Polskę stać na poprawę losu najsłabszych. Potrzeba dobrej woli bez wyrachowania.
Jak wytłumaczyć milczenie Jana Pawła II, który w swojej encyklice nie wspomina o cudzołóstwie czy o aktach seksualnych pozamałżeńskich? Nikomu z nas nie przychodzi do głowy, że Jan Paweł II chce uchylić wielowiekową doktrynę Kościoła! Dlaczego Franciszka o to oskarżamy?
Rzecznik KEP, zapytany w kontekście słów papieża do biskupów: "Czy w polskim Episkopacie są jacyś faraonowie?", odpowiedział: "Ja nie widzę".
Czasami odnoszę wrażenie, że edukacja seminaryjna odsuwa kleryków od Biblii, która okazuje się niejasną mieszaniną legend (...) I jeszcze jedną rzecz należy z duchowości kleryków eliminować: fascynację demonologią.
Katechetka, pani od religii - byt pośredni między zakonnicą a przedszkolanką. Kojarzony przez wielu z szarym golfem i oazowymi piosenkami. Ile krzywdzących stereotypów wciąż jeszcze powiela się, mówiąc o nauczycielach religii?
Po co żyją osoby z niepełnosprawnością intelektualną?
To, że arcybiskup Krajewski zostanie kardynałem, to jest fantastyczna wiadomość. To moja pierwsza myśl. Druga jest taka, że - jak napisał na Facebooku znajomy ksiądz - to ogromne wyzwanie dla Kościoła w Polsce.
Może te łzy i trud i cierpienie dzielnych ludzi trwających w Sejmie wzruszą serca? Może politycy odważą się być ludźmi, porzuciwszy maski politycznych wyrachowań? Nie uwierzę, że są obojętni czy źli. Zakładają maski, w których nie jest im do twarzy. Zresztą nikomu.
U nas, w Polsce, niewiele jest małżeństw katolicko-protestanckich. Jeszcze mniej jest takich, które chciałyby wspólnie przystępować do Stołu Pańskiego. Oczywiście nie lekceważę ich pragnienia do budowania wspólnoty małżeńskiej zakorzenionej w Bogu, ale wydaje się, że to nie jest u nas duży problem społeczny.
Stało się coś szokującego. Wszyscy biskupi katoliccy w Chile równocześnie złożyli na ręce papieża Franciszka pisemne rezygnacje z pełnionych funkcji. Jako do tego doszło i co to oznacza dla Kościoła powszechnego?
Pracowaliśmy wspólnie nad redakcją brewiarza. Zapytałam ówczesnego przeora tynieckiego, dlaczego dnie świętych: Agnieszki, Scholastyki i Gertrudy, obchodzone jako święta lub uroczystości, zrobił tylko wspomnieniami w klasztorach męskich. "No przecież nie można wymagać od ojców, żeby obchodzili..." A od nas można i trzeba wymagać, żebyśmy obchodziły uroczyście świętych panów. Świętość kobiet, czy to męczennic, czy mniszek, czy matek, to ich sprawa prywatna; ale świętość mężczyzn, zwłaszcza kapłanów, to sprawa całego Kościoła.
Komentarz Franciszka do opisanych przez niego zachowań młodych jest dramatyczny: "To jest ich rzeczywistość, ale nie kontakt międzyludzki. (…) Oni są zwirtualizowani. Musimy sprowadzić młodzież na ziemię, aby dotknęła rzeczywistości".
Piotr Chydziński
Krakowski Teatr Odwrócony postawił swoim widzom w premierze spektaklu "Zakazana miłość" trudne pytanie.
Mężczyźni, którzy głoszą tego rodzaju reakcjonistyczne teorie, zwykle po prostu nie mają pojęcia o kobietach. Mają w głowie urojony obraz dawnych (cokolwiek to znaczy) niewiast. Jeżeli takie rewelacje wypowiada duchowny Kościoła katolickiego - i to w stopniu doktora! - to jest to znak, że być może wielu księży i duchowych przewodników o kobietach, czyli połowie ludzkości, wie tyle, co nic. To z pewnością nie zachęca pań do bycia sobą we wspólnocie Kościoła.
Przedłużający się protest osób z niepełnosprawnością i ich opiekunów na sejmowym korytarzu zrodził m. in. pytania o to,w w jaki sposób są oni traktowani przez Kościół. Pojawiły się oskarżenia o obojętność i lekceważenie zarówno problemów tej części społeczeństwa, jak i tych, którzy do niej należą.
Okazuje się, że można być byłym pastorem i opisać swoją drogę do Kościoła katolickiego bez pretensjonalnych szarży czy udowadniania czegokolwiek. Okazuje się, że można opowiedzieć po prostu uczciwą historię, nie osądzając nikogo. Ulfowi i Birgitcie Ekmanom się to udało. Jak?
Co stało za irracjonalnym zachowaniem decydentów w sprawie małego Alfiego, którzy nie zezwolili na profesjonalną (racjonalnie uzasadnioną) próbę ratowania pacjenta?
Choć one są wyznacznikiem priorytetów nie tylko polityków, lecz także nas wszystkich. Bo polityków wybieramy my. Tu chodzi o wizję Polski. Dla kogo ma być domem, dla kogo przedsionkiem, w którym zza drzwi dostaje się jałmużnę.
Czy jest ona mężatką czy bezżenną, rozwiedzioną, niepełnosprawną, wdową, powtórnie zamężną, homoseksualistką, kobietą interesów lub bezdomną, bądź też ofiarą nadużyć. Jak się wyraża ich szczególna i wyjątkowa świętość?
Podobnie jak na innych przedmiotach, tak też na lekcji religii chcieliby dowiedzieć się czegoś, co przyda im się w dalszym życiu. Niełatwo było ich przekonać, że w dorosłym życiu będą się częściej modlić i spowiadać niż używać tabliczki mnożenia. Młodzi potrzebują widzieć tu i teraz, że idee i abstrakcyjne pojęcia dotyczące Boga mają jakieś namacalne powiązanie z ich życiem.
{{ article.description }}