Szymon Hołownia pisał w jednej ze swoich książek, że list pasterski biskupów to "rodzaj tortur, którymi władze kościelne wypróbowują pokorę i wytrzymałość wiernych". Najnowszy list arcybiskupa Rysia pokazuje, że może być inaczej - pisze redaktor naczelny DEON.pl Piotr Żyłka.
Szymon Hołownia pisał w jednej ze swoich książek, że list pasterski biskupów to "rodzaj tortur, którymi władze kościelne wypróbowują pokorę i wytrzymałość wiernych". Najnowszy list arcybiskupa Rysia pokazuje, że może być inaczej - pisze redaktor naczelny DEON.pl Piotr Żyłka.
Radosne uwielbienie we wspólnocie, czy modlitwa serca? Msza w rycie trydenckim, czy ta z modlitwą o uzdrowienie? Powtarzalność różańca, czy spontaniczny dialog z Bogiem? W Kościele mamy wiele dróg duchowego rozwoju. Zamiast wydawania arbitralnych werdyktów która z nich jest "naj", warto czasem "zboczyć" z ulubionej formy spotykania się z Bogiem. Chociażby po to, by dać Mu się zaskoczyć.
Radosne uwielbienie we wspólnocie, czy modlitwa serca? Msza w rycie trydenckim, czy ta z modlitwą o uzdrowienie? Powtarzalność różańca, czy spontaniczny dialog z Bogiem? W Kościele mamy wiele dróg duchowego rozwoju. Zamiast wydawania arbitralnych werdyktów która z nich jest "naj", warto czasem "zboczyć" z ulubionej formy spotykania się z Bogiem. Chociażby po to, by dać Mu się zaskoczyć.
Franciszek, odpowiadając na pytanie dzieci, przyznał z rozbrajającą otwartością, że wie, co znaczy przeżywać wątpliwości w wierze. To, co powiedział ich katechetce, może być dla wielu bardzo zaskakujące.
Franciszek, odpowiadając na pytanie dzieci, przyznał z rozbrajającą otwartością, że wie, co znaczy przeżywać wątpliwości w wierze. To, co powiedział ich katechetce, może być dla wielu bardzo zaskakujące.
Pamiętam strach w głosie mojej mamy, która była przerażona wizją mojego zamieszkania pod jednym dachem z imigrantami z Afryki. Część z nich, o zgrozo, była muzułmanami - pisze Tomasz Lipa SJ, młody polski jezuita.
Pamiętam strach w głosie mojej mamy, która była przerażona wizją mojego zamieszkania pod jednym dachem z imigrantami z Afryki. Część z nich, o zgrozo, była muzułmanami - pisze Tomasz Lipa SJ, młody polski jezuita.
Jacek Siepsiak SJ
Zadyma w Białymstoku wywołuje warte do obserwowania uczucia. Z jednej strony chciałoby się nad tym spektaklem spuścić zasłonę milczenia. Z drugiej odczuwamy sprzeciw wobec tego, że ktoś w moim imieniu robi "takie rzeczy".
Zadyma w Białymstoku wywołuje warte do obserwowania uczucia. Z jednej strony chciałoby się nad tym spektaklem spuścić zasłonę milczenia. Z drugiej odczuwamy sprzeciw wobec tego, że ktoś w moim imieniu robi "takie rzeczy".
ks. Bartosz Rajewski
Zdarza się, że jedna rodzina przygotowuje kolację i śniadanie dla niemal 300 osób. Suto zastawili stoły nawet mieszkańcy miejscowości, którym dwa tygodnie wcześniej spłonął kościół.
Zdarza się, że jedna rodzina przygotowuje kolację i śniadanie dla niemal 300 osób. Suto zastawili stoły nawet mieszkańcy miejscowości, którym dwa tygodnie wcześniej spłonął kościół.
Przypadkiem trafiłam na artykuł w tarnowskim "Gościu Niedzielnym", który informował o tym, że w jednym z kościołów w Dębicy odbyła się wynagradzająca adoracja Najświętszego Sakramentu, w której "przepraszano Jezusa za lekceważenie miejsc świętych podczas wakacji zachowaniem, strojem i słowami". Zadaję sobie pytanie, czy Pan Bóg staje u progu Kościoła i dokonuje selekcji?
Przypadkiem trafiłam na artykuł w tarnowskim "Gościu Niedzielnym", który informował o tym, że w jednym z kościołów w Dębicy odbyła się wynagradzająca adoracja Najświętszego Sakramentu, w której "przepraszano Jezusa za lekceważenie miejsc świętych podczas wakacji zachowaniem, strojem i słowami". Zadaję sobie pytanie, czy Pan Bóg staje u progu Kościoła i dokonuje selekcji?
Nie jestem pesymistą, chcę robić wszystko, co możliwe, żeby o nadchodzącej zmianie mówić otwarcie i bez lęku, o tym, że powinniśmy próbować powstrzymać ją ze wszystkich sił, a jeśli to niemożliwe, to dać sobie jak najwięcej czasu, na przygotowanie do niej. Zmiana dotknie każdego, ale też każdy ma wpływ na to, jak będzie wyglądała.
Nie jestem pesymistą, chcę robić wszystko, co możliwe, żeby o nadchodzącej zmianie mówić otwarcie i bez lęku, o tym, że powinniśmy próbować powstrzymać ją ze wszystkich sił, a jeśli to niemożliwe, to dać sobie jak najwięcej czasu, na przygotowanie do niej. Zmiana dotknie każdego, ale też każdy ma wpływ na to, jak będzie wyglądała.
Na pogorszenie opinii mogły np. wpłynąć nieprecyzyjne i emocjonalne wypowiedzi przedstawicieli Kościoła w Polsce w tak delikatnych i drażliwych kwestiach, jak LGBT. Zbyt łatwo zacierała się w niektórych z nich różnica między grzechem a grzesznikiem.
Na pogorszenie opinii mogły np. wpłynąć nieprecyzyjne i emocjonalne wypowiedzi przedstawicieli Kościoła w Polsce w tak delikatnych i drażliwych kwestiach, jak LGBT. Zbyt łatwo zacierała się w niektórych z nich różnica między grzechem a grzesznikiem.
Szymon Żyśko / DEON.pl
Wcześniej sugerował też, że każda kobieta to potencjalna prostytutka. Na naszych oczach odradzają się w Kościele w Polsce tendencje, z którymi 80 lat temu walczyło pokolenie naszych dziadków. Dokąd nas doprowadzą?
Wcześniej sugerował też, że każda kobieta to potencjalna prostytutka. Na naszych oczach odradzają się w Kościele w Polsce tendencje, z którymi 80 lat temu walczyło pokolenie naszych dziadków. Dokąd nas doprowadzą?
To jedno z ostatnich zdjęć Amy Winehouse zrobione na "najbardziej beznadziejnym koncercie na świecie", w trakcie "żenującego występu pijaczki", podczas "publicznego upadku byłej ikony muzyki", "między wymiotowaniem a fałszowaniem". Czy ktoś widział w niej jeszcze człowieka?
To jedno z ostatnich zdjęć Amy Winehouse zrobione na "najbardziej beznadziejnym koncercie na świecie", w trakcie "żenującego występu pijaczki", podczas "publicznego upadku byłej ikony muzyki", "między wymiotowaniem a fałszowaniem". Czy ktoś widział w niej jeszcze człowieka?
"Białystok wolny od pedałów!" obok "wielka Polska chrześcijańska!". "Wyp.......ać!' obok pieśni "niech będzie chwała i cześć, i uwielbienie, chwała i cześć Jezusowi!" Bez metafor, dosłownie, jedno po drugim.
"Białystok wolny od pedałów!" obok "wielka Polska chrześcijańska!". "Wyp.......ać!' obok pieśni "niech będzie chwała i cześć, i uwielbienie, chwała i cześć Jezusowi!" Bez metafor, dosłownie, jedno po drugim.
Ugotuj mi obiad. Ja opowiem Ci o Bogu.
Ugotuj mi obiad. Ja opowiem Ci o Bogu.
To, co najbardziej budzi we mnie brak zrozumienia, to słowa uderzające w godność drugiej osoby wypowiadane przez ludzi legitymujących się wiarą katolicką. Postawa, która jest całkowitym zaprzeczeniem tego, co czynił Jezus i tego, czego o godności człowieka uczy Katechizm Kościoła Katolickiego.
To, co najbardziej budzi we mnie brak zrozumienia, to słowa uderzające w godność drugiej osoby wypowiadane przez ludzi legitymujących się wiarą katolicką. Postawa, która jest całkowitym zaprzeczeniem tego, co czynił Jezus i tego, czego o godności człowieka uczy Katechizm Kościoła Katolickiego.
Jacek Siepsiak SJ
Trudno nie zauważyć, jak łatwo usprawiedliwia się kłamstwo i popiera kłamców. A co gorsza, jak łatwo samemu brać udział w rozpowszechnianiu "niepewnych" informacji.
Trudno nie zauważyć, jak łatwo usprawiedliwia się kłamstwo i popiera kłamców. A co gorsza, jak łatwo samemu brać udział w rozpowszechnianiu "niepewnych" informacji.
Naklejki "Strefa wolna od LGBT" , które mają zostać dołączone do "Gazety Polskiej" to kolejna odsłona obnoszenia się z tym, że mówimy do człowieka "nie chcemy cię", "brzydzimy się tobą".
Naklejki "Strefa wolna od LGBT" , które mają zostać dołączone do "Gazety Polskiej" to kolejna odsłona obnoszenia się z tym, że mówimy do człowieka "nie chcemy cię", "brzydzimy się tobą".
"Gazeta Polska" umieściła na Twitterze informację o głęboko niekatolickich naklejkach, które mają być wkrótce dostępne w ich czasopiśmie.
"Gazeta Polska" umieściła na Twitterze informację o głęboko niekatolickich naklejkach, które mają być wkrótce dostępne w ich czasopiśmie.
Chciałbym, żebyśmy wszyscy w Kościele tak potrafili i robili. Żeby synonimem katolika była osoba wrażliwa. Bo Jan Kaczkowski miał rację, kiedy mówił, że "granica między dobrymi i złymi wcale nie musi przebiegać między wierzącymi a niewierzącymi. Raczej pomiędzy wrażliwymi a niewrażliwymi".
Chciałbym, żebyśmy wszyscy w Kościele tak potrafili i robili. Żeby synonimem katolika była osoba wrażliwa. Bo Jan Kaczkowski miał rację, kiedy mówił, że "granica między dobrymi i złymi wcale nie musi przebiegać między wierzącymi a niewierzącymi. Raczej pomiędzy wrażliwymi a niewrażliwymi".
"Gazeta Polska" umieściła na Twitterze informację o głęboko niekatolickich naklejkach, które mają być wkrótce dostępne w ich czasopiśmie.
"Gazeta Polska" umieściła na Twitterze informację o głęboko niekatolickich naklejkach, które mają być wkrótce dostępne w ich czasopiśmie.
Logo źródła: L'Osservatore Romano Nicla Spezzati
Kobiety konsekrowane, aby podążać drogą poszerzania swoich kwalifikacji, muszą posiadać konkretne możliwości.
Kobiety konsekrowane, aby podążać drogą poszerzania swoich kwalifikacji, muszą posiadać konkretne możliwości.