Jeśli jest tekst, który nie został zrozumiany, to jest nim właśnie ten dokument. Tekst ten spowodował rozłam w Kościele katolickim i przyczynił się do odejścia z niego wielu wiernych.
Jeśli jest tekst, który nie został zrozumiany, to jest nim właśnie ten dokument. Tekst ten spowodował rozłam w Kościele katolickim i przyczynił się do odejścia z niego wielu wiernych.
Jak długo jeszcze, mając usta pełne frazesów będziemy odwracali swoje oczy?
Jak długo jeszcze, mając usta pełne frazesów będziemy odwracali swoje oczy?
Michał Lewandowski / DEON.pl
Może to, co napiszę niektórych zirytuje, może się narażę. Trudno. Przelała się we mnie ostatnio czara goryczy i nie wiem już sam, co mam myśleć o Kościele w Polsce. Tak, wydarzyło się w nim coś złego i chyb czas wreszcie głośno o tym mówić.
Może to, co napiszę niektórych zirytuje, może się narażę. Trudno. Przelała się we mnie ostatnio czara goryczy i nie wiem już sam, co mam myśleć o Kościele w Polsce. Tak, wydarzyło się w nim coś złego i chyb czas wreszcie głośno o tym mówić.
Już samo zestawienie słów "pedofilia" i "Kościół" jest dla mnie tak trudne, że aż boli. "To nie powinno się wydarzyć!!!" - chciałabym krzyczeć. Może dlatego, że chociaż w tym roku stuknie mi podwójna osiemnastka, wciąż jeszcze wierzę nie tylko w Boga, ale i w człowieka.
Już samo zestawienie słów "pedofilia" i "Kościół" jest dla mnie tak trudne, że aż boli. "To nie powinno się wydarzyć!!!" - chciałabym krzyczeć. Może dlatego, że chociaż w tym roku stuknie mi podwójna osiemnastka, wciąż jeszcze wierzę nie tylko w Boga, ale i w człowieka.
Wsparcie dla Franciszka przyszło zwłaszcza od biskupów azjatyckich i afrykańskich, także. Z kręgów europejskich odnotowano głos episkopatu portugalskiego, może jeszcze parę innych. A co z jednoznacznym głosem in gremio episkopatu znad Wisły?
Wsparcie dla Franciszka przyszło zwłaszcza od biskupów azjatyckich i afrykańskich, także. Z kręgów europejskich odnotowano głos episkopatu portugalskiego, może jeszcze parę innych. A co z jednoznacznym głosem in gremio episkopatu znad Wisły?
Dwunastka u dominikanów, rozmodlony kościół pełen ludzi, z którymi czuję jakąś jedność, mimo że się nie znamy. Wychodzimy i widzę trzy obrazki.
Dwunastka u dominikanów, rozmodlony kościół pełen ludzi, z którymi czuję jakąś jedność, mimo że się nie znamy. Wychodzimy i widzę trzy obrazki.
Jako wierni oczekujemy od polityków i duchownych, że nie będą robili z ołtarza i ambony własnej mównicy i przyczółku jakiejkolwiek partii. Nie potrzebujemy być dzieleni tam, gdzie chcemy się jednoczyć. Dość mamy podziałów każdego dnia.
Jako wierni oczekujemy od polityków i duchownych, że nie będą robili z ołtarza i ambony własnej mównicy i przyczółku jakiejkolwiek partii. Nie potrzebujemy być dzieleni tam, gdzie chcemy się jednoczyć. Dość mamy podziałów każdego dnia.
W ogromnej ilości parafii zatrudnieni są organiści, którzy nigdy nie powinni być dopuszczani publicznie do organów, będących zresztą często w stanie wołającym o pomstę do nieba. Ale właściwie proboszczowie nie są tym faktem przesadnie przejęci, bo i tak sporą część Mszy "obstawiają" scholki, których zapał jest odwrotnie proporcjonalny do rozumienia liturgii.
W ogromnej ilości parafii zatrudnieni są organiści, którzy nigdy nie powinni być dopuszczani publicznie do organów, będących zresztą często w stanie wołającym o pomstę do nieba. Ale właściwie proboszczowie nie są tym faktem przesadnie przejęci, bo i tak sporą część Mszy "obstawiają" scholki, których zapał jest odwrotnie proporcjonalny do rozumienia liturgii.
Dlaczego jego słowa są dla niektórych tak irytujące? Czy skalał własne gniazdo?
Dlaczego jego słowa są dla niektórych tak irytujące? Czy skalał własne gniazdo?
Bóg powiedział, że zapłatą za grzech jest śmierć. Teraz albo przegramy całą wieczność, albo skorzystamy z ratunku, którym jest Jezus. Aby przyjąć to, co ma dla ciebie Bóg, musisz być gotowy do zrobienia dwóch rzeczy.
Bóg powiedział, że zapłatą za grzech jest śmierć. Teraz albo przegramy całą wieczność, albo skorzystamy z ratunku, którym jest Jezus. Aby przyjąć to, co ma dla ciebie Bóg, musisz być gotowy do zrobienia dwóch rzeczy.
Niestety, czasem też odwraca się ludziskom gradacja i, obym się myliła, ale w obronie zwierząt czytam dużo wpisów w różnych mediach. To dobrze. Natomiast w obronie krzywdzonych indywidualnie lub systemowo ludzi nieco mniej. To nie jest dobrze.
Niestety, czasem też odwraca się ludziskom gradacja i, obym się myliła, ale w obronie zwierząt czytam dużo wpisów w różnych mediach. To dobrze. Natomiast w obronie krzywdzonych indywidualnie lub systemowo ludzi nieco mniej. To nie jest dobrze.
Z taką mentalnością, nawet kościelne akcje pomocy nie będą miały prawdziwie ewangelicznego charakteru. Staną się instytucjonalną rutyną albo wyniosłą jałmużną rzucaną do kapelusza siedzącemu na ziemi, bosemu nędzarzowi.
Z taką mentalnością, nawet kościelne akcje pomocy nie będą miały prawdziwie ewangelicznego charakteru. Staną się instytucjonalną rutyną albo wyniosłą jałmużną rzucaną do kapelusza siedzącemu na ziemi, bosemu nędzarzowi.
W sławnym już liście do Ludu Bożego papież Franciszek jako jedną z przyczyn skandali pedofilskich w Kościele wskazuje klerykalizm. To stwierdzenie daje do myślenia, bo przecież nie jest jakoś oczywiste. Czemu właśnie klerykalizm? - można by powątpiewać. I oto samo życie przynosi odpowiedź.
W sławnym już liście do Ludu Bożego papież Franciszek jako jedną z przyczyn skandali pedofilskich w Kościele wskazuje klerykalizm. To stwierdzenie daje do myślenia, bo przecież nie jest jakoś oczywiste. Czemu właśnie klerykalizm? - można by powątpiewać. I oto samo życie przynosi odpowiedź.
Ostrzeżenie na kubku z herbatą, że można się poparzyć to przykład klasyczny. Na domiar złego nawet takie instrukcje rzadko się czyta. Ze zrozumieniem. Obywatel traktowany jak głuptas z czasem się przyzwyczaja i powoli zatracamy twórczą radość życia i chęć ryzyka. A bez ryzyka nie ma miłości.
Ostrzeżenie na kubku z herbatą, że można się poparzyć to przykład klasyczny. Na domiar złego nawet takie instrukcje rzadko się czyta. Ze zrozumieniem. Obywatel traktowany jak głuptas z czasem się przyzwyczaja i powoli zatracamy twórczą radość życia i chęć ryzyka. A bez ryzyka nie ma miłości.
To miało być radosne wydarzenie. Na to wskazywało hasło przewodnie zakończonego w Dublinie IX Światowego Spotkania Rodzin. Brzmiało "Ewangelia rodziny: radość dla świata". Siłę tego przesłania miała wzmocnić obecność papieża Franciszka. Czy rzeczywiście z Irlandii poszedł w świat przekaz zgodny z pierwotnym zamierzeniem?
To miało być radosne wydarzenie. Na to wskazywało hasło przewodnie zakończonego w Dublinie IX Światowego Spotkania Rodzin. Brzmiało "Ewangelia rodziny: radość dla świata". Siłę tego przesłania miała wzmocnić obecność papieża Franciszka. Czy rzeczywiście z Irlandii poszedł w świat przekaz zgodny z pierwotnym zamierzeniem?
Julia Płaneta
Pamiętam jedną z ostatnich rozmów, w której znowu pojawiło się wiele niezrozumienia i pretensji do Kościoła, wtedy usłyszałam: "w geście miłosierdzia Kościół przyjmuję jako upośledzone dziecko".
Pamiętam jedną z ostatnich rozmów, w której znowu pojawiło się wiele niezrozumienia i pretensji do Kościoła, wtedy usłyszałam: "w geście miłosierdzia Kościół przyjmuję jako upośledzone dziecko".
Na celowniku zradykalizowanego przedsoborowia znajduje się również ekumenizm, a podejmowanie przez Kościół działania na tym polu to "dążenie do pseudojedności", która szczególnie przez papieża Franciszka i jego "masońskich kompanów" została "diabelsko przeinaczona".
Na celowniku zradykalizowanego przedsoborowia znajduje się również ekumenizm, a podejmowanie przez Kościół działania na tym polu to "dążenie do pseudojedności", która szczególnie przez papieża Franciszka i jego "masońskich kompanów" została "diabelsko przeinaczona".
Czarne chmury zawisły nad Kościołem. Choć Jezus obiecał, że "bramy piekielne go nie przemogą", to słysząc ostatnie wiadomości, trudno nie myśleć o... końcu.
Czarne chmury zawisły nad Kościołem. Choć Jezus obiecał, że "bramy piekielne go nie przemogą", to słysząc ostatnie wiadomości, trudno nie myśleć o... końcu.
Parafie mają swoje zobowiązania wobec diecezji. W tym samym czasie proboszczowie muszą zadbać o bieżące potrzeby, zapewnić warunki wikariuszom i mieć wzgląd na sytuację materialną wiernych. Po nasze pieniądze ręce wyciągają też katolickie uczelnie i organizacje charytatywne. Katolickie tygodniki nie sprzedają się najlepiej, a trzeba zapłacić z góry. Takie są realia wielu parafii w Polsce. Nic dziwnego, że księża i wierni są sfrustrowani.
Parafie mają swoje zobowiązania wobec diecezji. W tym samym czasie proboszczowie muszą zadbać o bieżące potrzeby, zapewnić warunki wikariuszom i mieć wzgląd na sytuację materialną wiernych. Po nasze pieniądze ręce wyciągają też katolickie uczelnie i organizacje charytatywne. Katolickie tygodniki nie sprzedają się najlepiej, a trzeba zapłacić z góry. Takie są realia wielu parafii w Polsce. Nic dziwnego, że księża i wierni są sfrustrowani.
Ważne kwestie, które ustalono w nauczaniu Kościoła od lat nie są stosowane w praktyce. "Musimy zapytać sami siebie skąd wziął się ten paradoks" - pisze .
Ważne kwestie, które ustalono w nauczaniu Kościoła od lat nie są stosowane w praktyce. "Musimy zapytać sami siebie skąd wziął się ten paradoks" - pisze .