Seks, seksualizacja, deprawacja, LBGT+, gender, ideologia, wojna - tych kilka słów zdominowało język naszej debaty publicznej w ostatnich tygodniach. Nie tylko w polityce, lecz także w homiliach.
Już nie ma tylu kolejek, co kiedyś. A jednak, jak się stanie w kolejce do rejestracji do lekarza rodzinnego lub porozmawia z zapisanymi do specjalisty, to wracają wspomnienia.
Coraz częściej dociera do mnie, że ciągłe narzekanie na naszych hierarchów i demonstracyjne odcinanie się od ich mniej lub bardziej sensownych wypowiedzi zaczyna niszczyć naszą wspólnotę.
Co powinien zrobić Kościół w sytuacji, gdy poszukujący doświadczeń religijnych ludzie zaczynają licznie przybywać do jakiegoś miejsca, niejednokrotnie pod wpływem nieprawdziwych informacji na jego temat?
Stoję pośrodku i patrzę, jak walcząc o szacunek, depcze się godność drugiego człowieka i nie zauważa niedorzeczności własnych działań.
Jezus zaprasza nas do swojego domu. By do niego trafić musimy zawalczyć. Nie z siłami ciemności, Harrym Potterem, Hello Kitty, taką czy inną ideologią, wrogami Kościoła, politycznymi przeciwnikami… Z kim zatem?
Jeśli w czasach Starego Testamentu Bóg przyzwalał na proceder rozwodowy, to dlaczego Jezus z tego samego powodu nie zezwala na rozwody? Co się zmieniło?
Kilka dni temu młoda dziewczyna rzuciła się z okna swojego mieszkania. Miała 24 lata. Od chwili, kiedy o niej usłyszałam, nie mogłam przestać myśleć, dlaczego młodzi ludzie popełniają samobójstwa.
Jacek Siepsiak SJ
Ci, którzy są "przy władzy," powinni szczególnie zwracać uwagę na to, by nie zmuszać "poddanych" do bojkotu władzy.
Podczas niedzielnych homilii słucham głównie okrągłych frazesów, które nie mają wiele wspólnego z żarem Ewangelii. Ale jest jeden temat, który duszpasterzy rozpala. Ideologia LGBT.
Zaczyna się niepozornie, rozwija szybko. Bardzo zaraźliwa. Objawy? Wściekłość, bezradność, zniechęcenie. Jakie jest lekarstwo? Znam tylko jedno.
Czy nie jest rzeczywiście tak, jak sugeruje Biskup, że niejednokrotnie koncentrujemy się przesadnie na dbaniu o to, co zewnętrzne - o nasze domy, o rzeczy, które posiadamy, o wygląd zewnętrzny, podczas gdy nasze wnętrza są zaniedbane?
Ten zaś podział nie powinien być traktowany jako potępienie jednych i pochwała drugich. Ten podział to znak, że Bóg Izraela objawił się całemu światu, a Jego Słowo jest ponad wszelkimi podziałami i ludzkimi granicami.
Gdy popularny, aktywny w mediach ksiądz ogłasza, że rezygnuje z dalszego pełnienia posługi kapłańskiej, efekty jego dotychczasowej działalności mogą zniknąć (gdy je sam usunie), ale nie muszą. Jeśli nadal są dostępne, pojawia się problem.
Czy to jest "doskonalsze chrześcijaństwo", prawie ciągle zakrywające się postacią Jana Pawła II? W Paryżu również jest Bóg.
Jacek Siepsiak SJ
Czy można budować bliskie relacje poprzez zachowania, na które nie mam wpływu, a więc nie wiem, co komunikuję? Gdy nie jestem sobą, to kim jestem? A jeśli twierdzisz, że jesteś sobą, dopiero jak się upijesz, to kim jesteś?
Witajcie w magicznym, charyzmatycznym świecie. W imieniu katolickich wróżek i magów zapraszam na jazdę bez trzymanki. Będą: omdlenia, bełkotliwa mowa, emocjonalne rozedrganie, polowanie na cuda oraz - podobno - mesjanizm i polityka.
"Ten tekst pisała gimnazjalistka", "Skąd na tym portalu biorą się takie wariatki?", "tekst emocjonalny i niedojrzały do bólu" - to tylko niektóre z komentarzy pod moim ostatnim felietonem.
Przejawem narodowej dumy jak i znakiem żywej wiary jest dla bohaterów biblijnych narodowa i rodzinna gościnność, a mimo to Nowy Testament rozpoczyna się od braku gościnności. Do dzisiaj powinniśmy się wstydzić i nadrabiać zaległości z gościnności - pisze Wojciech Żmudziński SJ.
Można odnieść wrażenie, że aktywność Kościoła na polu ideologii jest czymś oczywistym i pożądanym. W rzeczywistości nie jest to wcale takie oczywiste.
{{ article.description }}