To ciekawe, że Kościół, któremu świat zawdzięcza najbardziej rozpowszechniony na świecie jest kalendarz gregoriański, oparty na długości roku zwrotnikowego, swój wewnętrzny czas odmierza inaczej. Nie dostosowuje do niego początku i końca roku liturgicznego. Dlatego 1 stycznia w roku kościelnym nie jest wielkim rozpoczęciem, lecz raczej finałem jednego z najważniejszych okresów - zamyka Oktawę Narodzenia Pańskiego.
To ciekawe, że Kościół, któremu świat zawdzięcza najbardziej rozpowszechniony na świecie jest kalendarz gregoriański, oparty na długości roku zwrotnikowego, swój wewnętrzny czas odmierza inaczej. Nie dostosowuje do niego początku i końca roku liturgicznego. Dlatego 1 stycznia w roku kościelnym nie jest wielkim rozpoczęciem, lecz raczej finałem jednego z najważniejszych okresów - zamyka Oktawę Narodzenia Pańskiego.
Koniec roku kalendarzowego skłania do podsumowań. Naturalnie z punktu widzenia Kościoła powszechnego najważniejszym wydarzeniem ostatnich 12 miesięcy było ustąpienie Benedykta XVI i wybór kard. Jorge Bergoglio na papieża. A co istotnego zdarzyło się w naszym polskim Kościele? Oto próba subiektywnego podsumowania.
Koniec roku kalendarzowego skłania do podsumowań. Naturalnie z punktu widzenia Kościoła powszechnego najważniejszym wydarzeniem ostatnich 12 miesięcy było ustąpienie Benedykta XVI i wybór kard. Jorge Bergoglio na papieża. A co istotnego zdarzyło się w naszym polskim Kościele? Oto próba subiektywnego podsumowania.
Gender, gender, gender - tyle się o nim teraz słyszy. I oto podczas oczekiwania na list biskupów na ten jakże zawiły temat, pojawia się w "Wysokich obcasach" wywiad, który ma odpowiedzieć na pytanie "Co to jest ten dżender?" Jest to zapis rozmowy z Panią Barbarą Limanowską, która od trzech lat pracuje w European Institute for Gender Equality (EIGE). Ta agencja sprawdza, jak działa gender mainstreaming, czyli polityka równościowa, we wszystkich krajach Unii Europejskiej.
Gender, gender, gender - tyle się o nim teraz słyszy. I oto podczas oczekiwania na list biskupów na ten jakże zawiły temat, pojawia się w "Wysokich obcasach" wywiad, który ma odpowiedzieć na pytanie "Co to jest ten dżender?" Jest to zapis rozmowy z Panią Barbarą Limanowską, która od trzech lat pracuje w European Institute for Gender Equality (EIGE). Ta agencja sprawdza, jak działa gender mainstreaming, czyli polityka równościowa, we wszystkich krajach Unii Europejskiej.
W ostatnim czasie padło już tyle słów, słusznych i niesłusznych, na temat tzw. "ideologii gender", że straciłem już nadzieję na usłyszenie czegoś budującego. Nadzieja powinna jednak umierać ostatnia albo najlepiej wcale.
W ostatnim czasie padło już tyle słów, słusznych i niesłusznych, na temat tzw. "ideologii gender", że straciłem już nadzieję na usłyszenie czegoś budującego. Nadzieja powinna jednak umierać ostatnia albo najlepiej wcale.
Nie jest źle. Wiem, że za te bluźniercze słowa można czasem pójść pod osąd opinii publicznej. "Nie jest źle"- to niebezpieczne stwierdzenie również z tego względu, że zakłada istnienie jakiegoś dobra, a skoro tak, to również tego, że w którymś momencie może się stać ono przedmiotem agresji i zaboru. Co jednak powiedzielibyśmy na to, gdyby to sam Bóg tak się wyraził?
Nie jest źle. Wiem, że za te bluźniercze słowa można czasem pójść pod osąd opinii publicznej. "Nie jest źle"- to niebezpieczne stwierdzenie również z tego względu, że zakłada istnienie jakiegoś dobra, a skoro tak, to również tego, że w którymś momencie może się stać ono przedmiotem agresji i zaboru. Co jednak powiedzielibyśmy na to, gdyby to sam Bóg tak się wyraził?
Jeśli nawet na boku zostawimy kwestie prawne, Instrukcja Episkopatu Polski z 1979 r. jasno podaje, że pieśni i kolędy w kościele nie mogą być odtwarzane z płyt. Niestety dzieje się tak często. A jak zaznaczył Jan Paweł II, przestrzeganie norm liturgicznych jest wyrazem miłości do Kościoła. Czym więc jest ich ignorowanie?
Jeśli nawet na boku zostawimy kwestie prawne, Instrukcja Episkopatu Polski z 1979 r. jasno podaje, że pieśni i kolędy w kościele nie mogą być odtwarzane z płyt. Niestety dzieje się tak często. A jak zaznaczył Jan Paweł II, przestrzeganie norm liturgicznych jest wyrazem miłości do Kościoła. Czym więc jest ich ignorowanie?
W drugi dzień Świąt miałam wyjątkową okazję posłuchać na początku mszy kolęd w wykonaniu braci Golec. Nie, nie na żywo, odtworzono nagranie z ich kolędowej płyty. Ten folklorystyczny akcent nie tylko mnie rozczarował, ale też sprowokował do refleksji, z której wyciągnęłam smutny wniosek - chyba mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że prawo autorskie obowiązuje także w kościołach.
W drugi dzień Świąt miałam wyjątkową okazję posłuchać na początku mszy kolęd w wykonaniu braci Golec. Nie, nie na żywo, odtworzono nagranie z ich kolędowej płyty. Ten folklorystyczny akcent nie tylko mnie rozczarował, ale też sprowokował do refleksji, z której wyciągnęłam smutny wniosek - chyba mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że prawo autorskie obowiązuje także w kościołach.
Ksiądz Andrzej Draguła zwrócił kilka dni temu uwagę na obelżywe wpisy internautów pod artykułem o pijanym księdzu, który potrącił kobietę. Teolog skwitował rzecz krótko: "Znamienne są komentarze, pokazują społeczny odbiór Kościoła". To z kolei wzbudziło kontrowersje wśród jego czytelników. Część z nich uznała, że nie można wpisów internautów traktować jako miarodajnych. No właśnie: można czy nie można?
Ksiądz Andrzej Draguła zwrócił kilka dni temu uwagę na obelżywe wpisy internautów pod artykułem o pijanym księdzu, który potrącił kobietę. Teolog skwitował rzecz krótko: "Znamienne są komentarze, pokazują społeczny odbiór Kościoła". To z kolei wzbudziło kontrowersje wśród jego czytelników. Część z nich uznała, że nie można wpisów internautów traktować jako miarodajnych. No właśnie: można czy nie można?
Jan Paweł II żałował, że nie udało mu się wynieść go na ołtarze. Papież Franciszek najwyraźniej nadrabia te straty, gdyż 18 grudnia 2013 ogłosił dekret o heroiczności jego cnót i wszystko wskazuje na to, że wkrótce Kraków będzie się mógł szczycić jeszcze jednym błogosławionym.
Jan Paweł II żałował, że nie udało mu się wynieść go na ołtarze. Papież Franciszek najwyraźniej nadrabia te straty, gdyż 18 grudnia 2013 ogłosił dekret o heroiczności jego cnót i wszystko wskazuje na to, że wkrótce Kraków będzie się mógł szczycić jeszcze jednym błogosławionym.
W internecie - również w jego "katolickiej części" - furorę robi reklama Coca-Coli. Nie ma się czemu dziwić, bo jest wyśmienita. Trwa dokładnie minutę. Uważam, że każdy katolik powinien poświęcić te sześćdziesiąt sekund i ją obejrzeć. Dlaczego? Żeby się zawstydzić i czegoś nauczyć.
W internecie - również w jego "katolickiej części" - furorę robi reklama Coca-Coli. Nie ma się czemu dziwić, bo jest wyśmienita. Trwa dokładnie minutę. Uważam, że każdy katolik powinien poświęcić te sześćdziesiąt sekund i ją obejrzeć. Dlaczego? Żeby się zawstydzić i czegoś nauczyć.
Mesjasz Jezus od samego początku był mało pociągający dla świata, słabo wypadając w rankingu wartości jakimi się świat kieruje. "Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie" to żadna dla niego atrakcja. A na to miejsce został niemal dosłanie skazany, "bo nie było dla nich miejsca w gospodzie".
Mesjasz Jezus od samego początku był mało pociągający dla świata, słabo wypadając w rankingu wartości jakimi się świat kieruje. "Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie" to żadna dla niego atrakcja. A na to miejsce został niemal dosłanie skazany, "bo nie było dla nich miejsca w gospodzie".
Kim jest święty Szczepan, którego męczeństwo wspominamy zaraz po uroczystości Bożego Narodzenia? Czy i dzisiaj, umielibyśmy pójść w jego ślady?
Kim jest święty Szczepan, którego męczeństwo wspominamy zaraz po uroczystości Bożego Narodzenia? Czy i dzisiaj, umielibyśmy pójść w jego ślady?
Biskup Rzymu Franciszek zapytany przez Andreę Torniellego, co święto Bożego Narodzenia mówi dzisiejszemu człowiekowi, odrzekł: "Mówi nam o czułości i nadziei". W całej niezbyt długiej odpowiedzi na pytanie znanego dziennikarza słowo "czułość" pojawiło się aż sześć razy i to w kontekstach, które być może nie wszystkim współczesnym katolikom przypadają do gustu.
Biskup Rzymu Franciszek zapytany przez Andreę Torniellego, co święto Bożego Narodzenia mówi dzisiejszemu człowiekowi, odrzekł: "Mówi nam o czułości i nadziei". W całej niezbyt długiej odpowiedzi na pytanie znanego dziennikarza słowo "czułość" pojawiło się aż sześć razy i to w kontekstach, które być może nie wszystkim współczesnym katolikom przypadają do gustu.
Trudno składa się świąteczne życzenia przyjacielowi, który już za kilka minut wróci do więziennej celi, a te i kilka kolejny świąt spędzi w zamknięciu. Tu żadne słowa nie są dobre. Można tylko odwrócić się w stronę okna i w pośpiechu skłamać, że ta łza, to od słońca.
Trudno składa się świąteczne życzenia przyjacielowi, który już za kilka minut wróci do więziennej celi, a te i kilka kolejny świąt spędzi w zamknięciu. Tu żadne słowa nie są dobre. Można tylko odwrócić się w stronę okna i w pośpiechu skłamać, że ta łza, to od słońca.
Idą Święta - czekoladowe mikołajki, sterowane helikoptery i promocje na tablety. Zaczyna się festiwal lamentów, dziennikarze weryfikują kondycję duchową narodu; ilu deklaruje a ilu chodzi, co który planuje rozstać się z Kościołem... Objedzeni kutią, zmęczeni nudnymi ciotkami i marną telewizją, spędzimy w odrętwieniu kolejne dni. Czy to jeszcze pamiątka narodzin Boga z ludzką twarzą?
Idą Święta - czekoladowe mikołajki, sterowane helikoptery i promocje na tablety. Zaczyna się festiwal lamentów, dziennikarze weryfikują kondycję duchową narodu; ilu deklaruje a ilu chodzi, co który planuje rozstać się z Kościołem... Objedzeni kutią, zmęczeni nudnymi ciotkami i marną telewizją, spędzimy w odrętwieniu kolejne dni. Czy to jeszcze pamiątka narodzin Boga z ludzką twarzą?
Parę dni temu opublikowano nowy list naszego Episkopatu, który ma być odczytany w kościołach w Niedzielę Świętej Rodziny (29 grudnia). Polscy biskupi poświęcili go zagrożeniom, jakie dla rodziny płyną z ideologii gender.
Parę dni temu opublikowano nowy list naszego Episkopatu, który ma być odczytany w kościołach w Niedzielę Świętej Rodziny (29 grudnia). Polscy biskupi poświęcili go zagrożeniom, jakie dla rodziny płyną z ideologii gender.
Dotąd toczono ostre dyskusje na tematy okołoaborcyjne, ale nikt ze zwolenników liberalizacji przerywania ciąży nie posuwał się do tego, żeby zrobić z zapowiadanego aktu aborcji reality-show.
Dotąd toczono ostre dyskusje na tematy okołoaborcyjne, ale nikt ze zwolenników liberalizacji przerywania ciąży nie posuwał się do tego, żeby zrobić z zapowiadanego aktu aborcji reality-show.
My się dopiero zaczynamy przygotowywać do Wigilii, a oni już idą. Czy można dobrze się przygotować do Świąt Bożego Narodzenia bez zdania sobie sprawy z tego, że ONI JUŻ IDĄ? Czy nasze przygotowanie bez tej świadomości nie będzie zbyt jednowymiarowe, płaskie, chybione?
My się dopiero zaczynamy przygotowywać do Wigilii, a oni już idą. Czy można dobrze się przygotować do Świąt Bożego Narodzenia bez zdania sobie sprawy z tego, że ONI JUŻ IDĄ? Czy nasze przygotowanie bez tej świadomości nie będzie zbyt jednowymiarowe, płaskie, chybione?
Marcin Makowski / Grzegorz Kramer SJ
"Wiedziałem, że muszę coś zrobić" - mówi ojciec Grzegorz Kramer SJ o swojej propozycji adopcji dziecka Katarzyny Bartkowskiej, która zapowiedziała, że w wigilię Bożego Narodzenia dokona aborcji.
"Wiedziałem, że muszę coś zrobić" - mówi ojciec Grzegorz Kramer SJ o swojej propozycji adopcji dziecka Katarzyny Bartkowskiej, która zapowiedziała, że w wigilię Bożego Narodzenia dokona aborcji.
Mój współbrat wyszperał z zakonnej biblioteki przykurzony numer miesięcznika "Głosy Katolickie". Jesteśmy w roku 1933. Najwyraźniej atmosfera w kraju musiała być wówczas gorąca. Choć o tamtych sporach poza historykami nikt już nie pamięta, język debaty do złudzenia przypomina hasła padające z różnych ambon politycznych, medialnych i religijnych w obecnej Polsce.
Mój współbrat wyszperał z zakonnej biblioteki przykurzony numer miesięcznika "Głosy Katolickie". Jesteśmy w roku 1933. Najwyraźniej atmosfera w kraju musiała być wówczas gorąca. Choć o tamtych sporach poza historykami nikt już nie pamięta, język debaty do złudzenia przypomina hasła padające z różnych ambon politycznych, medialnych i religijnych w obecnej Polsce.