PAP / mł
Podczas operacji na sercu dziecka w kijowskim szpitalu zabrakło prądu. Mimo to lekarze kontynuowali pracę, pomagając sobie latarkami. "Dziś staliśmy się świadkami kolejnego 'ruskiego miru" w praktyce" - skomentował lekarz na nagraniu udostępnionym w sieci.
Podczas operacji na sercu dziecka w kijowskim szpitalu zabrakło prądu. Mimo to lekarze kontynuowali pracę, pomagając sobie latarkami. "Dziś staliśmy się świadkami kolejnego 'ruskiego miru" w praktyce" - skomentował lekarz na nagraniu udostępnionym w sieci.
bbc.com / tk
Marjorie Rigby ma 102 lata i mieszka w niewielkiej brytyjskiej miejscowości Dukinfield. W roku 1946 urodziła martwe dziecko, które od razu jej odebrano. Kobieta nie wiedziała co się stało z jej córką, a grób swojego dziecka odwiedziła dopiero po 76 latach. Gdy to się stało, w końcu odczuła prawdziwy spokój ducha.
Marjorie Rigby ma 102 lata i mieszka w niewielkiej brytyjskiej miejscowości Dukinfield. W roku 1946 urodziła martwe dziecko, które od razu jej odebrano. Kobieta nie wiedziała co się stało z jej córką, a grób swojego dziecka odwiedziła dopiero po 76 latach. Gdy to się stało, w końcu odczuła prawdziwy spokój ducha.
Logo źródła: WAM Leigh Merryday Porch
"Choć życzliwość jest dosłowną interpretacją wielu z tych frazesów, często pobrzmiewa w nich coś niewypowiedzianego. (...) Jest to jedna z tych rzeczy, o których myślicie o 3.00 nad ranem, kiedy budzicie się wcześnie, a wasze lęki mają was na wyłączność i mogą  z wami robić, co im się żywnie podoba". Przeczytaj fragment książki "Moje dziecko z autyzmem". Jej autorka prowadzi bloga dla rodziców dzieci w spektrum, a także szkolenia w zakresie świadomości autyzmu dla szkół i organizacji obywatelskich; występuje również na konwencjach dotyczących niepełnosprawności.
"Choć życzliwość jest dosłowną interpretacją wielu z tych frazesów, często pobrzmiewa w nich coś niewypowiedzianego. (...) Jest to jedna z tych rzeczy, o których myślicie o 3.00 nad ranem, kiedy budzicie się wcześnie, a wasze lęki mają was na wyłączność i mogą  z wami robić, co im się żywnie podoba". Przeczytaj fragment książki "Moje dziecko z autyzmem". Jej autorka prowadzi bloga dla rodziców dzieci w spektrum, a także szkolenia w zakresie świadomości autyzmu dla szkół i organizacji obywatelskich; występuje również na konwencjach dotyczących niepełnosprawności.
PAP / tk
Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie, a w znacznym stopniu odpowiedzialni są za to ich rodzice – alarmują eksperci. W całym kraju 22,3 proc. dzieci ma nadwagę - mówi prof. Lucyna Ostrowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie, a w znacznym stopniu odpowiedzialni są za to ich rodzice – alarmują eksperci. W całym kraju 22,3 proc. dzieci ma nadwagę - mówi prof. Lucyna Ostrowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Catholic News Agency / pk
Przeprowadzał aborcje, ponieważ uważał, że są one częścią opieki zdrowotnej. Wszystko zmieniło się w czasie nocnego dyżuru, gdy w jednej sali trwała walka o życie noworodka, a w drugiej aborcja. "Dlaczego traktujesz moich pacjentów jak nowotwory? Przyjdź do mnie jutro, napij się kawy, jesteś lepszy od tego" - usłyszał.
Przeprowadzał aborcje, ponieważ uważał, że są one częścią opieki zdrowotnej. Wszystko zmieniło się w czasie nocnego dyżuru, gdy w jednej sali trwała walka o życie noworodka, a w drugiej aborcja. "Dlaczego traktujesz moich pacjentów jak nowotwory? Przyjdź do mnie jutro, napij się kawy, jesteś lepszy od tego" - usłyszał.
Historia Marka, który samotnie wychowuje niezwykle uzdolnioną siostrzenicę. Kiedy na jaw wychodzą jej matematyczne zdolności, mężczyzna musi walczyć o prawa rodzicielskie. Pomagają mu dwie, bliskie mu osoby.
Historia Marka, który samotnie wychowuje niezwykle uzdolnioną siostrzenicę. Kiedy na jaw wychodzą jej matematyczne zdolności, mężczyzna musi walczyć o prawa rodzicielskie. Pomagają mu dwie, bliskie mu osoby.
PAP / pk
Lekarze z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi uratowali dziewczynkę, która urodziła się z olbrzymim, bo ważącym ponad 3 kg guzem krzyżowo-ogonowym. Dziecko bezpiecznie przyszło na świat, przeszło operację usunięcia guza i niedługo wyjdzie ze szpitala.
Lekarze z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi uratowali dziewczynkę, która urodziła się z olbrzymim, bo ważącym ponad 3 kg guzem krzyżowo-ogonowym. Dziecko bezpiecznie przyszło na świat, przeszło operację usunięcia guza i niedługo wyjdzie ze szpitala.
Rozkojarzenie, brak koncentracji, a przez to kłopoty z zapamiętywaniem to jeden z najczęstszych problemów, z którymi mierzą się rodzice we wrześniu. Dzieciaki przedszkolne lub z niższych klas podstawówki dużo tracą, gdy nie potrafią skupić się przez dłuższy czas na jednym zadaniu.
Rozkojarzenie, brak koncentracji, a przez to kłopoty z zapamiętywaniem to jeden z najczęstszych problemów, z którymi mierzą się rodzice we wrześniu. Dzieciaki przedszkolne lub z niższych klas podstawówki dużo tracą, gdy nie potrafią skupić się przez dłuższy czas na jednym zadaniu.
W 2011 roku studio Pixar wypuściło krótką animację "La Luna" ("Księżyc"). Opowiada ona historię trzech osób – dziadka, ojca i dziecka, których zadaniem jest uporządkowanie Księżyca. Najważniejsze w filmie jest jednak podejście starszych mężczyzn do dziecka i ich odmienny, nie zawsze pozytywny wpływ na niego.
W 2011 roku studio Pixar wypuściło krótką animację "La Luna" ("Księżyc"). Opowiada ona historię trzech osób – dziadka, ojca i dziecka, których zadaniem jest uporządkowanie Księżyca. Najważniejsze w filmie jest jednak podejście starszych mężczyzn do dziecka i ich odmienny, nie zawsze pozytywny wpływ na niego.
twojapogoda.pl / tk
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania spadającego w Hiszpanii olbrzymiego gradu. Kule lodowe uszkadzały dachy, szyby czy uprawy. 50 osób trafiło do szpitala. Wśród nich było 2-letnie dziecko, które zmarło z powodu uszkodzeń czaszki.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania spadającego w Hiszpanii olbrzymiego gradu. Kule lodowe uszkadzały dachy, szyby czy uprawy. 50 osób trafiło do szpitala. Wśród nich było 2-letnie dziecko, które zmarło z powodu uszkodzeń czaszki.
TikTok / kb
To nagranie podbija TikToka. Do tej pory obejrzano je prawie 9 mln razy. Widać na nim pradziadka i wnuczka, którzy ze sobą ewidentnie współpracują. 
To nagranie podbija TikToka. Do tej pory obejrzano je prawie 9 mln razy. Widać na nim pradziadka i wnuczka, którzy ze sobą ewidentnie współpracują. 
PAP/ kb
Funkcjonariusze amerykańskich służb celnych i ochrony granic (CBP) natknęli się na pustyni w Arizonie na czteromiesięczne niemowlę i 18-miesięczne dziecko. Dzieci zostały porzucone przez przemytników.
Funkcjonariusze amerykańskich służb celnych i ochrony granic (CBP) natknęli się na pustyni w Arizonie na czteromiesięczne niemowlę i 18-miesięczne dziecko. Dzieci zostały porzucone przez przemytników.
newsner.com / kb
Przy tej historii ciężko się nie wzruszyć! Jej głównymi bohaterami są dwuletni chłopiec i pies. Co ich łączy? Rozszczepienie wargi.
Przy tej historii ciężko się nie wzruszyć! Jej głównymi bohaterami są dwuletni chłopiec i pies. Co ich łączy? Rozszczepienie wargi.
- W psychologii bardzo martwimy się o dzieci, które są posłuszne. To nie jest naturalna cecha rozwojowa. Dziecko ma prawo nie słuchać. To, że my chcemy, aby było posłuszne, jest naszym życzeniem - uważa psycholog i terapeuta Karolina Grzywacz.
- W psychologii bardzo martwimy się o dzieci, które są posłuszne. To nie jest naturalna cecha rozwojowa. Dziecko ma prawo nie słuchać. To, że my chcemy, aby było posłuszne, jest naszym życzeniem - uważa psycholog i terapeuta Karolina Grzywacz.
Deon.pl
Trzymać dziecko pod kloszem czy pozwolić mu konfrontować się przeszkodami? Jak mądrze towarzyszyć dzieciom w pokonywaniu trudności, wpierać je i budować u nich poczucie własnej wartości?
Trzymać dziecko pod kloszem czy pozwolić mu konfrontować się przeszkodami? Jak mądrze towarzyszyć dzieciom w pokonywaniu trudności, wpierać je i budować u nich poczucie własnej wartości?
PAP/dm
Do tej pory rodzice i opiekunowie z 4,3 mln przyznanych bonów turystycznych aktywowali ponad 3,5 mln. Jednak wciąż pozostało 776 tys. bonów nieaktywnych. Z aktywacją i realizacją świadczenia warto się pospieszyć, ważność bonów upływa 30 września - przypomina Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Do tej pory rodzice i opiekunowie z 4,3 mln przyznanych bonów turystycznych aktywowali ponad 3,5 mln. Jednak wciąż pozostało 776 tys. bonów nieaktywnych. Z aktywacją i realizacją świadczenia warto się pospieszyć, ważność bonów upływa 30 września - przypomina Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Małopolska Policja / kb
O krok od tragedii. W Węgrzcach pod Krakowem samotnie i boso spacerował po jezdni 1,5-roczny chłopiec. Dziecko zobaczył i zaopiekował się nim policjant na urlopie, który przypadkowo znalazł się w tym miejscu.
O krok od tragedii. W Węgrzcach pod Krakowem samotnie i boso spacerował po jezdni 1,5-roczny chłopiec. Dziecko zobaczył i zaopiekował się nim policjant na urlopie, który przypadkowo znalazł się w tym miejscu.
PAP/ kb
Policjanci z Otwocka pojechali do jednego z domów po otrzymaniu informacji, że pod opieką pijanej matki znajduje się dziecko. Na miejscu zastali pijaną kobietę, a w piwnicy przestraszonego chłopca. Matka trafiła do aresztu, a dzieckiem zaopiekowała się rodzina.
Policjanci z Otwocka pojechali do jednego z domów po otrzymaniu informacji, że pod opieką pijanej matki znajduje się dziecko. Na miejscu zastali pijaną kobietę, a w piwnicy przestraszonego chłopca. Matka trafiła do aresztu, a dzieckiem zaopiekowała się rodzina.
PAP / tk
12-letni Włoch Federico Tomasi wszedł na Mont Blanc. O rekordowym wyczynie ucznia gimnazjum z Turynu poinformował jego ojciec. Dziennik „La Repubblica” podkreśla, że nastolatek po raz kolejny przesunął granice tego, co możliwe.
12-letni Włoch Federico Tomasi wszedł na Mont Blanc. O rekordowym wyczynie ucznia gimnazjum z Turynu poinformował jego ojciec. Dziennik „La Repubblica” podkreśla, że nastolatek po raz kolejny przesunął granice tego, co możliwe.
Brytyjski sąd nakazał odłączenie 12-letniego Archiego od aparatury podtrzymującej życie i tym samym podtrzymał opinię lekarzy szpitala Royal London Hospital, którzy stwierdzili śmierć pnia mózgu. Z wyrokiem sądu i diagnozą lekarzy nie zgodzają się rodzice dziecka, którzy twierdzą, że ich syn wykazuje minimalne oznaki życia. Dodają, że badanie MRI nie jest adekwatne do postawienia takiej diagnozy. Rodzina ma odwoływać się od wyroku sądu.
Brytyjski sąd nakazał odłączenie 12-letniego Archiego od aparatury podtrzymującej życie i tym samym podtrzymał opinię lekarzy szpitala Royal London Hospital, którzy stwierdzili śmierć pnia mózgu. Z wyrokiem sądu i diagnozą lekarzy nie zgodzają się rodzice dziecka, którzy twierdzą, że ich syn wykazuje minimalne oznaki życia. Dodają, że badanie MRI nie jest adekwatne do postawienia takiej diagnozy. Rodzina ma odwoływać się od wyroku sądu.