Świat Książki
Każda niedziela miała u nas w domu świąteczny charakter. Obiad po mszy świętej podawany czasem u nas, a nie kiedy u dziadków, był długą i gwarną uroczystością, która przeciągała się do późnego popołudnia. Te niekończące się obiady składały się z pięciu, sześciu dań i oczywiście deseru. Nie opływaliśmy w dostatki. Ojciec miał dobrą pensję, ale trzeba było wszystkich wyżywić. W domu nic się nie marnowało – czytamy w książce papieża Franciszka „Nadzieja. Autobiografia”, której fragment publikujemy.
Każda niedziela miała u nas w domu świąteczny charakter. Obiad po mszy świętej podawany czasem u nas, a nie kiedy u dziadków, był długą i gwarną uroczystością, która przeciągała się do późnego popołudnia. Te niekończące się obiady składały się z pięciu, sześciu dań i oczywiście deseru. Nie opływaliśmy w dostatki. Ojciec miał dobrą pensję, ale trzeba było wszystkich wyżywić. W domu nic się nie marnowało – czytamy w książce papieża Franciszka „Nadzieja. Autobiografia”, której fragment publikujemy.
Społeczne wyobrażenia o autyzmie wciąż pełne są uproszczeń, stereotypów i medycznych kalk - „autystyczne dziecko” to w powszechnym przekonaniu niemówiący chłopiec z niepełnosprawnością intelektualną. Tymczasem spektrum autyzmu to niezwykle złożony i różnorodny wachlarz ludzkich doświadczeń, który coraz częściej definiowany jest nie jako „zaburzenie”, ale jako alternatywna ścieżka rozwoju. O autyzmie opowiadają ci, którzy znają go najlepiej - osoby autystyczne.
Społeczne wyobrażenia o autyzmie wciąż pełne są uproszczeń, stereotypów i medycznych kalk - „autystyczne dziecko” to w powszechnym przekonaniu niemówiący chłopiec z niepełnosprawnością intelektualną. Tymczasem spektrum autyzmu to niezwykle złożony i różnorodny wachlarz ludzkich doświadczeń, który coraz częściej definiowany jest nie jako „zaburzenie”, ale jako alternatywna ścieżka rozwoju. O autyzmie opowiadają ci, którzy znają go najlepiej - osoby autystyczne.
Jak wzrasta tradycja? Wzrasta tak, jak wzrasta człowiek: poprzez dialog, który jest jak karmienie mlekiem dla dziecka. Dialog ze światem, który nas otacza. Dzięki niemu wzrastamy. Jeśli go nie prowadzimy, nie możemy wzrastać, pozostajemy zamknięci, mali, skarlali - mówił papież Franciszek w rozmowie z Dominique Woltonem. Publikujemy fragment książki „Otwieranie drzwi. Rozmowy o Kościele i świecie”.
Jak wzrasta tradycja? Wzrasta tak, jak wzrasta człowiek: poprzez dialog, który jest jak karmienie mlekiem dla dziecka. Dialog ze światem, który nas otacza. Dzięki niemu wzrastamy. Jeśli go nie prowadzimy, nie możemy wzrastać, pozostajemy zamknięci, mali, skarlali - mówił papież Franciszek w rozmowie z Dominique Woltonem. Publikujemy fragment książki „Otwieranie drzwi. Rozmowy o Kościele i świecie”.
René Girard, wybitny antropolog kultury i autor książki „Apokalipsa tu i teraz”, stawia kontrowersyjną, ale fascynującą tezę: nasze społeczeństwa zbudowane są na przemocy. Nie na kompromisie, nie na wspólnym interesie, ale na linczu. Żeby ludzie przestali się zabijać nawzajem, musieli wspólnie zabić kogoś „innego”.
René Girard, wybitny antropolog kultury i autor książki „Apokalipsa tu i teraz”, stawia kontrowersyjną, ale fascynującą tezę: nasze społeczeństwa zbudowane są na przemocy. Nie na kompromisie, nie na wspólnym interesie, ale na linczu. Żeby ludzie przestali się zabijać nawzajem, musieli wspólnie zabić kogoś „innego”.
vaticannews.pl / jh
Włoski dziennikarz Gabriele Manzo przeżył nawrócenie podczas odchodzenia św. Jana Pawła II. Po 20 latach opisał swoje doświadczenie w książce „Ostatnie dni Karola Wojtyły. Jan Paweł II, papież, który żył dwa razy”. Publikacja ukazała się w 2025 roku i ukazuje duchowy wpływ papieża Polaka na życie jednostek i całych wspólnot.
Włoski dziennikarz Gabriele Manzo przeżył nawrócenie podczas odchodzenia św. Jana Pawła II. Po 20 latach opisał swoje doświadczenie w książce „Ostatnie dni Karola Wojtyły. Jan Paweł II, papież, który żył dwa razy”. Publikacja ukazała się w 2025 roku i ukazuje duchowy wpływ papieża Polaka na życie jednostek i całych wspólnot.
Zdarza mi się rozmawiać z ludźmi, którzy pragną czegoś więcej w swoim życiu duchowym, a nie bardzo wiedzą co z tym pragnieniem zrobić. Dbają o podstawy: mszę świętą, codzienną modlitwę (w tym modlitwę Słowem Bożym), regularną spowiedź. Czują jednak głęboki, niezaspokojony i nienazwany głód. Czym on jest, jak do niego podejść, co jeszcze zrobić? – pytają, jakby odpowiedź była na wyciągnięcie ręki, ale tak naprawdę nie jest. Bynajmniej nie ludzkiej ręki.
Zdarza mi się rozmawiać z ludźmi, którzy pragną czegoś więcej w swoim życiu duchowym, a nie bardzo wiedzą co z tym pragnieniem zrobić. Dbają o podstawy: mszę świętą, codzienną modlitwę (w tym modlitwę Słowem Bożym), regularną spowiedź. Czują jednak głęboki, niezaspokojony i nienazwany głód. Czym on jest, jak do niego podejść, co jeszcze zrobić? – pytają, jakby odpowiedź była na wyciągnięcie ręki, ale tak naprawdę nie jest. Bynajmniej nie ludzkiej ręki.
Logo źródła: MANDO Fred E. Basten
O marce Max Factor słyszał chyba każdy. Zdobyła światowe uznanie w czasach, gdy rozwijał się przemysł filmowy w Hollywood, a każda aktorka korzystająca z jej usług wyglądała jak bóstwo. Nic więc dziwnego, że po produkty Max Faktor zaczęły później sięgać zwykłe Amerykanki i kobiety na całym świecie. Nie jest jednak powszechnie znana zdumiewająca historia tej marki, której założycielem był Polak Maksymilian Faktorowicz. Publikujemy fragment książki Freda E. Bastena "Max Factor. Twórca imperium piękna".
O marce Max Factor słyszał chyba każdy. Zdobyła światowe uznanie w czasach, gdy rozwijał się przemysł filmowy w Hollywood, a każda aktorka korzystająca z jej usług wyglądała jak bóstwo. Nic więc dziwnego, że po produkty Max Faktor zaczęły później sięgać zwykłe Amerykanki i kobiety na całym świecie. Nie jest jednak powszechnie znana zdumiewająca historia tej marki, której założycielem był Polak Maksymilian Faktorowicz. Publikujemy fragment książki Freda E. Bastena "Max Factor. Twórca imperium piękna".
Mimo swojej działalności patriotycznej ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski najwięcej czasu poświęcił osobom upośledzonym intelektualnie. Zamieszkał z nimi w Radwanowicach pod Krakowem. O tym, jak przypadkowe spotkanie kapłana ze Stanisławem Pruszyńskim zapoczątkowało powstanie tej wyjątkowej placówki i ukształtowało ks. Isakowicza-Zaleskiego, jakiego znamy, pisze w książce "Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Sumienie polskiego Kościoła" Tomasz Terlikowski.
Mimo swojej działalności patriotycznej ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski najwięcej czasu poświęcił osobom upośledzonym intelektualnie. Zamieszkał z nimi w Radwanowicach pod Krakowem. O tym, jak przypadkowe spotkanie kapłana ze Stanisławem Pruszyńskim zapoczątkowało powstanie tej wyjątkowej placówki i ukształtowało ks. Isakowicza-Zaleskiego, jakiego znamy, pisze w książce "Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Sumienie polskiego Kościoła" Tomasz Terlikowski.
Deon.pl / tk
Jeśli szukacie ciekawych propozycji książkowych na luty, mamy dla was kilka propozycji. Prezentujemy listę dziewięciu interesujących pozycji: od duchowości przez poradniki, aż po powieści.
Jeśli szukacie ciekawych propozycji książkowych na luty, mamy dla was kilka propozycji. Prezentujemy listę dziewięciu interesujących pozycji: od duchowości przez poradniki, aż po powieści.
KAI / pk
Opus Dei stanowczo zaprzecza oskarżeniom zawartym w książce Garetha Gore’a, która przedstawia organizację jako tajną, ultrakonserwatywną sektę. W odpowiedzi na publikację członkowie Dzieła opublikowali obszerny dokument, który ma na celu prostowanie nieprawdziwych informacji i wyjaśnienie kontrowersji. Co dokładnie zarzucają autorowi książki i jak organizacja reaguje na krytykę?
Opus Dei stanowczo zaprzecza oskarżeniom zawartym w książce Garetha Gore’a, która przedstawia organizację jako tajną, ultrakonserwatywną sektę. W odpowiedzi na publikację członkowie Dzieła opublikowali obszerny dokument, który ma na celu prostowanie nieprawdziwych informacji i wyjaśnienie kontrowersji. Co dokładnie zarzucają autorowi książki i jak organizacja reaguje na krytykę?
Byłam cichą dziewczynką, grzeczną żoną, kobietą, która zatraciła siebie w cieniu męskiego ego. Moja podróż od poddaństwa do wolności to opowieść o bólu, zdradach, przebudzeniu i odbudowywaniu siebie na nowo. Oto jak przetrwałam życie z narcyzem, odnajdując w końcu własny głos i przestrzeń na szczęście.
Byłam cichą dziewczynką, grzeczną żoną, kobietą, która zatraciła siebie w cieniu męskiego ego. Moja podróż od poddaństwa do wolności to opowieść o bólu, zdradach, przebudzeniu i odbudowywaniu siebie na nowo. Oto jak przetrwałam życie z narcyzem, odnajdując w końcu własny głos i przestrzeń na szczęście.
– Kiedy otworzyłem drzwi, oni wpadli do mieszkania, zakneblowali mi usta. Próbowali wyciągnąć mnie z mieszkania. Doszło do szarpaniny. Wykręcili mi ręce i założyli pętlę na szyję, tak że każde poruszenie rąk powodowało, że się podduszałem (…). Byłem święcie przekonany, że już z tego nie wyjdę, że mnie zatłuką – mówił ks. Isakowicz-Zaleski o tym, co wydarzyło się w 1985 roku. Publikujemy fragment książki Tomasza Terlikowskiego „Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Sumienie polskiego Kościoła”.
– Kiedy otworzyłem drzwi, oni wpadli do mieszkania, zakneblowali mi usta. Próbowali wyciągnąć mnie z mieszkania. Doszło do szarpaniny. Wykręcili mi ręce i założyli pętlę na szyję, tak że każde poruszenie rąk powodowało, że się podduszałem (…). Byłem święcie przekonany, że już z tego nie wyjdę, że mnie zatłuką – mówił ks. Isakowicz-Zaleski o tym, co wydarzyło się w 1985 roku. Publikujemy fragment książki Tomasza Terlikowskiego „Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Sumienie polskiego Kościoła”.
mat. pras. / mł
Jak widział świat Benedykt XVI? Co wyróżniało jego teologię? Jako papież twierdził, że prawdziwą odnowę Kościoła stanowi rozumne obcinanie różnych przerostów niesionych przez czas. Nowa publikacja poświęcona jego myśli i sposobom komunikacji ze światem i Kościołem ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Arsarti pod patronatem DEON.pl.  
Jak widział świat Benedykt XVI? Co wyróżniało jego teologię? Jako papież twierdził, że prawdziwą odnowę Kościoła stanowi rozumne obcinanie różnych przerostów niesionych przez czas. Nowa publikacja poświęcona jego myśli i sposobom komunikacji ze światem i Kościołem ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Arsarti pod patronatem DEON.pl.  
UWR Agnieszka Janiak, DEON / mł
Znałam osobiście każdego z tych zaangażowanych, dobrych, oddanych i uformowanych księży. Porzucili kapłaństwo. Przeżyli dramat. Jakoś sobie posklejali życie, jednak mało który jest szczęśliwy. W Kościele pozostała po nich zionąca dziura, bolesny i odczuwalny brak. W życiu mojej rodziny stanowią niezagojoną ranę — jak mogliśmy temu zapobiec? Bo to nasza wspólna odpowiedzialność - pisze Agnieszka Janiak w książce "Młody ksiądz wobec wyzwań komunikacyjnych", objętej naszym patronatem.  
Znałam osobiście każdego z tych zaangażowanych, dobrych, oddanych i uformowanych księży. Porzucili kapłaństwo. Przeżyli dramat. Jakoś sobie posklejali życie, jednak mało który jest szczęśliwy. W Kościele pozostała po nich zionąca dziura, bolesny i odczuwalny brak. W życiu mojej rodziny stanowią niezagojoną ranę — jak mogliśmy temu zapobiec? Bo to nasza wspólna odpowiedzialność - pisze Agnieszka Janiak w książce "Młody ksiądz wobec wyzwań komunikacyjnych", objętej naszym patronatem.  
Logo źródła: MANDO Merryn Allingham / Ewa Ratajczyk
Wyobraź sobie, że zwykły, spokojny dzień w beztroskim miasteczku Abbeymead nagle zamienia się w mroczny koszmar. Powrót do świetności starego Klasztoru miał być wielkim wydarzeniem, pełnym zabawy i radości. Jednak, gdy tłumy gości zbierają się, by świętować otwarcie hotelu, ciszę tego słonecznego dnia rozrywa przerażający krzyk… Wokalistka Beverly Russo pada martwa na scenie, a wokół zaczyna się gra kłamstw i podejrzeń. Kto jest winny?
Wyobraź sobie, że zwykły, spokojny dzień w beztroskim miasteczku Abbeymead nagle zamienia się w mroczny koszmar. Powrót do świetności starego Klasztoru miał być wielkim wydarzeniem, pełnym zabawy i radości. Jednak, gdy tłumy gości zbierają się, by świętować otwarcie hotelu, ciszę tego słonecznego dnia rozrywa przerażający krzyk… Wokalistka Beverly Russo pada martwa na scenie, a wokół zaczyna się gra kłamstw i podejrzeń. Kto jest winny?
aciprensa.com / tk
Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów wydało książkę "Mroczny urok Halloween", której autorami są wiceprezes organizacji ks. Francesco Bamonte i rzecznik tej instytucji Alberto Castaldini.
Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów wydało książkę "Mroczny urok Halloween", której autorami są wiceprezes organizacji ks. Francesco Bamonte i rzecznik tej instytucji Alberto Castaldini.
Logo źródła: MANDO jh
„Jestem gościem, który robi kilka pogrzebów dziennie. Czasem nawet dziesięć. Śmierć widzę na co dzień. I im dłużej się jej przyglądam, im bardziej się z nią zaprzyjaźniam, tym lepiej uczy mnie, jak dobrze żyć.” Robert Konieczny w obliczu nieuniknionego odkrywa sekrety życia, które mogą wstrząsnąć każdym, kto odważy się spojrzeć śmierci prosto w oczy.
„Jestem gościem, który robi kilka pogrzebów dziennie. Czasem nawet dziesięć. Śmierć widzę na co dzień. I im dłużej się jej przyglądam, im bardziej się z nią zaprzyjaźniam, tym lepiej uczy mnie, jak dobrze żyć.” Robert Konieczny w obliczu nieuniknionego odkrywa sekrety życia, które mogą wstrząsnąć każdym, kto odważy się spojrzeć śmierci prosto w oczy.
PAP / jh
W malowniczym krajobrazie nad Morzem Północnym, gdzie rozległe niebo spotyka się z surowym wybrzeżem, Dorthe Nors odkrywa magiczną przestrzeń, która od zawsze była dla niej źródłem inspiracji. W swojej pierwszej książce non-fiction, Słone łąki, duńska pisarka dzieli się osobistym spojrzeniem na ten unikalny fragment świata, ukazując jego surowe piękno i emocjonalne znaczenie.
W malowniczym krajobrazie nad Morzem Północnym, gdzie rozległe niebo spotyka się z surowym wybrzeżem, Dorthe Nors odkrywa magiczną przestrzeń, która od zawsze była dla niej źródłem inspiracji. W swojej pierwszej książce non-fiction, Słone łąki, duńska pisarka dzieli się osobistym spojrzeniem na ten unikalny fragment świata, ukazując jego surowe piękno i emocjonalne znaczenie.
Logo źródła: MANDO dm
Jesteśmy nad Francją – wykrzyknął dyspozytor, niski, przysadzisty mężczyzna, który przedstawił się jako Harry, kiedy spotkali się na lotnisku RAF pod Tempsford. Nalał Lisette grogu z piersiówki. – Dziesięć minut do skoku. Uśmiechnęła się w podziękowaniu i jednym haustem wypiła trunek. Samolot zaczął obniżać lot.
Jesteśmy nad Francją – wykrzyknął dyspozytor, niski, przysadzisty mężczyzna, który przedstawił się jako Harry, kiedy spotkali się na lotnisku RAF pod Tempsford. Nalał Lisette grogu z piersiówki. – Dziesięć minut do skoku. Uśmiechnęła się w podziękowaniu i jednym haustem wypiła trunek. Samolot zaczął obniżać lot.
Kiedy Hitler dochodzi do władzy na Europą zbierają się czarne chmury. Kauffmanowie muszą skonfrontować się ze znacznie większym problemem niż niepokorne córki, czyli z rodzącym się zagrożeniem wojennym…. Na ulicach Wiednia wyczuwa się niepokój. Padają okropne słowa, ludzie manifestują, dochodzi do aktów agresji. Miasto szybko przyjmuje nazistowskie barwy. Wszyscy jednak mają nadzieję, że Kraków zostanie oszczędzony.
Kiedy Hitler dochodzi do władzy na Europą zbierają się czarne chmury. Kauffmanowie muszą skonfrontować się ze znacznie większym problemem niż niepokorne córki, czyli z rodzącym się zagrożeniem wojennym…. Na ulicach Wiednia wyczuwa się niepokój. Padają okropne słowa, ludzie manifestują, dochodzi do aktów agresji. Miasto szybko przyjmuje nazistowskie barwy. Wszyscy jednak mają nadzieję, że Kraków zostanie oszczędzony.