Naukowcy sprawdzili DEON.pl. Wyniki mówią jasno o rzetelności portalu
W czasach, gdy klikalność stała się bogiem współczesnych mediów, grupa krakowskich naukowców wzięła pod lupę publikacje naszego portalu DEON.pl, wybierając do analizy najbardziej gorący temat ostatnich lat - sztuczną inteligencję. Ich wnioski, opublikowane na łamach recenzowanego czasopisma naukowego, wydawanego przez UKSW, mogą zaskoczyć naszych drogich hejterów. Okazuje się, że w świecie internetowego chaosu wciąż jest miejsce na rzetelność, która broni się twardymi danymi.
Artykuł autorstwa ks. dr. Dariusza Rasia, dr hab. Anny Prusak oraz dr Marty Woźniak, który ukazał się w czasopiśmie „Kultura – Media – Teologia”, stawia sprawę jasno: w sieci wciąż jest miejsce na jakościowe dziennikarstwo. Badacze przeanalizowali korpus 42 artykułów opublikowanych na DEON.pl do końca marca 2023 roku. Skupili się na tekstach oznaczonych hasztagiem „sztuczna inteligencja”, uznając ten temat za dobry poligon doświadczalny dla współczesnych standardów etycznych.
Obecna rzeczywistość medialna rzadko sprzyja chłodnej analizie. Jak zauważa cytowany w pracy Jan Maciejewski, pogoń za odsłonami sprawia, że rzetelność, nonkonformizm, a niekiedy nawet rozum i ludzka godność lądują na marginesie. Na tym tle DEON.pl jawi się jako medium, które idzie pod prąd. Portal adresuje swoje treści do odbiorców powyżej 25. roku życia, tworząc raczej „forum dojrzałości” niż typowe, jednowymiarowe medium wyznaniowe.
Nie piszemy "z sufitu"
Jako jezuici nie znaleźliśmy się w świecie mediów wczoraj. Tradycja tworzenia jakościowej prasy przez nasz zakon sięga czasów króla Augusta III, gdy Franciszek Bohomolec i Stefan Łuskina wydawali pierwsze gazety, w tym słynną „Gazetę Warszawską”. Współczesny DEON.pl kontynuuje to dziedzictwo. Według badań Gemius portal pozostaje liderem w swojej kategorii, wyprzedzając inne serwisy religijne.
Naukowcy postanowili jednak sprawdzić, czy za zasięgami kryje się rzeczywista treść. Aby ocenić rzetelność, badacze postawili przed redakcją dwa wymagania. Po pierwsze, teksty musiały odwoływać się do konkretnych i wiarygodnych źródeł informacji lub bezpośrednich świadków. Po drugie, artykuły powinny zawierać łatwe do zweryfikowania, mierzalne dane liczbowe. Wyniki analizy okazały się jednoznaczne: na 38 szczegółowo zbadanych tekstów o sztucznej inteligencji pierwszy warunek spełniło aż 37 artykułów, a drugi – 28 z nich. To dowód na to, że unikamy pisania „z sufitu”.
Sztuczna inteligencja z moralnym kompasem
Zamiast powielać niesprawdzone plotki z sieci, DEON.pl konsekwentnie wskazuje pochodzenie swoich informacji. W tekstach o sztucznej inteligencji dziennikarze najczęściej korzystali z doniesień Polskiej Agencji Prasowej (20 razy) oraz Katolickiej Agencji Informacyjnej (9 razy). Nie brakowało też odwołań do renomowanych pism naukowych, takich jak „Proceedings of the National Academy of Sciences”, z podaniem konkretnych numerów DOI, co umożliwia weryfikację. Redakcja cytowała również listy otwarte światowych ekspertów, w tym apel Elona Muska o rozwagę w rozwoju systemów AI.
Co ciekawe, DEON.pl jako jedyny polski portal tak szczegółowo przedstawił sześć zasad etycznego rozwoju sztucznej inteligencji, zawartych w watykańskim dekrecie z 2020 roku. Chodzi o przejrzystość, inkluzywność, odpowiedzialność, bezstronność, niezawodność oraz bezpieczeństwo i prywatność. Analiza wykazała, że regularnie przypominamy te pojęcia czytelnikom – aż w 21 artykułach bezpośrednio odwoływaliśmy się do kwestii etycznych, a w 17 podkreślaliśmy, że ostateczną odpowiedzialność za działania maszyn zawsze ponosi człowiek.
Precz z paniką, czas na fakty
Dziennikarstwo wysokiej próby stroni od taniej sensacji i jednostronnego straszenia technologią. Z badań krakowskiego zespołu wynika, że DEON.pl zachował niemal idealny balans w prezentowaniu szans i zagrożeń płynących z AI. Korzyści i nowe możliwości opisaliśmy w 23 materiałach, z kolei ryzyka i obawy przed automatyzacją pojawiły się w 20 tekstach. Taki zrównoważony przekaz pozwala czytelnikowi wyrobić sobie własne zdanie bez ulegania medialnej histerii.
Gdy cytujemy ekspertów, robimy to precyzyjnie, podając ich pełne dane i funkcje. Przykładem jest wypowiedź Franceski Di Giovanni, podsekretarz w watykańskim Sekretariacie Stanu, która podczas konferencji w Hadze zaznaczyła, że systemom AI „nie mogą myśleć, czuć, decydować ani brać odpowiedzialności za swoje działania, ponieważ brakuje im impulsu moralnego” i nie wolno pozwalać im na użycie broni.
Najczęściej przywoływanym autorytetem na łamach portalu pozostawał w badanym okresie jednak papież Franciszek, na którego opinie dziennikarze powoływali się w co czwartym badanym tekście. Co więcej, analizowane teksty charakteryzują się średnim lub bardzo wysokim wskaźnikiem mglistości GFI na poziomie 12,5. Oznacza to, że nie traktowaliśmy naszych odbiorców infantylnie, lecz wymagamy od nich dojrzałości intelektualnej.
Wnioski płynące z analizy ks. Dariusza Rasia, Anny Prusak i Marty Woźniak dają nadzieję na przyszłość. Pokazują, że pogoń za kliknięciami nie musi oznaczać śmierci etyki zawodowej. Według naukowców DEON.pl udowodnił, że potrafi połączyć wymogi nowoczesnego, dynamicznego Internetu z tradycyjnym, rzetelnym warsztatem dziennikarskim.
Niniejszy tekst powstał na podstawie artykułu: Dariusz Raś, Anna Prusak, Marta Woźniak, „W poszukiwaniu rzetelności: analiza jakości dziennikarstwa na portalu DEON.pl”, Kultura-Media-Teologia, 2023, nr 55, s. 143-157.


Skomentuj artykuł