Gdybym był rzecznikiem prasowym którejś z warszawskich diecezji i gdyby mój biskup zapytał mnie o zdanie na temat przygotowywanego oświadczenia dotyczącego sprawy prof. Chazana, odpowiedziałbym szybko, że w tekście bardzo brakuje jednego istotnego wątku: rodziców, a szczególnie matki zmarłego dziecka.
Gdybym był rzecznikiem prasowym którejś z warszawskich diecezji i gdyby mój biskup zapytał mnie o zdanie na temat przygotowywanego oświadczenia dotyczącego sprawy prof. Chazana, odpowiedziałbym szybko, że w tekście bardzo brakuje jednego istotnego wątku: rodziców, a szczególnie matki zmarłego dziecka.
Co ma wspólnego piłkarz reprezentacji Brazylii David Luiz ze św. Piotrem i dlaczego porażka gospodarzy Mundialu może być jedną z najpiękniejszych lekcji dla chrześcijan na całym świecie?
Co ma wspólnego piłkarz reprezentacji Brazylii David Luiz ze św. Piotrem i dlaczego porażka gospodarzy Mundialu może być jedną z najpiękniejszych lekcji dla chrześcijan na całym świecie?
Na zachodzie wprowadza się właśnie antykoncepcję w postaci chipu wszczepianego pod skórę. Prace nad nią finansuje m.in. Bill Gates. Dlaczego? Według jego zamierzeń, ma to obniżyć dzietność w krajach afrykańskich. Czy to nie absurd i rasizm w czystej postaci?
Na zachodzie wprowadza się właśnie antykoncepcję w postaci chipu wszczepianego pod skórę. Prace nad nią finansuje m.in. Bill Gates. Dlaczego? Według jego zamierzeń, ma to obniżyć dzietność w krajach afrykańskich. Czy to nie absurd i rasizm w czystej postaci?
Sezon ogórkowy. Wakacje. Śpiew ptaków za oknem wczesnym rankiem. Niebo czyste i rozjaśnione słonecznym blaskiem. Zero problemów. Dystans. Spokój. Cisza. Tymczasem, śledząc media, można odnieść wrażenie, że zamiast takiej urlopowej sielanki mamy raczej pasmo gwałtownych burz, huraganowe ataki, poczucie zagrożenia, nasilający się konflikt, zwieranie szeregów. Gdzie? Mówiąc w pewnym uproszczeniu - w relacjach państwo-Kościół i odwrotnie.
Sezon ogórkowy. Wakacje. Śpiew ptaków za oknem wczesnym rankiem. Niebo czyste i rozjaśnione słonecznym blaskiem. Zero problemów. Dystans. Spokój. Cisza. Tymczasem, śledząc media, można odnieść wrażenie, że zamiast takiej urlopowej sielanki mamy raczej pasmo gwałtownych burz, huraganowe ataki, poczucie zagrożenia, nasilający się konflikt, zwieranie szeregów. Gdzie? Mówiąc w pewnym uproszczeniu - w relacjach państwo-Kościół i odwrotnie.
Ranne wstawanie, by zdążyć przed pracą na Eucharystię, zarezerwowany czas na wieczorną modlitwę, błogosławieństwo przed i po posiłku, lektura Pisma świętego… Dlaczego nie darować sobie tego wszystkiego podczas urlopu? W końcu od Pana Boga też trzeba czasem odpocząć.
Ranne wstawanie, by zdążyć przed pracą na Eucharystię, zarezerwowany czas na wieczorną modlitwę, błogosławieństwo przed i po posiłku, lektura Pisma świętego… Dlaczego nie darować sobie tego wszystkiego podczas urlopu? W końcu od Pana Boga też trzeba czasem odpocząć.
Gender, "Golgota Picnic", Deklaracja wiary lekarzy, klauzula sumienia, sprawa Chazana - tych kilka spraw w ostatnich miesiącach przetoczyło się jak walec po polskim społeczeństwie. Perspektywy są marne: coraz więcej nas dzieli, coraz łatwiej okopujemy się na barykadach i niestety również coraz częściej normalny dialog zamieniamy w pyskówki czy też paszkwile. Wygląda to tak, jakbyśmy stali na progu wojny kulturowej.
Gender, "Golgota Picnic", Deklaracja wiary lekarzy, klauzula sumienia, sprawa Chazana - tych kilka spraw w ostatnich miesiącach przetoczyło się jak walec po polskim społeczeństwie. Perspektywy są marne: coraz więcej nas dzieli, coraz łatwiej okopujemy się na barykadach i niestety również coraz częściej normalny dialog zamieniamy w pyskówki czy też paszkwile. Wygląda to tak, jakbyśmy stali na progu wojny kulturowej.
Kazania mogłyby być narzędziem katechizacji. Ale nierzadko podpadają pod to, co potocznie określa się mianem "księżowskiego gadania". Dlaczego?
Kazania mogłyby być narzędziem katechizacji. Ale nierzadko podpadają pod to, co potocznie określa się mianem "księżowskiego gadania". Dlaczego?
Tydzień temu, z okazji święta patronów Rzymu, Apostołów Piotra i Pawła, Papież Franciszek udzielił wywiadu dziennikowi "Il Messaggero". Pytany komu kibicuje na mundialu, odparł z uśmiechem że nikomu, gdyż tak obiecał pani prezydent Brazylii, Dilmie Rouseff.
Tydzień temu, z okazji święta patronów Rzymu, Apostołów Piotra i Pawła, Papież Franciszek udzielił wywiadu dziennikowi "Il Messaggero". Pytany komu kibicuje na mundialu, odparł z uśmiechem że nikomu, gdyż tak obiecał pani prezydent Brazylii, Dilmie Rouseff.
To musiało się w końcu stać. W przyszłym roku na ekrany kin całego świata wejdzie niezwykły film. Warner Bros. przygotowuje materiał o niesamowitej grupie, która ma wpływ na wszystkie kościoły chrześcijańskie. Zmienili również moje życie.
To musiało się w końcu stać. W przyszłym roku na ekrany kin całego świata wejdzie niezwykły film. Warner Bros. przygotowuje materiał o niesamowitej grupie, która ma wpływ na wszystkie kościoły chrześcijańskie. Zmienili również moje życie.
Załóżmy, że faktycznie toczymy wojnę. Co prawda, Pan Jezus kazał Piotrowi schować miecz do pochwy i tłumaczył Piłatowi, że królestwo Jego nie jest z tego świata, dlatego Jego słudzy nie biją się, aby Go ochronić przed wydaniem na ukrzyżowanie. Co prawda, idea ecclesia militans nie wszystkim przypada do gustu i niektórzy chętnie przypominają Jezusowe słowa "...bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną". Ale mimo to przyjmijmy, że jako Kościół toczymy wojnę.
Załóżmy, że faktycznie toczymy wojnę. Co prawda, Pan Jezus kazał Piotrowi schować miecz do pochwy i tłumaczył Piłatowi, że królestwo Jego nie jest z tego świata, dlatego Jego słudzy nie biją się, aby Go ochronić przed wydaniem na ukrzyżowanie. Co prawda, idea ecclesia militans nie wszystkim przypada do gustu i niektórzy chętnie przypominają Jezusowe słowa "...bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną". Ale mimo to przyjmijmy, że jako Kościół toczymy wojnę.
zaczynam zazdrościć Amerykanom. Po pierwsze, realnej niezawisłości sądów, ale też efektywności obywatelskich działań. Ale to nie koniec mojej listy rzeczy, których zazdroszczę społeczeństwu zza Wielkiej Wody.
zaczynam zazdrościć Amerykanom. Po pierwsze, realnej niezawisłości sądów, ale też efektywności obywatelskich działań. Ale to nie koniec mojej listy rzeczy, których zazdroszczę społeczeństwu zza Wielkiej Wody.
Logo źródła: Boska.tv ks. Jan Kaczkowski
Ks. Jan Kaczkowski odwiedza siostry ze zgromadzenia Matki Teresy z Kalkuty, które opiekują się dziećmi porzuconymi, prawie ryczy i nas ściskając za gardło, i apeluje o sprawdzian z chrześcijaństwa - w sprawie, dla której sam oddał późnej pieniądze związane z nagrodą "Ślad"
Ks. Jan Kaczkowski odwiedza siostry ze zgromadzenia Matki Teresy z Kalkuty, które opiekują się dziećmi porzuconymi, prawie ryczy i nas ściskając za gardło, i apeluje o sprawdzian z chrześcijaństwa - w sprawie, dla której sam oddał późnej pieniądze związane z nagrodą "Ślad"
Libertarianin.org / mm
Ksiądz Jacek Gniadek jest misjonarzem werbistą. Był na misjach w Kongo, Botswanie i Liberii, a obecnie mieszka i pracuje w Zambii. Zajmuje się licznymi projektami w Afryce, a także wykłada w wolnorynkowej szkole biznesu ASBIRO. Więcej informacji możecie znaleźć na jego blogu jacekgniadek.com. Poniżej prezentujemy odpowiedzi księdza na pytania od Libertarianin.org.
Ksiądz Jacek Gniadek jest misjonarzem werbistą. Był na misjach w Kongo, Botswanie i Liberii, a obecnie mieszka i pracuje w Zambii. Zajmuje się licznymi projektami w Afryce, a także wykłada w wolnorynkowej szkole biznesu ASBIRO. Więcej informacji możecie znaleźć na jego blogu jacekgniadek.com. Poniżej prezentujemy odpowiedzi księdza na pytania od Libertarianin.org.
Ukarano ks. Lemańskiego. Już nie ma być proboszczem lecz kapelanem w ośrodku dla, powiedzmy, dzieci i młodzieży z problemami.
Ukarano ks. Lemańskiego. Już nie ma być proboszczem lecz kapelanem w ośrodku dla, powiedzmy, dzieci i młodzieży z problemami.
We wtorek, 1 lipca, minął rok od wejścia w życie rządowego programu dofinansowania in vitro. Jakie wnioski możemy wyciągnąć po tym czasie? Sprawdźcie.
We wtorek, 1 lipca, minął rok od wejścia w życie rządowego programu dofinansowania in vitro. Jakie wnioski możemy wyciągnąć po tym czasie? Sprawdźcie.
Bluźnierstwo w sztuce staje się coraz bardziej obsceniczne, płaskie i... nudne. Staje się coraz bardziej banale i głupkowate.
Bluźnierstwo w sztuce staje się coraz bardziej obsceniczne, płaskie i... nudne. Staje się coraz bardziej banale i głupkowate.
Nie można odwracać wzroku, żeby nie widzieć tych nowych form gnębienia istot ludzkich, okrutnych, choć spowodowanych przez postęp.
Nie można odwracać wzroku, żeby nie widzieć tych nowych form gnębienia istot ludzkich, okrutnych, choć spowodowanych przez postęp.
Gdy dowiedziałem się o decyzji Stolicy Apostolskiej wobec ks. abpa Józefa Wesołowskiego, to przyszły mi na myśl słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane do kardynałów amerykańskich w 2002 roku...
Gdy dowiedziałem się o decyzji Stolicy Apostolskiej wobec ks. abpa Józefa Wesołowskiego, to przyszły mi na myśl słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane do kardynałów amerykańskich w 2002 roku...
To zdjęcie błyskawicznie podbiło internet. Widać na nim skromnie ubranego człowieka, siedzącego na krześle. To José Mujica. Jest prezydentem Urugwaju. Przyjrzyjmy się mu dokładnie, bo właśnie taka postawa jest najskuteczniejszą ewangelizacją.
To zdjęcie błyskawicznie podbiło internet. Widać na nim skromnie ubranego człowieka, siedzącego na krześle. To José Mujica. Jest prezydentem Urugwaju. Przyjrzyjmy się mu dokładnie, bo właśnie taka postawa jest najskuteczniejszą ewangelizacją.
"What would Jesus do?", czyli "Co zrobiłby Jezus?", to popularne w USA pytanie wywodzące się z kręgów protestanckich. Wczoraj podczas głosowania za wotum zaufania do rządu zadał je sobie również poseł Godson. Do jakich wniosków doszedł? Pan Jezus głosowałby na Tuska - pisze Marcin Makowski.
"What would Jesus do?", czyli "Co zrobiłby Jezus?", to popularne w USA pytanie wywodzące się z kręgów protestanckich. Wczoraj podczas głosowania za wotum zaufania do rządu zadał je sobie również poseł Godson. Do jakich wniosków doszedł? Pan Jezus głosowałby na Tuska - pisze Marcin Makowski.