Interia Gry / red
Polski ksiądz po godzinach stworzył grę komputerową. W fabule pojawia się "tajemniczy niebieski kot"
Na Steamie pojawiło się darmowe demo The Altar Boy Adventures, przygodówki stworzonej przez ks. dr. Pawła Rybkę. Gracz wciela się w 19-letniego ministranta i lokalną "złotą rączkę", łącząc codzienne obowiązki przy ołtarzu z naprawami sprzętów elektronicznych w rodzinnej wsi. Gra łączy elementy point-and-click, life sim i logicznych minigier, a równocześnie wprowadza edukacyjne treści religijne i duchowe.
Na Steamie pojawiło się darmowe demo The Altar Boy Adventures, przygodówki stworzonej przez ks. dr. Pawła Rybkę. Gracz wciela się w 19-letniego ministranta i lokalną "złotą rączkę", łącząc codzienne obowiązki przy ołtarzu z naprawami sprzętów elektronicznych w rodzinnej wsi. Gra łączy elementy point-and-click, life sim i logicznych minigier, a równocześnie wprowadza edukacyjne treści religijne i duchowe.
TP / GW / mł
Uzależnienie emocjonalne, naciski na zerwanie kontaktów z osobami spoza wspólnoty, obowiązek finansowego wsparcia - to tylko niektóre z nieprawidłowości, które radomskiemu biskupowi zgłosiło dwadzieścia osób z Diecezjalnej Szkoły Nowej Ewangelizacji Świętego Dobrego Łotra w Radomiu. W efekcie duszpasterz wspólnoty, ks. Sławomir Płusa, został odwołany z funkcji przez bp. Marka Solarczyka.
Uzależnienie emocjonalne, naciski na zerwanie kontaktów z osobami spoza wspólnoty, obowiązek finansowego wsparcia - to tylko niektóre z nieprawidłowości, które radomskiemu biskupowi zgłosiło dwadzieścia osób z Diecezjalnej Szkoły Nowej Ewangelizacji Świętego Dobrego Łotra w Radomiu. W efekcie duszpasterz wspólnoty, ks. Sławomir Płusa, został odwołany z funkcji przez bp. Marka Solarczyka.
eKAI / red
W Ekwadorze dwóch księży straciło życie, ratując tonących ministrantów podczas rekolekcji wielkopostnych nad morzem w Playas. Ks. Alfonso Avilés Pérez i ks. Pedro Anzoátegui nie wahali się wskoczyć do wody, by ocalić dzieci.
W Ekwadorze dwóch księży straciło życie, ratując tonących ministrantów podczas rekolekcji wielkopostnych nad morzem w Playas. Ks. Alfonso Avilés Pérez i ks. Pedro Anzoátegui nie wahali się wskoczyć do wody, by ocalić dzieci.
Dorota Abdelmoula-Viet / vaticannews.va / tk
Podczas środowej audiencji generalnej Leon XIV nawiązał do sytuacji na Bliskim Wschodzie i do dzisiejszych uroczystości pogrzebowych maronickiego kapłana, który zginął podczas bombardowania, ratując jednego z parafian. „Niech Pan sprawi, aby jego przelana krew stała się ziarnem pokoju dla umiłowanego Libanu” – mówił.
Podczas środowej audiencji generalnej Leon XIV nawiązał do sytuacji na Bliskim Wschodzie i do dzisiejszych uroczystości pogrzebowych maronickiego kapłana, który zginął podczas bombardowania, ratując jednego z parafian. „Niech Pan sprawi, aby jego przelana krew stała się ziarnem pokoju dla umiłowanego Libanu” – mówił.
Giada Aquilino / Vatican News / pk
Tragiczną wiadomość przekazał mediom watykańskim, o. Toufic Bou Merhi, franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej, proboszcz katolików obrządku łacińskiego w Tyrze i Deirmimas. O. Pierre El Raii został śmiertelnie ranny podczas ataku, kiedy osobiście ruszył na pomoc rannemu parafianinowi, który ucierpiał w wyniku wcześniejszego ostrzału.
Tragiczną wiadomość przekazał mediom watykańskim, o. Toufic Bou Merhi, franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej, proboszcz katolików obrządku łacińskiego w Tyrze i Deirmimas. O. Pierre El Raii został śmiertelnie ranny podczas ataku, kiedy osobiście ruszył na pomoc rannemu parafianinowi, który ucierpiał w wyniku wcześniejszego ostrzału.
Niedziela/łs
Biskup siedlecki Kazimierz Gurda wydał ostrzeżenie przed uczestnictwem w spotkaniach o charakterze religijnym organizowanych przez suspendowanego ks. Daniela Galusa i wspólnotę „Miłość i Miłosierdzie Jezusa”. Hierarcha podkreśla, że udział w tych wydarzeniach wiąże się z ciężką winą moralną i uderza w jedność Kościoła. W odpowiedzi zawieszony kapłan opublikował list otwarty, w którym nie tylko odrzuca zarzuty, ale sugeruje, że to sam biskup powinien podać się do dymisji. Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, budząc niepokój wiernych w całym regionie.
Biskup siedlecki Kazimierz Gurda wydał ostrzeżenie przed uczestnictwem w spotkaniach o charakterze religijnym organizowanych przez suspendowanego ks. Daniela Galusa i wspólnotę „Miłość i Miłosierdzie Jezusa”. Hierarcha podkreśla, że udział w tych wydarzeniach wiąże się z ciężką winą moralną i uderza w jedność Kościoła. W odpowiedzi zawieszony kapłan opublikował list otwarty, w którym nie tylko odrzuca zarzuty, ale sugeruje, że to sam biskup powinien podać się do dymisji. Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, budząc niepokój wiernych w całym regionie.
National Catholic Register / red
Papież Leon XIV wysłał życzenia dla najstarszego księdza na świecie. Bruno Kant w listopadzie 2025 roku wspominał swoją niezwykłą drogę do kapłaństwa - od dziecięcego marzenia w Gdańsku, przez przymusową służbę wojskową i jenieckie lata w Rosji, aż po wyświęcenie w 1950 roku i dekady oddanej posługi kapłańskiej. Powiedział również co sprawia, że wciąż czuje się młody.
Papież Leon XIV wysłał życzenia dla najstarszego księdza na świecie. Bruno Kant w listopadzie 2025 roku wspominał swoją niezwykłą drogę do kapłaństwa - od dziecięcego marzenia w Gdańsku, przez przymusową służbę wojskową i jenieckie lata w Rosji, aż po wyświęcenie w 1950 roku i dekady oddanej posługi kapłańskiej. Powiedział również co sprawia, że wciąż czuje się młody.
Południe, sam środek dnia, słońce pali tak mocno, że jedynym pragnieniem jest odrobina cienia i łyk czegoś zimnego. To jest godzina szósta według czasu biblijnego. Właśnie wtedy, w największym upale, Jezus siada przy studni Jakuba. Jest zmęczony drogą. To Bóg, który nie boi się ludzkiego znużenia, kurzu na sandałach i potu na czole. I wtedy pojawia się ona – Samarytanka. Przychodzi po wodę w porze, w której nikt normalny nie idzie do studni. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że nie chce nikogo spotkać. Chce uniknąć spojrzeń, szeptów za plecami i oceniania. Jej życie jest skomplikowane, a studnia to miejsce towarzyskie, gdzie łatwo o zranienie.
Południe, sam środek dnia, słońce pali tak mocno, że jedynym pragnieniem jest odrobina cienia i łyk czegoś zimnego. To jest godzina szósta według czasu biblijnego. Właśnie wtedy, w największym upale, Jezus siada przy studni Jakuba. Jest zmęczony drogą. To Bóg, który nie boi się ludzkiego znużenia, kurzu na sandałach i potu na czole. I wtedy pojawia się ona – Samarytanka. Przychodzi po wodę w porze, w której nikt normalny nie idzie do studni. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że nie chce nikogo spotkać. Chce uniknąć spojrzeń, szeptów za plecami i oceniania. Jej życie jest skomplikowane, a studnia to miejsce towarzyskie, gdzie łatwo o zranienie.
ACI Prensa / pk
Biskup Majorki, Sebastiá Taltavull, wyświęcił na księdza Andrésa Davida Forero, młodego diakona zmagającego się z chorobą nowotworową - informuje portal ACI Prensa. Podczas odprawionej 1 marca uroczystej Mszy świętej hierarcha zwrócił uwagę na świadectwo duchownego, który pomimo diagnozy zachował pogodę ducha i ufność w Boże prowadzenie.
Biskup Majorki, Sebastiá Taltavull, wyświęcił na księdza Andrésa Davida Forero, młodego diakona zmagającego się z chorobą nowotworową - informuje portal ACI Prensa. Podczas odprawionej 1 marca uroczystej Mszy świętej hierarcha zwrócił uwagę na świadectwo duchownego, który pomimo diagnozy zachował pogodę ducha i ufność w Boże prowadzenie.
Gazeta Wrocławska / Wińsko / Facebook / pk
We wtorek 3 marca doszło do tragicznego wypadku w poznańskich Termach Maltańskich. Jeden z gości kompleksu, 54-letni mężczyzna, zasłabł po wyjściu z sauny. Jak informuje portal Gazeta Wrocławska, lokalne media nieoficjalnie połączyły śmierć 54-latka z odejściem księdza Jana Sienkiewicza z Archidiecezji Wrocławskiej.
We wtorek 3 marca doszło do tragicznego wypadku w poznańskich Termach Maltańskich. Jeden z gości kompleksu, 54-letni mężczyzna, zasłabł po wyjściu z sauny. Jak informuje portal Gazeta Wrocławska, lokalne media nieoficjalnie połączyły śmierć 54-latka z odejściem księdza Jana Sienkiewicza z Archidiecezji Wrocławskiej.
WP/łs
Przed Sądem Rejonowym w Tarnowie toczy się proces, jakiego w historii polskiego Kościoła jeszcze nie było. Na ławie oskarżonych zasiadł urzędujący ordynariusz, bp Andrzej Jeż, któremu prokuratura zarzuca zbyt późne zawiadomienie organów ścigania o przypadkach pedofilii. Słowa, które padły na sali rozpraw – w tym ostre uwagi sędzi o „Kościele jako wyspie” – rzucają nowe światło na trudny proces rozliczania przeszłości i zderzenie dwóch porządków prawnych.
Przed Sądem Rejonowym w Tarnowie toczy się proces, jakiego w historii polskiego Kościoła jeszcze nie było. Na ławie oskarżonych zasiadł urzędujący ordynariusz, bp Andrzej Jeż, któremu prokuratura zarzuca zbyt późne zawiadomienie organów ścigania o przypadkach pedofilii. Słowa, które padły na sali rozpraw – w tym ostre uwagi sędzi o „Kościele jako wyspie” – rzucają nowe światło na trudny proces rozliczania przeszłości i zderzenie dwóch porządków prawnych.
ACI Prensa / red
Meksykańska diecezja Aguascalientes wydała oświadczenie w związku z tragiczną śmiercią byłego księdza, który zginął w pożarze swojego domu. Przedstawiciele diecezji solidaryzują się z rodziną byłego duchownego i wyrażają nadzieję na wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.
Meksykańska diecezja Aguascalientes wydała oświadczenie w związku z tragiczną śmiercią byłego księdza, który zginął w pożarze swojego domu. Przedstawiciele diecezji solidaryzują się z rodziną byłego duchownego i wyrażają nadzieję na wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.
TVP3 Bydgoszcz/łs
Na ścianie bloku w Bydgoszczy pojawił się obraźliwy dla chrześcijan napis, który przez wielu został uznany uderzeniem w samo serce wiary. Zamiast standardowego potępienia i fali oburzenia, miejscowy proboszcz odpowiedział słowami, które zmuszają do zastanowienia. To nie kolejna opowieść o wandalizmie, ale o odwadze spojrzenia w oczy cudzemu cierpieniu, nawet gdy jest ono wyrażone w sposób agresywny. Reakcja ks. Wojciecha pokazuje, że w dobie głębokiego kryzysu zaufania do Kościoła, jedyną drogą pozostaje autentyczny dialog i pokora.
Na ścianie bloku w Bydgoszczy pojawił się obraźliwy dla chrześcijan napis, który przez wielu został uznany uderzeniem w samo serce wiary. Zamiast standardowego potępienia i fali oburzenia, miejscowy proboszcz odpowiedział słowami, które zmuszają do zastanowienia. To nie kolejna opowieść o wandalizmie, ale o odwadze spojrzenia w oczy cudzemu cierpieniu, nawet gdy jest ono wyrażone w sposób agresywny. Reakcja ks. Wojciecha pokazuje, że w dobie głębokiego kryzysu zaufania do Kościoła, jedyną drogą pozostaje autentyczny dialog i pokora.
vaticannews.pl / jh
Samotność i choroba nie przekreślają kapłańskiej misji – podkreślił papież Leon XIV podczas spotkania z duchownymi. Zachęcił księży, by już od młodości przygotowywali się na czas słabości, budując relacje, pogłębiając życie duchowe i ucząc się przeżywać samotność jako przestrzeń modlitwy. Zaapelował także do młodszych kapłanów, by nie zostawiali starszych samych i towarzyszyli im w trudnych momentach.
Samotność i choroba nie przekreślają kapłańskiej misji – podkreślił papież Leon XIV podczas spotkania z duchownymi. Zachęcił księży, by już od młodości przygotowywali się na czas słabości, budując relacje, pogłębiając życie duchowe i ucząc się przeżywać samotność jako przestrzeń modlitwy. Zaapelował także do młodszych kapłanów, by nie zostawiali starszych samych i towarzyszyli im w trudnych momentach.
Jeśli prawdziwa skrucha uwalnia nas od grzechów, to po co jeszcze spowiedź? Skoro „tylko Bóg przebacza grzechy” (KKK 1442), dlaczego musimy je wypowiedzieć przed człowiekiem, w dodatku nierzadko nam nieznanym? Czy nie wystarczy pojednanie z Bogiem w sercu? Czy Kościół, jak zarzucają mu niektórzy, wymyślił sobie narzędzie opresji i kontroli, by trzymać w ryzach własnych członków? – pisze o. Dariusz Piórkowski SJ w książce "Po co nam spowiedź?", której fragment publikujemy.
Jeśli prawdziwa skrucha uwalnia nas od grzechów, to po co jeszcze spowiedź? Skoro „tylko Bóg przebacza grzechy” (KKK 1442), dlaczego musimy je wypowiedzieć przed człowiekiem, w dodatku nierzadko nam nieznanym? Czy nie wystarczy pojednanie z Bogiem w sercu? Czy Kościół, jak zarzucają mu niektórzy, wymyślił sobie narzędzie opresji i kontroli, by trzymać w ryzach własnych członków? – pisze o. Dariusz Piórkowski SJ w książce "Po co nam spowiedź?", której fragment publikujemy.
diecezja.bielsko.pl / pk
84-letni ks. Władysław Nowobilski, legendarny budowniczy "kościoła jednej doby" w Ciścu, wystartował w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan w Nowym Targu. Wydarzenie na stoku "Na Zadziale" rozpoczęła polowa Msza św., a na starcie stanęło 100 narciarzy, w tym liczna grupa seniorów i górali w strojach regionalnych.
84-letni ks. Władysław Nowobilski, legendarny budowniczy "kościoła jednej doby" w Ciścu, wystartował w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan w Nowym Targu. Wydarzenie na stoku "Na Zadziale" rozpoczęła polowa Msza św., a na starcie stanęło 100 narciarzy, w tym liczna grupa seniorów i górali w strojach regionalnych.
osvnews.com / tk
Ojciec Geoffroy Génin ma 69 lat i pochodzi z Francji. Przypomina raczej sportowca niż osobę duchowną – jest wysoki, szczupły i kojarzy się raczej z osobą aktywną fizycznie. Co tydzień pojawia się na alpejskich stokach, w otoczeniu zaśnieżonej doliny. W narciarskim stroju i goglach, ubrany w czerwoną koszulkę lub niebieski plastron z nadrukowanym imieniem oraz adresem parafialnej strony internetowej, pełni tam swoją posługę. Zdecydował się spowiadać wiernych podczas wjazdu wyciągiem krzesełkowym, którym narciarze docierają na szczyt.
Ojciec Geoffroy Génin ma 69 lat i pochodzi z Francji. Przypomina raczej sportowca niż osobę duchowną – jest wysoki, szczupły i kojarzy się raczej z osobą aktywną fizycznie. Co tydzień pojawia się na alpejskich stokach, w otoczeniu zaśnieżonej doliny. W narciarskim stroju i goglach, ubrany w czerwoną koszulkę lub niebieski plastron z nadrukowanym imieniem oraz adresem parafialnej strony internetowej, pełni tam swoją posługę. Zdecydował się spowiadać wiernych podczas wjazdu wyciągiem krzesełkowym, którym narciarze docierają na szczyt.
niedziela.pl / tk
Jeszcze trzy miesiące temu debiutował w Pucharze Świata, a dziś mówi o nim cała Polska. 19-letni Kacper Tomasiak, lektor z parafii w Bielsku-Białej, wywalczył srebrny medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w Predazzo. Ten młody skoczek udowadnia, że sportowa pasja i głęboka wiara mogą tworzyć fundament pod sukcesy, o których marzy każdy sportowiec.
Jeszcze trzy miesiące temu debiutował w Pucharze Świata, a dziś mówi o nim cała Polska. 19-letni Kacper Tomasiak, lektor z parafii w Bielsku-Białej, wywalczył srebrny medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w Predazzo. Ten młody skoczek udowadnia, że sportowa pasja i głęboka wiara mogą tworzyć fundament pod sukcesy, o których marzy każdy sportowiec.
Onet / red
W sobotę 7 lutego w Cerkiewniku (woj. warmińsko-mazurskie) doszło do tragicznego wypadku drogowego, w którym zginął 67-letni ks. Mirosław Pękała. Proboszcz miejscowej parafii jechał hondą, gdy nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu volvo, doprowadzając do zderzenia. Kierująca volvo i pasażer odnieśli jedynie drobne obrażenia. Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Północ prowadzi śledztwo w sprawie spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
W sobotę 7 lutego w Cerkiewniku (woj. warmińsko-mazurskie) doszło do tragicznego wypadku drogowego, w którym zginął 67-letni ks. Mirosław Pękała. Proboszcz miejscowej parafii jechał hondą, gdy nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu volvo, doprowadzając do zderzenia. Kierująca volvo i pasażer odnieśli jedynie drobne obrażenia. Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Północ prowadzi śledztwo w sprawie spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
EWTN News / red
Przez ponad 50 lat włoski misjonarz ojciec Luigi Paggi walczył w Bangladeszu z małżeństwami nieletnich, stawiając na edukację dziewcząt jako drogę do ratowania ich życia i godności. Pracując wśród zmarginalizowanych społeczności nadmorskich regionów kraju, konsekwentnie sprzeciwiał się lokalnym zwyczajom, przekazując młodym dziewczętom jasne przesłanie: "Nieposłuszeństwo to życie".
Przez ponad 50 lat włoski misjonarz ojciec Luigi Paggi walczył w Bangladeszu z małżeństwami nieletnich, stawiając na edukację dziewcząt jako drogę do ratowania ich życia i godności. Pracując wśród zmarginalizowanych społeczności nadmorskich regionów kraju, konsekwentnie sprzeciwiał się lokalnym zwyczajom, przekazując młodym dziewczętom jasne przesłanie: "Nieposłuszeństwo to życie".
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}