Kim są uchodźcy, których przyjął papież?

Kim są uchodźcy, których przyjął papież?
(fot. PAP/EPA/FILIPPO MONTEFORTE)
5 lat temu
corriere.it / yahoo.com/news / ab / kw

Wszyscy na Lesbos dotarli z Turcji. 12 muzułmanów (w tym szóstka dzieci) otrzymało zaproszenie od papieża Franciszka, by schronić się w Watykanie. Poznaj ich historię.

Hasan i Nour z dwuletnim dzieckiem, Ramy i Suhila z trójką nastoletnich dzieci oraz Osama i Wafa z dwójką dzieci. Po przybyciu do Rzymu wszyscy powtarzają: dzięki Ojcze Święty, dzięki Sant’Egidio.

1. Wafa, Osama i dwoje dzieci 

Wafa ma trzydzieści lat i miała salon fryzjerski w Zamalka (dzielnica Damaszku).

- Dzisiaj widziałam go śmiejącego się po raz pierwszy od dłuższego czasu - mówi o swoim 6-letnim synu - Wspólnota Sant’Egidio w przedszkolu dla dzieci cudzoziemców przyjęła go śpiewem i rysunkami. To być może dlatego.

Wafa opowiada o życiu po wyjeździe z Turcji: - Na Lesbos budził się każdej nocy. Nie potrafił spać. Przestał nawet mówić. Milczał. Był nieobecny. Nie odzywał się nawet do swojej ośmioletniej siostrzyczki, która na wszelkie sposoby chciała go wciągnąć do zabawy. Na próżno.

Osama, mąż Wafy, dodaje: - Pytamy się co byłoby lepsze: przestać myśleć o Syrii czy też żywić nadzieję, że pewnego dnia będziemy mogli do niej wrócić. Nie potrafimy odpowiedzieć. Potrzeba czasu.

2. Ramy, Suhila i troje dzieci

Ramy, 51-letni nauczyciel z Deir Ezzor, które zostało zdobyte przez ISIS, opowiada: - Wyruszyliśmy w lutym, nocą, z portu w Smyrnie, z Izmiru, w Turcji. Trzydzieści sześć osób w pontonie. Podróż była długa. Wydawało się, że nigdy się nie skończy. Za całą naszą rodzinę zapłaciliśmy trzy tysiące euro. Oszczędności całego życia. Przybyliśmy na Lesbos, która z czasem stała się prawie, że więzieniem.

Suhila, żona Ramy'ego, ma 49 lat, pracowała jako krawcowa w szwalni. Terroryści z IS zniszczyli wszystko.

Mają troje dzieci. Rachid ma 18 lat, Abdel Mahij 16, a mała Al Quds zaledwie pięć i trzyma teraz zawzięcie czerwoną różę, którą otrzymała od wspólnoty Sant’Egidio jej mama (podobnie jak dwie pozostałe, które z Lesbos przyleciały z Franciszkiem).

- Dziękujemy Włochom - dodaje Ramy - dziękujemy Ojcu Świętemu. Nie przestawajcie pomagać uchodźcom. Ci ludzie, z Państwa Islamskiego nie są prawdziwymi muzułmanami. To zwyczajni kryminaliści, zbrodniarze.

3. Nour, Hasan i dwuletnie dziecko.

 - Dotarliśmy na Lesbos z Turcji 18 marca. Na pontonie. Uciekliśmy z Damaszku, z dzielnicy Al Zabatani. To przedmieścia. Bomby spadały tam każdego dnia - mówi Nour. Ma 31 lat i jest inżynierem chemikiem.

- Tej nocy - dopowiada Nour - będziemy mieli prawdziwy dach nad głową. A na Lesbos w namiotach był tak chłodno i brakowało nam światła. Każdego dnia było coraz więcej ludzi. Było coraz gorzej.

Jej mąż Hasan ma tyle samo lat, również jest inżynierem.

- Jesteśmy muzułmanami i przybyliśmy do Rzymu razem z papieżem. To cudowne, bo on pokazuje, że religie, zamiast dzielić, mogą łączyć - mówi Hasan.

*  *  *

Wspólnota Sant’Egidio przyjęła nowych gości serdecznie. Otrzymali oni tradycyjną kolację: falafel, humus i kebab, którą przygotował Mahmoud (uchodźca z Tartus). Na zakończenie kolacji pojawiły się ciastka od Sulejmana, cukiernika z Homs, który dotarł do Rzymu 4 lutego ze swoją siedmioletnią córką Falak cierpiącą na nowotwór oka.

Papież wyjaśnił, dlaczego zabrał ze sobą 12 uchodźców-muzułmanów na pokładzie samolotu z Lesbos do Rzymu.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Kim są uchodźcy, których przyjął papież?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.