Jan Paweł II wraz z rodakami i Kościołem Powszechnym przeżywał dramat porwania i śmierci ks. Jerzego Popiełuszki, który zginął z rąk komunistycznych służb bezpieczeństwa w 1984 r. Kiedy Polska odzyskała wolność w 1989 r., uznał, że świadectwo ks. Jerzego w nowych czasach jest ważniejsze niż za komunistycznej niewoli. To właśnie jego nazwał patronem obecności Polski w Europie. 19 października przypada 41. rocznica śmierci ks. Jerzego i jego liturgiczne wspomnienie.
Jan Paweł II wraz z rodakami i Kościołem Powszechnym przeżywał dramat porwania i śmierci ks. Jerzego Popiełuszki, który zginął z rąk komunistycznych służb bezpieczeństwa w 1984 r. Kiedy Polska odzyskała wolność w 1989 r., uznał, że świadectwo ks. Jerzego w nowych czasach jest ważniejsze niż za komunistycznej niewoli. To właśnie jego nazwał patronem obecności Polski w Europie. 19 października przypada 41. rocznica śmierci ks. Jerzego i jego liturgiczne wspomnienie.
Od dawna marzy mi się ekipa katolickich fake hunterów. Taka oficjalna, kościelna komórka szybkiego reagowania, działająca w tempie odpowiadającym mediom społecznościowym: na swoją wątpliwość masz odpowiedź w ciągu doby, maksymalnie w ciągu kilku dni. 
Od dawna marzy mi się ekipa katolickich fake hunterów. Taka oficjalna, kościelna komórka szybkiego reagowania, działająca w tempie odpowiadającym mediom społecznościowym: na swoją wątpliwość masz odpowiedź w ciągu doby, maksymalnie w ciągu kilku dni. 
o2.pl/łs
Jakiś czas temu ks. Rafał Główczyński, znany w Internecie jako „Ksiądz z osiedla”, założył konto na platformie OnlyFans. Chciał w ten sposób dzielić się Ewangelią z użytkownikami tego portalu dla dorosłych oraz zbierać fundusze na działalność swojej klubokawiarni „Cyrk Motyli”. Teraz ogłosił, że porzucił ten pomysł. W nagraniu opublikowanym na Instagramie wyjaśnia powody swojej decyzji.
Jakiś czas temu ks. Rafał Główczyński, znany w Internecie jako „Ksiądz z osiedla”, założył konto na platformie OnlyFans. Chciał w ten sposób dzielić się Ewangelią z użytkownikami tego portalu dla dorosłych oraz zbierać fundusze na działalność swojej klubokawiarni „Cyrk Motyli”. Teraz ogłosił, że porzucił ten pomysł. W nagraniu opublikowanym na Instagramie wyjaśnia powody swojej decyzji.
Fakt / Wirtualna Polska / red
Po ujawnieniu kolejnych informacji dotyczących ks. Krystiana K. biskup Artur Ważny zdecydował się na drugą naganę wobec duchownego, wzywając go również - przez pośrednika - do rozpoczęcia terapii odwykowej. Tymczasem śledczy z Katowic prowadzą postępowanie w sprawie znalezionej przy księdzu substancji.
Po ujawnieniu kolejnych informacji dotyczących ks. Krystiana K. biskup Artur Ważny zdecydował się na drugą naganę wobec duchownego, wzywając go również - przez pośrednika - do rozpoczęcia terapii odwykowej. Tymczasem śledczy z Katowic prowadzą postępowanie w sprawie znalezionej przy księdzu substancji.
Facebook / Mariusz Marszałek / mł
Czasem ksiądz modli się gorliwiej niż kiedykolwiek, odprawia Msze, głosi kazania, spowiada. A jednak coś w nim gaśnie. W takich chwilach można pomyśleć: „Może modlę się za mało? Może mam za mało wiary?” A tymczasem nie chodzi o brak wiary. Czasem chodzi o zranioną psychikę, która, tak jak ciało, potrzebuje leczenia. 
Czasem ksiądz modli się gorliwiej niż kiedykolwiek, odprawia Msze, głosi kazania, spowiada. A jednak coś w nim gaśnie. W takich chwilach można pomyśleć: „Może modlę się za mało? Może mam za mało wiary?” A tymczasem nie chodzi o brak wiary. Czasem chodzi o zranioną psychikę, która, tak jak ciało, potrzebuje leczenia. 
Instagram / Padre Filar / mł
Najpierw płatki czy najpierw mleko? Ten żartobliwy dylemat wziął na warsztat ks. Marcin Filar, prowadzący popularne konto na Instagramie. Z miseczką płatków śniadaniowych poszedł na tatrzańskie szczyty, by przypomnieć o czymś zupełnie innym... i życiowo ważnym.
Najpierw płatki czy najpierw mleko? Ten żartobliwy dylemat wziął na warsztat ks. Marcin Filar, prowadzący popularne konto na Instagramie. Z miseczką płatków śniadaniowych poszedł na tatrzańskie szczyty, by przypomnieć o czymś zupełnie innym... i życiowo ważnym.
o2.pl/Facebook/łs
W Poznaniu wydarzył się antyukraiński incydent. Nieznany sprawca zamalował na czarno tablicę poświęconą wsparciu dla Ukrainy i napisał na niej wulgarne słowa skierowane do naszych wschodnich sąsiadów. Ksiądz ks. Radosław Rakowski z parafii Imienia Jezus na poznańskim Łacinie uznał, że nie może obojętnie przejść wobec tego incydentu. W mediach społecznościowych opowiedział, w jaki sposób zareagował na wulgarny atak. „Przywraca ksiądz wiarę w ludzi” – komentowali Internauci.
W Poznaniu wydarzył się antyukraiński incydent. Nieznany sprawca zamalował na czarno tablicę poświęconą wsparciu dla Ukrainy i napisał na niej wulgarne słowa skierowane do naszych wschodnich sąsiadów. Ksiądz ks. Radosław Rakowski z parafii Imienia Jezus na poznańskim Łacinie uznał, że nie może obojętnie przejść wobec tego incydentu. W mediach społecznościowych opowiedział, w jaki sposób zareagował na wulgarny atak. „Przywraca ksiądz wiarę w ludzi” – komentowali Internauci.
Onet.pl / red.
W Sądzie Rejonowym w Limanowej zapadł wyrok uniewinniający w głośnej sprawie księdza Rafała S., byłego wikarego parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Tymbarku. Duchowny był oskarżony o dwukrotne zgwałcenie dorosłej kobiety. Sąd uznał jednak, że do przestępstwa nie doszło. Wyrok nie jest prawomocny, a prokuratura zapowiada, że decyzję o ewentualnym odwołaniu podejmie po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia.
W Sądzie Rejonowym w Limanowej zapadł wyrok uniewinniający w głośnej sprawie księdza Rafała S., byłego wikarego parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Tymbarku. Duchowny był oskarżony o dwukrotne zgwałcenie dorosłej kobiety. Sąd uznał jednak, że do przestępstwa nie doszło. Wyrok nie jest prawomocny, a prokuratura zapowiada, że decyzję o ewentualnym odwołaniu podejmie po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia.
Dobre, dojrzałe relacje księdza z kobietami wymagają przede wszystkim przejrzystości moralnej. To ksiądz - mężczyzna pełniący ważną funkcję religijną i społeczną, do której latami przygotowywał się w seminarium, winien jako pierwszy czuć się odpowiedzialny za to, co dzieje się w jego relacjach z kobietami. Wielkim błędem popełnianym przez wielu księży jest łączenie posługi duszpasterskiej wobec kobiet z prywatnymi sprawami. Przypominamy fragmenty tekstu o. Józefa Augustyna SJ, opublikowanego w "Życiu duchowym".  
Dobre, dojrzałe relacje księdza z kobietami wymagają przede wszystkim przejrzystości moralnej. To ksiądz - mężczyzna pełniący ważną funkcję religijną i społeczną, do której latami przygotowywał się w seminarium, winien jako pierwszy czuć się odpowiedzialny za to, co dzieje się w jego relacjach z kobietami. Wielkim błędem popełnianym przez wielu księży jest łączenie posługi duszpasterskiej wobec kobiet z prywatnymi sprawami. Przypominamy fragmenty tekstu o. Józefa Augustyna SJ, opublikowanego w "Życiu duchowym".  
Facebook / Mariusz Marszałek / mł
Ksiądz DDA może mieć duży problem, by zaufać wspólnocie. Może mieć ogromną trudność, by naprawdę wpuścić innych do swojego życia. Skoro w dzieciństwie nie było bezpiecznych więzi, to i teraz łatwiej zamknąć się w roli duszpasterza niż otworzyć przed drugim swoje wnętrze.
Ksiądz DDA może mieć duży problem, by zaufać wspólnocie. Może mieć ogromną trudność, by naprawdę wpuścić innych do swojego życia. Skoro w dzieciństwie nie było bezpiecznych więzi, to i teraz łatwiej zamknąć się w roli duszpasterza niż otworzyć przed drugim swoje wnętrze.
diecezja.waw.pl / red
Kuria Metropolitalna Warszawska poinformowała o śmierci ks. kanonika Zdzisława Zygmunta Bagłaja, kapłana archidiecezji warszawskiej. Odszedł w sobotę 27 września 2025 roku, w wieku 86 lat, w 62. roku swojego kapłaństwa.
Kuria Metropolitalna Warszawska poinformowała o śmierci ks. kanonika Zdzisława Zygmunta Bagłaja, kapłana archidiecezji warszawskiej. Odszedł w sobotę 27 września 2025 roku, w wieku 86 lat, w 62. roku swojego kapłaństwa.
Ziemia Wschowska / red
W dniu swoich 46. urodzin zmarł ksiądz harcmistrz Adam Żygadło, duchowny głęboko zaangażowany w pracę z młodzieżą i ruch harcerski. Przez lata pełnił funkcję kapelana Hufca Wschowa ZHP i pozostawił trwały ślad w społeczności lokalnej.
W dniu swoich 46. urodzin zmarł ksiądz harcmistrz Adam Żygadło, duchowny głęboko zaangażowany w pracę z młodzieżą i ruch harcerski. Przez lata pełnił funkcję kapelana Hufca Wschowa ZHP i pozostawił trwały ślad w społeczności lokalnej.
Facebook / Mariusz Marszałek / mł
W seminariach temat homoseksualności często bywa przemilczany. Zamiast uczyć się dojrzałości, kleryk uczy się wyparcia. To jednak nie rozwiązuje problemu – przeciwnie, tworzy „bombę z opóźnionym zapłonem”. Po kilku latach kapłaństwa, gdy presja rośnie, prawda przebija się z siłą, której nie da się zatrzymać. Wtedy bez wsparcia łatwo o kryzys, odejście w atmosferze skandalu. Media chętnie wykorzystują takie historie, budując narrację o „zakłamaniu” czy „homofobii” - pisze ks. Mariusz Marszałek SAC. 
W seminariach temat homoseksualności często bywa przemilczany. Zamiast uczyć się dojrzałości, kleryk uczy się wyparcia. To jednak nie rozwiązuje problemu – przeciwnie, tworzy „bombę z opóźnionym zapłonem”. Po kilku latach kapłaństwa, gdy presja rośnie, prawda przebija się z siłą, której nie da się zatrzymać. Wtedy bez wsparcia łatwo o kryzys, odejście w atmosferze skandalu. Media chętnie wykorzystują takie historie, budując narrację o „zakłamaniu” czy „homofobii” - pisze ks. Mariusz Marszałek SAC. 
niedziela.pl / thecatholicherald.com / Facebook / mł
Do bardzo niepokojącego zdarzenia doszło w parafii Pawła Apostoła w Caivano. To włoskie miasteczko jest uważane za terytorium jednego z klanów Camorry, a w parafii posługuje ks. Maurizio Patriciello, który jest znany ze swojego zdecydowanego sprzeciwu wobec mafii. "Droga, którą obraliście, zawsze kończy się w więzieniu albo na cmentarzu. Zawsze. Wiecie o tym. Głupcy, nie oszukujcie się" - napisał ksiądz na swoim Facebooku.
Do bardzo niepokojącego zdarzenia doszło w parafii Pawła Apostoła w Caivano. To włoskie miasteczko jest uważane za terytorium jednego z klanów Camorry, a w parafii posługuje ks. Maurizio Patriciello, który jest znany ze swojego zdecydowanego sprzeciwu wobec mafii. "Droga, którą obraliście, zawsze kończy się w więzieniu albo na cmentarzu. Zawsze. Wiecie o tym. Głupcy, nie oszukujcie się" - napisał ksiądz na swoim Facebooku.
diecezja.kielce.pl / echodnia.eu / pk
W wieku 57 lat, w 31. roku kapłaństwa, zmarł ks. kanonik Waldemar Tłomak, proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Cierchach. Ceniony duszpasterz pozostanie w pamięci wiernych jako kapłan otwarty, życzliwy i oddany wspólnocie Kościoła kieleckiego.
W wieku 57 lat, w 31. roku kapłaństwa, zmarł ks. kanonik Waldemar Tłomak, proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Cierchach. Ceniony duszpasterz pozostanie w pamięci wiernych jako kapłan otwarty, życzliwy i oddany wspólnocie Kościoła kieleckiego.
Dlaczego tak mocno spada liczba powołań? Na to pytanie padło już wiele odpowiedzi, a ja chcę dziś zadać je inaczej: po co zaczyna nam brakować powołań kapłańskich?
Dlaczego tak mocno spada liczba powołań? Na to pytanie padło już wiele odpowiedzi, a ja chcę dziś zadać je inaczej: po co zaczyna nam brakować powołań kapłańskich?
- W jednym momencie zawaliło się całe moje życie. Wszystko naraz, włącznie z życiem sakramentalnym - mówi Przemysław Wysogląd, jezuita i ksiądz, który doświadczył w życiu depresji. W szczerej rozmowie z Piotrem Kosiarskim opowiada o początkach choroby, terapii grupowej i drodze do uzdrowienia. Zapraszamy na pierwszy odcinek Podcastu DEON.pl. W naszej nowej formule będziemy spotykać się z inspirującymi ludźmi, których świadectwo daje nadzieję i pokazuje, że Bóg działa zarówno w ich życiu, jak i w Kościele.
- W jednym momencie zawaliło się całe moje życie. Wszystko naraz, włącznie z życiem sakramentalnym - mówi Przemysław Wysogląd, jezuita i ksiądz, który doświadczył w życiu depresji. W szczerej rozmowie z Piotrem Kosiarskim opowiada o początkach choroby, terapii grupowej i drodze do uzdrowienia. Zapraszamy na pierwszy odcinek Podcastu DEON.pl. W naszej nowej formule będziemy spotykać się z inspirującymi ludźmi, których świadectwo daje nadzieję i pokazuje, że Bóg działa zarówno w ich życiu, jak i w Kościele.
ACI Prensa / red
Ojciec José de Luz Rosales Castañeda, znany jako "ojciec Cheluz", zmarł w wieku 62 lat podczas sprawowania Mszy Świętej w Durango. Kapłan, który wielokrotnie mówił, że chciałby odejść trzymając w dłoniach Ciało Chrystusa, umarł dokładnie w taki sposób - chwilę po udzieleniu Komunii Świętej.
Ojciec José de Luz Rosales Castañeda, znany jako "ojciec Cheluz", zmarł w wieku 62 lat podczas sprawowania Mszy Świętej w Durango. Kapłan, który wielokrotnie mówił, że chciałby odejść trzymając w dłoniach Ciało Chrystusa, umarł dokładnie w taki sposób - chwilę po udzieleniu Komunii Świętej.
Facebook / Mariusz Marszałek / mł
Przy różnego rodzaju historiach seksualnych z udziałem księży często podnosi się temat celibatu. Ale celibat nie jest przyczyną seksoholizmu. Życie w związku również nie chroni przed tym uzależnieniem. Paradoksalnie, wielu świeckich, także niewierzących, seksoholików decyduje się na czasowy lub trwały celibat, widząc w nim najlepszą drogę do trzeźwości seksualnej.
Przy różnego rodzaju historiach seksualnych z udziałem księży często podnosi się temat celibatu. Ale celibat nie jest przyczyną seksoholizmu. Życie w związku również nie chroni przed tym uzależnieniem. Paradoksalnie, wielu świeckich, także niewierzących, seksoholików decyduje się na czasowy lub trwały celibat, widząc w nim najlepszą drogę do trzeźwości seksualnej.
Catholic News Agency / red
Arcybiskup Oklahoma City Paul Coakley poinformował o dramatycznej śmierci ks. Linha Buia, 56-letniego proboszcza parafii św. Anny w Elgin. Duchowny zmarł po ciężkich obrażeniach, których doznał w wyniku upadku z dachu zakrystii.
Arcybiskup Oklahoma City Paul Coakley poinformował o dramatycznej śmierci ks. Linha Buia, 56-letniego proboszcza parafii św. Anny w Elgin. Duchowny zmarł po ciężkich obrażeniach, których doznał w wyniku upadku z dachu zakrystii.