Arcybiskup Grzegorz Ryś przedłużył dyspensę dotyczącą uczestnictwa w mszy świętej
Metropolita łódzki arcybiskup Grzegorz Ryś do 3 maja przedłużył dyspensę dotyczącą obowiązku uczestnictwa w mszy świętej w niedziele i święta.
Powodem kolejnej już decyzji zwierzchnika łódzkiego Kościoła jest pandemia i rosnąca liczba osób przebywających na kwarantannie.
"Mając na uwadze trwające wciąż zagrożenie zdrowia i życia spowodowane panującą epidemią, przedłużam udzielenie - zgodnie z kanonami: 87 §1, 1245 i 1248 § 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego - dyspensy od obowiązku uczestnictwa we Mszy świętej w niedziele i święta nakazane do dnia 3 maja br. włącznie wszystkim wiernym archidiecezji łódzkiej, a także osobom przebywającym w tym czasie na jej terenie. Skorzystanie z dyspensy oznacza, że nieobecność w te dni na Mszy świętej nie jest obciążona grzechem" - napisał abp Ryś w dokumencie opublikowanym na stronie Archidiecezji Łódzkiej.
Metropolita zachęcił także osoby korzystające z dyspensy do udziału we mszy świętej w dni powszednie "z zachowaniem roztropności, wzajemnej troski o siebie i wszystkich przepisów sanitarnych".
Polecił też wszystkim trwanie na osobistej i rodzinnej modlitwie, a także pozostawanie w duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe.
"W związku z trwającym czasem Komunii świętej wielkanocnej usilnie zachęcam do przystępowania do sakramentu pojednania i pokuty, a księży proszę o jak najszersze umożliwienie korzystania z niego w dni powszednie i świąteczne" - zaznaczył abp Ryś.
Wcześniej łódzka kuria poinformowała, że organizowanie uroczystości I Komunii św. w terminie wiosennym jest możliwe, jednak przy zachowaniu przepisów sanitarnych w związku z epidemią koronawirusa.
Sekretarz Wydziału Duszpasterstwa ks. Hubert Kempiński wskazał, by - po uzgodnieniu z rodzicami dzieci - pierwszokomunijne msze odbywały się w mniejszych grupach, nie tylko w niedziele, ale również w inne dni tygodnia.
Przypomniał też o możliwości organizowania ich dla kilkorga lub pojedynczych dzieci w gronie najbliższej rodziny.
Źródło: PAP / kb
Skomentuj artykuł