onet / jh
Egzamin na prawo jazdy to dla wielu Polaków nie tylko sprawdzian umiejętności technicznych, ale również test psychicznej wytrzymałości. Statystyki są bezlitosne: rekordzista w Polsce podchodził do teorii aż 163 razy, inny próbował zdać praktykę ponad 100 razy, a ponad 19 tysięcy osób ma na koncie więcej niż dziesięć podejść. Skąd takie wyniki? Zdaniem ekspertów problem nie leży w braku umiejętności, lecz w presji, jaką wywołuje sam system egzaminacyjny.
Egzamin na prawo jazdy to dla wielu Polaków nie tylko sprawdzian umiejętności technicznych, ale również test psychicznej wytrzymałości. Statystyki są bezlitosne: rekordzista w Polsce podchodził do teorii aż 163 razy, inny próbował zdać praktykę ponad 100 razy, a ponad 19 tysięcy osób ma na koncie więcej niż dziesięć podejść. Skąd takie wyniki? Zdaniem ekspertów problem nie leży w braku umiejętności, lecz w presji, jaką wywołuje sam system egzaminacyjny.
Deon.pl
Kustodia, krzyżmo, piuska - czy wiesz, co oznaczają te i inne pojęcia związane z Kościołem? Rozwiąż krótki quiz i sprawdź, ile punktów zdobędziesz. Powodzenia!
Kustodia, krzyżmo, piuska - czy wiesz, co oznaczają te i inne pojęcia związane z Kościołem? Rozwiąż krótki quiz i sprawdź, ile punktów zdobędziesz. Powodzenia!
Logo źródła: Życie Duchowe Stanisław Groń SJ
Ktoś, kto znajdzie się w okolicy bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie przy ul. Kopernika, widzi majesta­tyczną świątynię z wysoką wieżą zakończoną promienistym miedzianym sercem z krzyżem na jego szczycie. Wewnątrz świątyni, w prezbiterium, uwagę przykuwa fryz mozaikowy z wizerunkiem Jezusa z odsłoniętym sercem, który gestem otwartych rąk zaprasza wszystkich do siebie. Zbawiciel ukazany został w otoczeniu adorujących Go polskich świętych i przed­stawicieli narodu. Krańce fryzu zamykają mozaiki z kadzielni­cami, z których unosi się do tronu Bożej chwały biały, wonny dym - symbol modlitwy Kościoła.
Ktoś, kto znajdzie się w okolicy bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie przy ul. Kopernika, widzi majesta­tyczną świątynię z wysoką wieżą zakończoną promienistym miedzianym sercem z krzyżem na jego szczycie. Wewnątrz świątyni, w prezbiterium, uwagę przykuwa fryz mozaikowy z wizerunkiem Jezusa z odsłoniętym sercem, który gestem otwartych rąk zaprasza wszystkich do siebie. Zbawiciel ukazany został w otoczeniu adorujących Go polskich świętych i przed­stawicieli narodu. Krańce fryzu zamykają mozaiki z kadzielni­cami, z których unosi się do tronu Bożej chwały biały, wonny dym - symbol modlitwy Kościoła.
Onet.pl / jh
Do Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu wpłynęło zgłoszenie, które na nowo rozbudziło nadzieje na odkrycie legendarnego Złotego Pociągu. Onet przytacza wnioski grupy badawczej "Złoty Pociąg 2025", która twierdzi, że zlokalizowała trzy wagony pancerne z czasów II wojny światowej, ukryte w zamaskowanym tunelu. Według ich ustaleń, wejście do tunelu zabezpieczono stalową bramą, a same wagony mają nietypowe wymiary – 12 metrów długości, 4 metry szerokości i tyle samo wysokości.
Do Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu wpłynęło zgłoszenie, które na nowo rozbudziło nadzieje na odkrycie legendarnego Złotego Pociągu. Onet przytacza wnioski grupy badawczej "Złoty Pociąg 2025", która twierdzi, że zlokalizowała trzy wagony pancerne z czasów II wojny światowej, ukryte w zamaskowanym tunelu. Według ich ustaleń, wejście do tunelu zabezpieczono stalową bramą, a same wagony mają nietypowe wymiary – 12 metrów długości, 4 metry szerokości i tyle samo wysokości.
PAP / pk
W Hiszpanii, niedaleko Madrytu, planowana jest budowa najwyższego na świecie posągu Chrystusa. Monument ma osiągnąć wysokość 37 metrów, co oznacza, że przewyższy o siedem metrów słynną figurę z Rio de Janeiro oraz o cztery metry Chrystusa Króla ze Świebodzina. Główne fundusze na realizację tego przedsięwzięcia pochodzą z Meksyku i Polski.
W Hiszpanii, niedaleko Madrytu, planowana jest budowa najwyższego na świecie posągu Chrystusa. Monument ma osiągnąć wysokość 37 metrów, co oznacza, że przewyższy o siedem metrów słynną figurę z Rio de Janeiro oraz o cztery metry Chrystusa Króla ze Świebodzina. Główne fundusze na realizację tego przedsięwzięcia pochodzą z Meksyku i Polski.
edziecko.pl / jh
W Holandii po zdaniu egzaminów uczniowie mają nietypowy sposób świętowania – wywieszają przed domem swój plecak na znak zakończenia szkoły. Ten radosny zwyczaj wzbudza sporo emocji również w Polsce. W internecie nie brakuje dyskusji, czy warto byłoby wprowadzić go i u nas.
W Holandii po zdaniu egzaminów uczniowie mają nietypowy sposób świętowania – wywieszają przed domem swój plecak na znak zakończenia szkoły. Ten radosny zwyczaj wzbudza sporo emocji również w Polsce. W internecie nie brakuje dyskusji, czy warto byłoby wprowadzić go i u nas.
vaticannews.va / tk
Mimo że na chwilę obecną nie ma planów stworzenia watykańskiej floty morskiej, Stolica Apostolska ma pełne prawo, żeby taką posiadać. W 1951 roku papież Pius XII powołał komisję i powstała ustawa o żegludze morskiej pod banderą watykańską. Niemiecki watykanista Ulrich Nersinger zauważa, że początki papieskiej marynarki sięgają IX wieku i sugeruje, że powołanie takiej floty byłoby ciekawą i niosącą wiele dobra alternatywą.
Mimo że na chwilę obecną nie ma planów stworzenia watykańskiej floty morskiej, Stolica Apostolska ma pełne prawo, żeby taką posiadać. W 1951 roku papież Pius XII powołał komisję i powstała ustawa o żegludze morskiej pod banderą watykańską. Niemiecki watykanista Ulrich Nersinger zauważa, że początki papieskiej marynarki sięgają IX wieku i sugeruje, że powołanie takiej floty byłoby ciekawą i niosącą wiele dobra alternatywą.
ChurchPOP / pk
W nowym filmie "Rytuał" Patricia Heaton wciela się w postać związaną z jednym z najlepiej udokumentowanych przypadków opętania w historii. Dwa dni przed premierą filmu aktorka pojawiła się w programie EWTN News Nightly, gdzie opowiedziała o swoim udziale w produkcji oraz o inspirującej historii egzorcyzmu z 1928 roku, na której oparto scenariusz.
W nowym filmie "Rytuał" Patricia Heaton wciela się w postać związaną z jednym z najlepiej udokumentowanych przypadków opętania w historii. Dwa dni przed premierą filmu aktorka pojawiła się w programie EWTN News Nightly, gdzie opowiedziała o swoim udziale w produkcji oraz o inspirującej historii egzorcyzmu z 1928 roku, na której oparto scenariusz.
viva.pl / tk
– Dziś się nie wstydzę swojej wiary. Ja bez niej nie potrafię na chwilę obecną funkcjonować. No i wiele jej zawdzięczam – powiedział w rozmowie z magazynem Viva aktor Filip Gurłacz.
– Dziś się nie wstydzę swojej wiary. Ja bez niej nie potrafię na chwilę obecną funkcjonować. No i wiele jej zawdzięczam – powiedział w rozmowie z magazynem Viva aktor Filip Gurłacz.
capuchinswest / Instagram / pk
Rozeznawanie powołania to proces, który często wiąże się z wątpliwościami i błędnymi przekonaniami. Poznaj pięć najczęstszych pomyłek, które mogą utrudnić usłyszenie Bożego głosu. Dowiedz się, jak ich unikać, by z odwagą i zaufaniem iść za Bożym wezwaniem. Wskazówki przygotowali i opublikowali na swoim Instagramie bracia kapucyni z USA.
Rozeznawanie powołania to proces, który często wiąże się z wątpliwościami i błędnymi przekonaniami. Poznaj pięć najczęstszych pomyłek, które mogą utrudnić usłyszenie Bożego głosu. Dowiedz się, jak ich unikać, by z odwagą i zaufaniem iść za Bożym wezwaniem. Wskazówki przygotowali i opublikowali na swoim Instagramie bracia kapucyni z USA.
rp.pl / tk
Geoffrey Hinton, pionier sztucznej inteligencji, nazywany jej "ojcem chrzestnym" w pesymistyczny sposób wypowiedział się na temat rynku pracy w obliczu AI. Jego zdaniem czeka nas masowe bezrobocie, lecz takie zawody jak hydraulik czy elektryk nie będą póki co zastąpione.
Geoffrey Hinton, pionier sztucznej inteligencji, nazywany jej "ojcem chrzestnym" w pesymistyczny sposób wypowiedział się na temat rynku pracy w obliczu AI. Jego zdaniem czeka nas masowe bezrobocie, lecz takie zawody jak hydraulik czy elektryk nie będą póki co zastąpione.
Onet.pl / red.
Coraz więcej Polaków, po ukąszeniu przez kleszcza, decyduje się na badanie pasożyta w laboratorium, licząc na szybkie ustalenie, czy mogło dojść do zakażenia boreliozą. Jednak lekarze przestrzegają przed takim podejściem. „Leczymy pacjenta, a nie kleszcza” – podkreśla w rozmowie z Medonetem lek. Jacek Bujko, specjalista medycyny rodzinnej. Czy to oznacza, że badanie kleszczy to zbędny wydatek? Odpowiedź jest bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać.
Coraz więcej Polaków, po ukąszeniu przez kleszcza, decyduje się na badanie pasożyta w laboratorium, licząc na szybkie ustalenie, czy mogło dojść do zakażenia boreliozą. Jednak lekarze przestrzegają przed takim podejściem. „Leczymy pacjenta, a nie kleszcza” – podkreśla w rozmowie z Medonetem lek. Jacek Bujko, specjalista medycyny rodzinnej. Czy to oznacza, że badanie kleszczy to zbędny wydatek? Odpowiedź jest bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać.
WP / jh
Wielu właścicieli psów traktuje swoje czworonogi jak pełnoprawnych członków rodziny: przytulają je, całują, rozmawiają z nimi i obdarzają ogromną czułością. Niestety, nie wszystkie zachowania, które dla ludzi są wyrazem miłości, psy odbierają w taki sam sposób. Eksperci ostrzegają: nieświadome gesty mogą sprowokować psa do agresji, a nawet doprowadzić do bolesnych ugryzień.
Wielu właścicieli psów traktuje swoje czworonogi jak pełnoprawnych członków rodziny: przytulają je, całują, rozmawiają z nimi i obdarzają ogromną czułością. Niestety, nie wszystkie zachowania, które dla ludzi są wyrazem miłości, psy odbierają w taki sam sposób. Eksperci ostrzegają: nieświadome gesty mogą sprowokować psa do agresji, a nawet doprowadzić do bolesnych ugryzień.
Logo źródła: MANDO Michael Booth
"Najpewniej epoka okinawskiej długowieczności zbliża się ku końcowi. Jest mało prawdopodobne, żeby następne pokolenie przekroczyło osiemdziesiątkę, ponieważ skwapliwie przyjęło amerykański sposób żywienia oparty na śmieciowym jedzeniu bogatym w cukier - na przykład młodzi mieszkańcy archipelagu jedzą dwa razy tyle mięsa, ile ich rodzice - wskutek czego wśród Okinawczyków w wieku pięćdziesięciu lat i młodszych poziom otyłości jest najwyższy w całej Japonii, co nieuchronnie prowadzi do chorób serca i przedwczesnej śmierci". Przeczytaj fragment książki Michaela Bootha "Sushi Ramen Express. Wszystkie smaki Japonii".
"Najpewniej epoka okinawskiej długowieczności zbliża się ku końcowi. Jest mało prawdopodobne, żeby następne pokolenie przekroczyło osiemdziesiątkę, ponieważ skwapliwie przyjęło amerykański sposób żywienia oparty na śmieciowym jedzeniu bogatym w cukier - na przykład młodzi mieszkańcy archipelagu jedzą dwa razy tyle mięsa, ile ich rodzice - wskutek czego wśród Okinawczyków w wieku pięćdziesięciu lat i młodszych poziom otyłości jest najwyższy w całej Japonii, co nieuchronnie prowadzi do chorób serca i przedwczesnej śmierci". Przeczytaj fragment książki Michaela Bootha "Sushi Ramen Express. Wszystkie smaki Japonii".
materiały prasowe / ml
W miniony weekend (21–22 czerwca) Przystanek Południe, autorska przestrzeń stworzona przez Jolę Kleser, zadebiutował pierwszym wydarzeniem kulinarnym pod nazwą Lato Gelato. Goście, którzy odwiedzili leśny zakątek Mysłowic przy ul. Murckowskiej 71, zostali otoczeni zapachem rozmarynu, cytryn pieczonych z tymiankiem i focaccii wyciągniętej prosto z pieca – a wszystko to w rytmie Południa: powoli, z uważnością, przy stole, z kieliszkiem wina i historią do opowiedzenia.
W miniony weekend (21–22 czerwca) Przystanek Południe, autorska przestrzeń stworzona przez Jolę Kleser, zadebiutował pierwszym wydarzeniem kulinarnym pod nazwą Lato Gelato. Goście, którzy odwiedzili leśny zakątek Mysłowic przy ul. Murckowskiej 71, zostali otoczeni zapachem rozmarynu, cytryn pieczonych z tymiankiem i focaccii wyciągniętej prosto z pieca – a wszystko to w rytmie Południa: powoli, z uważnością, przy stole, z kieliszkiem wina i historią do opowiedzenia.
PAP / pk
Zawarta w komiksie managa "przepowiednia" katastrofy naturalnej, która miałaby dotknąć Japonię w przyszłym miesiącu, odstraszyła część turystów - zauważył w piątek dziennik "Washington Post". Rząd stara się zdementować szerzące się plotki.
Zawarta w komiksie managa "przepowiednia" katastrofy naturalnej, która miałaby dotknąć Japonię w przyszłym miesiącu, odstraszyła część turystów - zauważył w piątek dziennik "Washington Post". Rząd stara się zdementować szerzące się plotki.
onet / jh
W Polsce dominują nazwiska takie jak Nowak, Kowalski czy Wiśniewski, jednak nie brakuje też tych, które budzą zdziwienie, rozbawienie, a czasem zakłopotanie. Ministerstwo Cyfryzacji ujawniło listę najdziwniejszych i najrzadszych nazwisk w Polsce. Na jej szczycie znalazło się nazwisko, które nosi zaledwie 13 osób.
W Polsce dominują nazwiska takie jak Nowak, Kowalski czy Wiśniewski, jednak nie brakuje też tych, które budzą zdziwienie, rozbawienie, a czasem zakłopotanie. Ministerstwo Cyfryzacji ujawniło listę najdziwniejszych i najrzadszych nazwisk w Polsce. Na jej szczycie znalazło się nazwisko, które nosi zaledwie 13 osób.
PAP / pk
50 lat temu, 20 czerwca 1975 r. w amerykańskich kinach pojawiły się "Szczęki" w reżyserii Stevena Spielberga. Miewałem straszne, pełne rozpaczy dni, kiedy uważałem, że nikt już mnie nie zatrudni i wyobrażałem sobie, że to mój ostatni film - wspomina późniejszy autor "E.T.".
50 lat temu, 20 czerwca 1975 r. w amerykańskich kinach pojawiły się "Szczęki" w reżyserii Stevena Spielberga. Miewałem straszne, pełne rozpaczy dni, kiedy uważałem, że nikt już mnie nie zatrudni i wyobrażałem sobie, że to mój ostatni film - wspomina późniejszy autor "E.T.".
Gazeta.pl / jh
Szkoły policealne cieszą się rosnącą popularnością wśród młodych i dorosłych, którzy chcą szybko zdobyć nowe kwalifikacje zawodowe. Opinie o ich jakości są jednak podzielone. Część uczniów i wykładowców chwali wysoki poziom praktycznej nauki, inni narzekają na brak zaangażowania kadry i słuchaczy.
Szkoły policealne cieszą się rosnącą popularnością wśród młodych i dorosłych, którzy chcą szybko zdobyć nowe kwalifikacje zawodowe. Opinie o ich jakości są jednak podzielone. Część uczniów i wykładowców chwali wysoki poziom praktycznej nauki, inni narzekają na brak zaangażowania kadry i słuchaczy.
Facebook / mł
Kwiatowe dywany kojarzą się nam głównie ze Spycimierzem. Ale to nie jedyne miejsce w Polsce, w którym tradycja układania kwietnych dywanów ma się dobrze, a ołtarze przygotowane na Boże Ciało pozwalają przenieść się wyobraźnią w sam środek scen z czytanych przy nich Ewangelii. Zobaczcie zdjęcia przepięknych dekoracji z parafii Niepokalanego Poczęcia NPM w Tryczówce, małej wsi położonej pod Białymstokiem. Zdjęcia: Parafia w Tryczówce pw. Niepokalanego Poczęcia NMP / Marta Klim
Kwiatowe dywany kojarzą się nam głównie ze Spycimierzem. Ale to nie jedyne miejsce w Polsce, w którym tradycja układania kwietnych dywanów ma się dobrze, a ołtarze przygotowane na Boże Ciało pozwalają przenieść się wyobraźnią w sam środek scen z czytanych przy nich Ewangelii. Zobaczcie zdjęcia przepięknych dekoracji z parafii Niepokalanego Poczęcia NPM w Tryczówce, małej wsi położonej pod Białymstokiem. Zdjęcia: Parafia w Tryczówce pw. Niepokalanego Poczęcia NMP / Marta Klim