Komentowanie wystąpienia biskupa Rzymu Franciszka przed Parlamentem Europejskim zebranym w Strasburgu nie jest zadaniem łatwym. Zwłaszcza dla Europejczyków.
Komentowanie wystąpienia biskupa Rzymu Franciszka przed Parlamentem Europejskim zebranym w Strasburgu nie jest zadaniem łatwym. Zwłaszcza dla Europejczyków.
Cokolwiek w duchu świątecznym przyjdzie nam robić, niech to będzie mądrze umocowane w naszej wierze.
Cokolwiek w duchu świątecznym przyjdzie nam robić, niech to będzie mądrze umocowane w naszej wierze.
Słyszymy kolejne zapowiedzi nowej encykliki, która ma być poświęcona ubóstwu, środowisku naturalnemu i zmianom klimatycznym. Zapowiedział to sam papież Franciszek 19 maja 2014 podczas spotkania z biskupami Włoch.
Słyszymy kolejne zapowiedzi nowej encykliki, która ma być poświęcona ubóstwu, środowisku naturalnemu i zmianom klimatycznym. Zapowiedział to sam papież Franciszek 19 maja 2014 podczas spotkania z biskupami Włoch.
Umiemy modlić się obrazem, gestem, czy też rzeźbą, poświęcamy na modlitwę konkretny czas, umiemy zatem odnaleźć obecność Boga we wszystkich, "starych" wymiarach, ale czy umiemy modlić się… Internetem?
Umiemy modlić się obrazem, gestem, czy też rzeźbą, poświęcamy na modlitwę konkretny czas, umiemy zatem odnaleźć obecność Boga we wszystkich, "starych" wymiarach, ale czy umiemy modlić się… Internetem?
W 2004 roku Martin Schulz stał na czele frakcji, która skutecznie zablokowała propozycję, by Rocco Buttiglione. Dziś niemiecki polityk sam zaprasza papieża Franciszka do Strasburga. Skąd ta zmiana nastawienia?
W 2004 roku Martin Schulz stał na czele frakcji, która skutecznie zablokowała propozycję, by Rocco Buttiglione. Dziś niemiecki polityk sam zaprasza papieża Franciszka do Strasburga. Skąd ta zmiana nastawienia?
W mojej praktyce duszpasterskiej było i tak, że świadków apostazji wskazywałem i ja, jako proboszcz parafii. Po to, aby komuś, kto nie chce być członkiem naszej wspólnoty, nie utrudniać aktu wystąpienia.
W mojej praktyce duszpasterskiej było i tak, że świadków apostazji wskazywałem i ja, jako proboszcz parafii. Po to, aby komuś, kto nie chce być członkiem naszej wspólnoty, nie utrudniać aktu wystąpienia.
Bóg zaprasza nas do swoistej zabawy w chowanego. Mówi: idźcie do świata, nawet jeśli uważacie, że jest słaby i grzeszny, pełen plugastwa i szukajcie Mnie w tym świecie.
Bóg zaprasza nas do swoistej zabawy w chowanego. Mówi: idźcie do świata, nawet jeśli uważacie, że jest słaby i grzeszny, pełen plugastwa i szukajcie Mnie w tym świecie.
Od kilku tygodni zmagam się z redakcją tekstów br. Pawła Giustinianiego. Erudyta, filozof, przedstawiciel złotej młodzieży, urodzony w znanej weneckiej rodzinie - miał wszystko a do tego jeszcze wybredny, przepraszam - wysmakowany gust, także w sprawach duchowych.
Od kilku tygodni zmagam się z redakcją tekstów br. Pawła Giustinianiego. Erudyta, filozof, przedstawiciel złotej młodzieży, urodzony w znanej weneckiej rodzinie - miał wszystko a do tego jeszcze wybredny, przepraszam - wysmakowany gust, także w sprawach duchowych.
Czy chrześcijanka wyrzucająca z kościoła modlących się muzułmanów jest bohaterką? Według mnie zdecydowanie nie. Dlaczego?
Czy chrześcijanka wyrzucająca z kościoła modlących się muzułmanów jest bohaterką? Według mnie zdecydowanie nie. Dlaczego?
"Wierność Ewangelii życia i poszanowanie go jako daru Boga wymaga niekiedy decyzji odważnych i sprzecznych z dominującym nurtem, które w szczególnych okolicznościach mogą prowadzić do sprzeciwu sumienia". Kto to powiedział? Biskup Rzymu Franciszek. Powiedział to podczas spotkania z członkami obchodzącego siedemdziesięciolecie istnienia Stowarzyszenia Włoskich Lekarzy Katolickich. Jakby tego było mało, Papież uznał za formy "fałszywego współczucia" postawy promujące aborcję, eutanazję, zapłodnienie in vitro czy wykorzystywanie istnień ludzkich do przypuszczalnego ocalenia innych. No i się zaczęło.
"Wierność Ewangelii życia i poszanowanie go jako daru Boga wymaga niekiedy decyzji odważnych i sprzecznych z dominującym nurtem, które w szczególnych okolicznościach mogą prowadzić do sprzeciwu sumienia". Kto to powiedział? Biskup Rzymu Franciszek. Powiedział to podczas spotkania z członkami obchodzącego siedemdziesięciolecie istnienia Stowarzyszenia Włoskich Lekarzy Katolickich. Jakby tego było mało, Papież uznał za formy "fałszywego współczucia" postawy promujące aborcję, eutanazję, zapłodnienie in vitro czy wykorzystywanie istnień ludzkich do przypuszczalnego ocalenia innych. No i się zaczęło.
"Ocalmy chrześcijan w Syrii" -brzmiało hasło VI Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym z ub. niedzieli. Po stronie Państwa Islamskiego, które obejmuje część syryjskiego terytorium i zmierza do wytępienia chrześcijan, walczą także ochotnicy z Europy. Ten fakt, wraz z poczuciem zagrożenie samych europejczyków "islamską piątą kolumną" u siebie, budzi naglące pytania o relacje społeczne na naszym kontynencie.
"Ocalmy chrześcijan w Syrii" -brzmiało hasło VI Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym z ub. niedzieli. Po stronie Państwa Islamskiego, które obejmuje część syryjskiego terytorium i zmierza do wytępienia chrześcijan, walczą także ochotnicy z Europy. Ten fakt, wraz z poczuciem zagrożenie samych europejczyków "islamską piątą kolumną" u siebie, budzi naglące pytania o relacje społeczne na naszym kontynencie.
W debacie na temat dopuszczenia rozwodników w powtórnych związkach do Stołu Pańskiego często przywoływana jest parafraza słów Jezusa, które wypowiedział w domu Mateusza ben Lewi, nam znanego raczej jako Ewangelista. Chodzi o zwrot, iż przyszedł do grzeszników a nie sprawiedliwych oraz że lekarza potrzebują chorzy a nie ci, którzy się źle mają.
W debacie na temat dopuszczenia rozwodników w powtórnych związkach do Stołu Pańskiego często przywoływana jest parafraza słów Jezusa, które wypowiedział w domu Mateusza ben Lewi, nam znanego raczej jako Ewangelista. Chodzi o zwrot, iż przyszedł do grzeszników a nie sprawiedliwych oraz że lekarza potrzebują chorzy a nie ci, którzy się źle mają.
Ostatnio zdałem sobie sprawę, że mam problem z Bożym Miłosierdziem, i że chyba tak naprawdę to go nie lubię.
Ostatnio zdałem sobie sprawę, że mam problem z Bożym Miłosierdziem, i że chyba tak naprawdę to go nie lubię.
Każdy, kto ma jakie takie pojęcie o Ewangelii wie, że Jezus, który przyszedł głosić królestwo Boże, nie stworzył wokół siebie dworu. A gdy ludzie z Jego najbliższego otoczenia podjęli próbę działań w tym kierunku, nie zyskali aprobaty.
Każdy, kto ma jakie takie pojęcie o Ewangelii wie, że Jezus, który przyszedł głosić królestwo Boże, nie stworzył wokół siebie dworu. A gdy ludzie z Jego najbliższego otoczenia podjęli próbę działań w tym kierunku, nie zyskali aprobaty.
“2014.10.27 - Na specjalnej audiencji Ojciec Święty przyjął prezydenta Ugandy Yoweri Museveniego. " - to początek jednej z wielu standardowych informacji z Dziennika Radia Watykańskiego, gdzie pracuję. Prezydent jakiegoś egzotycznego kraju przyjechał sobie zrobić (jak mówią w środowisku watykanistów) zdjęcie z "Białym misiem".
“2014.10.27 - Na specjalnej audiencji Ojciec Święty przyjął prezydenta Ugandy Yoweri Museveniego. " - to początek jednej z wielu standardowych informacji z Dziennika Radia Watykańskiego, gdzie pracuję. Prezydent jakiegoś egzotycznego kraju przyjechał sobie zrobić (jak mówią w środowisku watykanistów) zdjęcie z "Białym misiem".
Dziś, 9 listopada, przypada 25-lecie upadku Muru Berlińskiego. W obchodach nie braknie akcentów religijnych. O godz. 11.00 w Kaplicy Pojednania w Berlinie odbyło się główne ekumeniczne nabożeństwo dziękczynienia, uwielbienia i przebłagania.
Dziś, 9 listopada, przypada 25-lecie upadku Muru Berlińskiego. W obchodach nie braknie akcentów religijnych. O godz. 11.00 w Kaplicy Pojednania w Berlinie odbyło się główne ekumeniczne nabożeństwo dziękczynienia, uwielbienia i przebłagania.
Logo źródła: Blogi Michał Zalewski SJ / blog.deon.pl
Przyglądam się ostatnio różnym dyskusjom toczonym w katolickim środowisku. Podniosłą atmosferę synodalnych sporów mamy już za sobą, spokojnie wróciliśmy na poziom codziennych sprzeczek i drobnych złośliwości. Można w naszych rozmowach odnaleźć najróżniejsze linie podziału. Dochodzę jednak do przekonania, że jeden z podziałów jest bardziej fundamentalny niż wszystkie pozostałe, co więcej - leży u ich źródła. Dotyczy on tego, że jedni z nas dążą do doskonałości cnót, a inni do doskonałości miłosierdzia.
Przyglądam się ostatnio różnym dyskusjom toczonym w katolickim środowisku. Podniosłą atmosferę synodalnych sporów mamy już za sobą, spokojnie wróciliśmy na poziom codziennych sprzeczek i drobnych złośliwości. Można w naszych rozmowach odnaleźć najróżniejsze linie podziału. Dochodzę jednak do przekonania, że jeden z podziałów jest bardziej fundamentalny niż wszystkie pozostałe, co więcej - leży u ich źródła. Dotyczy on tego, że jedni z nas dążą do doskonałości cnót, a inni do doskonałości miłosierdzia.
Obraz 1: Krakowska kuria powoduje zwolnienie z pracy kobiety w ciąży, co sprawia wrażenie jakby Kościoła nie obowiązywało prawo o ochronie ciężarnych. Obraz 2: Praca katechetki to nie tylko przekazywanie wiedzy, ale również wzbudzanie wiary chrześcijańskiej i dawanie świadectwa, zatem życie w konkubinacie oraz nieślubne dziecko przeszkadzają w wypełnianiu tej misji. Obydwa obrazy są częściowo prawdziwe. I jednocześnie fałszywe, ponieważ spór o zasady stawiają ponad troskę o dobro człowieka.
Obraz 1: Krakowska kuria powoduje zwolnienie z pracy kobiety w ciąży, co sprawia wrażenie jakby Kościoła nie obowiązywało prawo o ochronie ciężarnych. Obraz 2: Praca katechetki to nie tylko przekazywanie wiedzy, ale również wzbudzanie wiary chrześcijańskiej i dawanie świadectwa, zatem życie w konkubinacie oraz nieślubne dziecko przeszkadzają w wypełnianiu tej misji. Obydwa obrazy są częściowo prawdziwe. I jednocześnie fałszywe, ponieważ spór o zasady stawiają ponad troskę o dobro człowieka.
Sytuacja z mężczyznami, a właściwie z chłopcami jest coraz poważniejsza. Nie chcą być dorośli i wygląda na to, że ich upór się powiększa. Dokładnie tak jak Oscar z Blaszanego Bębenka Güntera Grassa. Sam jestem mężczyzną, ale nie znam lekarstwa na tą epidemię.
Sytuacja z mężczyznami, a właściwie z chłopcami jest coraz poważniejsza. Nie chcą być dorośli i wygląda na to, że ich upór się powiększa. Dokładnie tak jak Oscar z Blaszanego Bębenka Güntera Grassa. Sam jestem mężczyzną, ale nie znam lekarstwa na tą epidemię.
W ciągu kilku dni dwa razy powrócił temat krzyża. Najpierw szef lewicowej partii jako pierwszy zasygnalizował jego "wygumkowanie" w najnowszym spocie promującym Polskę wśród obcokrajowców, a firmowanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
W ciągu kilku dni dwa razy powrócił temat krzyża. Najpierw szef lewicowej partii jako pierwszy zasygnalizował jego "wygumkowanie" w najnowszym spocie promującym Polskę wśród obcokrajowców, a firmowanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.