7 marca metropolita katowicki abp Wiktor Skworc mianował postulatora procesu beatyfikacyjnego księdza Jana Machy. Starania o wyniesienie na ołtarze tego śląskiego duchownego jednomyślnie poparła Konferencja Episkopatu Polski. W perspektywie kilku-kilkunastu lat możemy się spodziewać kolejnego błogosławionego księdza męczennika XX wieku.
W kanadyjskim parlamencie dwóch ekspertów-psychiatrów: dr Vernom Quinsey i dr Hubert Van Gijseghem przedstawiło raport, w świetle którego pedofilia nie jest zboczeniem seksualnym, a jedynie "nieodwracalną na drodze terapii orientacją seksualną". Najbardziej przerażający jest fakt, że tylko jeden parlamentarzysta miał odwagę zaprotestować przeciwko tym stwierdzeniom.
W czasie, gdy media, dziennikarzy i Internet rozpala gorączka spekulacji na temat kolejnego następcy św. Piotra, prowadziłem misje parafialne w małej wiejskiej parafii. Zgiełk wielkiego świata odbija się innym echem na "prowincji", gdzie na wszystkich niedzielnych Mszach Świętych w dwóch kościołach było łącznie niewiele ponad trzysta osób.
Podejmowana ostatnio refleksja nad kondycją Kościoła katolickiego oraz powszechne zainteresowanie towarzyszące wyborowi nowego papieża sprawiły, że pewna - moim zdaniem, bardzo istotna - informacja z życia Kościoła lokalnego przemknęła przez media w sposób prawie niezauważony.
Jeżeli nie doświadczymy głębi zła naszego grzechu, spowiedź pozostanie zewnętrzną praktyką, która niczego nie wniesie w nasze życie duchowe.
Chrześcijaństwo powstało jako autentyczny, oddolny ruch i wspólnota. Skoro jesteśmy niezdolni do samoorganizacji, kontemplujemy swoje lęki, to może lanie się należy?
Zakończył się, przynajmniej na razie, serwowany nam przez większość mediów serial pt. "Co Tusk zrobi z Gowinem". Być może ma racje Rafał Ziemkiewicz pisząc, że "premier rzucił swej medialnej psiarni Gowina jak kość" - kolejny zastępczy temat; być może dało się też przewidzieć, ze znów będzie z dużej chmury mały deszcz.
Konklawe jeszcze się nie zaczęło. Nie wiadomo nawet, kiedy kardynałowie w komplecie znajdą się w Rzymie i ustalą jego termin. Zaczęło się jednak powszechne zastanawianie nad tym, kto powinien być kolejnym Następcą św. Piotra i dlaczego właśnie on.
"Kto ma uszy, niechaj usłyszy, co mówi Duch do Kościoła" (por. Ap 2, 7). A mówi doń - wierzę w to głęboko - nieprzerwanie, choć są takie momenty w dziejach, kiedy ta mowa Ducha wydaje się szczególnie mocna i wyrazista. W moim przekonaniu tak właśnie jest i dzisiaj: na przełomie lutego i marca 2013 roku.
Czym jest łaska w życiu człowieka? Co ma wspólnego z wyciągami narciarskimi? Jak na nią odpowiadać?
Wybór kobiety na papieża, to jedyny niemożliwy scenariusz najbliższego Konklawe. Innych ograniczeń Duch Święty nie ma. Największym przełomem w historii Kościoła byłoby wybranie na Stolicę Piotrową żonatego mężczyzny. Czy prawo kanoniczne na to pozwala?
Żeby poznać testament Benedykta XVI, nie trzeba czekać na oficjalną informację z Watykanu. Wszystko zostało powiedziane już na samym początku. I to u nas - w Krakowie.
Kończy się pewna epoka. Papież odchodzi z urzędu spokojnie, dostojnie, z wielką godnością. Dał nam czas na pogodzenie się z faktami, a zarazem impuls do otwarcia na nieoczekiwane decyzje, jakie mogą podejmować kolejni następcy.
Piotr wyszedł z łodzi… na słowo Pana! To Pan mu powiedział: "Przyjdź! Przyjdź do Mnie". Piotr wychodzi z łodzi, bo Pan go woła do siebie.
Benedykt XVI był największym Papieżem-kaznodzieją od czasów Grzegorza Wielkiego. Jego pontyfikat bezpośrednio łączy się z poprzednim. Oba wprowadziły nas w epokę katolicyzmu ewangelicznego - powiedział Radiu Watykańskiemu George Weigel, biograf Jana Pawła II.
Czy należy się spodziewać kadencyjności pontyfikatów przyszłych papieży? Raczej nie.
Gdybym nie miała w tym temacie wiedzy, czy też doświadczenia spotkania się z ofiarami nadużyć seksualnych (dokonanych nie tylko przez duchownych), to myślę, że po tych tekstach zaczęłabym podejrzliwie przyglądać się każdemu księdzu i jego kontaktom z dziećmi, odradzałabym moim znajomym, mającym dzieci w wieku szkolnym, aby broń Boże nie powierzali swoich dzieci kapłanom, a na każdą kurię diecezjalną czy zakonną patrzyłabym jak na strukturę mafijną, która ukrywa przestępców.
Od lat zaciera się różnica między księdzem pracującym na parafii a urzędnikiem egzekwującym powinności obywatela względem skarbówki czy ZUSu. Nie chodzi tu bynajmniej o kontrolowanie kieszeni lecz czegoś bardziej osobistego - ludzkiego sumienia.
Jeden z moich znajomych, śmiało zasługujący na miano ekspata (albo ekspaty, czyli wysokiej klasy specjalisty, który dobrowolnie opuścił ojczyznę i pracuje za granicą) postanowił (bez żadnej z mojej strony zachęty) podzielić się ze mną spostrzeżeniem z kategorii "Polska z oddali".
KAI / drr
- Jeśli Kościół w Polsce na bieżąco będzie działał w duchu sprawiedliwości wobec ofiar i sprawców, podejmie pracę prewencyjną i spróbuje przekonać media, co Kościół w tym kierunku zamierza robić lub - jak wiem - już coś robi, wtedy rzetelnie podejdzie do problemu nadużyć seksualnych wśród ludzi Kościoła - uważa ks. prof. Hans Zollner SJ, dyrektor Instytutu Psychologii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie.
{{ article.description }}