"Humor nigdy nie był poprawny politycznie. Dlatego (paradoksalnie) jest tak skuteczny w wyśmiewaniu tych, którzy w imię walki z poprawnością polityczną używają przemocy słownej".
"Humor nigdy nie był poprawny politycznie. Dlatego (paradoksalnie) jest tak skuteczny w wyśmiewaniu tych, którzy w imię walki z poprawnością polityczną używają przemocy słownej".
Zamiast przypomnieć narzędzia, jakimi dysponuje Kościół w kwestii chorób, weszliśmy w rolę inspekcji sanitarnej. Zatroszczyliśmy się o meliorację kropielnic i sprowadzenie Komunii świętej do rękoczynów.
Zamiast przypomnieć narzędzia, jakimi dysponuje Kościół w kwestii chorób, weszliśmy w rolę inspekcji sanitarnej. Zatroszczyliśmy się o meliorację kropielnic i sprowadzenie Komunii świętej do rękoczynów.
Komasa ponownie wsadza w kij mrowisko, pytając, czy nadal potrafimy rozmawiać i czy szanujemy wartość wypowiadanego słowa.
Komasa ponownie wsadza w kij mrowisko, pytając, czy nadal potrafimy rozmawiać i czy szanujemy wartość wypowiadanego słowa.
Uwielbiamy w Polsce celebrować różne rocznice. W tych dniach mija kilka, o których szeroko nie da się usłyszeć, bo wydają się być nieco niewygodne, jakby trochę uwierające.
Uwielbiamy w Polsce celebrować różne rocznice. W tych dniach mija kilka, o których szeroko nie da się usłyszeć, bo wydają się być nieco niewygodne, jakby trochę uwierające.
Jeśli sądzimy, że państwo wyręczy Kościół od kształtowania sumienia i serca, jeśli jedynym motywem unikania aborcji przez wierzących miałaby być groźba więzienia, to chrześcijaństwo rzeczywiście byłoby w ogromnym kryzysie.
Jeśli sądzimy, że państwo wyręczy Kościół od kształtowania sumienia i serca, jeśli jedynym motywem unikania aborcji przez wierzących miałaby być groźba więzienia, to chrześcijaństwo rzeczywiście byłoby w ogromnym kryzysie.
Kto pierze moją pościel i prasuje moje koszule? Ile osób musi mnie obsługiwać, bym mieszkał w schludnym pokoju i dobrze się odżywiał? Jeśli mi powiesz: „popatrz najpierw na siebie zanim zaczniesz krytykować innych”, odpowiem: „popatrzyłem i zachęcam do tego także moich braci w kapłaństwie i w zakonnym powołaniu”.
Kto pierze moją pościel i prasuje moje koszule? Ile osób musi mnie obsługiwać, bym mieszkał w schludnym pokoju i dobrze się odżywiał? Jeśli mi powiesz: „popatrz najpierw na siebie zanim zaczniesz krytykować innych”, odpowiem: „popatrzyłem i zachęcam do tego także moich braci w kapłaństwie i w zakonnym powołaniu”.
„Liczę na to, że mój obraz ks. Ziei pozostawi pragnienie spotkania i dialogu ponad podziałami” – powiedział w rozmowie z KAI Robert Gliński, reżyser filmu „Zieja”. Choć w kontekście kampanijnej nerwówki w Polsce i zamieszania wokół szalejącej na świecie epidemii koronawirusa nadzieja ta wydaje się nieco na wyrost to właśnie takich filmów, a przede wszystkim autorytetów - pokroju ks. Jana Ziei - potrzeba nam dziś w sposób szczególny.
„Liczę na to, że mój obraz ks. Ziei pozostawi pragnienie spotkania i dialogu ponad podziałami” – powiedział w rozmowie z KAI Robert Gliński, reżyser filmu „Zieja”. Choć w kontekście kampanijnej nerwówki w Polsce i zamieszania wokół szalejącej na świecie epidemii koronawirusa nadzieja ta wydaje się nieco na wyrost to właśnie takich filmów, a przede wszystkim autorytetów - pokroju ks. Jana Ziei - potrzeba nam dziś w sposób szczególny.
Wspólny czas postu wydaje się już pieśnią przeszłości. Czy sens nowoczesnego umartwienia zredukowany jest tylko do troski o zdrowie?
Wspólny czas postu wydaje się już pieśnią przeszłości. Czy sens nowoczesnego umartwienia zredukowany jest tylko do troski o zdrowie?
Warto je sobie obrać za motto na 40 dni.
Warto je sobie obrać za motto na 40 dni.
Specjalny wysłannik Watykanu ma się przyjrzeć zarzutom formułowanym w stosunku do abp. Sławoja Leszka Głódzia. Tak doniosły media. Zdementowała to nuncjatura twierdząc, że nie otrzymała od Stolicy Apostolskiej żadnej informacji o wysłaniu do Gdańska wizytatora.
Specjalny wysłannik Watykanu ma się przyjrzeć zarzutom formułowanym w stosunku do abp. Sławoja Leszka Głódzia. Tak doniosły media. Zdementowała to nuncjatura twierdząc, że nie otrzymała od Stolicy Apostolskiej żadnej informacji o wysłaniu do Gdańska wizytatora.
Niektórzy kaznodzieje ciągle uważają, że nie należy zbytnio mówić o bezinteresownej miłości Boga, bo to ludzi... nie zmienia, lecz rozzuchwala i utwierdza w pysze. To prawda, miłość w pewnym sensie ustawia siebie na spalonej pozycji. 
Niektórzy kaznodzieje ciągle uważają, że nie należy zbytnio mówić o bezinteresownej miłości Boga, bo to ludzi... nie zmienia, lecz rozzuchwala i utwierdza w pysze. To prawda, miłość w pewnym sensie ustawia siebie na spalonej pozycji. 
Ktoś na płycie nagrobnej Kazimierza Kutza jakimś ostrym narzędziem wyskrobał krzyż. Kutz deklarował się jako niewierzący, ale w jego pogrzebie wziął udział abp Damian Zimoń i ks. Piotr Brząkalik, jego przyjaciele. Nie wiem, czym kierował się sprawca tego niecnego czynu i dlaczego akurat do profanacji grobu wykorzystał krzyż.
Ktoś na płycie nagrobnej Kazimierza Kutza jakimś ostrym narzędziem wyskrobał krzyż. Kutz deklarował się jako niewierzący, ale w jego pogrzebie wziął udział abp Damian Zimoń i ks. Piotr Brząkalik, jego przyjaciele. Nie wiem, czym kierował się sprawca tego niecnego czynu i dlaczego akurat do profanacji grobu wykorzystał krzyż.
Tamto zdrobnienie wcale nie budzi skojarzenia z żadną serdecznością, ale raczej ze zniżaniem się do jakiejś istoty drugiego sortu, najwyżej może zniżaniem się łaskawym. Ale zdecydowanie pachnie pogardą, i zakonnica to czuje: nie raz już się z tym spotkała.
Tamto zdrobnienie wcale nie budzi skojarzenia z żadną serdecznością, ale raczej ze zniżaniem się do jakiejś istoty drugiego sortu, najwyżej może zniżaniem się łaskawym. Ale zdecydowanie pachnie pogardą, i zakonnica to czuje: nie raz już się z tym spotkała.
Jean Vanier nie wahał się kłamać, że o niczym nie wiedział i jest zaszokowany rewelacjami na temat o. Thomasa. Przyznam, że to mnie dobiło. Bo wierzę w to, co uczą mistrzowie życia duchowego: od upadku,  grzechu, choćby bardzo poważnego, ważniejsze jest, co się z nim zrobi.
Jean Vanier nie wahał się kłamać, że o niczym nie wiedział i jest zaszokowany rewelacjami na temat o. Thomasa. Przyznam, że to mnie dobiło. Bo wierzę w to, co uczą mistrzowie życia duchowego: od upadku,  grzechu, choćby bardzo poważnego, ważniejsze jest, co się z nim zrobi.
Czy kapłanom nie wolno krytykować skandalicznych praktyk mediów tylko dlatego, że tak mocno są upartyjnione, iż krytykowanie ich oznacza krytykę partii?
Czy kapłanom nie wolno krytykować skandalicznych praktyk mediów tylko dlatego, że tak mocno są upartyjnione, iż krytykowanie ich oznacza krytykę partii?
Jako społeczeństwo jesteśmy dość mocno przywiązani do koncepcji, zgodnie z którą o "poważnych" sprawach rozmawia się wyłącznie z mężczyznami. Kiedy więc kobiety zaczynają tworzyć sztukę - czyli prezentują swoje postrzeganie świata i interpretacje rzeczywistości szerszemu audytorium - nasz patriarchalny świat zaczyna trząść się w fasadach, a społeczne kompasy ulegają rozmagnesowaniu.
Jako społeczeństwo jesteśmy dość mocno przywiązani do koncepcji, zgodnie z którą o "poważnych" sprawach rozmawia się wyłącznie z mężczyznami. Kiedy więc kobiety zaczynają tworzyć sztukę - czyli prezentują swoje postrzeganie świata i interpretacje rzeczywistości szerszemu audytorium - nasz patriarchalny świat zaczyna trząść się w fasadach, a społeczne kompasy ulegają rozmagnesowaniu.
Żydzi, środowiska LGBT+, jezuici , a nawet polski Episkopat - chyba łatwiej i szybciej byłoby wymienić grupy społeczne, których abp Lenga w swoim wykładzie nie obraża. Przekonuje też, że kondycją „zastraszonych” hierarchów w Polsce powinien zająć się psychiatra lub egzorcysta.
Żydzi, środowiska LGBT+, jezuici , a nawet polski Episkopat - chyba łatwiej i szybciej byłoby wymienić grupy społeczne, których abp Lenga w swoim wykładzie nie obraża. Przekonuje też, że kondycją „zastraszonych” hierarchów w Polsce powinien zająć się psychiatra lub egzorcysta.
Kościół w Polsce ma problem z pedofilią. To jest fakt, którego raczej nikt przy zdrowych zmysłach już nie neguje. W ostatnich tygodniach nie było chyba dnia, by temat ten nie pojawił się w mediach. I bardzo dobrze. O takich sprawach trzeba mówić, trzeba je nagłaśniać, ale trzeba także rozwagi w formułowaniu opinii – a tych zwyczajnie brakuje.
Kościół w Polsce ma problem z pedofilią. To jest fakt, którego raczej nikt przy zdrowych zmysłach już nie neguje. W ostatnich tygodniach nie było chyba dnia, by temat ten nie pojawił się w mediach. I bardzo dobrze. O takich sprawach trzeba mówić, trzeba je nagłaśniać, ale trzeba także rozwagi w formułowaniu opinii – a tych zwyczajnie brakuje.
W argumentacji zastosowanej przez duchownego można dostrzec myślenie nie ewangeliczne, lecz ideologiczne. To pułapka.
W argumentacji zastosowanej przez duchownego można dostrzec myślenie nie ewangeliczne, lecz ideologiczne. To pułapka.
Czy zagłosuję na Szymona Hołownię? Czy poprę go publicznie? Tego typu pytania słyszę w zasadzie co chwila od wielu osób - mniej lub bardziej znajomych - od momentu, w którym Szymon ogłosił, że będzie się ubiegać o prezydenturę.
Czy zagłosuję na Szymona Hołownię? Czy poprę go publicznie? Tego typu pytania słyszę w zasadzie co chwila od wielu osób - mniej lub bardziej znajomych - od momentu, w którym Szymon ogłosił, że będzie się ubiegać o prezydenturę.