Od niedzieli zostałem zalany wiadomościami mniej więcej takiej treści: "Czemu nie piszesz nic o zamachach na Sri Lance? Jak się paliła katedra Notre-Dame to od razu komentowałeś!".
Od niedzieli zostałem zalany wiadomościami mniej więcej takiej treści: "Czemu nie piszesz nic o zamachach na Sri Lance? Jak się paliła katedra Notre-Dame to od razu komentowałeś!".
Nie ma w całym chrześcijaństwie pół grama teologii na obronę tego czynu. To szatańska parodia ukrzyżowania, dowód, że się z Wielkiego Piątku nic nie zrozumiało, a krzyż ma się za plemienny totem.
Nie ma w całym chrześcijaństwie pół grama teologii na obronę tego czynu. To szatańska parodia ukrzyżowania, dowód, że się z Wielkiego Piątku nic nie zrozumiało, a krzyż ma się za plemienny totem.
To jest Wielkanoc inna niż do tej pory. Przeczuwamy to jako społeczeństwo. Czujemy naszą złość i bezradność wobec wielu spraw, na które nie ma naszej zgody. Trzeba przyznać, że przez cały czas niekończących się deliberacji tak politycznych jak i duchowych jesteśmy karmieni nie-dobrą nowiną.
To jest Wielkanoc inna niż do tej pory. Przeczuwamy to jako społeczeństwo. Czujemy naszą złość i bezradność wobec wielu spraw, na które nie ma naszej zgody. Trzeba przyznać, że przez cały czas niekończących się deliberacji tak politycznych jak i duchowych jesteśmy karmieni nie-dobrą nowiną.
Myślę, że to nie tylko mój problem, ale części ludzi Kościoła. "Napinamy" się na okres świąt, ale potem (odwrotnie niż u Hitchcocka) napięcie już tylko spada.
Myślę, że to nie tylko mój problem, ale części ludzi Kościoła. "Napinamy" się na okres świąt, ale potem (odwrotnie niż u Hitchcocka) napięcie już tylko spada.
Jonasz miał kryzys, doła i obraził się na Boga. Kiedy był pewien, że umrze, połknęła go ryba. Co jest twoją śmiercią? Nasz Bóg przywraca do życia. A ta niedziela jest po to, żeby Mu w końcu na to pozwolić.
Jonasz miał kryzys, doła i obraził się na Boga. Kiedy był pewien, że umrze, połknęła go ryba. Co jest twoją śmiercią? Nasz Bóg przywraca do życia. A ta niedziela jest po to, żeby Mu w końcu na to pozwolić.
Jak świętować z ateuszami, z tymi wszystkimi, którzy nie wierzą lub wierzą inaczej, a których często kochamy, są nam bliscy?
Jak świętować z ateuszami, z tymi wszystkimi, którzy nie wierzą lub wierzą inaczej, a których często kochamy, są nam bliscy?
To ja jestem Judaszem, który zdradza. Wielki Piątek to jest ten dzień, kiedy mogę zrobić tę jedną rzecz, której Judasz nie uczynił.
To ja jestem Judaszem, który zdradza. Wielki Piątek to jest ten dzień, kiedy mogę zrobić tę jedną rzecz, której Judasz nie uczynił.
Stanisław Jaromi OFMConv
W Wielki Czwartek dostaję wiele wyrazów sympatii i podziękowań, za to co robię jako ksiądz. Super, ale dziś proszę: Drodzy świeccy, pomagajcie swoim kapłanom odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Świat się zmienia, my się zmieniamy, papieże się zmieniają i (myślą niektórzy) mamy bałagan, nierealne oczekiwania, kwestionowanie świętej tradycji, protestantyzację itp..
W Wielki Czwartek dostaję wiele wyrazów sympatii i podziękowań, za to co robię jako ksiądz. Super, ale dziś proszę: Drodzy świeccy, pomagajcie swoim kapłanom odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Świat się zmienia, my się zmieniamy, papieże się zmieniają i (myślą niektórzy) mamy bałagan, nierealne oczekiwania, kwestionowanie świętej tradycji, protestantyzację itp..
W moich rodzinnych stronach Wielki Czwartek obchodziło się jako "dzień księdza". Nie dziwiły więc nigdy kwiaty i podziękowania po Mszy Wieczerzy Pańskiej. Przeżyłem szok jako nastolatek, kiedy pewien ważny dla mnie ksiądz w odpowiedzi na życzenia odpisał: "Dziękuję, ale ten dzień nie należy do mnie. Odwiedź Jezusa". Nie do końca zrozumiałem, co chciał mi powiedzieć.
W moich rodzinnych stronach Wielki Czwartek obchodziło się jako "dzień księdza". Nie dziwiły więc nigdy kwiaty i podziękowania po Mszy Wieczerzy Pańskiej. Przeżyłem szok jako nastolatek, kiedy pewien ważny dla mnie ksiądz w odpowiedzi na życzenia odpisał: "Dziękuję, ale ten dzień nie należy do mnie. Odwiedź Jezusa". Nie do końca zrozumiałem, co chciał mi powiedzieć.
Miałam wielkie plany na Wielki Post, wielkie postanowienia. Jednym z nich była Ekstremalna Droga Krzyżowa, do pokonania 40 kilometrów pieszo. Bardzo chciałam sobie "odbić" poprzedni rok, kiedy przeszłam tylko połowę trasy. Okazało się, że tym razem nie przejdę ani metra.
Miałam wielkie plany na Wielki Post, wielkie postanowienia. Jednym z nich była Ekstremalna Droga Krzyżowa, do pokonania 40 kilometrów pieszo. Bardzo chciałam sobie "odbić" poprzedni rok, kiedy przeszłam tylko połowę trasy. Okazało się, że tym razem nie przejdę ani metra.
Karol Wilczyński / DEON.pl
Świecący w ciemności krzyż, początek Wielkiego Tygodnia, a nawet treść ostatniej modlitwy odmawianej tuż przed wybuchem ognia w paryskiej katedrze, są odczytywane jako symbole, ukryte treści, które chciał nam przekazać Pan Bóg.
Świecący w ciemności krzyż, początek Wielkiego Tygodnia, a nawet treść ostatniej modlitwy odmawianej tuż przed wybuchem ognia w paryskiej katedrze, są odczytywane jako symbole, ukryte treści, które chciał nam przekazać Pan Bóg.
Płonie katedra Notre-Dame. To bardzo smutny widok. Ale jeszcze smutniejsze jest to, co się dzieje w "katolickiej" Polsce. To były moje pierwsze myśli wczoraj wieczorem.
Płonie katedra Notre-Dame. To bardzo smutny widok. Ale jeszcze smutniejsze jest to, co się dzieje w "katolickiej" Polsce. To były moje pierwsze myśli wczoraj wieczorem.
Benedykt XVI niespodziewanie opublikował artykuł poświęcony kwestii pedofilii w Kościele. Czy w ten sposób pomógł swojemu następcy?
Benedykt XVI niespodziewanie opublikował artykuł poświęcony kwestii pedofilii w Kościele. Czy w ten sposób pomógł swojemu następcy?
Ksiądz-katecheta może, a nawet powinien towarzyszyć koleżankom i kolegom strajkującym, ma być ich "kapelanem" w tej szczególnej sytuacji.
Ksiądz-katecheta może, a nawet powinien towarzyszyć koleżankom i kolegom strajkującym, ma być ich "kapelanem" w tej szczególnej sytuacji.
Franciszek zaskoczył wszystkich swoim gestem wobec rządzących Sudanem Południowym. "Nigdy nie zmęczy mnie powtarzanie, że pokój jest możliwy" - po krótkim apelu papież ukląkł przed czwórką polityków i pocałował ich stopy. Kogo z nas byłoby stać na taki gest uniżenia?
Franciszek zaskoczył wszystkich swoim gestem wobec rządzących Sudanem Południowym. "Nigdy nie zmęczy mnie powtarzanie, że pokój jest możliwy" - po krótkim apelu papież ukląkł przed czwórką polityków i pocałował ich stopy. Kogo z nas byłoby stać na taki gest uniżenia?
Łatwo sprowadzić ten tekst do nagłówka o tym, że wszystkiemu jest winna rewolucja seksualna. Że to świat, a nie Kościół jest zły. W ten sposób robi się krzywdę Benedyktowi XVI, Kościołowi i sobie samym.
Łatwo sprowadzić ten tekst do nagłówka o tym, że wszystkiemu jest winna rewolucja seksualna. Że to świat, a nie Kościół jest zły. W ten sposób robi się krzywdę Benedyktowi XVI, Kościołowi i sobie samym.
W jaki sposób tak często łamiemy przykazanie miłości? Warto sobie przypomnieć podstawowe fakty.
W jaki sposób tak często łamiemy przykazanie miłości? Warto sobie przypomnieć podstawowe fakty.
Ludobójstwo w Rwandzie powinno być dla nas przestrogą, do czego może doprowadzić polityka podziału i wykluczenia. Zapewne doraźny zysk polityczny z tego dzielenia jest spory i kuszący, ale w perspektywie czasu narody płacą za takie bezmyślne działania ogromną cenę. Aby urodzić człowieka, trzeba 9 miesięcy, żeby go ukształtować, potrzeba wielu lat. Żeby go zabić, wystarczy chwila.
Ludobójstwo w Rwandzie powinno być dla nas przestrogą, do czego może doprowadzić polityka podziału i wykluczenia. Zapewne doraźny zysk polityczny z tego dzielenia jest spory i kuszący, ale w perspektywie czasu narody płacą za takie bezmyślne działania ogromną cenę. Aby urodzić człowieka, trzeba 9 miesięcy, żeby go ukształtować, potrzeba wielu lat. Żeby go zabić, wystarczy chwila.
Czasy się zmieniły. Kobiety chcą zajmować pozycje kierownicze w takim samym stopniu jak mężczyźni. Zbyt często studia dla kobiet konsekrowanych uznaje się za stratę czasu, tak jakby studiowanie miało sprawić, że siostra utraci swoje posłuszeństwo i pokorę - pisze siostra Rita.
Czasy się zmieniły. Kobiety chcą zajmować pozycje kierownicze w takim samym stopniu jak mężczyźni. Zbyt często studia dla kobiet konsekrowanych uznaje się za stratę czasu, tak jakby studiowanie miało sprawić, że siostra utraci swoje posłuszeństwo i pokorę - pisze siostra Rita.
"Całym sercem jesteśmy z nauczycielami, którzy domagają się poprawy warunków pracy. Przemawia za tym kilka ważnych powodów"
"Całym sercem jesteśmy z nauczycielami, którzy domagają się poprawy warunków pracy. Przemawia za tym kilka ważnych powodów"