Czy można powiedzieć, że Jezus sobie z czymś nie radzi? Albo inaczej - czy Bóg, którego Kościół nazywa wszechmogącym, zawsze wygrywa?
Czy można powiedzieć, że Jezus sobie z czymś nie radzi? Albo inaczej - czy Bóg, którego Kościół nazywa wszechmogącym, zawsze wygrywa?
Każdy, kto oglądał filmy szpiegowskie, wie, kim jest uśpiony szpieg - nie angażuje się w żadną misję lecz ma oczy i uszy otwarte, bo w każdej chwili może zostać wezwany do akcji. Inaczej jest z uśpionym chrześcijaninem. Niby słucha, a nie słyszy, patrzy, a nie widzi. Stracił czujność i myli mu się sztacheta od płotu z krzyżem. Jak wyleczyć się z tej głuchoty i ślepoty duchowej, która nie pozwala nam usłyszeć Bożego wezwanie do akcji?
Każdy, kto oglądał filmy szpiegowskie, wie, kim jest uśpiony szpieg - nie angażuje się w żadną misję lecz ma oczy i uszy otwarte, bo w każdej chwili może zostać wezwany do akcji. Inaczej jest z uśpionym chrześcijaninem. Niby słucha, a nie słyszy, patrzy, a nie widzi. Stracił czujność i myli mu się sztacheta od płotu z krzyżem. Jak wyleczyć się z tej głuchoty i ślepoty duchowej, która nie pozwala nam usłyszeć Bożego wezwanie do akcji?
Komentarz europejski RV
"Ja jestem Europą, my jesteśmy Europą“. To więcej niż hasło, to idea współżycia, solidarności i współuczestnictwa, ale wystawiona dziś na próbę przez wezbrane fale kryzysu, które unoszą ze sobą europejskie zasady "ojców założycieli".
"Ja jestem Europą, my jesteśmy Europą“. To więcej niż hasło, to idea współżycia, solidarności i współuczestnictwa, ale wystawiona dziś na próbę przez wezbrane fale kryzysu, które unoszą ze sobą europejskie zasady "ojców założycieli".
Jerzy Owsiak, choć z pewnością chciał dobrze, strzelił sobie w stopę. Wzbudziłby znacznie większe zaufanie, gdyby rozpoczął dyskusję na przykład na temat, w jaki sposób ludzie starzy, niepełnosprawni i chory traktowani są w naszych rodzinach, szpitalach, parafiach, domach starości i wszystkich innych instytucjach państwowych.
Jerzy Owsiak, choć z pewnością chciał dobrze, strzelił sobie w stopę. Wzbudziłby znacznie większe zaufanie, gdyby rozpoczął dyskusję na przykład na temat, w jaki sposób ludzie starzy, niepełnosprawni i chory traktowani są w naszych rodzinach, szpitalach, parafiach, domach starości i wszystkich innych instytucjach państwowych.
Cieszy mnie wyraźne ożywienie związane z obchodami Epifanii − Objawienia Pańskiego. Uroczystość - niedawno ocalona przed grożącym jej zapomnieniem i laicyzacją - zaczyna odzyskiwać prawdziwie świąteczny charakter. Co ważne, wielu Polaków ma na nią pomysł: ulicami wielu miast 6 stycznia przechodzi Orszak Trzech Króli. Pomysł ten zyskuje coraz większą popularność.
Cieszy mnie wyraźne ożywienie związane z obchodami Epifanii − Objawienia Pańskiego. Uroczystość - niedawno ocalona przed grożącym jej zapomnieniem i laicyzacją - zaczyna odzyskiwać prawdziwie świąteczny charakter. Co ważne, wielu Polaków ma na nią pomysł: ulicami wielu miast 6 stycznia przechodzi Orszak Trzech Króli. Pomysł ten zyskuje coraz większą popularność.
Biblijne relacje o spektakularnych zwycięstwach narodu wybranego, mrożące krew w żyłach mordy z polecenia Boga, gdy w pień wybijano wszystkich mieszkańców i zdobywano miasta równając je z ziemią… To w większości przechwałki niedowartościowanych mężczyzn, pokaz męskiej dumy.
Biblijne relacje o spektakularnych zwycięstwach narodu wybranego, mrożące krew w żyłach mordy z polecenia Boga, gdy w pień wybijano wszystkich mieszkańców i zdobywano miasta równając je z ziemią… To w większości przechwałki niedowartościowanych mężczyzn, pokaz męskiej dumy.
Zapraszam do eksperymentu. Spróbujmy zaszaleć w duchu Ignacego z Loyoli.
Zapraszam do eksperymentu. Spróbujmy zaszaleć w duchu Ignacego z Loyoli.
Obserwuję działalność wspólnoty ekumenicznej z Taizé od lat. Myślę, że jeśli Komitet Noblowski chciałby przyznać nagrodę, która nie będzie budzić żadnych wątpliwości, to powinien docenić działalność braci z małej francuskiej wioski.
Obserwuję działalność wspólnoty ekumenicznej z Taizé od lat. Myślę, że jeśli Komitet Noblowski chciałby przyznać nagrodę, która nie będzie budzić żadnych wątpliwości, to powinien docenić działalność braci z małej francuskiej wioski.
Wielokrotnie słyszeliśmy, że niedziela dla chrześcijanina to pierwszy dzień tygodnia. Argumentów za takim ujęciem nie ma sensu tu przytaczać, bo są powszechnie znane lub łatwe do odnalezienia. Jest za to sens zadać sobie samemu pytanie: czym dla mnie jest niedziela?
Wielokrotnie słyszeliśmy, że niedziela dla chrześcijanina to pierwszy dzień tygodnia. Argumentów za takim ujęciem nie ma sensu tu przytaczać, bo są powszechnie znane lub łatwe do odnalezienia. Jest za to sens zadać sobie samemu pytanie: czym dla mnie jest niedziela?
Na temat listów pasterskich wylano już morze atramentu i wystukano pewnie miliony liter w komputerach. Księża czytają je na ogół z dużą dawką dystansu, a wierni świeccy niejednokrotnie urządzają sobie w czasie tej lektury prywatne rozmyślanie nad usłyszanymi przed chwilą tekstami biblijnymi albo i drzemkę. Publicyści natomiast mają brzydki zwyczaj czynienia sobie z nich obiektu wybrzydzania, kpin albo rutynowych narzekań.
Na temat listów pasterskich wylano już morze atramentu i wystukano pewnie miliony liter w komputerach. Księża czytają je na ogół z dużą dawką dystansu, a wierni świeccy niejednokrotnie urządzają sobie w czasie tej lektury prywatne rozmyślanie nad usłyszanymi przed chwilą tekstami biblijnymi albo i drzemkę. Publicyści natomiast mają brzydki zwyczaj czynienia sobie z nich obiektu wybrzydzania, kpin albo rutynowych narzekań.
Bardzo ważne są - wystosowane z myślą o roku 2013 - przesłania skierowane do świata przez dwóch chrześcijańskich hierarchów, następców Apostołów Piotra i Andrzeja: biskupa Rzymu Benedykta XVI i patriarchę Konstantynopola Bartłomieja I.
Bardzo ważne są - wystosowane z myślą o roku 2013 - przesłania skierowane do świata przez dwóch chrześcijańskich hierarchów, następców Apostołów Piotra i Andrzeja: biskupa Rzymu Benedykta XVI i patriarchę Konstantynopola Bartłomieja I.
Żyjemy w świecie, w którym czas jest eksploatowany do cna, wyciskany do ostatniej sekundy, korygowany alarmami, zegarkami, stoperami, kalendarzami tradycyjnymi i cyfrowymi. Mamy też coraz więcej narzędzi do kontrolowania i planowania swojego czasu. Czas - jeszcze jeden bożek współczesnego człowieka.
Żyjemy w świecie, w którym czas jest eksploatowany do cna, wyciskany do ostatniej sekundy, korygowany alarmami, zegarkami, stoperami, kalendarzami tradycyjnymi i cyfrowymi. Mamy też coraz więcej narzędzi do kontrolowania i planowania swojego czasu. Czas - jeszcze jeden bożek współczesnego człowieka.
Koniec roku to czas podsumowań, rachunków sumienia i nowych postanowień. Wierna tej tradycji, po bilansie "prywatnym" przeszłam do ogólnospołecznego. Wyszło mi na to, że żadna wartość nie była w tym roku tak eksponowana, jak prawda.
Koniec roku to czas podsumowań, rachunków sumienia i nowych postanowień. Wierna tej tradycji, po bilansie "prywatnym" przeszłam do ogólnospołecznego. Wyszło mi na to, że żadna wartość nie była w tym roku tak eksponowana, jak prawda.
W Biblii często się zdarza, że dobre rzeczy przytrafiają się ludziom dopiero w późnym wieku. Patriarcha Abraham wyruszył w najciekawszą podróż życia, gdy dobijał setki.
W Biblii często się zdarza, że dobre rzeczy przytrafiają się ludziom dopiero w późnym wieku. Patriarcha Abraham wyruszył w najciekawszą podróż życia, gdy dobijał setki.
Nie przekonuje mnie argument, że w niedzielę nie powinno się pracować, tylko dlatego, że Bóg w sobotę odpoczął po ciężkiej pracy stwarzania świata. Nie przekonuje mnie dawne, katechizmowe sformułowanie, że w niedzielę "należy powstrzymać się od prac niekoniecznych". Bo jak rozumieć niekonieczność? Czy konieczna jest praca w kinie, w restauracji, w parafialnym sklepiku z dewocjonaliami, w muzeum, w teatrze, w hotelu, na stacji benzynowej? Ewidentnie jest to praca konieczna, skoro pracownicy muszą się koniecznie w pracy stawić.
Nie przekonuje mnie argument, że w niedzielę nie powinno się pracować, tylko dlatego, że Bóg w sobotę odpoczął po ciężkiej pracy stwarzania świata. Nie przekonuje mnie dawne, katechizmowe sformułowanie, że w niedzielę "należy powstrzymać się od prac niekoniecznych". Bo jak rozumieć niekonieczność? Czy konieczna jest praca w kinie, w restauracji, w parafialnym sklepiku z dewocjonaliami, w muzeum, w teatrze, w hotelu, na stacji benzynowej? Ewidentnie jest to praca konieczna, skoro pracownicy muszą się koniecznie w pracy stawić.
Logo źródła: Radio Watykańskie Komentarz europejski RV
Teolodzy dyskutują, debatują o ekumenizmie biorąc pod uwagę ważne kwestie związane z naszą wiarą. Natomiast w Kościołach partykularnych jest już dużo ekumenizmu namacalnego, prawdziwego. O tym też trzeba pamiętać. Wspólnota z Taizé nie jest tylko teorią. Jest także życiem konkretną wiarą.
Teolodzy dyskutują, debatują o ekumenizmie biorąc pod uwagę ważne kwestie związane z naszą wiarą. Natomiast w Kościołach partykularnych jest już dużo ekumenizmu namacalnego, prawdziwego. O tym też trzeba pamiętać. Wspólnota z Taizé nie jest tylko teorią. Jest także życiem konkretną wiarą.
"Ja nie jestem po to, aby mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam obowiązek troszczenia się o świat, o człowieka" (Janusz Korczak, "Dziennik").
"Ja nie jestem po to, aby mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam obowiązek troszczenia się o świat, o człowieka" (Janusz Korczak, "Dziennik").
Ostatnio - po rozmowie z pewnym znajomym księdzem, który został proboszczem - zastanawiałem się, jakie talenty i umiejętności powinien posiadać duchowny, który chciałby kierować parafią. Niespodziewanie z pomocą przyszła mi strona internetowa jednej z polskich diecezji, na której kanclerz kurii opublikował czarno na białym, co człowiek musi wiedzieć i jakie wymagania spełnić, by podejść do egzaminu proboszczowskiego.
Ostatnio - po rozmowie z pewnym znajomym księdzem, który został proboszczem - zastanawiałem się, jakie talenty i umiejętności powinien posiadać duchowny, który chciałby kierować parafią. Niespodziewanie z pomocą przyszła mi strona internetowa jednej z polskich diecezji, na której kanclerz kurii opublikował czarno na białym, co człowiek musi wiedzieć i jakie wymagania spełnić, by podejść do egzaminu proboszczowskiego.
Nigdy nie wiedziałem, na czym dokładnie polega różnica między thrillerem a horrorem. Musiałem więc na potrzeby tego komentarza sprawdzić, które z tych słów lepiej oddaje atmosferę, jaka zaczyna wypełniać coraz częściej niż dym kadzidła na chwałę Pana, przestrzeń Kościoła, w której przyszło mi żyć i realizować powołanie.
Nigdy nie wiedziałem, na czym dokładnie polega różnica między thrillerem a horrorem. Musiałem więc na potrzeby tego komentarza sprawdzić, które z tych słów lepiej oddaje atmosferę, jaka zaczyna wypełniać coraz częściej niż dym kadzidła na chwałę Pana, przestrzeń Kościoła, w której przyszło mi żyć i realizować powołanie.
Uwierz w to, kim jesteś i od kogo pochodzisz. Jezus się narodził. Pionki na planszy ruszyły. Trwa walka o człowieka. Czasu jest niewiele. Bóg czeka na Twój ruch.
Uwierz w to, kim jesteś i od kogo pochodzisz. Jezus się narodził. Pionki na planszy ruszyły. Trwa walka o człowieka. Czasu jest niewiele. Bóg czeka na Twój ruch.