Jeśli stracimy z oczu perspektywę chrztu (a także tych, którzy się do niego przygotowują w Wielkim Poście), czytania o przymierzu z Noem, czyli całą ludzkością, pobycie Jezusa na pustyni i kuszeniu, będzie dla nas niezrozumiałe. Wyróżnikiem Wielkiego Postu nie jest Męka Pańska i wyrzeczenia, lecz chrzest i jego skutki dla naszego życia.
Jeśli stracimy z oczu perspektywę chrztu (a także tych, którzy się do niego przygotowują w Wielkim Poście), czytania o przymierzu z Noem, czyli całą ludzkością, pobycie Jezusa na pustyni i kuszeniu, będzie dla nas niezrozumiałe. Wyróżnikiem Wielkiego Postu nie jest Męka Pańska i wyrzeczenia, lecz chrzest i jego skutki dla naszego życia.
Zracjonalizowaliśmy sobie bogactwo, nieruchomości, aktywa i pasywa w Kościele - stworzyliśmy sobie do tego nową teologię - inną niż ta, którą głosi Jezus. I prawdopodobnie dlatego, nie uzdrawiamy i nie wyrzucamy złych duchów. Staliśmy się bardziej urzędnikami niż apostołami.
Zracjonalizowaliśmy sobie bogactwo, nieruchomości, aktywa i pasywa w Kościele - stworzyliśmy sobie do tego nową teologię - inną niż ta, którą głosi Jezus. I prawdopodobnie dlatego, nie uzdrawiamy i nie wyrzucamy złych duchów. Staliśmy się bardziej urzędnikami niż apostołami.
Konferencję wygłoszą m. in. Monika i Marcin Gajdowie oraz Jacek Prusak SJ.
Konferencję wygłoszą m. in. Monika i Marcin Gajdowie oraz Jacek Prusak SJ.
10 miesięcy temu
Dariusz Piórkowski SJ / facebook.com
Usunięty kaliski biskup "męczennikiem mediów"? Tak twierdzi dyrektor toruńskiej rozgłośni. "Naprawdę żyjemy w Polsce w różnych Kościołach. I to jest tragiczne" - komentuje jego słowa jezuita.
Usunięty kaliski biskup "męczennikiem mediów"? Tak twierdzi dyrektor toruńskiej rozgłośni. "Naprawdę żyjemy w Polsce w różnych Kościołach. I to jest tragiczne" - komentuje jego słowa jezuita.
10 miesięcy temu
Trwa przełomowy kryzys w Kościele. Jak wielką wagę odgrywają w nim nadużycia seksualne duchownych i ich krycie? Czy może to co widzimy, jest przejawem znacznie głębszego kryzysu duchowości? Dlaczego tak często Kościół wydaje się tym obcym, który wkracza w nasze życie i zamiast przygarnąć, niektórych odstrasza? Gdzie szukać nadziei w takich chwilach jak te?
Trwa przełomowy kryzys w Kościele. Jak wielką wagę odgrywają w nim nadużycia seksualne duchownych i ich krycie? Czy może to co widzimy, jest przejawem znacznie głębszego kryzysu duchowości? Dlaczego tak często Kościół wydaje się tym obcym, który wkracza w nasze życie i zamiast przygarnąć, niektórych odstrasza? Gdzie szukać nadziei w takich chwilach jak te?
11 miesięcy temu
"Harmonia między ciałem i duchem nie jest łatwa. To długa droga. Ale nie osiągnie się jej przez zaprzeczanie potrzeb seksualnych czy w ogóle cielesnych, bo ktoś stał się osobą duchowną" - pisze jezuita.
"Harmonia między ciałem i duchem nie jest łatwa. To długa droga. Ale nie osiągnie się jej przez zaprzeczanie potrzeb seksualnych czy w ogóle cielesnych, bo ktoś stał się osobą duchowną" - pisze jezuita.
11 miesięcy temu
Dariusz Piórkowski SJ
Ten szok jest tak wielki, że niektórzy hierarchowie czują jakby zbliżał się koniec świata. To nie koniec świata. To zderzenie z rzeczywistością. Ulica pokazuje to, co od dawna jest w sercach. Trzeba się w końcu z nią zmierzyć a nie podtrzymywać iluzoryczne wyobrażenia o katolickiej Polsce.
Ten szok jest tak wielki, że niektórzy hierarchowie czują jakby zbliżał się koniec świata. To nie koniec świata. To zderzenie z rzeczywistością. Ulica pokazuje to, co od dawna jest w sercach. Trzeba się w końcu z nią zmierzyć a nie podtrzymywać iluzoryczne wyobrażenia o katolickiej Polsce.
"Dla mnie to przykład tego, że lepiej, aby ksiądz czy siostra nie wypowiadali się na wszystkie możliwe tematy, bo się ludzi wprowadza w błąd" - pisze jezuita.
"Dla mnie to przykład tego, że lepiej, aby ksiądz czy siostra nie wypowiadali się na wszystkie możliwe tematy, bo się ludzi wprowadza w błąd" - pisze jezuita.
1 rok temu
Dariusz Piórkowski SJ / facebook.com
"Aż wstyd, że powołują się przy tym na mojego współbrata, jezuitę Piotra Skargę. Treściami tych portali karmi się wielu duchownych, którzy z kolei rozpowszechniają domysły, teorie spiskowe i stają się jeszcze bardziej antypapiescy" - pisze jezuita.
"Aż wstyd, że powołują się przy tym na mojego współbrata, jezuitę Piotra Skargę. Treściami tych portali karmi się wielu duchownych, którzy z kolei rozpowszechniają domysły, teorie spiskowe i stają się jeszcze bardziej antypapiescy" - pisze jezuita.
Większość mediów działa w ten sposób - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Większość mediów działa w ten sposób - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Dla faryzeuszów Jezus jest "modernistą", "lewakiem", "laksystą". Nie pości, nie przejmuje się tym, że uczniowie zrywają kłosy. Jezus nawet na to nie zwrócił uwagi. Dlaczego? Bo w Nim jest prawdziwa wolność, radość, życie. Najpierw relacja, potem prawo. Nie widać w Nim żadnego napięcia. Bo Jezus jest poukładany w istotnych sprawach.
Dla faryzeuszów Jezus jest "modernistą", "lewakiem", "laksystą". Nie pości, nie przejmuje się tym, że uczniowie zrywają kłosy. Jezus nawet na to nie zwrócił uwagi. Dlaczego? Bo w Nim jest prawdziwa wolność, radość, życie. Najpierw relacja, potem prawo. Nie widać w Nim żadnego napięcia. Bo Jezus jest poukładany w istotnych sprawach.
1 rok temu
Dariusz Piórkowski / Facebook / pk
"Są ludzie w otoczeniu, którzy widzą i słyszą, ale nabierają wody w usta, aby nie podpaść" - jezuita komentuje sprawę amerykańskiego biskupa oskarżonego o molestowanie seksualne i defraudacje finansowe.
"Są ludzie w otoczeniu, którzy widzą i słyszą, ale nabierają wody w usta, aby nie podpaść" - jezuita komentuje sprawę amerykańskiego biskupa oskarżonego o molestowanie seksualne i defraudacje finansowe.
To właśnie jest największa przeszkoda na drodze przebaczenia i budowania relacji międzyludzkich - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
To właśnie jest największa przeszkoda na drodze przebaczenia i budowania relacji międzyludzkich - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
1 rok temu
facebook.com / Dariusz Piórkowski SJ / Lech Dorobczyński OFM / sz
"Pisanie kolejnych oświadczeń przez Rzecznika KEP, (…) przypomina coraz cześciej zaklinanie rzeczywistości” – pisze Dariusz Piórkowski SJ. "Wstydzę się za wszystkich biskupów i proboszczów zapraszających do kościołów polityków, którzy przemawiają z ambon” – komentuje Lech Dorobczyński OFM.
"Pisanie kolejnych oświadczeń przez Rzecznika KEP, (…) przypomina coraz cześciej zaklinanie rzeczywistości” – pisze Dariusz Piórkowski SJ. "Wstydzę się za wszystkich biskupów i proboszczów zapraszających do kościołów polityków, którzy przemawiają z ambon” – komentuje Lech Dorobczyński OFM.
Niech mi ktoś nie wmawia, że nie ma zmowy, nie ma klerykalizmu, nie ma czynienia z wilków owieczek, a z owiec wilków. Potworna jest ta nieczułość na człowieka i bagatelizowanie cierpienia pokrzywdzonych - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Niech mi ktoś nie wmawia, że nie ma zmowy, nie ma klerykalizmu, nie ma czynienia z wilków owieczek, a z owiec wilków. Potworna jest ta nieczułość na człowieka i bagatelizowanie cierpienia pokrzywdzonych - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Dopiero po latach odkryłem, jak bardzo ks. Hryniewicz OMI oberwał za idee, które zarysował w książkach. Jaką falę oburzenia wywołał, bo miał czelność postawić niewygodne, ale ciekawe pytania. Odnoszę jednak wrażenie, że najbardziej uwierała niektórych jego odwaga myślenia, szukanie prawdy, co w naszym rodzimym katolicyzmie wcale nie jest takie częste.
Dopiero po latach odkryłem, jak bardzo ks. Hryniewicz OMI oberwał za idee, które zarysował w książkach. Jaką falę oburzenia wywołał, bo miał czelność postawić niewygodne, ale ciekawe pytania. Odnoszę jednak wrażenie, że najbardziej uwierała niektórych jego odwaga myślenia, szukanie prawdy, co w naszym rodzimym katolicyzmie wcale nie jest takie częste.
1 rok temu
Dariusz Piórkowski SJ / sz
"Sam koronawirus przymusił wiele osób, np. do tego, by nie pielgrzymować po galeriach. Jest dzisiaj tyle dóbr, od których się uzależniamy: oglądanie telewizji, buszowanie w internecie, pracoholizm. Dawniej głównym źródłem przyjemności dla ludzi było jedzenie, seks, picie. (…) A my operujemy pojęciem postu rodem z XIX wieku” – pisze jezuita, komentując apel Rady Stałej KEP ws. zachęty do nieudzielania dyspensy w piątek 1 maja.
"Sam koronawirus przymusił wiele osób, np. do tego, by nie pielgrzymować po galeriach. Jest dzisiaj tyle dóbr, od których się uzależniamy: oglądanie telewizji, buszowanie w internecie, pracoholizm. Dawniej głównym źródłem przyjemności dla ludzi było jedzenie, seks, picie. (…) A my operujemy pojęciem postu rodem z XIX wieku” – pisze jezuita, komentując apel Rady Stałej KEP ws. zachęty do nieudzielania dyspensy w piątek 1 maja.
"Proponuję prosty sposób na zweryfikowanie wiary ks. Guza. (...) Arcybiskup Budzik, ordynariusz ks. Guza, powinien wysłać go do jednego z miast w Hiszpanii lub do Włoch, gdzie panuje największa zaraza i tam ks. Guz gołymi rękami mógłby rozdawać chorym na koronawirusa komunię świętą do ust."
"Proponuję prosty sposób na zweryfikowanie wiary ks. Guza. (...) Arcybiskup Budzik, ordynariusz ks. Guza, powinien wysłać go do jednego z miast w Hiszpanii lub do Włoch, gdzie panuje największa zaraza i tam ks. Guz gołymi rękami mógłby rozdawać chorym na koronawirusa komunię świętą do ust."
Znany jezuita odpowiada na słowa inicjatora "Różańca do Granic".
A dziś będzie sporo o kuszeniu, próbie. I po co to wszystko.
A dziś będzie sporo o kuszeniu, próbie. I po co to wszystko.