Tłumy powitają Leona XIV w Paryżu. Organizatorzy spodziewają się 1,5 mln osób
fot. Vatican Media
vaticannews / Dorota Abdelmoula-Viet / DEON.pl / red.
Podczas briefingu w siedzibie Konferencji Episkopatu Francji biskupi odpowiedzialni za papieską wizytę zaprezentowali jej szczegóły. Podali, że w samym Paryżu na spotkania z Papieżem – wliczając osoby zgromadzone na trasach przejazdu – może przybyć nawet 1,5 mln osób. Ogromne zainteresowanie wizytą, nie tylko ze strony katolików, świadczy – ich zdaniem – o wielkim „duchowym pragnieniu” mieszkańców kraju.
Słowa Leona XIV – „mapą drogową” nie tylko dla Francji
Jak podkreślił przewodniczący francuskiego episkopatu kard. Jean-Marc Aveline, dziś szczególnie potrzeba wsłuchania się w słowa Ojca Świętego, które porównał do „mapy drogowej” dla całego Kościoła. „Jego słowa wykraczają poza nasz kraj. Przy okazji wizyty we Francji Papież może też powiedzieć rzeczy bardzo ważne dla całego świata” – mówił. Zachęcił również, by papieskie słowa przyjmować jako Boże przesłanie rozeznane przez Ojca Świętego na modlitwie.
„Zobaczymy piękne rzeczy, ale najważniejsze jest to, co widzi się sercem, a to odkryjemy dopiero potem – dodał hierarcha. – Ogromną duchową płodność takiej wizyty można zmierzyć dopiero po upływie czasu, a i tak wszystkiego nie zobaczymy”.
Wielkie „duchowe pragnienie” Francji
Komentując ogromny entuzjazm i oczekiwania związane z przyjazdem Papieża w różnych częściach Francji, arcybiskup Marsylii mówił, że są one dla niego dowodem „wielkiego duchowego pragnienia” mieszkańców.
Tym bardziej inspirujące wydaje się hasło papieskiej wizyty „Aby świat miał życie”, którego znaczenie kard. Aveline rozpatruje na wielu płaszczyznach – zarówno jako odwołanie do Chrystusa, „istoty wiary chrześcijańskiej”, jak też poprzez echo tych Chrystusowych słów w papieskiej encyklice Magnifica humanitas, w której mowa jest o obronie godności życia ludzkiego wobec różnorodnych współczesnych zagrożeń.
W samym Paryżu organizatorzy spodziewają się półtora miliona osób. Obecnie każdego dnia zgłasza się ok. 8 tys. chętnych do uczestniczenia we Mszy św. z Papieżem na Place de la Concorde.
Nie tylko katolicy
„To będzie historyczna wizyta” – mówił bp Benoît Bertrand, przewodniczący komitetu organizującego papieską wizytę. Zwrócił uwagę na różnorodność jej programu, podczas którego Leon XIV spotka się nie tylko z katolikami. Podkreślił, że na spotkanie z Ojcem Świętym czekają także ci, którzy poszukują Boga i umocnienia w codziennym życiu.
„Jakiś czas temu spotkałem Algierczyka w Sarcelles (jednej z podparyskich miejscowości – przyp. red.), który powiedział mi: byliśmy tak zaszczyceni przyjazdem Papieża do Algierii, że teraz wybieramy się pozdrowić go na Polach Elizejskich”.
Także biskup podparyskiej diecezji Saint-Denis, na terenie której znajduje się Stade de France, mówił o zainteresowaniu spotkaniem z Papieżem nie tylko ze strony młodych katolików. „Wiem, że wielu młodych ludzi z naszego departamentu chciało zaprosić przyjaciół, którzy nie są ochrzczeni. Chcieli zaprosić przyjaciół żydów, przyjaciół muzułmanów, przyjaciół sikhów, buddystów czy hinduistów, bowiem przez cały rok żyją razem i pragną dzielić z nimi to wielkie wydarzenie”.
Także biskup podparyskiej diecezji Saint-Denis, na terenie której znajduje się Stade de France, mówił o zainteresowaniu spotkaniem z Papieżem nie tylko ze strony młodych katolików. „Wiem, że wielu młodych ludzi z naszego departamentu chciało zaprosić przyjaciół, którzy nie są ochrzczeni. Chcieli zaprosić przyjaciół żydów, przyjaciół muzułmanów, przyjaciół sikhów, buddystów czy hinduistów, bowiem przez cały rok żyją razem i pragną dzielić z nimi to wielkie wydarzenie”.
Od tłumów na ulicach do osobistych świadectw
O różnorodności spotkań z Papieżem mówił też arcybiskup Paryża Laurent Ulrich. Z jednej strony będą to wydarzenia „masowe” – jak powitanie Papieża przez tłumy, których miasto spodziewa się w piątek na kilkukilometrowej trasie przejazdu Leona XIV ulicami lewobrzeżnej części miasta. Od momentu przylotu Ojca Świętego na lotnisko Orly towarzyszyć mu będzie bicie dzwonów wszystkich paryskich kościołów.
Z drugiej strony będą spotkania bardziej osobiste, jak to w paryskiej katedrze Notre-Dame z przedstawicielami duchowieństwa, diakonami, osobami konsekrowanymi i innymi, „którzy służą Ewangelii” – w sumie z gronem blisko 50 tys. osób. I wreszcie te najbardziej osobiste, jak świadectwa katechumenów i neofitów, których Leon XIV, a wraz z nim cały świat, wysłucha w auli Instytutu Katolickiego.
Zaledwie dwa tygodnie później diecezje regionu paryskiego rozpoczną spotkanie plenarne poświęcone przyjęciu nowo ochrzczonych w lokalnych wspólnotach – jednemu z wielkich wyzwań tamtejszego Kościoła. „Papież w pewien sposób je zainauguruje” – podkreślił abp Ulrich.
Zaledwie dwa tygodnie później diecezje regionu paryskiego rozpoczną spotkanie plenarne poświęcone przyjęciu nowo ochrzczonych w lokalnych wspólnotach – jednemu z wielkich wyzwań tamtejszego Kościoła. „Papież w pewien sposób je zainauguruje” – podkreślił abp Ulrich.
Papież pragnął osobistego spotkania z ofiarami wykorzystania
Mówiąc o spotkaniu Papieża z ofiarami wykorzystania, Sylvain Guillebaud, zastępca sekretarza generalnego Episkopatu Francji, podkreślił, że pragnieniem Leona XIV było, aby był to czas osobistej rozmowy. By to umożliwić, liczbę uczestników ograniczono do siedmiu osób, które wspólnie przygotowywały to wydarzenie. Jak wyjaśnił, grono to jest zróżnicowane: są wśród nich kobiety i mężczyźni, zarówno ci, którzy doznali krzywdy w młodości, jak i w dorosłym życiu, w różnych środowiskach Kościoła. Sam proces ich wyboru został przeprowadzony z wielką uwagą i przy zaangażowaniu wielu środowisk.
Z kolei około czterdziestu osób, które również pragnęły spotkać się z Papieżem, ale nie zostały wybrane, przekaże mu swoje listy.
Metz: przesłanie dla Europy i świata i „latarnia Dobrego Boga”
Jak zapowiedział biskup Metz Philippe Ballot, w uroczystościach z Ojcem Świętym wezmą udział także biskupi z sąsiednich państw: Luksemburga, Belgii i Niemiec. Odzwierciedla to historię regionu, naznaczonego krwawymi walkami podczas trzech wojen, w tym dwóch światowych, oraz dwiema aneksjami. Hierarcha podkreślił, że ten etap papieskiej wizyty będzie miał szczególną europejską i światową wymowę.
Symboliczne w tym kontekście jest określenie katedry w Metz, w której Papież będzie sprawował Mszę św. Nazywana jest ona „latarnią Dobrego Boga” ze względu na największą w Europie powierzchnię witraży. To właśnie stamtąd popłyną papieskie słowa, wnoszące Boże światło w wyzwania współczesnych społeczeństw.
Budżet wizyty: 27 mln euro
Jak podano, budżet papieskiej wizyty wynosi 27 mln euro. Tak wysokie koszty wynikają m.in. z konieczności przygotowania infrastruktury, która ma umożliwić wszystkim pragnącym zobaczyć Papieża udział w wydarzeniach w bezpiecznych warunkach. Blisko jedną piątą tej kwoty udało się zebrać z wpłat darczyńców, a zbiórka funduszy trwa nadal. Zdementowano przy tym informacje, jakoby pierwotny budżet miał wynosić 12 mln euro, a następnie wzrosnąć ponad dwukrotnie.
Papież interesuje się Francją
Pytany przez dziennikarzy o to, czy Papież interesuje się Francją, kard. Aveline potwierdził, odwołując się do doświadczeń z osobistych kontaktów z Leonem XIV. Wspomniał też, że przed dwoma tygodniami Papież poinformował go, iż pobiera lekcje francuskiego.
Leon XIV odwiedzi Francję w dniach 25–28 września, udając się kolejno do Paryża i Saint-Denis, Lourdes oraz Metz. Hasłem jego wizyty są słowa: „Aby świat miał życie”.
Źródło: Vatican News
Źródło: Vatican News
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.


Skomentuj artykuł