Tworzymy piekło wokół nas. I pewnie do takiego piekła chciał pójść Kaczkowski z Owsiakiem. Tam, gdzie trzeba ponosić konsekwencje. Nie uciekać, nie zrzucać na innych, rozmywać i udawać, że nie istnieją.
Tworzymy piekło wokół nas. I pewnie do takiego piekła chciał pójść Kaczkowski z Owsiakiem. Tam, gdzie trzeba ponosić konsekwencje. Nie uciekać, nie zrzucać na innych, rozmywać i udawać, że nie istnieją.
Każdego roku na początku stycznia słyszę od różnych osób jedno pytanie: "Dajesz na WOŚP?". Najczęściej pytają o to zagorzali przeciwnicy Jurka Owsiaka lub sympatycy, którym trudno uwierzyć, że zadeklarowany katolik gra z Wielką Orkiestrą. Czy Jezus wrzuciłby pieniądze do puszki wolontariusza WOŚP?
Każdego roku na początku stycznia słyszę od różnych osób jedno pytanie: "Dajesz na WOŚP?". Najczęściej pytają o to zagorzali przeciwnicy Jurka Owsiaka lub sympatycy, którym trudno uwierzyć, że zadeklarowany katolik gra z Wielką Orkiestrą. Czy Jezus wrzuciłby pieniądze do puszki wolontariusza WOŚP?
Nie gorszy mnie prawo człowieka do pogrzebu, mam za to kłopot z pikietami, protestami i kolejnym wrzaskiem nad czyimś grobem. Wpadamy w pułapki myślenia, które ma niewiele wspólnego z Ewangelią.
Nie gorszy mnie prawo człowieka do pogrzebu, mam za to kłopot z pikietami, protestami i kolejnym wrzaskiem nad czyimś grobem. Wpadamy w pułapki myślenia, które ma niewiele wspólnego z Ewangelią.
Chciałbym z całego serca podziękować Joli Szymańskiej za to, że odważyła się publicznie powiedzieć o swoim dramacie i - jestem o tym głęboko przekonany - w ten sposób pomogła wielu ofiarom molestowanym przez księży.
Chciałbym z całego serca podziękować Joli Szymańskiej za to, że odważyła się publicznie powiedzieć o swoim dramacie i - jestem o tym głęboko przekonany - w ten sposób pomogła wielu ofiarom molestowanym przez księży.
Niech skrajna prawica przestanie powoływać się na chrześcijańskie korzenie i niech nie wprowadza zamętu, mówiąc o chrześcijańskich wartościach, jakie rzekomo zawarte są w programach własnych ugrupowań.
Niech skrajna prawica przestanie powoływać się na chrześcijańskie korzenie i niech nie wprowadza zamętu, mówiąc o chrześcijańskich wartościach, jakie rzekomo zawarte są w programach własnych ugrupowań.
W taki sposób świętowanie wpisuje się też Kościół. Koncentrujemy się na jasełkach, kolędach opowiadających o pastuszkach, żłóbku, owieczkach, osiołkach, a duchowni opowiadają słodką historię poszukiwania miejsca w Betlejem, z przytulną stajenkę w tle. I to jest chyba to, co mi najbardziej przeszkadza.
W taki sposób świętowanie wpisuje się też Kościół. Koncentrujemy się na jasełkach, kolędach opowiadających o pastuszkach, żłóbku, owieczkach, osiołkach, a duchowni opowiadają słodką historię poszukiwania miejsca w Betlejem, z przytulną stajenkę w tle. I to jest chyba to, co mi najbardziej przeszkadza.
Dwa miesiące temu byłam w Portugalii. Pamiętam pierwszą Mszę i pierwszy zachwyt, pomimo tego, że nic nie rozumiałam.
Dwa miesiące temu byłam w Portugalii. Pamiętam pierwszą Mszę i pierwszy zachwyt, pomimo tego, że nic nie rozumiałam.
Są ludzie w Polsce, którym lepiej zaproponować, by rozbili sobie głowę o krawężnik i położyli się w kałuży swojej krwi. Inaczej nikt im nie pomoże.
Są ludzie w Polsce, którym lepiej zaproponować, by rozbili sobie głowę o krawężnik i położyli się w kałuży swojej krwi. Inaczej nikt im nie pomoże.
Po śmierci prof. Dębskiego te właśnie środowiska podniosły alarm i publicznie wyraziły wątpliwości w sprawie katolickiego pochówku lekarza. Przywoływano argument, że pogrzeb taki będzie zgorszeniem dla wielu katolików.
Po śmierci prof. Dębskiego te właśnie środowiska podniosły alarm i publicznie wyraziły wątpliwości w sprawie katolickiego pochówku lekarza. Przywoływano argument, że pogrzeb taki będzie zgorszeniem dla wielu katolików.
"Kościół, który milczy z wyrachowania lub z lęku o utratę wpływów, nie ma nic wspólnego z Kościołem Jezusa Chrystusa"
"Kościół, który milczy z wyrachowania lub z lęku o utratę wpływów, nie ma nic wspólnego z Kościołem Jezusa Chrystusa"
Kościół to nie towarzystwo historyczne ani grupa rekonstrukcyjna, tym bardziej to nie skansen ani muzeum nastawione na utrwalanie i konserwację tego, co było kiedyś. Jego misją nie jest przecież organizowanie rocznicowych akademii, lecz głoszenie Jezusa Chrystusa i Jego Dobrej Nowiny o zbawieniu.
Kościół to nie towarzystwo historyczne ani grupa rekonstrukcyjna, tym bardziej to nie skansen ani muzeum nastawione na utrwalanie i konserwację tego, co było kiedyś. Jego misją nie jest przecież organizowanie rocznicowych akademii, lecz głoszenie Jezusa Chrystusa i Jego Dobrej Nowiny o zbawieniu.
Nadziei na sprostanie niewyobrażalnie wielkim wyzwaniom związanym z wojnami, zmianami klimatycznymi czy migracjami można szukać w siostrzeństwie kobiet, poczuciu wspólnoty odczuwania ze wszystkimi matkami na całym świecie. Siostrzeństwie, w którym Maryja i Elżbieta mogą być naszymi przewodniczkami.
Nadziei na sprostanie niewyobrażalnie wielkim wyzwaniom związanym z wojnami, zmianami klimatycznymi czy migracjami można szukać w siostrzeństwie kobiet, poczuciu wspólnoty odczuwania ze wszystkimi matkami na całym świecie. Siostrzeństwie, w którym Maryja i Elżbieta mogą być naszymi przewodniczkami.
Niedawno na antenie Radia Maryja mieliśmy możliwość wysłuchać audycji o seksie, zatytułowanej "Jak być dobrą żoną w sypialni". A tego, co zostało usłyszane, w żaden sposób nie da się odsłyszeć.
Niedawno na antenie Radia Maryja mieliśmy możliwość wysłuchać audycji o seksie, zatytułowanej "Jak być dobrą żoną w sypialni". A tego, co zostało usłyszane, w żaden sposób nie da się odsłyszeć.
Europejskie Spotkanie Młodych organizowane przez ekumeniczną wspólnotę z Taizé odbędzie się w Polsce. Trzeba zrobić wszystko, żeby wykorzystać tę okazję do otwarcia się na młodych. Szczególnie tych, którzy dziś z różnych powodów nie znajdują dla siebie miejsca w Kościele.
Europejskie Spotkanie Młodych organizowane przez ekumeniczną wspólnotę z Taizé odbędzie się w Polsce. Trzeba zrobić wszystko, żeby wykorzystać tę okazję do otwarcia się na młodych. Szczególnie tych, którzy dziś z różnych powodów nie znajdują dla siebie miejsca w Kościele.
Gdy zobaczyłam w Ostatniej Ławce Ranking Ludzi Kościoła 2018, pomyślałam: nie wiem - nikt nie zainspirował mnie w tym roku na tyle, by dopisać jego nazwisko do wielu innych, zaproponowanych przez czytelników.
Gdy zobaczyłam w Ostatniej Ławce Ranking Ludzi Kościoła 2018, pomyślałam: nie wiem - nikt nie zainspirował mnie w tym roku na tyle, by dopisać jego nazwisko do wielu innych, zaproponowanych przez czytelników.
Kościołowi powinno zależeć na wyjaśnieniu zarzutów sformułowanych pod adresem śp. ks. Henryka Jankowskiego. Ze sprawy tej winien wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Kościołowi powinno zależeć na wyjaśnieniu zarzutów sformułowanych pod adresem śp. ks. Henryka Jankowskiego. Ze sprawy tej winien wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Choć krążyła o nim opinia twardego biskupa z kamienną twarzą, to lubił rozmawiać z inaczej myślącymi i czasem płakał.
Choć krążyła o nim opinia twardego biskupa z kamienną twarzą, to lubił rozmawiać z inaczej myślącymi i czasem płakał.
Gdy patrzyłam na wszystkich uczestników imprezy pomyślałam sobie, że dziewczyny dają ludziom nie tylko możliwość zaangażowania się w pomoc potrzebującym.
Gdy patrzyłam na wszystkich uczestników imprezy pomyślałam sobie, że dziewczyny dają ludziom nie tylko możliwość zaangażowania się w pomoc potrzebującym.
Przez całe lata tradycyjne przedświąteczne spotkanie Następcy św. Piotra z jego najbliższym współpracownikami w Watykanie przechodziło bez szczególnego echa.
Przez całe lata tradycyjne przedświąteczne spotkanie Następcy św. Piotra z jego najbliższym współpracownikami w Watykanie przechodziło bez szczególnego echa.
Joanna Petry-Mroczkowska
Co pamiętamy z tej baśni, którą może czytaliśmy jako dzieci? Że Kaya o zamarzniętym sercu, który dostał się we władanie doskonale pięknej i zimnej Królowej Śniegu, odszukała i uratowała mała Gerda, jego towarzyszka zabaw? To prawda, ale baśń ta jest znacznie bogatsza w poezję i mądrość. A także humor. A co dla nas ważniejsze, jest głęboko chrześcijańska.
Co pamiętamy z tej baśni, którą może czytaliśmy jako dzieci? Że Kaya o zamarzniętym sercu, który dostał się we władanie doskonale pięknej i zimnej Królowej Śniegu, odszukała i uratowała mała Gerda, jego towarzyszka zabaw? To prawda, ale baśń ta jest znacznie bogatsza w poezję i mądrość. A także humor. A co dla nas ważniejsze, jest głęboko chrześcijańska.