Co sprawiło, że Kościół katolicki w naszym kraju wypowiedział się jednoznacznie w konkretnej politycznej kwestii, która czeka na ostateczne rozstrzygniecie?
Julia Płaneta
Długo szukałam swobody w Kościele i zrozumienia wielu gestów. Jedne są mi bliskie, w innych zupełnie się nie odnajduję. Uważam, że jest tylko jedna wytyczna.
Joanna Petry-Mroczkowska
W artykule "Dlaczego ksiądz czy seminarzysta nie zgłasza przełożonym nadużyć seksualnych" o. James Martin pokusił się o diagnozę powodów. Materiał ten jest przejrzysty, ale można by go jeszcze bardziej streścić.
Wesele jest świętem młodych. Nie jest jednak możliwe bez gości. Kto powinien więc decydować czy w zabawie wezmą udział dzieci czy nie?
Intuicja podpowiada, że nie ma dwóch prawd: nie może stać się nieprawdą to, co dotychczas prawdą było. Tego typu upraszczające myślenie prowadzi niestety do prób oskarżenia Stolicy Apostolskiej o niszczenie doktrynalnej tradycji czy wręcz herezję.
Na podstawie mojego własnego doświadczenia i wielu rozmów prowadzonych przez lata z księżmi i członkami zgromadzeń zakonnych spróbuję podać sześć powiązanych ze sobą powodów ich oporu - pisze jezuita.
Rozumiem, że ktoś może nie lubić papieża Franciszka, może się sprzeciwiać jego nauczaniu, a zwłaszcza stylowi, w jaki przemawia do ludzi. Trudno też sobie wyobrazić, by jakiś papież nie miał wrogów, a szczególnie papież aktywny, realizujący konkretny program.
Nie ma więc niczego niespodziewanego ani zaskakującego we wprowadzonej właśnie przez Franciszka zmianie w Katechizmie Kościoła Katolickiego, mówiącej wprost i bez żadnych wyjątków, że w świetle Ewangelii kara śmierci jest niedopuszczalna.
Nęcono go kiedyś, aby porzucił jezuitów, wrócił do prawosławia i ożenił się. Kiedy przynęta na niego nie podziałała, sugerowano mu, że będąc bezżennym zakonnikiem, miałby duże szanse zostania biskupem.
Dopiero dziś, kiedy tak wiele kobiet przeżywa tę tragedię, zdajemy sobie sprawę, że Ojciec święty miał rację.
Jednym z najważniejszych znaków troski Pana Boga o Jego Kościół jest ogień, jaki zapala w ludziach, którzy dają początek czemuś nowemu w Kościele. Tym ogniem jest palące pragnienie zrobienia czegoś więcej. Takie pragnienie drążyło serca świętych, którzy stali u początku wszystkich zakonów, ten sam ogień gorliwości palił twórców wszelkich autentycznych ruchów religijnych, dzieł pomocy ubogim, czy dzieciom.
Czy mamy kryzys Kościoła? Tak, mamy. Czy jest się czego bać? Wręcz przeciwnie.
Czy w parze z komentarzami o działaniach, tekstach i przepowiadaniu papieża Bergoglio ktoś - zwłaszcza w naszej tak bardzo przecież "papieskiej" Polsce - chce i potrafi zrozumieć jego fenomen w kontekście czasu i przestrzeni, z których przybył on do Watykanu i które składają się na specyfikę tego pontyfikatu?
Do 2012 r. było poniżej 100 mln zł. Później sumy zaczęły rosnąć. W 2013 r. - 118 mln, w 2014 r. - 133 mln, w 2015 r. - 128 mln, a w 2016 r. - 145 mln zł. W zeszłym roku (jak ogłosiły media) padł rekord - 159 mln zł. Co to za liczby? Wydatki z budżetu państwa na tzw. Fundusz Kościelny.
Wprost.pl / Grzegorz Kramer SJ / kw
"Nie bójcie się mówić o złu. Szczególnie tym wyrządzonym dzieciom". Grzegorz Kramer SJ o wyznaniu piosenkarki na temat molestowania seksualnego, którego padła ofiarą z rąk dwóch katolickich księży.
Bywa, że doznajemy od kapłanów upokorzenia, w trakcie kazań jesteśmy strofowani jak dzieci, w bezpośrednich spotkaniach zbywani. Czy to zwalnia nas z obowiązku pracy nad budowaniem jedności w Kościele? Myślę, że nie.
Kiedy w naszym społeczeństwie i Kościele jest tyle napięć, że może to przytłaczać nawet największych optymistów, dobrze jest zaaplikować sobie jakąś odtrutkę. Dla mnie była nią wizyta w Broniszewicach.
Czy w Polsce przechodzimy kryzys wiary, a nie tylko spadek powołań? Nie mam co do tego wątpliwości. Ale też nie rozpaczam z tego powodu. Raczej dostrzegam w tych przemianach ogromną szansę odnowy i powrotu do źródeł.
Karol Wilczyński / DEON.pl
"Gorsząca propaganda antychrześcijańska, (…) wprost satanistyczna" - chyba nikt z gdyńskiego PKS-u nie spodziewał się takiej reakcji na wprowadzenie do rozkładu linii 666 prosto na Hel.
Próbując doszukać się przyczyn kryzysu powołań, trzeba przede wszystkim dobrze namierzyć przyczyny kryzysu wiary. I to jest najtrudniejsze, bo w tym momencie nie da się już palcami wskazywać na winnych z zewnątrz, tylko trzeba zacząć patrzeć na siebie.
{{ article.description }}