Mam wrażenie, że dziś świat boi się dzieci. Ale kiedy ludzie widzą dzieci z dużych rodzin „ na żywo”, nie tylko z jakiś strasznych opowieści, przekonują się, że są naprawdę szczęśliwe. Nawet jeśli nie mają wszystkich najnowszych zabawek ze „Smyka”, mają rodzeństwo, które nigdy się im nie znudzi.
Mam wrażenie, że dziś świat boi się dzieci. Ale kiedy ludzie widzą dzieci z dużych rodzin „ na żywo”, nie tylko z jakiś strasznych opowieści, przekonują się, że są naprawdę szczęśliwe. Nawet jeśli nie mają wszystkich najnowszych zabawek ze „Smyka”, mają rodzeństwo, które nigdy się im nie znudzi.
Łatwo powiedzieć, że ekstremiści to bestie, które nie zasługują na człowieczeństwo. Trudniej zrozumieć, jak doszło do tego, że ze zwykłych ludzi stali się kimś niebezpiecznym dla innych.
Łatwo powiedzieć, że ekstremiści to bestie, które nie zasługują na człowieczeństwo. Trudniej zrozumieć, jak doszło do tego, że ze zwykłych ludzi stali się kimś niebezpiecznym dla innych.
Bezpośrednio do wyjaśnienia tej kwestii sprowokowała mnie wypowiedź Pawła Lisickiego w polemice z o. Jackiem Prusakiem SJ, w której rozmówcy m.in. poruszyli kwestię możliwości dopuszczenia kobiet do święceń diakonatu.
Bezpośrednio do wyjaśnienia tej kwestii sprowokowała mnie wypowiedź Pawła Lisickiego w polemice z o. Jackiem Prusakiem SJ, w której rozmówcy m.in. poruszyli kwestię możliwości dopuszczenia kobiet do święceń diakonatu.
Sytuacja w Bełchatowie powinna być potraktowana jako interwencja kryzysowa, a nie była tak przeprowadzona - ze szkodą dla wszystkich.
Sytuacja w Bełchatowie powinna być potraktowana jako interwencja kryzysowa, a nie była tak przeprowadzona - ze szkodą dla wszystkich.
Nie ma lepszych i gorszych miejsc w Kościele, a najwyżej w hierarchii stoją ci, którymi niewielu chce być. 
Nie ma lepszych i gorszych miejsc w Kościele, a najwyżej w hierarchii stoją ci, którymi niewielu chce być. 
Dawno temu, jeszcze jako młody studenciak, przyszedłem do Beczki. Byłem wtedy bardzo pozamykanym w sobie, nieradzącym sobie ze swoją introwertycznością chłopakiem. Adam wtedy mnie wziął i zrobił mi taką terapię szokową bez znieczulenia. Jak? - pisze Piotr Żyłka, redaktor naczelny DEON.pl
Dawno temu, jeszcze jako młody studenciak, przyszedłem do Beczki. Byłem wtedy bardzo pozamykanym w sobie, nieradzącym sobie ze swoją introwertycznością chłopakiem. Adam wtedy mnie wziął i zrobił mi taką terapię szokową bez znieczulenia. Jak? - pisze Piotr Żyłka, redaktor naczelny DEON.pl
Warto zobaczyć, że wiele haseł po drugiej stronie barykady jest tak naprawdę nawoływaniem do tego samego, czego i my chcemy.
Warto zobaczyć, że wiele haseł po drugiej stronie barykady jest tak naprawdę nawoływaniem do tego samego, czego i my chcemy.
Za często podchodzę do nich hagiograficznie. Ale zawsze, kiedy pomyślę o ludziach z krwi i kości, którzy zmagali się sami ze sobą i z wątpliwościami, którzy płonęli emocjami – bliskimi również mnie, którzy za wszelką cenę próbowali robić dobro w świecie albo ryzykowali wiarę w całej swojej niewierze – dodają mi nadziei.
Za często podchodzę do nich hagiograficznie. Ale zawsze, kiedy pomyślę o ludziach z krwi i kości, którzy zmagali się sami ze sobą i z wątpliwościami, którzy płonęli emocjami – bliskimi również mnie, którzy za wszelką cenę próbowali robić dobro w świecie albo ryzykowali wiarę w całej swojej niewierze – dodają mi nadziei.
Zamiast skupiać się na robieniu „czarnego PR-u” halloweenowym obchodom, nie lepiej byłoby przez cały rok, a nie tylko od święta, robić „biały” świętym i świętości?
Zamiast skupiać się na robieniu „czarnego PR-u” halloweenowym obchodom, nie lepiej byłoby przez cały rok, a nie tylko od święta, robić „biały” świętym i świętości?
Wiele osób kwestionuje dzisiaj dyscyplinę Kościoła katolickiego w sprawie celibatu księży. Dlaczego Kościół nadal broni praktyki, która zdaje się tak nienaturalna i niepotrzebna?
Wiele osób kwestionuje dzisiaj dyscyplinę Kościoła katolickiego w sprawie celibatu księży. Dlaczego Kościół nadal broni praktyki, która zdaje się tak nienaturalna i niepotrzebna?
To temat do rozwikłania przez nuncjusza. Ale tym razem wydaje się, że o wynikach swojego postępowania – jeśli rzecz jasna w ogóle je zacznie – powinien on poinformować opinię publiczną. Powiedzieć, że zarzuty wobec abp. Głódzia się potwierdziły lub że są bezpodstawne.
To temat do rozwikłania przez nuncjusza. Ale tym razem wydaje się, że o wynikach swojego postępowania – jeśli rzecz jasna w ogóle je zacznie – powinien on poinformować opinię publiczną. Powiedzieć, że zarzuty wobec abp. Głódzia się potwierdziły lub że są bezpodstawne.
Fałszywy ksiądz z „Bożego Ciała” Komasy mógłby się stać jednocześnie wzorem i wyrzutem sumienia wielu kapłanów polskiego Kościoła. Instytucji zrażającej do siebie nawet ludzi, którzy spędzili w niej życie.
Fałszywy ksiądz z „Bożego Ciała” Komasy mógłby się stać jednocześnie wzorem i wyrzutem sumienia wielu kapłanów polskiego Kościoła. Instytucji zrażającej do siebie nawet ludzi, którzy spędzili w niej życie.
Plakat żywcem wyciągnięty ze stylistyki faszystowskiej lub stalinowskiej, a do niego dołożony różaniec. Zupełna ahistoryczność! Zgoda, to jest ahistoryczne, ale właśnie takie – anachroniczne – jest myślenie autorów i propagatorów tego „obrazka”.
Plakat żywcem wyciągnięty ze stylistyki faszystowskiej lub stalinowskiej, a do niego dołożony różaniec. Zupełna ahistoryczność! Zgoda, to jest ahistoryczne, ale właśnie takie – anachroniczne – jest myślenie autorów i propagatorów tego „obrazka”.
Na przekór stereotypom można powiedzieć, że współczesne katoliczki to coraz częściej kobiety aktywne i świadome tego, że są w Kościele kimś więcej niż tylko elementem dekoracyjnym.
Na przekór stereotypom można powiedzieć, że współczesne katoliczki to coraz częściej kobiety aktywne i świadome tego, że są w Kościele kimś więcej niż tylko elementem dekoracyjnym.
Jeśli tak dalej pójdzie, być może trzeba będzie próbować zastrzegać w sądzie treści i przedmioty związane z wiarą Kościoła, aby chronić je przed instrumentalnym wykorzystaniem przez polityków.
Jeśli tak dalej pójdzie, być może trzeba będzie próbować zastrzegać w sądzie treści i przedmioty związane z wiarą Kościoła, aby chronić je przed instrumentalnym wykorzystaniem przez polityków.
Abp Lenga jawi się jako miłośnik spisków, masonerii, itp. Jego zdaniem do Kościoła wszedł antychryst – i choć nie mówi tego wprost, to jednak z kontekstów jego wypowiedzi wynika, że to Franciszek.
Abp Lenga jawi się jako miłośnik spisków, masonerii, itp. Jego zdaniem do Kościoła wszedł antychryst – i choć nie mówi tego wprost, to jednak z kontekstów jego wypowiedzi wynika, że to Franciszek.
Podstawowym zadaniem biskupa i prezbitera nie jest udzielanie sakramentów, lecz budowanie wspólnoty. Takie wnioski można z łatwością wyciągnąć z lektury tekstów Nowego Testamentu. 
Podstawowym zadaniem biskupa i prezbitera nie jest udzielanie sakramentów, lecz budowanie wspólnoty. Takie wnioski można z łatwością wyciągnąć z lektury tekstów Nowego Testamentu. 
Kilka lat temu rozmawiałem z dwoma polskimi księżmi, którzy pracują za granicą. Zastanawiając się nad sytuacją Kościoła w Polsce, doszliśmy do wspólnego wniosku, że jednym z naszych największych problemów jest to, że jest on w ogromnym kryzysie, ale mało kto odważa się o tym głośno mówić.
Kilka lat temu rozmawiałem z dwoma polskimi księżmi, którzy pracują za granicą. Zastanawiając się nad sytuacją Kościoła w Polsce, doszliśmy do wspólnego wniosku, że jednym z naszych największych problemów jest to, że jest on w ogromnym kryzysie, ale mało kto odważa się o tym głośno mówić.
Wydawałoby się, że stalinizm i hitleryzm mamy już za sobą, a jednak ciągle w imię bezpieczeństwa podważa się prawo do wolności
Wydawałoby się, że stalinizm i hitleryzm mamy już za sobą, a jednak ciągle w imię bezpieczeństwa podważa się prawo do wolności
Ostatnio w Kościele i w kraju działo się więcej niż dużo. I były to - wyjątkowo - właściwie same ważne sprawy. W związku z tym obawiam się, że w natłoku wydarzeń i emocji z nimi związanych mogła nam umknąć pewna decyzja Franciszka.
Ostatnio w Kościele i w kraju działo się więcej niż dużo. I były to - wyjątkowo - właściwie same ważne sprawy. W związku z tym obawiam się, że w natłoku wydarzeń i emocji z nimi związanych mogła nam umknąć pewna decyzja Franciszka.