A co, gdyby z ewangelizacją wyjść do akademików. I to przed sesją. W Krakowie postanowiono spróbować.
Podróż papieża Franciszka do Ziemi Świętej ma wiele wymiarów. Absolutnie pierwszorzędny jest jej aspekt duchowy: oto biskup Rzymu udaje się z pielgrzymką do źródeł wiary, by − jak pisał św. Jan Paweł II − "odczytywać na nowo Ewangelię". I szukać śladów Boga. I tam, w Wieczerniku i na Golgocie, prosić o rozeznanie konieczne w kierowaniu Kościołem.
Ten slogan chyba najlepiej opisuje to, co wczoraj już po raz drugi wydarzyło się w Krakowie. Jestem głęboko przekonany, że to nie koniec i na naszych oczach rodzi się coś naprawdę wspaniałego.
Dzieje Kościoła na Bliskim Wschodzie wpisują się w dynamikę wydarzeń historycznych tego regionu. Jak wszystkie podmioty historii, Kościól wywierał i dalej wywiera wpływ na te wydarzenia. Z tej przyczyny z uwagą patrzymy na to, co przyniesie wizyta papieża Franciszka w tym rejonie permanentnych niepokojów i konfliktów społecznych, powstań i wojen.
Kościół nie został powołany do istnienia po to, aby za światem nadążać. Od swych początków Kościół go wyprzedzał.
Krzysztof Tomasik / KAI / drr
"Papież Franciszek zyskał sobie wśród Żydów wiele sympatii, dzięki swojej prostocie i otwartości - mówi w rozmowie z KAI prof. Paweł Śpiewak. Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, zapewnia, że papież w relacjach z Żydami może się czuć na pewno o wiele bardziej swobodny. Zwłaszcza, że do grona jego bliskich przyjaciół należy rabin Buenos Aires Abraham Skórka.
Ewangelia mówi byśmy kochali tych, którzy nas nienawidzą. Nie mówi jednak, by kochać tych, których my sami nienawidzimy.
Jak to śmiesznie brzmi! A przecież nie powinno. Po stokroć, nie powinno!
Za kilka dni będą kolejne wybory. Tym razem do Parlamentu Europejskiego. I po raz kolejny w dyskusji przedwyborczej brakuje pytania: Po co katolikowi państwo? Po co Unia Europejska?
Radykalni, wojujący ateiści nierzadko odwołują się do najczarniejszej legendy Inkwizycji, byle tylko udowodnić zło chrześcijaństwa/katolicyzmu. Stąd światu umyka często fakt, że fundamentalizm islamski jest rzeczywistością nam współczesną, choć odległą i nietolerancyjną w sposób niemal absolutny - pisze Krzysztof Wołodźko, komentując sprawę skazanej na śmierć chrześcijanki z Sudanu.
Żyję na tyle długo, aby pamiętać trydencką liturgię do tego stopnia, że poradziłbym sobie bez mszału z łacińską ministranturą.
Abp Wojciech Polak jako biskup gnieźnieński i Prymas Polski ma przed sobą perspektywę dwudziestu pięciu lat. Perspektywę ćwierćwiecza. To pozwala na dalekosiężne spojrzenie, wykraczające poza bieżące administrowanie i rozwiązywanie doraźnych problemów.
Czcigodni Księża, chciałbym poprosić Was o poinformowanie wiernych, mieszkańców naszej diecezji (np. poprzez zamieszczenie w ogłoszeniach parafialnych), że dnia XYZ będę gościem programu "Rozmowy niedokończone" w Radiu Maryja. Chciałbym przy okazji zachęcić Was, Czcigodni Kapłani, do zapoznania się z moimi materiałami wyborczymi (broszurka w załączeniu) i ewentualne oddanie na mnie swojego głosu w wyborach europejskich.
Kilka głośnych wydarzeń z ostatnich tygodni utwierdziło mnie w przekonaniu, że Polska już od dawna nie jest "katolickim krajem". I - wbrew pozorom - jest to bardzo dobra wiadomość.
Łukasz Kasper / KAI / drr
Dobrze, że sprawy światopoglądowe są obecne w przestrzeni publicznej. Jako osoby wierzące nie możemy pozwolić na ich "prywatyzację". Trzeba natomiast uczestniczyć w debacie i przejmować inicjatywę, korzystając z gwarancji, jakie wynikają z polskich i międzynarodowych przepisów prawa w tym zakresie - wyjaśnia w rozmowie z KAI dr hab. Paweł Sobczyk, wykładowca w Katedrze Prawa Wyznaniowego i Konkordatowego Wydziału Prawa Kanonicznego UKSW.
Kto myśli, że wie wszystko, nie rozumie Boga - powiedział papież Franciszek podczas Mszy świętej 13 maja 2014 roku. Jeśli słowa Ewangelii nie pasują do mojej wizji świata, to je interpretuję po swojemu. Wiem lepiej. Uważam, że Bóg myśli po mojemu. Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się w pokorze do takiego myślenia przyznać? Jeśli tak, to zapewne z trudem.
Dokładnie sześć lat temu, w maju 2008 roku, dyrektor Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego w Castel Gandolfo, argentyński jezuita José Gabriel Funes w wywiadzie dla "L'Osservatore Romano" udzielił odpowiedzi na pytanie: "Czy odkrycie istot pozaziemskich może być problemem dla wiary?".
Wygrana "kobiety z brodą" w tegorocznej Eurowizji kolejny raz pokazała mi, że trzeba temu światu pozwolić mieć swoje igrzyska. W cieniu tej wygranej, w niedzielne popołudnie Neokatechumenat wyszedł na place miast, by głosić Jezusa Zmartwychwstałego. I to jest nasze zadanie. Głoszenie Jezusa, nie cenzurowanie świata i jego uciech.
W przeddzień wyborczego maratonu 2014/2015 warto używać mocnych słów wobec tych, na których głosowaliśmy lub będziemy głosować. Warto też jasno stawiać sprawę, przypominając im czym dla nas, wyborców jest powołanie polityka. Z pomocą przychodzi nam papież Franciszek.
Dobry pasterz nie jest menadżerem. Jest właścicielem. Szkoda, że własność prywatna jest ciągle dzisiaj postrzegana jako coś nie do końca dobrego z etycznego punktu widzenia, którą należy ograniczać i kontrolować przez osoby trzecie, a do tego jest często redukowana wyłącznie do materialnego wymiaru.
{{ article.description }}