Porszewice / mł
To druga edycja rekolekcji dla księży, organizowanych w Porszewicach. Na skali kapłańskich rekolekcji są o tyle wyjątkowe, że wśród prowadzących są osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym w Kościele. "Nie będziemy nikogo o nic oskarżać.O bolesnych sprawach będziemy mówić po to, żeby odkryć, jak Jezus potrafi się nimi zająć" - piszą organizatorzy.
To druga edycja rekolekcji dla księży, organizowanych w Porszewicach. Na skali kapłańskich rekolekcji są o tyle wyjątkowe, że wśród prowadzących są osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym w Kościele. "Nie będziemy nikogo o nic oskarżać.O bolesnych sprawach będziemy mówić po to, żeby odkryć, jak Jezus potrafi się nimi zająć" - piszą organizatorzy.
Correio de Carajás / Instagram.com / tk
W mediach społecznościowych krąży naprawdę poruszający film. Pokazuje dobroć, empatię i odwagę ludzi znajdujących się w Kościele, a dokładnie pewnego kapłana, który bez chwili zastanowienia wyciągnął pomocną dłoń do ubogiego mężczyzny.
W mediach społecznościowych krąży naprawdę poruszający film. Pokazuje dobroć, empatię i odwagę ludzi znajdujących się w Kościele, a dokładnie pewnego kapłana, który bez chwili zastanowienia wyciągnął pomocną dłoń do ubogiego mężczyzny.
jarocinska.pl / mł
Pierwsza rozprawa w procesie byłego proboszcza parafii w Żerkowie, ks. Jarosława G, odbyła się 17 listopada o 9.00. Oskarżony ksiądz w sądzie zjawił się samotnie, unikając zdjęć. "Publicznie upokarzał, dezawuował, dyskredytował, poniżał, wyśmiewał, wykluczał z czynności liturgicznych" - tak brzmi część aktu oskarżenia, odczytanego na rozprawie.
Pierwsza rozprawa w procesie byłego proboszcza parafii w Żerkowie, ks. Jarosława G, odbyła się 17 listopada o 9.00. Oskarżony ksiądz w sądzie zjawił się samotnie, unikając zdjęć. "Publicznie upokarzał, dezawuował, dyskredytował, poniżał, wyśmiewał, wykluczał z czynności liturgicznych" - tak brzmi część aktu oskarżenia, odczytanego na rozprawie.
tvn24 / Wprost / mł
Do tragedii doszło 1 czerwca 2024 roku. Wierni, którzy przyszli na poranną mszę, nie zastali 31-letniego wikariusza, który miał ją odprawiać. Zaczęli go szukać i ku swemu przerażeniu znaleźli ciało księdza. Prokuratura przesłuchała wiernych i sprawdziła zapiski oraz rozmowy młodego księdza. Jak się okazało, proboszcz miał stosować wobec podwładnego przemoc psychiczną. 17 listopada rozpoczął się proces proboszcza.
Do tragedii doszło 1 czerwca 2024 roku. Wierni, którzy przyszli na poranną mszę, nie zastali 31-letniego wikariusza, który miał ją odprawiać. Zaczęli go szukać i ku swemu przerażeniu znaleźli ciało księdza. Prokuratura przesłuchała wiernych i sprawdziła zapiski oraz rozmowy młodego księdza. Jak się okazało, proboszcz miał stosować wobec podwładnego przemoc psychiczną. 17 listopada rozpoczął się proces proboszcza.
W tym wszystkim jest jeszcze język niewerbalny; język miłości, przygarnięcia, pocieszenia - tak o swojej posłudze w Boliwii opowiada Vatican News s. Weronika Mościcka SAPU. Albertynka, która od czterech lat posługuje na misjach, prowadzi Centrum Medyczne im. św. Brata Alberta, gdzie jak sama mówi: „staram się patrzeć nie tylko na ciało, tylko na coś więcej, czego potrzebują ci ludzie”.
W tym wszystkim jest jeszcze język niewerbalny; język miłości, przygarnięcia, pocieszenia - tak o swojej posłudze w Boliwii opowiada Vatican News s. Weronika Mościcka SAPU. Albertynka, która od czterech lat posługuje na misjach, prowadzi Centrum Medyczne im. św. Brata Alberta, gdzie jak sama mówi: „staram się patrzeć nie tylko na ciało, tylko na coś więcej, czego potrzebują ci ludzie”.
wp.pl / red
Obowiązkowy, pracowity, empatyczny, przyciągał do siebie ludzi - mówi o zaginionym księdzu Marku Wodawskim proboszcz z parafii w Aninie, gdzie ks. Marek był rezydentem. Jak dodaje, 7 listopada, gdy ksiądz zaginął, mówił, że jedzie do rodziców. Policja wciąż szuka mężczyzny i prosi o pomoc wszystkich, którzy mogą mieć informacje o nim.
Obowiązkowy, pracowity, empatyczny, przyciągał do siebie ludzi - mówi o zaginionym księdzu Marku Wodawskim proboszcz z parafii w Aninie, gdzie ks. Marek był rezydentem. Jak dodaje, 7 listopada, gdy ksiądz zaginął, mówił, że jedzie do rodziców. Policja wciąż szuka mężczyzny i prosi o pomoc wszystkich, którzy mogą mieć informacje o nim.
CNS/łs
Leon XIV nie zamierza znieść ograniczeń nałożonych na odprawianie Mszy Trydenckiej przez papieża Franciszka. Zapowiedział jednak, że – podobnie jak poprzednik – będzie udzielał dyspens biskupom, którzy poproszą go o możliwość sprawowania tradycyjnej Mszy w swoich diecezjach.
Leon XIV nie zamierza znieść ograniczeń nałożonych na odprawianie Mszy Trydenckiej przez papieża Franciszka. Zapowiedział jednak, że – podobnie jak poprzednik – będzie udzielał dyspens biskupom, którzy poproszą go o możliwość sprawowania tradycyjnej Mszy w swoich diecezjach.
W przyszłym tygodniu rusza proces księdza, który w 2024 roku napastował nastolatki na koloniach we Włoszech. Gdy widzę takie informacje, ręce mi opadają. I chciałabym bardzo, by w moim Kościele, i to wkrótce, wydarzyły się trzy następujące rzeczy.
W przyszłym tygodniu rusza proces księdza, który w 2024 roku napastował nastolatki na koloniach we Włoszech. Gdy widzę takie informacje, ręce mi opadają. I chciałabym bardzo, by w moim Kościele, i to wkrótce, wydarzyły się trzy następujące rzeczy.
vatican.va/ mł
Papież Leon XIV jest człowiekiem, który nie lubi owijać w bawełnę. Jeśli o czymś mówi, używa eleganckiego języka, ale nazywa rzeczy po imieniu. Oto, co napisał o oczekiwaniach wobec księży w swoim liście do seminarzystów. Nakreślił w nim jasny obraz księdza naszych czasów.
Papież Leon XIV jest człowiekiem, który nie lubi owijać w bawełnę. Jeśli o czymś mówi, używa eleganckiego języka, ale nazywa rzeczy po imieniu. Oto, co napisał o oczekiwaniach wobec księży w swoim liście do seminarzystów. Nakreślił w nim jasny obraz księdza naszych czasów.
diecezja.waw.pl / tk
W piątek 7 listopada zaginął ks. Marek Wodawski OFMConv. Duchowny wyszedł z domu w dżinsach, czerwonej bluzie i przepadł. 13 listopada diecezja warszawsko-praska wydała specjalny komunikat w tej sprawie.
W piątek 7 listopada zaginął ks. Marek Wodawski OFMConv. Duchowny wyszedł z domu w dżinsach, czerwonej bluzie i przepadł. 13 listopada diecezja warszawsko-praska wydała specjalny komunikat w tej sprawie.
churchpop.com / tk
Ojciec Chris Alar z zakonu Marianów Niepokalanego Poczęcia opowiedział naprawdę zdumiewającą historię, jaka przydarzyła mu się w jednym z indiańskich rezerwatów na terenie Kanady. Tamtejszy przywódca chciał siłą odebrać mu Najświętszy Sakrament, lecz gdy tylko dotknął monstrancję, natychmiast ją puścił, ponieważ poparzyła mu dłoń.
Ojciec Chris Alar z zakonu Marianów Niepokalanego Poczęcia opowiedział naprawdę zdumiewającą historię, jaka przydarzyła mu się w jednym z indiańskich rezerwatów na terenie Kanady. Tamtejszy przywódca chciał siłą odebrać mu Najświętszy Sakrament, lecz gdy tylko dotknął monstrancję, natychmiast ją puścił, ponieważ poparzyła mu dłoń.
sport.dziennik.pl / tk
Po 62 latach fiński komitet olimpijski postanowił zrezygnować z udziału księdza na zimowych Igrzyskach Olimpijskich, które odbędą się we Włoszech w 2026 roku. Zamiast duchownego pojadą psychiatra i psycholog.
Po 62 latach fiński komitet olimpijski postanowił zrezygnować z udziału księdza na zimowych Igrzyskach Olimpijskich, które odbędą się we Włoszech w 2026 roku. Zamiast duchownego pojadą psychiatra i psycholog.
KPRP / mł
"Trudno oprzeć się wrażeniu, że droga kapłaństwa była księdzu od początku przeznaczona przez Opatrzność. Ma ksiądz ważny udział w zwycięstwie wolnej Polski i pokonaniu biesów komunizmu" - napisał prezydent Karol Nawrocki w liście do ks. Jana Sikorskiego. Zasłużony ksiądz obchodził 90-te urodziny.
"Trudno oprzeć się wrażeniu, że droga kapłaństwa była księdzu od początku przeznaczona przez Opatrzność. Ma ksiądz ważny udział w zwycięstwie wolnej Polski i pokonaniu biesów komunizmu" - napisał prezydent Karol Nawrocki w liście do ks. Jana Sikorskiego. Zasłużony ksiądz obchodził 90-te urodziny.
policja.gov.pl / misyjne.pl / mł
Ks. Marek Wodawski ma 44 lata. 7 listopada wieczorem wyszedł z domu w dżinsach i czerwonej bluzie i znikł. Od tamtej pory nie nawiązał znikim kontaktu. Policja wydała komunikat, trwają poszukiwania księdza.
Ks. Marek Wodawski ma 44 lata. 7 listopada wieczorem wyszedł z domu w dżinsach i czerwonej bluzie i znikł. Od tamtej pory nie nawiązał znikim kontaktu. Policja wydała komunikat, trwają poszukiwania księdza.
Polskie Radio 24 / red
Setki mieszkańców słowackich Koszyc w sobotni wieczór 8 listopada zamieniły centrum miasta w taneczny parkiet, świętując 75. urodziny arcybiskupa Bernarda Bobera. Główną atrakcją jubileuszu był występ portugalskiego księdza DJ-a Guilherme Peixoto, znanego jako Padre Guilherme, który rozgrzał publiczność do czerwoności, a polski remiks psalmu "Pan jest moim pasterzem" autorstwa Skytecha stał się hitem wieczoru. Uroczystość była nie tylko muzycznym świętem, lecz także symbolicznym pożegnaniem hierarchy, który po 15 latach kierowania diecezją koszycką, zgodnie z prawem kanonicznym, złożył prośbę o przejście na emeryturę.
Setki mieszkańców słowackich Koszyc w sobotni wieczór 8 listopada zamieniły centrum miasta w taneczny parkiet, świętując 75. urodziny arcybiskupa Bernarda Bobera. Główną atrakcją jubileuszu był występ portugalskiego księdza DJ-a Guilherme Peixoto, znanego jako Padre Guilherme, który rozgrzał publiczność do czerwoności, a polski remiks psalmu "Pan jest moim pasterzem" autorstwa Skytecha stał się hitem wieczoru. Uroczystość była nie tylko muzycznym świętem, lecz także symbolicznym pożegnaniem hierarchy, który po 15 latach kierowania diecezją koszycką, zgodnie z prawem kanonicznym, złożył prośbę o przejście na emeryturę.
DEON TV
Są ludzie, którzy mówią: nie możesz współczuć sprawcy. On jest sprawcą, zrobił tak złe rzeczy, że nie ma już miejsca na współczucie dla niego. Czy duchownymi sprawcami trzeba się w Kościele zaopiekować? Czy w ogóle można w ten sposób myśleć? Towarzyszenie prześladowcom to temat bardzo kontrowersyjny, a dla niektórych - wręcz skandaliczny. W nowym podcaście "Bez cenzury" o wsparcie sprawców wykorzystania seksualnego pytają Marta Łysek i Łukasz Sośniak SJ.
Są ludzie, którzy mówią: nie możesz współczuć sprawcy. On jest sprawcą, zrobił tak złe rzeczy, że nie ma już miejsca na współczucie dla niego. Czy duchownymi sprawcami trzeba się w Kościele zaopiekować? Czy w ogóle można w ten sposób myśleć? Towarzyszenie prześladowcom to temat bardzo kontrowersyjny, a dla niektórych - wręcz skandaliczny. W nowym podcaście "Bez cenzury" o wsparcie sprawców wykorzystania seksualnego pytają Marta Łysek i Łukasz Sośniak SJ.
Czasem można mieć duży problem z Kościołem. Nie mam na myśli jednak tym razem „afer” z nim związanych. Nie chodzi mi tez o problem z Kościołem jako wspólnotą czy też o problem z samym Jezusem. Dotknijmy dziś tego, co można nazwać „kościelną otoczką”, czyli to, co przez wieki narosło: złoto, kadzidła, piękne szaty, skomplikowane rytuały, niezrozumiałe niekiedy przepisy. W tym wszystkim czasami można zagubić to, co najważniejsze, a dokładniej Tego, który powinien być w centrum.
Czasem można mieć duży problem z Kościołem. Nie mam na myśli jednak tym razem „afer” z nim związanych. Nie chodzi mi tez o problem z Kościołem jako wspólnotą czy też o problem z samym Jezusem. Dotknijmy dziś tego, co można nazwać „kościelną otoczką”, czyli to, co przez wieki narosło: złoto, kadzidła, piękne szaty, skomplikowane rytuały, niezrozumiałe niekiedy przepisy. W tym wszystkim czasami można zagubić to, co najważniejsze, a dokładniej Tego, który powinien być w centrum.
Vatican News / pk
Kapłaństwo nie jest karierą ani ucieczką, lecz darem z życia - przypomina Leon XIV w liście do seminarzystów z peruwiańskiego Trujillo. Z okazji 400-lecia tamtejszego seminarium Ojciec Święty, który jako augustiański misjonarz wykładał w tym miejscu, zachęcił młodych do wolności serca, modlitwy i życia w prawdzie.
Kapłaństwo nie jest karierą ani ucieczką, lecz darem z życia - przypomina Leon XIV w liście do seminarzystów z peruwiańskiego Trujillo. Z okazji 400-lecia tamtejszego seminarium Ojciec Święty, który jako augustiański misjonarz wykładał w tym miejscu, zachęcił młodych do wolności serca, modlitwy i życia w prawdzie.
jarocinska.pl / red
Po ponad roku śledztwa prokuratura w Jarocinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu proboszczowi z Żerkowa. Duchowny miał psychicznie znęcać się nad 31-letnim księdzem Robertem Olejnikiem, który w ubiegłym roku odebrał sobie życie.
Po ponad roku śledztwa prokuratura w Jarocinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu proboszczowi z Żerkowa. Duchowny miał psychicznie znęcać się nad 31-letnim księdzem Robertem Olejnikiem, który w ubiegłym roku odebrał sobie życie.
aciprensa.com / tk
Arcybiskupstwo Sewilli (Hiszpania) zgodziło się, by 19-letnia kobieta z zespołem Downa została matką chrzestną, mimo że początkowo proboszcz nie dopuścił jej do pełnego tej funkcji. Ostatecznie po konsultacji z kanonistami i duszpasterzami kuria zdecydowała, że kobieta będzie mogła zostać matką chrzestną.
Arcybiskupstwo Sewilli (Hiszpania) zgodziło się, by 19-letnia kobieta z zespołem Downa została matką chrzestną, mimo że początkowo proboszcz nie dopuścił jej do pełnego tej funkcji. Ostatecznie po konsultacji z kanonistami i duszpasterzami kuria zdecydowała, że kobieta będzie mogła zostać matką chrzestną.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}