Dlaczego jego słowa są dla niektórych tak irytujące? Czy skalał własne gniazdo?
Dlaczego jego słowa są dla niektórych tak irytujące? Czy skalał własne gniazdo?
Bóg powiedział, że zapłatą za grzech jest śmierć. Teraz albo przegramy całą wieczność, albo skorzystamy z ratunku, którym jest Jezus. Aby przyjąć to, co ma dla ciebie Bóg, musisz być gotowy do zrobienia dwóch rzeczy.
Bóg powiedział, że zapłatą za grzech jest śmierć. Teraz albo przegramy całą wieczność, albo skorzystamy z ratunku, którym jest Jezus. Aby przyjąć to, co ma dla ciebie Bóg, musisz być gotowy do zrobienia dwóch rzeczy.
Niestety, czasem też odwraca się ludziskom gradacja i, obym się myliła, ale w obronie zwierząt czytam dużo wpisów w różnych mediach. To dobrze. Natomiast w obronie krzywdzonych indywidualnie lub systemowo ludzi nieco mniej. To nie jest dobrze.
Niestety, czasem też odwraca się ludziskom gradacja i, obym się myliła, ale w obronie zwierząt czytam dużo wpisów w różnych mediach. To dobrze. Natomiast w obronie krzywdzonych indywidualnie lub systemowo ludzi nieco mniej. To nie jest dobrze.
Z taką mentalnością, nawet kościelne akcje pomocy nie będą miały prawdziwie ewangelicznego charakteru. Staną się instytucjonalną rutyną albo wyniosłą jałmużną rzucaną do kapelusza siedzącemu na ziemi, bosemu nędzarzowi.
Z taką mentalnością, nawet kościelne akcje pomocy nie będą miały prawdziwie ewangelicznego charakteru. Staną się instytucjonalną rutyną albo wyniosłą jałmużną rzucaną do kapelusza siedzącemu na ziemi, bosemu nędzarzowi.
W sławnym już liście do Ludu Bożego papież Franciszek jako jedną z przyczyn skandali pedofilskich w Kościele wskazuje klerykalizm. To stwierdzenie daje do myślenia, bo przecież nie jest jakoś oczywiste. Czemu właśnie klerykalizm? - można by powątpiewać. I oto samo życie przynosi odpowiedź.
W sławnym już liście do Ludu Bożego papież Franciszek jako jedną z przyczyn skandali pedofilskich w Kościele wskazuje klerykalizm. To stwierdzenie daje do myślenia, bo przecież nie jest jakoś oczywiste. Czemu właśnie klerykalizm? - można by powątpiewać. I oto samo życie przynosi odpowiedź.
Ostrzeżenie na kubku z herbatą, że można się poparzyć to przykład klasyczny. Na domiar złego nawet takie instrukcje rzadko się czyta. Ze zrozumieniem. Obywatel traktowany jak głuptas z czasem się przyzwyczaja i powoli zatracamy twórczą radość życia i chęć ryzyka. A bez ryzyka nie ma miłości.
Ostrzeżenie na kubku z herbatą, że można się poparzyć to przykład klasyczny. Na domiar złego nawet takie instrukcje rzadko się czyta. Ze zrozumieniem. Obywatel traktowany jak głuptas z czasem się przyzwyczaja i powoli zatracamy twórczą radość życia i chęć ryzyka. A bez ryzyka nie ma miłości.
To miało być radosne wydarzenie. Na to wskazywało hasło przewodnie zakończonego w Dublinie IX Światowego Spotkania Rodzin. Brzmiało "Ewangelia rodziny: radość dla świata". Siłę tego przesłania miała wzmocnić obecność papieża Franciszka. Czy rzeczywiście z Irlandii poszedł w świat przekaz zgodny z pierwotnym zamierzeniem?
To miało być radosne wydarzenie. Na to wskazywało hasło przewodnie zakończonego w Dublinie IX Światowego Spotkania Rodzin. Brzmiało "Ewangelia rodziny: radość dla świata". Siłę tego przesłania miała wzmocnić obecność papieża Franciszka. Czy rzeczywiście z Irlandii poszedł w świat przekaz zgodny z pierwotnym zamierzeniem?
Julia Płaneta
Pamiętam jedną z ostatnich rozmów, w której znowu pojawiło się wiele niezrozumienia i pretensji do Kościoła, wtedy usłyszałam: "w geście miłosierdzia Kościół przyjmuję jako upośledzone dziecko".
Pamiętam jedną z ostatnich rozmów, w której znowu pojawiło się wiele niezrozumienia i pretensji do Kościoła, wtedy usłyszałam: "w geście miłosierdzia Kościół przyjmuję jako upośledzone dziecko".
Na celowniku zradykalizowanego przedsoborowia znajduje się również ekumenizm, a podejmowanie przez Kościół działania na tym polu to "dążenie do pseudojedności", która szczególnie przez papieża Franciszka i jego "masońskich kompanów" została "diabelsko przeinaczona".
Na celowniku zradykalizowanego przedsoborowia znajduje się również ekumenizm, a podejmowanie przez Kościół działania na tym polu to "dążenie do pseudojedności", która szczególnie przez papieża Franciszka i jego "masońskich kompanów" została "diabelsko przeinaczona".
Czarne chmury zawisły nad Kościołem. Choć Jezus obiecał, że "bramy piekielne go nie przemogą", to słysząc ostatnie wiadomości, trudno nie myśleć o... końcu.
Czarne chmury zawisły nad Kościołem. Choć Jezus obiecał, że "bramy piekielne go nie przemogą", to słysząc ostatnie wiadomości, trudno nie myśleć o... końcu.
Parafie mają swoje zobowiązania wobec diecezji. W tym samym czasie proboszczowie muszą zadbać o bieżące potrzeby, zapewnić warunki wikariuszom i mieć wzgląd na sytuację materialną wiernych. Po nasze pieniądze ręce wyciągają też katolickie uczelnie i organizacje charytatywne. Katolickie tygodniki nie sprzedają się najlepiej, a trzeba zapłacić z góry. Takie są realia wielu parafii w Polsce. Nic dziwnego, że księża i wierni są sfrustrowani.
Parafie mają swoje zobowiązania wobec diecezji. W tym samym czasie proboszczowie muszą zadbać o bieżące potrzeby, zapewnić warunki wikariuszom i mieć wzgląd na sytuację materialną wiernych. Po nasze pieniądze ręce wyciągają też katolickie uczelnie i organizacje charytatywne. Katolickie tygodniki nie sprzedają się najlepiej, a trzeba zapłacić z góry. Takie są realia wielu parafii w Polsce. Nic dziwnego, że księża i wierni są sfrustrowani.
Ważne kwestie, które ustalono w nauczaniu Kościoła od lat nie są stosowane w praktyce. "Musimy zapytać sami siebie skąd wziął się ten paradoks" - pisze .
Ważne kwestie, które ustalono w nauczaniu Kościoła od lat nie są stosowane w praktyce. "Musimy zapytać sami siebie skąd wziął się ten paradoks" - pisze .
Wzruszająca jest ciągle trwająca pamięć o tym holenderskim zakonniku, który tak kochał Syrię i Syryjczyków, że nie wahał się oddać za nich życia.
Wzruszająca jest ciągle trwająca pamięć o tym holenderskim zakonniku, który tak kochał Syrię i Syryjczyków, że nie wahał się oddać za nich życia.
Coraz wyraźniej widać, że wywołujące oburzenie wielu katolików na całym świecie ostre słowa wielokrotnie kierowane przez papieża Franciszka pod adresem hierarchów niejednokrotnie miały uzasadnienie i wcale nie były przesadne.
Coraz wyraźniej widać, że wywołujące oburzenie wielu katolików na całym świecie ostre słowa wielokrotnie kierowane przez papieża Franciszka pod adresem hierarchów niejednokrotnie miały uzasadnienie i wcale nie były przesadne.
Nikt nie zaprzecza, że wielu naszych rodaków wykazało się wielką odwagą i bohaterstwem pomagając Żydom, ale ta zbrodnia wymaga jasnego i całkowitego potępienia. Żadna próba osłabiania winy nie powinna mieć miejsca.
Nikt nie zaprzecza, że wielu naszych rodaków wykazało się wielką odwagą i bohaterstwem pomagając Żydom, ale ta zbrodnia wymaga jasnego i całkowitego potępienia. Żadna próba osłabiania winy nie powinna mieć miejsca.
Wzniosłem więc ręce ku Najwyższemu, zacząłem śpiewać "Ześlij deszcz". Śmiali się współwędrowcy ze mnie. Za chwilę chmur na sklepienie nieba wylazło więcej. Śmiali się nadal. Pojawił się silny wiatr. Śmiech ucichł. Modlitwę przerywa mi pątniczka: "niech ksiądz przestanie odprawiać te swoje szamaństwa".
Wzniosłem więc ręce ku Najwyższemu, zacząłem śpiewać "Ześlij deszcz". Śmiali się współwędrowcy ze mnie. Za chwilę chmur na sklepienie nieba wylazło więcej. Śmiali się nadal. Pojawił się silny wiatr. Śmiech ucichł. Modlitwę przerywa mi pątniczka: "niech ksiądz przestanie odprawiać te swoje szamaństwa".
Prawie zawsze, jak również obecnie dzieje się w przypadku nadużyć w stosunku do zakonnic, mówią ofiary, które próbowały dojść sprawiedliwości, jednak na ogół bez rezultatu, w łonie instytucji, do której należą - Kościoła.
Prawie zawsze, jak również obecnie dzieje się w przypadku nadużyć w stosunku do zakonnic, mówią ofiary, które próbowały dojść sprawiedliwości, jednak na ogół bez rezultatu, w łonie instytucji, do której należą - Kościoła.
Tym panom nie chodzi o ochronę życia człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci, lecz o walkę ideologiczną. To przykre, bo wielu uważa ich za głos ortodoksyjnych katolików.
Tym panom nie chodzi o ochronę życia człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci, lecz o walkę ideologiczną. To przykre, bo wielu uważa ich za głos ortodoksyjnych katolików.
To nieszczęśliwy przypadek, że w Polsce święto wojska pożarło Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Maryja przebija się do naszej świadomości jako Ta, która ratowała Polaków, ale już nie Polki.
To nieszczęśliwy przypadek, że w Polsce święto wojska pożarło Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Maryja przebija się do naszej świadomości jako Ta, która ratowała Polaków, ale już nie Polki.
Te słowa ukazują w sposób oczywisty, że mamy tu do czynienia z prawdziwym postępem dogmatycznym, wyrażającym treść wiary, która stopniowo dojrzewała do zrozumienia, że nie jest możliwe utrzymywanie kary śmierci w naszych czasach.
Te słowa ukazują w sposób oczywisty, że mamy tu do czynienia z prawdziwym postępem dogmatycznym, wyrażającym treść wiary, która stopniowo dojrzewała do zrozumienia, że nie jest możliwe utrzymywanie kary śmierci w naszych czasach.