Zabójcze dysproporcje

Zabójcze dysproporcje
Fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl
1 miesiąc temu

Nie przypadkiem papież Franciszek jest atakowany przez środowiska wspierane przez wielki biznes.

W jednej ze swoich przypowieści Jezus mówił o dwóch dłużnikach: drugi był winien 100 denarów (sto dniówek najemnika w winnicy), a pierwszy 10 tys. talentów (milion funtów srebra). Ta dysproporcja przechodzi ludzkie pojęcie. To tak jakby porównywać kłopoty finansowe drugoligowej drużyny w Polsce z długami finalisty Ligii Mistrzów. Te różnice są tak wielkie, że nie można już mówić o sportowej rywalizacji. Nie ma mowy o równości. Choć reguły gry są jednakowe dla obu drużyn, to ich rywalizacja nie ma sensu (chyba że wierzy się w cuda).

Kapitał na świecie coraz bardziej koncentruje się w rękach nielicznych. Dzienny zarobek członka klasy średniej ma się nijak do dziennych dochodów „panów tego świata”. To dwa zupełnie inne wymiary. Ta różnica nie jest zdrowa, jest zabójcza. Dlaczego

Weźmy zarobki członków rad nadzorczych. Przy bardzo małym wymiarze godzin zarabiają krocie. Rozumiemy, że płaci się za fachowość. Ale wielu zasiada tam tylko po to, by pilnować interesu właściciela. Mają być wierni. Dostają za to tak duże pieniądze, że wchodzą w inny wymiar moralności: dobre jest to, co jest w interesie właścicieli.

Przeskok na zupełnie inny poziom finansowy uzależnia. Trudno się wycofać, bo zainwestowało się w nowy, niewyobrażalnie wyższy standard życia. Trzeba opłacać rezydencje, prawników, nauczycieli, służbę, trenerów osobistych, egzotyczne podróże i przyjęcia… Trzeba było pozaciągać kredyty odpowiednie do spodziewanych zarobków. Jak z tego się teraz wycofać, gdy okaże się, że muszę się przeciwstawić „niemoralnym” interesom właściciela? Takie „postawienie się” wpędziłoby mnie w niewyobrażalne długi.

Stąd skądinąd porządni ludzie głosują nie tyle za sprawiedliwymi rozwiązaniami, co za gigantycznymi wydatkami na kreowanie obrazu medialnego, by tylko dobrze wypaść w oczach opinii publicznej. Liczy się to, jak nas widzą.

Finansowanie partii politycznych już nie odbywa się głównie na zasadzie dobrowolnych datków, ale przede wszystkim płynie od ludzi, którzy zostali umieszczeni na intratnych posadkach dzięki partii i wiedzą, że trzeba ją dofinansować (i to bardzo mocno), bo inaczej wraz z jej przegraną i oni spadną do „klasy średniej”.

Nie przypadkiem papież Franciszek jest atakowany przez środowiska wspierane przez wielki biznes, któremu nie jest w smak jego upominanie się o wykorzystywanych przez ten biznes. Skoro płacą za zabijanie Indian broniących swoich siedlisk, to czemu nie mieliby wydawać na portale i rozgłośnie oczerniające papieża „miłosiernego” wobec niemiłosiernie uciskanych?

I tak astronomiczne dysproporcje z miłosiernych czynią niemiłosiernych.

Tekst ukazał się również w "Gazecie Krakowskiej".

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Jacek Siepsiak SJ
19,80 zł
33,00 zł

Wszystko, o co chcieliście spytać bohaterów Biblii, ale nie mieliście okazji

„Co to w ogóle jest? Czyżby jakiś dziwak twierdził, że ma kontakt z duchami, że mówią do niego zmarli?

Nic z tych rzeczy. Choć...

Skomentuj artykuł

Zabójcze dysproporcje
Komentarze (11)
JW
~Jarosław W
21 września 2020, 00:35
Gates atakuje Franciszka? chyba sztamę trzymają
JL
Jerzy Liwski
21 września 2020, 00:33
Czy może ksiądz podać jakiś przykład takich portali atakujących Franciszka i przykład tych wspierających te portale?
MS
~Marcin Stradowski
20 września 2020, 11:10
Wielki biznes atakuje Franciszka? To dlaczego papież Franciszek całuje po dłoniach członków rodzin Rotshildow i Rockefellerow, podczas gdy oni tego nie robią wobec Franciszka? Całuje, bo liczy, że się zmienia? Moim zdaniem papież chce na siłę przypodobać się wszystkim.
IK
~In Kab
21 września 2020, 10:55
Kazde słowo z tego komentarza, każda pańska ocena Papieża są niezgodne z rzeczywistością. Co gorsze, świadczą jednocześnie o pańskim braku miłości do bliźniego.
MK
~Matylda Kostrzewska
21 września 2020, 12:14
Moim zdaniem - tylko Bogu i bliźniemu.
KO
~Kt Oś
21 września 2020, 16:59
@Marcin Stradowski. Czy mogę prosić o link do informacji, najlepiej ze zdjęciem, jak papież Franciszek całuje po dłoniach członków rodzin Rotshildow i Rockefellerow? Bo pierwsze słyszę, że coś takiego miało miejsce.
MS
~Marcin Stradowski
21 września 2020, 18:51
@ Kt Oś. Proszę bardzo. Pierwszy film z Rotschildami i Rockefellerami: https://www.youtube.com/watch?v=ueuccj5_g54 Drugi film: Papież całuje buty przywódców Sudanu Południowego: https://www.youtube.com/watch?v=N9Yj0nMFugE Linku do pachamamy w Watykanie nie przesyłam, bo wbrew temu co Pan myśli, nie mam satysfakcji z oglądania tych wszystkich szopek w wykonaniu bądź co bądź namiestnika Chrystusa.
PW
Piotr W
21 września 2020, 23:11
@Marcin Stradowski Eh, proponuje zmienić Ci źródło informacji, bo jest bardzo nierzetelne. To są Ci twoi "Rothschildowie i Rockefellerowie w jarmułkach": https://www.euronews.com/2014/05/26/pope-francis-kisses-hands-of-holocaust-survivors-
MS
~Marcin Stradowski
22 września 2020, 10:51
@Piotr W. Mogą być dwa różne materiały, bo widziałem różne osoby na materiale przez Pana podesłanym. Nie jestem w stanie sprawdzić tego, co jest na Youtube podane jako Rotschildowie i Rocefellerowie. A co do Franciszka, różne są na jego temat opinie, mnie niektóre zachowania gorszą, przyznam, że nie śledzę jego działań na bieżąco, tyle tylko, co media podadzą od czasu do czasu. W przypadku JP2 i B16 rzeczywiście czytałem dużo ich książek, dokumentów i tymi papieżami jestem oczarowany. Za dużo sprzeczności we Franciszku i ogólnie chęć podobania się wszystkim oraz niedopowiedzenia. To mi przeszkadza najbardziej, ale jest jak jest i tyle.
PW
Piotr W
23 września 2020, 01:24
Mnie natomiast gorszy gdy ktoś rzuca oskarżenia, nie zadając sobie trudu sprawdzenia ich prawdziwości, ot tylko dlatego, że się z nim nie zgadza. Wychodzi Pan z założenia, że nawet jeśli to nie prawda, to nie szkodzi, bo i tak mu się należy? Na Pana filmie i na moim materiale widać dokładnie te same osoby, ubrane w te same ubrania! Na głowach mają jarmułki! Co więcej, na Pana filmie w pierwszej scenie widać wnętrze muzeum Yad Vashem, a w moim materiale jest mowa, że właśnie tam odbyło się to wydarzenie. Czego jeszcze Pan potrzebuje, by móc stwierdzić, że się Pan pomylił? Odwagi?
TS
~Taki Sobie
23 września 2020, 07:50
"nie śledzę na biezaco tylko to co podają media" plus to co wykazał Piotr W. Chcialoby sie powiedzieć - kończ Waść wstydu oszczedź. Moze Panu odpowiadać bardziej wrażliwość JPII i BXVI ale to ciągle dyskredytowanie obecnego papieża na podstawie watpliwych źródeł robi się żałosne. Prosze pamiętać, że my bie "czujemy" Ameryki Pld. Franciszek juz tak. A tak swoją drogą nie przeszkadzaly Panu wspólne modlitwy JPII w Asyżu. Nie przeszkadzało Panu ucałowanie Koranu, pierwsze wejscie do Synagogi? Też podziwiam precyzję myśli BXVI, też podziwiam umiejętność gromadzenia tłumów przez JPII, ale pamietam o pomyłce JPII co do załozyciela Legionow Chrystusa, no i co, no i nic. Po dziwiam też wrażliwość Franciszka na drugiego czlowieka bez względu czy wyznaje naszą wiarę, czy nie, szczegolnie tego niszczonego na co dzień - tego od Pachamamy.

Skomentuj artykuł

Zabójcze dysproporcje
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.