Joanna Petry-Mroczkowska
Wszyscy z nas kojarzą "krzyż Jana Pawła II", a raczej zwieńczenie jego pastorału. Pamiętamy, jak papież go wznosił i jak się na nim pochylał, opierając na nim czoło w modlitwie i zadumie. Pastorał ten odziedziczył Benedykt XVI, a teraz posługuje się nim także papież Franciszek. Krzyż z brązu, o poprzecznej belce wygiętej w kształcie łuku, z Jezusem boleśnie zwisającym na konstrukcji o sękatej, szorstkiej teksturze.
Wszyscy z nas kojarzą "krzyż Jana Pawła II", a raczej zwieńczenie jego pastorału. Pamiętamy, jak papież go wznosił i jak się na nim pochylał, opierając na nim czoło w modlitwie i zadumie. Pastorał ten odziedziczył Benedykt XVI, a teraz posługuje się nim także papież Franciszek. Krzyż z brązu, o poprzecznej belce wygiętej w kształcie łuku, z Jezusem boleśnie zwisającym na konstrukcji o sękatej, szorstkiej teksturze.
W weekend, 14 września, minęło 67 lat od urodzin ks. Jerzego Popiełuszki. Wspominam o tej rocznicy, gdyż zbiegła się ona z wiadomością, że we Francji miał miejsce cud za wstawiennictwem polskiego męczennika. Jeśli zostanie potwierdzony, otwarty zostanie proces kanonizacyjny i kult ks. Jerzego już oficjalnie stanie się kultem powszechnym w Kościele. Tu warto zaznaczyć, że wspomniany cud dokonał się w diecezji Créteil, którą rok wcześniej jej ordynariusz, bp Santier, oddał pod opiekę błogosławionemu Polakowi.
W weekend, 14 września, minęło 67 lat od urodzin ks. Jerzego Popiełuszki. Wspominam o tej rocznicy, gdyż zbiegła się ona z wiadomością, że we Francji miał miejsce cud za wstawiennictwem polskiego męczennika. Jeśli zostanie potwierdzony, otwarty zostanie proces kanonizacyjny i kult ks. Jerzego już oficjalnie stanie się kultem powszechnym w Kościele. Tu warto zaznaczyć, że wspomniany cud dokonał się w diecezji Créteil, którą rok wcześniej jej ordynariusz, bp Santier, oddał pod opiekę błogosławionemu Polakowi.
KAI / drr
"Komandosi dobroci" i "ambasadorzy dobra" - tak o młodzieży zaangażowanej w projekty misyjne mówi KAI ks. Adam Parszywka SDB, prezes Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego "Młodzi Światu". W rozmowie odniósł się także do zamieszania medialnego po powrocie wolontariuszy z Wrocławia z projektu Liberia 2014.
"Komandosi dobroci" i "ambasadorzy dobra" - tak o młodzieży zaangażowanej w projekty misyjne mówi KAI ks. Adam Parszywka SDB, prezes Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego "Młodzi Światu". W rozmowie odniósł się także do zamieszania medialnego po powrocie wolontariuszy z Wrocławia z projektu Liberia 2014.
Jeśli ludzie Kościoła będą utwierdzać się w przekonaniu, że niewierzących nie warto słuchać, tylko trzeba ich nachalnie nawracać albo potępiać, to mówiąc krótko i dobitnie - sami zniszczymy chrześcijaństwo.
Jeśli ludzie Kościoła będą utwierdzać się w przekonaniu, że niewierzących nie warto słuchać, tylko trzeba ich nachalnie nawracać albo potępiać, to mówiąc krótko i dobitnie - sami zniszczymy chrześcijaństwo.
W ostatnich dniach mieliśmy okazję wyżyć się na Kurii Biskupiej w Kaliszu. Jeden z jej przedstawicieli, w sposób mało przekonywający, napisał dokument, z którego wynikać miało, że odmowa uczęszczania na zajęcia katechezy w szkole jest formą apostazji. To oczywiście nieprawda. Kuria wycofała się z tej instrukcji. Słusznie.
W ostatnich dniach mieliśmy okazję wyżyć się na Kurii Biskupiej w Kaliszu. Jeden z jej przedstawicieli, w sposób mało przekonywający, napisał dokument, z którego wynikać miało, że odmowa uczęszczania na zajęcia katechezy w szkole jest formą apostazji. To oczywiście nieprawda. Kuria wycofała się z tej instrukcji. Słusznie.
Na przykładzie Ice Bucket Challenge bardzo dobrze widać, jak różne mogą być reakcje środowisk katolickich na wątpliwe moralnie czy religijnie inicjatywy - pisze ks. Andrzej Draguła.
Na przykładzie Ice Bucket Challenge bardzo dobrze widać, jak różne mogą być reakcje środowisk katolickich na wątpliwe moralnie czy religijnie inicjatywy - pisze ks. Andrzej Draguła.
Marcin Przeciszewski i Krzysztof Tomasik / KAI / drr
Jeśli dzisiaj Europa odda w ręce Rosji Ukrainę to w niedługim czasie sama zginie - ostrzega abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.
Jeśli dzisiaj Europa odda w ręce Rosji Ukrainę to w niedługim czasie sama zginie - ostrzega abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.
Na przełomie roku 2013 i 2014 media nagłośniły sprawę praw jazdy ponad pół tysiąca osób z powiatu świdnickiego. Chodziło o 547 absolwentów jednej ze szkół jazdy z Legnicy.
Na przełomie roku 2013 i 2014 media nagłośniły sprawę praw jazdy ponad pół tysiąca osób z powiatu świdnickiego. Chodziło o 547 absolwentów jednej ze szkół jazdy z Legnicy.
W ubiegłym tygodniu rozpoczął się nowy rok akademicki w seminarium werbistów w Lusace. Na filozofii jest kilku studentów z Zimbabwe i Zambii. W werbistowskim postulacie w Kabwe nie ma znowu żadnego kandydata na brata zakonnego. Ktoś postronny mógłby pomyśleć, że werbiści są zgromadzeniem złożonym tylko z księży.
W ubiegłym tygodniu rozpoczął się nowy rok akademicki w seminarium werbistów w Lusace. Na filozofii jest kilku studentów z Zimbabwe i Zambii. W werbistowskim postulacie w Kabwe nie ma znowu żadnego kandydata na brata zakonnego. Ktoś postronny mógłby pomyśleć, że werbiści są zgromadzeniem złożonym tylko z księży.
Wydział Katechetyczny kurii diecezjalnej w Kaliszu wydał nową instrukcję duszpasterską, która dotyczy uczniów wybierających lekcje etyki zamiast katechezy. Od 1 września tamtejsi księża i katecheci mają obowiązek informowania, że "jest to forma pisemnej apostazji". Dokument podpisali kanclerz kurii oraz wikariusz biskupi ds. katechetycznych.
Wydział Katechetyczny kurii diecezjalnej w Kaliszu wydał nową instrukcję duszpasterską, która dotyczy uczniów wybierających lekcje etyki zamiast katechezy. Od 1 września tamtejsi księża i katecheci mają obowiązek informowania, że "jest to forma pisemnej apostazji". Dokument podpisali kanclerz kurii oraz wikariusz biskupi ds. katechetycznych.
Choć tematyka dotycząca "pobożności ludowej" bywa dość często obecna w katolickich mediach, zwykle w kluczu dyskusji o jej blaskach i cieniach, to - paradoksalnie samo zagadnienie "Kościół na wsi" jest słabo obecne i słabo rozpoznane.
Choć tematyka dotycząca "pobożności ludowej" bywa dość często obecna w katolickich mediach, zwykle w kluczu dyskusji o jej blaskach i cieniach, to - paradoksalnie samo zagadnienie "Kościół na wsi" jest słabo obecne i słabo rozpoznane.
"Postawa otwarta stała się hasłem, którym zarówno katolicy, jak i niekatolicy określają dziś jeden głównych w tej chwili nurtów w Kościele, zbyt szeroki i wewnętrznie zróżnicowany, a zarazem zbyt żywy na to, aby móc go ściśle określić. Powoduje to szereg dodatkowych i istotnych nieporozumień." Cytat brzmi jak gdyby wyjęty z bieżącej publicystyki a pochodzi z książki Juliusza Eski, "Kościół otwarty" z 1963 r.
"Postawa otwarta stała się hasłem, którym zarówno katolicy, jak i niekatolicy określają dziś jeden głównych w tej chwili nurtów w Kościele, zbyt szeroki i wewnętrznie zróżnicowany, a zarazem zbyt żywy na to, aby móc go ściśle określić. Powoduje to szereg dodatkowych i istotnych nieporozumień." Cytat brzmi jak gdyby wyjęty z bieżącej publicystyki a pochodzi z książki Juliusza Eski, "Kościół otwarty" z 1963 r.
Jest chyba jasne, że hejtowanie to właśnie "szemranie", powodujące osłabienie ducha, a w rezultacie zgorszenie wśród ludzi.
Jest chyba jasne, że hejtowanie to właśnie "szemranie", powodujące osłabienie ducha, a w rezultacie zgorszenie wśród ludzi.
Kilkanaście lat temu jeździłem do Taizé, bo podobały mi się piękne śpiewy i spotkania z rówieśnikami z całego świata. Dziś wracam tam z zupełnie innych powodów. W tej ekumenicznej wspólnocie widzę rzeczy, których bardzo potrzebujemy w Kościele w Polsce.
Kilkanaście lat temu jeździłem do Taizé, bo podobały mi się piękne śpiewy i spotkania z rówieśnikami z całego świata. Dziś wracam tam z zupełnie innych powodów. W tej ekumenicznej wspólnocie widzę rzeczy, których bardzo potrzebujemy w Kościele w Polsce.
Filmik ten ma już kilkanaście milionów wyświetleń, a jego mały bohater podbił serca wielu. Lachlan urodził się głuchy. Kiedy miał siedem miesięcy, założono mu po raz pierwszy odpowiednio dobrany aparat słuchowy i po raz pierwszy doświadczył świata dźwięku. Miało to miejsce w jednym z ośrodków organizacji Taralye, zajmującej się pracą z dziećmi głuchymi i z niedoborem słuchu.
Filmik ten ma już kilkanaście milionów wyświetleń, a jego mały bohater podbił serca wielu. Lachlan urodził się głuchy. Kiedy miał siedem miesięcy, założono mu po raz pierwszy odpowiednio dobrany aparat słuchowy i po raz pierwszy doświadczył świata dźwięku. Miało to miejsce w jednym z ośrodków organizacji Taralye, zajmującej się pracą z dziećmi głuchymi i z niedoborem słuchu.
"Czy jeśli jestem całym sercem po stronie księdza Lemańskiego i podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym co mówi, i skoro jest on persona non grata w naszym Kościele - czy ja też powinnam się uznać za niemile tu widzianą? Serio, chciałabym klarownej odpowiedzi".
"Czy jeśli jestem całym sercem po stronie księdza Lemańskiego i podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym co mówi, i skoro jest on persona non grata w naszym Kościele - czy ja też powinnam się uznać za niemile tu widzianą? Serio, chciałabym klarownej odpowiedzi".
Cieszę się, że Watykan chciałby do Komisji wprowadzić pięć, sześć kobiet. Ale czy kryteriami decyzji o tym, kto ma wchodzić w skład tej instytucji, ma być płeć czy rozum?
Cieszę się, że Watykan chciałby do Komisji wprowadzić pięć, sześć kobiet. Ale czy kryteriami decyzji o tym, kto ma wchodzić w skład tej instytucji, ma być płeć czy rozum?
Obiektywni komentatorzy, którzy spokojnie wyjaśniają mechanizmy skomplikowanej rzeczywistości, dzisiejszego odbiorcy nie przyciągają. Teraz trzeba ideologów, fanatyków, którzy emocjonalnie pokazują, że gotowi są bronić swojej prawdy bez żadnych zahamowań, bez względu na poglądy innych, a przede wszystkim bez względu na fakty".
Obiektywni komentatorzy, którzy spokojnie wyjaśniają mechanizmy skomplikowanej rzeczywistości, dzisiejszego odbiorcy nie przyciągają. Teraz trzeba ideologów, fanatyków, którzy emocjonalnie pokazują, że gotowi są bronić swojej prawdy bez żadnych zahamowań, bez względu na poglądy innych, a przede wszystkim bez względu na fakty".
Ilekroć o. John Bashobora pojawia się w Polsce, wzbudza ambiwalentne uczucia. Jedni zachwalają go jako gorliwego księdza, obdarzonego szczególnym darem modlitwy. Inni natomiast widzą w nim szamana, który przybył z dzikiego lądu do równie dzikiej - jak mniemają - Polski.
Ilekroć o. John Bashobora pojawia się w Polsce, wzbudza ambiwalentne uczucia. Jedni zachwalają go jako gorliwego księdza, obdarzonego szczególnym darem modlitwy. Inni natomiast widzą w nim szamana, który przybył z dzikiego lądu do równie dzikiej - jak mniemają - Polski.
Do Brukseli przybyłem w ubiegłym roku. Moi znajomi to miejsce nazywali jednym z najbardziej zsekularyzowanych miast europejskich. Polityka nigdy nie była moją pasją, stroniłem od niej na tyle na ile było to możliwe, często byłem nawet bardzo krytyczny wobec ludzi władzy. Dlatego też przyjeżdżałem pełen obaw.
Do Brukseli przybyłem w ubiegłym roku. Moi znajomi to miejsce nazywali jednym z najbardziej zsekularyzowanych miast europejskich. Polityka nigdy nie była moją pasją, stroniłem od niej na tyle na ile było to możliwe, często byłem nawet bardzo krytyczny wobec ludzi władzy. Dlatego też przyjeżdżałem pełen obaw.