głośno, z wielu stron słyszałem pytania: "Jak to możliwe, że dopuszczono go do święceń? Jak przeszedł przez wieloletnią formację? Dlaczego nikt nie zwrócił uwagi na jego poglądy w tak ważnych dla pacy duszpasterskiej sprawach?".
Słowo to oznacza w systemie Bożych wartości zupełnie co innego niż w oczach świata. Mycie bezdomnej, śmierdzącej kobiety zarezerwowane jest dla ministra w Królestwie Bożym.
Niestety także w Polsce są środowiska, które optują za swobodnym dostępem do broni. Te grupy argumentują, że ludzie mają prawo samodzielnie się bronić. Jednak takie podejście jest niezwykle zgubne, jak pokazuje przykład Stanów Zjednoczonych. Prowadzi do wzrostu przemocy, cierpienia i lęku.
Jeszcze przed trzydziestu laty symbole religijne były w Albanii zakazane. Za chrzest groziła kara śmierci, a za ukrywanie egzemplarza Pisma Świętego szło się na długie lata do więzienia. Wielu chrześcijan zginęło, inni poszli na współpracę z reżimem. O pokucie jednego z nich opowiada ta historia.
Joanna Petry-Mroczkowska
Tak się składa, że w tym roku walentynki zbiegają się z Popielcem. Ponieważ są to wydarzenia ideowo sobie raczej obce, i skoro Środy Popielcowej na inny dzień przenieść się nie da - ani nikt nie zamierza - więc należy mieć nadzieję, że młodzi ludzie - walentynkami zainteresowani, a jednocześnie chcący początek postu w skupieniu przeżyć - znajdą dobre rozwiązanie.
Niedawno abp Ryś - powołując się na Sobór Watykański II, na papieża św. Jana Pawła II i na obecnego papieża Franciszka - dowodził jak ciężkim grzechem jest antysemityzm. Miał do tego prawo. Franciszek czyni to ustawicznie.
W jaki sposób dusza jest związana ze świadomością? Czy będzie ją można przenosić pomiędzy ciałami? Czy ja i mój klon będziemy mieć jedną duszę? Co się stanie, gdy ktoś postanowi sklonować Jezusa? To mogą być prawdziwe pytania, wobec których stanie Kościół za kilkaset lat.
O. Kasper Mariusz Kaproń Ofm stwierdził, że "Otwieranie drzwi" to będzie najprawdopodobniej najważniejsza książka roku 2018 w Polsce. Byłoby dobrze, gdyby tak się stało.
Mam problem z obwarowywaniem prawnym "kłamstwa oświęcimskiego". Ten wyjątek wydaje mi się niepotrzebny - pisze jezuita.
Życie to nie event, wieczna imprezka bez konsekwencji, dla siebie i innych. Bez liczenia się z bólem innych. Bez zobowiązań. Jak mi się tutaj impreza nie spodoba, to przecież mam tyle innych do wyboru.
Dzisiaj tej odwagi zdaje się nie mieć już nawet niemało ludzi Kościoła, którzy także przy trumnie mówią często tylko o miłości, radości, ciągłości.
{{ article.description }}