Dokument końcowy Synodu ostrzega przed "gotowymi odpowiedziami", wzywa do "towarzyszenia" i popiera przywództwo kobiet w Kościele. Pojawiają się też ważne punkty o wykorzystywaniu seksualnym, homoseksualizmie, niezrozumiałym nauczaniu seksualnym i migracjach.
Dokument końcowy Synodu ostrzega przed "gotowymi odpowiedziami", wzywa do "towarzyszenia" i popiera przywództwo kobiet w Kościele. Pojawiają się też ważne punkty o wykorzystywaniu seksualnym, homoseksualizmie, niezrozumiałym nauczaniu seksualnym i migracjach.
Sugestia, by w obliczu molestowania prosić o pomoc Najwyższego, który być może potrząśnie sercem gwałciciela, jest straszliwym pomieszaniem porządków. Wezwanie do wiary i modlitwy nie jest wezwaniem do naiwności. Tym, co skutecznie kładzie kres molestowaniu, nie jest znoszenie tego zachowania w ciszy, lecz policyjne kajdanki i pobyt w areszcie śledczym.
Sugestia, by w obliczu molestowania prosić o pomoc Najwyższego, który być może potrząśnie sercem gwałciciela, jest straszliwym pomieszaniem porządków. Wezwanie do wiary i modlitwy nie jest wezwaniem do naiwności. Tym, co skutecznie kładzie kres molestowaniu, nie jest znoszenie tego zachowania w ciszy, lecz policyjne kajdanki i pobyt w areszcie śledczym.
Dobrze byłoby wiedzieć, co ci młodzi uważają tak naprawdę za "krochmal"? Czy chodzi tylko o biskupie i kardynalskie fiolety i purpury, czy też może oni po prostu nie przyjmują żadnego autorytetu z automatu.
Dobrze byłoby wiedzieć, co ci młodzi uważają tak naprawdę za "krochmal"? Czy chodzi tylko o biskupie i kardynalskie fiolety i purpury, czy też może oni po prostu nie przyjmują żadnego autorytetu z automatu.
Może już czas, żeby zamiast bić w pusty dzwon naszych lęków, zorganizować w Kościele własny "Tęczowy Piątek"? Na przykład jako dzień modlitwy i solidarności z krzywdzonymi osobami homoseksualnymi?
Może już czas, żeby zamiast bić w pusty dzwon naszych lęków, zorganizować w Kościele własny "Tęczowy Piątek"? Na przykład jako dzień modlitwy i solidarności z krzywdzonymi osobami homoseksualnymi?
Darmowy chrzest, nabożeństwa w trakcie których dzieją się cuda i na koniec eucharystii tekst: "Po mszy zapraszamy na pączki. Bez pączka msza jest nieważna". Poznajcie polskiego proboszcza, do którego ludzie przyjeżdżają z całego Londynu i nie tylko!
Darmowy chrzest, nabożeństwa w trakcie których dzieją się cuda i na koniec eucharystii tekst: "Po mszy zapraszamy na pączki. Bez pączka msza jest nieważna". Poznajcie polskiego proboszcza, do którego ludzie przyjeżdżają z całego Londynu i nie tylko!
Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby tego typu radosny projekt społeczny rodem z XIX wieku znalazł w Polsce poklask. Nareszcie bezdomny człowiek nie będzie psuł krajobrazu dobrobytu.
Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby tego typu radosny projekt społeczny rodem z XIX wieku znalazł w Polsce poklask. Nareszcie bezdomny człowiek nie będzie psuł krajobrazu dobrobytu.
Tu i ówdzie daje się słyszeć w ostatnim czasie hasło, że Polacy zdradzili Jana Pawła II. Teraz, gdy obchodziliśmy 40. rocznicę jego wyboru oraz inauguracji pontyfikatu, hasła te przybrały jakby na sile.
Tu i ówdzie daje się słyszeć w ostatnim czasie hasło, że Polacy zdradzili Jana Pawła II. Teraz, gdy obchodziliśmy 40. rocznicę jego wyboru oraz inauguracji pontyfikatu, hasła te przybrały jakby na sile.
Znany wokalista młodego pokolenia, Dawid Podsiadło, promując w ostatnich dniach najnowszą, trzecią płytę, sporo mówi na temat swojego pochodzenia, tożsamości, kompleksów.
Znany wokalista młodego pokolenia, Dawid Podsiadło, promując w ostatnich dniach najnowszą, trzecią płytę, sporo mówi na temat swojego pochodzenia, tożsamości, kompleksów.
Julia Płaneta
Jak większość z nas w ostatnim czasie wybrałam się na film "Kler". Niedługo później przeprowadzałam rozmowę z psychoterapeutką pracującą z księżmi. To, co zostało w mojej głowie, to temat samotności.
Jak większość z nas w ostatnim czasie wybrałam się na film "Kler". Niedługo później przeprowadzałam rozmowę z psychoterapeutką pracującą z księżmi. To, co zostało w mojej głowie, to temat samotności.
Kiedy słyszę, że podczas Synodu o młodzieży w Watykanie, biskupi będą zastanawiać się nad rolą kobiet w Kościele, czuję, jak wstrząsa mną wściekłość.
Kiedy słyszę, że podczas Synodu o młodzieży w Watykanie, biskupi będą zastanawiać się nad rolą kobiet w Kościele, czuję, jak wstrząsa mną wściekłość.
Sądowe rozstrzygnięcia w na pierwszy rzut oka błahych sprawach piekarza, drukarza, polskiej lekarki z Norwegii czy aptekarza z apteki za rogiem są bardzo istotne dla nas, wierzących, którzy chcemy budować wspólny dom z myślącymi inaczej od nas.
Sądowe rozstrzygnięcia w na pierwszy rzut oka błahych sprawach piekarza, drukarza, polskiej lekarki z Norwegii czy aptekarza z apteki za rogiem są bardzo istotne dla nas, wierzących, którzy chcemy budować wspólny dom z myślącymi inaczej od nas.
Dość często słyszę zarzut, że wielkie imprezy chrześcijańskie są dobre dla ludzi niedojrzałych albo płytkich w wierze, którzy potrzebują tego typu "wrażeń", bo zwykłe chodzenie do kościoła jest dla nich zbyt nudne. Jak to jest?
Dość często słyszę zarzut, że wielkie imprezy chrześcijańskie są dobre dla ludzi niedojrzałych albo płytkich w wierze, którzy potrzebują tego typu "wrażeń", bo zwykłe chodzenie do kościoła jest dla nich zbyt nudne. Jak to jest?
Jest jeden gest, który możemy wykonać, a który, tak jak powiedział kardynał Nycz, będzie czynem kosztownym, wymagającym wyrzeczenia i codziennej uważności.
Jest jeden gest, który możemy wykonać, a który, tak jak powiedział kardynał Nycz, będzie czynem kosztownym, wymagającym wyrzeczenia i codziennej uważności.
Z dobroci serca podwoził mnie na chwilę do domu Brat Piotr, którego wyznania nie znałem, a w trakcie drogi zrozumiałem, że nie jest katolikiem. Nie wyskoczyłem z samochodu w panicznym lęku. Widziałem w nim mojego Brata, który mi pomógł, widziałem w Nim miłującego mnie Pana, który mi usłużył.
Z dobroci serca podwoził mnie na chwilę do domu Brat Piotr, którego wyznania nie znałem, a w trakcie drogi zrozumiałem, że nie jest katolikiem. Nie wyskoczyłem z samochodu w panicznym lęku. Widziałem w nim mojego Brata, który mi pomógł, widziałem w Nim miłującego mnie Pana, który mi usłużył.
Księża muszą być czujni, muszą robić sobie swoisty rachunek sumienia ze swoich napięć. Dlaczego mam chęć oddać lub nie oddać ambony politykom?
Księża muszą być czujni, muszą robić sobie swoisty rachunek sumienia ze swoich napięć. Dlaczego mam chęć oddać lub nie oddać ambony politykom?
Wypowiedzi tłumaczących i przypominających Polakom, że Kościół nie identyfikuje się z żadną opcją i nie szuka swoich reprezentantów, jest zbyt mało. Korzystają na tym politycy, a Polakom wydaje się, że biskupi do spółki z rządzącymi usiłują z Polski zrobić państwo wyznaniowe.
Wypowiedzi tłumaczących i przypominających Polakom, że Kościół nie identyfikuje się z żadną opcją i nie szuka swoich reprezentantów, jest zbyt mało. Korzystają na tym politycy, a Polakom wydaje się, że biskupi do spółki z rządzącymi usiłują z Polski zrobić państwo wyznaniowe.
Można chyba powiedzieć, że Kościół w Polsce nie ma dobrej passy. Nie chodzi tylko o rozpalający emocje film, który pobił rekordy frekwencyjne w ostatnich tygodniach. Chodzi również o pojawiające się informacje dotyczące jego zwykłego funkcjonowania, wskazujące na nasilające się niekorzystne zjawiska.
Można chyba powiedzieć, że Kościół w Polsce nie ma dobrej passy. Nie chodzi tylko o rozpalający emocje film, który pobił rekordy frekwencyjne w ostatnich tygodniach. Chodzi również o pojawiające się informacje dotyczące jego zwykłego funkcjonowania, wskazujące na nasilające się niekorzystne zjawiska.
Dmuchany od lat balon zadowolenia z tego, że "przecież nikt nie pomaga tyle, ile my", głośno pęka w starciu z prostym pytaniem, które kierują do nas niepełnosprawni: "czy naprawdę uważacie, że wszyscy jesteśmy w Kościele równi?".
Dmuchany od lat balon zadowolenia z tego, że "przecież nikt nie pomaga tyle, ile my", głośno pęka w starciu z prostym pytaniem, które kierują do nas niepełnosprawni: "czy naprawdę uważacie, że wszyscy jesteśmy w Kościele równi?".
Seminarium to osobny świat, w którym z wyjątkiem tylko tych kobiet - prawie zawsze zakonnic - które dla nich gotują, sprzątają i piorą im ubrania, przebywają jedynie mężczyźni.
Seminarium to osobny świat, w którym z wyjątkiem tylko tych kobiet - prawie zawsze zakonnic - które dla nich gotują, sprzątają i piorą im ubrania, przebywają jedynie mężczyźni.
Ta dość obrzydliwa książka weszła na rynek chyba ponad pół roku temu. Dlaczego publikacja, która w tak bezecny i bezczelny sposób podważa dobre imię abpa Grzegorza Rysia, została przemilczana przez Rzecznika KEP?
Ta dość obrzydliwa książka weszła na rynek chyba ponad pół roku temu. Dlaczego publikacja, która w tak bezecny i bezczelny sposób podważa dobre imię abpa Grzegorza Rysia, została przemilczana przez Rzecznika KEP?