Dzisiejszy dzień może być przełomem, którego potrzebuje Kościół w Polsce i o jaki wołają wierni.
Dzisiejszy dzień może być przełomem, którego potrzebuje Kościół w Polsce i o jaki wołają wierni.
Okrągły jubileusz obchodzony jest w cieniu bardzo poważnych problemów, pytań i oczekiwań kierowanych przez wiernych wobec Kościoła w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem właśnie Konferencji Episkopatu Polski.
Okrągły jubileusz obchodzony jest w cieniu bardzo poważnych problemów, pytań i oczekiwań kierowanych przez wiernych wobec Kościoła w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem właśnie Konferencji Episkopatu Polski.
Jeśli Netflix potrafi nam skasować 5 godzin z całego dnia, znaczy to po prostu, że zdolność odizolowania się od świata mamy opanowaną do perfekcji. Wystarczy tylko zamienić nowy sezon "Narcos" na trochę starszy sezon Ewangelii. Albo Tindera na Modlitwę w drodze.
Jeśli Netflix potrafi nam skasować 5 godzin z całego dnia, znaczy to po prostu, że zdolność odizolowania się od świata mamy opanowaną do perfekcji. Wystarczy tylko zamienić nowy sezon "Narcos" na trochę starszy sezon Ewangelii. Albo Tindera na Modlitwę w drodze.
Jestem w drodze na rekolekcje weekendowe, z przodu samochodu toczą się zwykłe rozmowy, ja siedzę z tyłu i czytam raport o pedofilii w Kościele Fundacji "Nie lękajcie się".
Jestem w drodze na rekolekcje weekendowe, z przodu samochodu toczą się zwykłe rozmowy, ja siedzę z tyłu i czytam raport o pedofilii w Kościele Fundacji "Nie lękajcie się".
To zupełnie coś innego przyjaźnić się z zamożnymi, by wyciągnąć od nich pieniądze na biedaków, a co innego przyjaźnić się z biednymi, by im sensownie pomóc.
To zupełnie coś innego przyjaźnić się z zamożnymi, by wyciągnąć od nich pieniądze na biedaków, a co innego przyjaźnić się z biednymi, by im sensownie pomóc.
"Manipulowanie ludźmi jest nieetyczne" - to zdanie Kasia usłyszała na spotkaniu modlitewnym od kolegi, który nic o niej nie wie, oprócz tego, że zawodowo zajmuje się coachingiem. Dlaczego nie warto osądzać z góry? Jak przestać bać się tej drogi rozwoju?
"Manipulowanie ludźmi jest nieetyczne" - to zdanie Kasia usłyszała na spotkaniu modlitewnym od kolegi, który nic o niej nie wie, oprócz tego, że zawodowo zajmuje się coachingiem. Dlaczego nie warto osądzać z góry? Jak przestać bać się tej drogi rozwoju?
Dzisiaj naszym katolickim krzyżem są grzechy współwyznawców. Jesteśmy współodpowiedzialni za dźwiganie tego krzyża, którym są skutki grzechów i przestępstw, i za wsparcie tych, których brzemię - krzywda, dramat i trauma - jest zbyt wielkie, by sobie z nim samodzielnie poradzili.
Dzisiaj naszym katolickim krzyżem są grzechy współwyznawców. Jesteśmy współodpowiedzialni za dźwiganie tego krzyża, którym są skutki grzechów i przestępstw, i za wsparcie tych, których brzemię - krzywda, dramat i trauma - jest zbyt wielkie, by sobie z nim samodzielnie poradzili.
Wierzymy przecież w spełnienie się biblijnych proroctw, a skoro tak, to byłby to również imperatyw do działania zgodnie z wymogami wiary.
Wierzymy przecież w spełnienie się biblijnych proroctw, a skoro tak, to byłby to również imperatyw do działania zgodnie z wymogami wiary.
Ta deformacja Kościoła, jakim jest klerykalizm, nie wzięła się nie wiadomo skąd, to nasze dzieło, może przede wszystkim tych spośród nas, którzy sami siebie, ale innych też, uważali za tzw. "najlepszych synów Kościoła". Ponieważ klerykalizm jest naszym dziełem, nic dziwnego, że tak trudno jest nam się z nim rozstać.
Ta deformacja Kościoła, jakim jest klerykalizm, nie wzięła się nie wiadomo skąd, to nasze dzieło, może przede wszystkim tych spośród nas, którzy sami siebie, ale innych też, uważali za tzw. "najlepszych synów Kościoła". Ponieważ klerykalizm jest naszym dziełem, nic dziwnego, że tak trudno jest nam się z nim rozstać.
W temacie molestowania jeszcze sporo do zrobienia. Przede wszystkim w sferze mentalnej, ale nie bez znaczenia jest strefa medialna. W tej ostatniej Kościół leży na łopatkach. Wciąż nie potrafi zrozumieć, że w tej kwestii dziennikarze nie muszą być wrogami lecz sprzymierzeńcami.
W temacie molestowania jeszcze sporo do zrobienia. Przede wszystkim w sferze mentalnej, ale nie bez znaczenia jest strefa medialna. W tej ostatniej Kościół leży na łopatkach. Wciąż nie potrafi zrozumieć, że w tej kwestii dziennikarze nie muszą być wrogami lecz sprzymierzeńcami.
Jest dla mnie oczywiste, że inicjatywa takich działań musi wyjść ze strony Kościoła katolickiego w Polsce. Ponieważ wyjaśnienie wątpliwości i zawiłości jego biografii jest niezbędne dla dobra wspólnoty katolików w naszej Ojczyźnie.
Jest dla mnie oczywiste, że inicjatywa takich działań musi wyjść ze strony Kościoła katolickiego w Polsce. Ponieważ wyjaśnienie wątpliwości i zawiłości jego biografii jest niezbędne dla dobra wspólnoty katolików w naszej Ojczyźnie.
Środowisko księży jest specyficzne. Czym różni się od innych grup mających dostęp "zawodowy" do dzieci? Obowiązkowym celibatem. Nie celibatem, ale obowiązkowym celibatem.
Środowisko księży jest specyficzne. Czym różni się od innych grup mających dostęp "zawodowy" do dzieci? Obowiązkowym celibatem. Nie celibatem, ale obowiązkowym celibatem.
Ten moment gali, warto ocalić na dłużej - moment artystycznie i emocjonalnie czysty i piękny.
Ten moment gali, warto ocalić na dłużej - moment artystycznie i emocjonalnie czysty i piękny.
ks. Tomasz Szałanda / DEON.pl
Tak naprawdę jednak Chrystus przywitał mnie w niedzielę, by w następną pożegnać. Wchodząc po raz pierwszy na teren tynieckiego opactwa, w bramie, na kamieniach klęczał Żebrak. Nie rozpoznałem Go.
Tak naprawdę jednak Chrystus przywitał mnie w niedzielę, by w następną pożegnać. Wchodząc po raz pierwszy na teren tynieckiego opactwa, w bramie, na kamieniach klęczał Żebrak. Nie rozpoznałem Go.
Są wydarzenia, które uświadamiają, jak wielka jest skala cierpienia wokół nas. Są rzeczy, których zło przekracza nasze wyobrażenia. Aż trudno uwierzyć, że mógł do nich doprowadzić sam człowiek. Czy jest to zło, którego chce Bóg?
Są wydarzenia, które uświadamiają, jak wielka jest skala cierpienia wokół nas. Są rzeczy, których zło przekracza nasze wyobrażenia. Aż trudno uwierzyć, że mógł do nich doprowadzić sam człowiek. Czy jest to zło, którego chce Bóg?
Klerykalne struktury i klerykalne zarządzanie w kościele katolickim przyczyniło się do rozprzestrzeniania się wykorzystywania seksualnego. Kobiety na przywódczych stanowiskach mogą to zmienić.
Klerykalne struktury i klerykalne zarządzanie w kościele katolickim przyczyniło się do rozprzestrzeniania się wykorzystywania seksualnego. Kobiety na przywódczych stanowiskach mogą to zmienić.
W ubiegłym tygodniu jezuici otrzymali dokument będący efektem długiego rozeznania, w które włączony został nawet Papież. To, co otrzymaliśmy, śmiało można nazwać wolą, jaką Bóg ma wobec zakonu.
W ubiegłym tygodniu jezuici otrzymali dokument będący efektem długiego rozeznania, w które włączony został nawet Papież. To, co otrzymaliśmy, śmiało można nazwać wolą, jaką Bóg ma wobec zakonu.
Widziałam kobiety myjące klasztorne podłogi, pracujące w zakrystii, w parafialnej kancelarii, sprzątające kościół. Jeśli jest to czyjś świadomy wybór, to nic mi do tego. Jednak jak często kwestie nierówności i wykorzystywania przykrywa się w katolickich rozmowach banałami o służbie, poświęceniu i świętości?
Widziałam kobiety myjące klasztorne podłogi, pracujące w zakrystii, w parafialnej kancelarii, sprzątające kościół. Jeśli jest to czyjś świadomy wybór, to nic mi do tego. Jednak jak często kwestie nierówności i wykorzystywania przykrywa się w katolickich rozmowach banałami o służbie, poświęceniu i świętości?
Kościół z nowoczesnym podziałem władz ma kłopot. Czy ze swoją feudalną strukturą może odnaleźć się w demokratycznym państwie?
Kościół z nowoczesnym podziałem władz ma kłopot. Czy ze swoją feudalną strukturą może odnaleźć się w demokratycznym państwie?
Raport fundacji "Nie lękajcie się" to granat wrzucony między biskupów. Jego detonacja porani kilku biskupów, którym trudno będzie teraz oderwać od swojej sutanny łatkę z napisem: "obrońca pedofilów", ale spowoduje lawinę. Lawinę, której nie da się już powstrzymać. Może to być jednak lawina, która będzie dla polskiego Kościoła oczyszczająca.
Raport fundacji "Nie lękajcie się" to granat wrzucony między biskupów. Jego detonacja porani kilku biskupów, którym trudno będzie teraz oderwać od swojej sutanny łatkę z napisem: "obrońca pedofilów", ale spowoduje lawinę. Lawinę, której nie da się już powstrzymać. Może to być jednak lawina, która będzie dla polskiego Kościoła oczyszczająca.