Od czwartku surowsze prawo dla kierowców. Nielegalne wyścigi i 10 lat więzienia
Już od 29 stycznia wchodzą w życie nowe przepisy zaostrzające odpowiedzialność karną za najgroźniejsze przestępstwa drogowe. Surowsze kary obejmą recydywistów, uczestników nielegalnych wyścigów oraz pijanych kierowców. Pojawi się także możliwość przepadku pojazdu i dożywotni zakaz prowadzenia auta.
10 lat więzienia za śmiertelny wypadek
Nowelizacja wprowadza nowy typ przestępstwa w kodeksie karnym. Sprawca wypadku ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu, który brał udział w nielegalnym wyścigu, rażąco przekroczył prędkość lub złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, może trafić do więzienia nawet na 10 lat. Minimalna kara to rok pozbawienia wolności.
Koniec pobłażania dla nielegalnych wyścigów
Za organizowanie lub udział w nielegalnych wyścigach grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Nowe przepisy mają ukrócić uliczne rajdy, które w ostatnich latach stały się poważnym zagrożeniem w miastach.
Konfiskata auta i dożywotni zakaz jazdy
Sąd będzie mógł orzec przepadek pojazdu wobec kierowców prowadzących po alkoholu (od 0,5 do 1,5 promila) lub łamiących sądowy zakaz. Przy ponad 1,5 promila konfiskata auta będzie obowiązkowa.
Kierowcy prowadzący mimo zakazu muszą liczyć się z dożywotnim odebraniem prawa jazdy.
Kolejne zmiany od marca
Od 3 marca za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza terenem zabudowanym na drogach jednojezdniowych grozić będzie utrata prawa jazdy na 3 miesiące. Nowością będzie też możliwość uzyskania prawa jazdy przez 17-latków – pod nadzorem dorosłego opiekuna.


Skomentuj artykuł