Kliniki.pl red.
Rosnące koszty psychoterapii sprawiają, że Polacy coraz częściej zwracają się po pomoc do sztucznej inteligencji. Z raportu “Polska na kozetce 2026” wynika, że już jedna trzecia dorosłych korzystała z chatbotów AI w rozmowach dotyczących zdrowia psychicznego. Dla wielu użytkowników to nie tylko tańsza opcja, ale też bardziej komfortowa forma rozmowy o emocjach i problemach, o których łatwiej mówić anonimowo niż podczas tradycyjnej terapii.
Rosnące koszty psychoterapii sprawiają, że Polacy coraz częściej zwracają się po pomoc do sztucznej inteligencji. Z raportu “Polska na kozetce 2026” wynika, że już jedna trzecia dorosłych korzystała z chatbotów AI w rozmowach dotyczących zdrowia psychicznego. Dla wielu użytkowników to nie tylko tańsza opcja, ale też bardziej komfortowa forma rozmowy o emocjach i problemach, o których łatwiej mówić anonimowo niż podczas tradycyjnej terapii.
Logo źródła: MANDO Patrycja Trzeszczyńska
Pomiędzy stałym rytmem dnia, wyznaczanym przez posiłki, podawane leki oraz ciszę nocną. Kiedy namiastką normalności jest widok zza zakratowanego okna, a wszystkie wyjścia “do świata” są ściśle monitorowane, bariery pokoleniowe i majątkowe przestają mieć znaczenie. Patrycja Trzeszczyńska, opisuje swoje doświadczenia z zamkniętego oddziału psychiatrycznego, na który trafiła w ciężkim epizodzie depresji. Publikujemy fragment książki “Kobiety z oddziału 5B”.
Pomiędzy stałym rytmem dnia, wyznaczanym przez posiłki, podawane leki oraz ciszę nocną. Kiedy namiastką normalności jest widok zza zakratowanego okna, a wszystkie wyjścia “do świata” są ściśle monitorowane, bariery pokoleniowe i majątkowe przestają mieć znaczenie. Patrycja Trzeszczyńska, opisuje swoje doświadczenia z zamkniętego oddziału psychiatrycznego, na który trafiła w ciężkim epizodzie depresji. Publikujemy fragment książki “Kobiety z oddziału 5B”.
Logo źródła: WAM Marta Miłuńska
Zdrada, odrzucenie czy zawstydzenie pozostawiają ślad nie tylko w pamięci, ale również w ciele. Psychika i organizm uczą się reagować na bliskość jak na potencjalne zagrożenie, nawet wiele lat po trudnym doświadczeniu. O tym, jak może wpływać to na nasze relacje oraz reakcje emocjonalne pisze Marta Miłuńska w książce “W sercu zaufania”. Publikujemy fragment.
Zdrada, odrzucenie czy zawstydzenie pozostawiają ślad nie tylko w pamięci, ale również w ciele. Psychika i organizm uczą się reagować na bliskość jak na potencjalne zagrożenie, nawet wiele lat po trudnym doświadczeniu. O tym, jak może wpływać to na nasze relacje oraz reakcje emocjonalne pisze Marta Miłuńska w książce “W sercu zaufania”. Publikujemy fragment.
Kinga Lada
Większość z nas uważa, że samotność dotyka przede wszystkim osób starszych. Tymczasem badacze alarmują, że coraz częściej mierzą się z nią młodzi dorośli, szczególnie po trzydziestce. Dlaczego relacje przestają przychodzić naturalnie i kiedy przypada “wiek największej samotności”?
Większość z nas uważa, że samotność dotyka przede wszystkim osób starszych. Tymczasem badacze alarmują, że coraz częściej mierzą się z nią młodzi dorośli, szczególnie po trzydziestce. Dlaczego relacje przestają przychodzić naturalnie i kiedy przypada “wiek największej samotności”?
Kinga Lada
Coraz trudniej ci zabrać się za najprostsze obowiązki? Nawet po długim śnie budzisz się bez energii, a rzeczy, które kiedyś sprawiały ci przyjemność, dziś wydają się wysiłkiem nie do przejścia? Łatwo nazwać to lenistwem, ale przyczyna może być znacznie poważniejsza. To, co z zewnątrz wygląda jak brak motywacji, bardzo często okazuje się sygnałem przeciążenia psychicznego. Jak rozpoznać, że organizm działa na rezerwie?
Coraz trudniej ci zabrać się za najprostsze obowiązki? Nawet po długim śnie budzisz się bez energii, a rzeczy, które kiedyś sprawiały ci przyjemność, dziś wydają się wysiłkiem nie do przejścia? Łatwo nazwać to lenistwem, ale przyczyna może być znacznie poważniejsza. To, co z zewnątrz wygląda jak brak motywacji, bardzo często okazuje się sygnałem przeciążenia psychicznego. Jak rozpoznać, że organizm działa na rezerwie?
jh
Jeszcze kilkanaście lat temu nuda była czymś naturalnym. Czekało się na autobus, patrząc w okno. Stało się w kolejce, licząc płytki na podłodze. Leżało się na łóżku i pozwalało myślom płynąć bez celu. Dziś nuda stała się niemal niemożliwa. Każda wolna sekunda jest natychmiast wypełniana. Telefon w kieszeni drży jak serce na przyspieszonym biegu. Jeden ruch palca i świat zalewa nas strumieniem bodźców: wiadomości, filmiki, zdjęcia, powiadomienia, memy, newsy, reklamy, historie obcych ludzi.
Jeszcze kilkanaście lat temu nuda była czymś naturalnym. Czekało się na autobus, patrząc w okno. Stało się w kolejce, licząc płytki na podłodze. Leżało się na łóżku i pozwalało myślom płynąć bez celu. Dziś nuda stała się niemal niemożliwa. Każda wolna sekunda jest natychmiast wypełniana. Telefon w kieszeni drży jak serce na przyspieszonym biegu. Jeden ruch palca i świat zalewa nas strumieniem bodźców: wiadomości, filmiki, zdjęcia, powiadomienia, memy, newsy, reklamy, historie obcych ludzi.
bbc.com Kinga Lada
Kto z nas nie pamięta wakacyjnych dni, które zdawały się ciągnąć bez końca, długich tygodni oczekiwania na święta i poczucia, że czas po prostu płynął wolniej? W dorosłym życiu często mamy wrażenie, że miesiące zlewają się w ciąg deadline’ów, niekończących się list zadań do wykonania i kolejnych obowiązków. Psychologowie od lat próbują wyjaśnić, dlaczego dzieci odbierają upływ czasu zupełnie inaczej niż dorośli i co sprawia, że z wiekiem życie wydaje się coraz szybsze.
Kto z nas nie pamięta wakacyjnych dni, które zdawały się ciągnąć bez końca, długich tygodni oczekiwania na święta i poczucia, że czas po prostu płynął wolniej? W dorosłym życiu często mamy wrażenie, że miesiące zlewają się w ciąg deadline’ów, niekończących się list zadań do wykonania i kolejnych obowiązków. Psychologowie od lat próbują wyjaśnić, dlaczego dzieci odbierają upływ czasu zupełnie inaczej niż dorośli i co sprawia, że z wiekiem życie wydaje się coraz szybsze.
Logo źródła: Mando Inside dm
Nieraz, siedząc na szafie i patrząc na ludzi, chciałoby się zawołać, abyście się nie stresowali, bo to naprawdę nie ma sensu. Czasem to nawet jeśli nie macie czym, to sobie znajdziecie powód, serio, z szafy widać wszystko. Denerwujecie się od samego rana, a przecież nie wszystko zależy od was – powiedziałby każdy kot i to właśnie od niego możemy nauczyć się spokoju, dystansu i poczucia humoru.
Nieraz, siedząc na szafie i patrząc na ludzi, chciałoby się zawołać, abyście się nie stresowali, bo to naprawdę nie ma sensu. Czasem to nawet jeśli nie macie czym, to sobie znajdziecie powód, serio, z szafy widać wszystko. Denerwujecie się od samego rana, a przecież nie wszystko zależy od was – powiedziałby każdy kot i to właśnie od niego możemy nauczyć się spokoju, dystansu i poczucia humoru.
Logo źródła: MANDO Ewa Koza
Strach, emocjonalne zaniedbanie, przemoc psychiczna i fizyczna. Kiedy rodzic staje się największym oprawcą, świat dziecka zamienia się w piekło. Czy można przerwać łańcuch międzypokoleniowej przemocy? Publikujemy fragment książki Ewy Kozy, “Dobrze wychowani. Jak wytresowano milenialsów”.
Strach, emocjonalne zaniedbanie, przemoc psychiczna i fizyczna. Kiedy rodzic staje się największym oprawcą, świat dziecka zamienia się w piekło. Czy można przerwać łańcuch międzypokoleniowej przemocy? Publikujemy fragment książki Ewy Kozy, “Dobrze wychowani. Jak wytresowano milenialsów”.
Logo źródła: Mando Inside Jarek Łojewski
Nieudany projekt, plan którego nie udało się zrealizować, nietrafiona decyzja. O porażkach mówimy rzadko, najczęściej staramy się jak najszybciej o nich zapomnieć. Okazuje się, jednak, że taka taktyka szkodzi naszemu rozwojowi. Porażki mogą być, bowiem bardzo skuteczną motywacją do zmiany. Pisze o tym Jarek Łojewski w książce “Anatomia porażki”, której fragment publikujemy.
Nieudany projekt, plan którego nie udało się zrealizować, nietrafiona decyzja. O porażkach mówimy rzadko, najczęściej staramy się jak najszybciej o nich zapomnieć. Okazuje się, jednak, że taka taktyka szkodzi naszemu rozwojowi. Porażki mogą być, bowiem bardzo skuteczną motywacją do zmiany. Pisze o tym Jarek Łojewski w książce “Anatomia porażki”, której fragment publikujemy.
Często wierzymy, że miłość to proste lekarstwo, które samo w sobie rozwiąże każdy kryzys w związku. Tymczasem, jak zauważa Zbigniew Rećko, autor książki „Moc relacji”, dojrzałe więzi opierają się na świadomej, codziennej „robocie”. Bez zrozumienia ukrytych scenariuszy, które wynieśliśmy z dzieciństwa, ryzykujemy uwikłanie w niszczące gry emocjonalne, mogące skończyć się nie tylko rozpadem relacji, ale i utratą zdrowia.
Często wierzymy, że miłość to proste lekarstwo, które samo w sobie rozwiąże każdy kryzys w związku. Tymczasem, jak zauważa Zbigniew Rećko, autor książki „Moc relacji”, dojrzałe więzi opierają się na świadomej, codziennej „robocie”. Bez zrozumienia ukrytych scenariuszy, które wynieśliśmy z dzieciństwa, ryzykujemy uwikłanie w niszczące gry emocjonalne, mogące skończyć się nie tylko rozpadem relacji, ale i utratą zdrowia.
Logo źródła: Mando Inside Ola Pflumio
Rodzicielstwo to piękna, ale też niezwykle trudna przygoda. Tysiące spraw na głowie, ogromna odpowiedzialność i liczne wyzwania. A co z neuroatypowymi rodzicami? Jak wygląda ich codzienność? Z jakim unikatowymi problemami muszą się mierzyć? I czy nie czują się osamotnieni? Publikujemy fragment najnowszej książki Oli Pflumio, “My rodzice z ADHD”.
Rodzicielstwo to piękna, ale też niezwykle trudna przygoda. Tysiące spraw na głowie, ogromna odpowiedzialność i liczne wyzwania. A co z neuroatypowymi rodzicami? Jak wygląda ich codzienność? Z jakim unikatowymi problemami muszą się mierzyć? I czy nie czują się osamotnieni? Publikujemy fragment najnowszej książki Oli Pflumio, “My rodzice z ADHD”.
kobieta.wp.pl / jh
Możesz nawet nie zdawać sobie sprawy, że te słowa niszczą twoje relacje. Psychologia wskazuje jasno: niektóre zdania to sygnał niskiej inteligencji emocjonalnej.
Możesz nawet nie zdawać sobie sprawy, że te słowa niszczą twoje relacje. Psychologia wskazuje jasno: niektóre zdania to sygnał niskiej inteligencji emocjonalnej.
Człowiek łatwo przyzwyczaja się do różnych schematów. Zwykle bardziej cenimy stabilność niż konieczność ciągłego dostosowywania się do zmian. Bywa jednak, że największy dyskomfort nie wynika ze zmiany w naszym własnym życiu, ale ze zmiany w kimś z naszego otoczenia.
Człowiek łatwo przyzwyczaja się do różnych schematów. Zwykle bardziej cenimy stabilność niż konieczność ciągłego dostosowywania się do zmian. Bywa jednak, że największy dyskomfort nie wynika ze zmiany w naszym własnym życiu, ale ze zmiany w kimś z naszego otoczenia.
Logo źródła: Mando Inside Ola Pflumio
“Mózg osób autystycznych po prostu w nieco inny sposób odbiera i przetwarza informacje. Dlatego, mimo że kryteria diagnostyczne wyznaczają pewne ramy i pozwalają opisywać autyzm w sposób w miarę jednorodny, w rzeczywistości jest to niezwykle szerokie spektrum i tak naprawdę każda osoba w nim jest inna; poza autystycznymi cechami mają jeszcze osobowość, temperament, charakter, różni je środowisko, w jakim dorastały i cała masa innych czynników wpływających na to, kim i jacy są”. Spełniają się zawodowo. Mają rodziny, przyjaciół, pasje. Mają też autyzm. Jeszcze do niedawna mówiło się o nich niewiele, a jeśli już, to przez pryzmat uproszczeń i stereotypów. W Światowy Dzień Świadomości Autyzmu publikujemy fragment książki Oli Pflumio - “My ludzie w spektrum autyzmu”.
“Mózg osób autystycznych po prostu w nieco inny sposób odbiera i przetwarza informacje. Dlatego, mimo że kryteria diagnostyczne wyznaczają pewne ramy i pozwalają opisywać autyzm w sposób w miarę jednorodny, w rzeczywistości jest to niezwykle szerokie spektrum i tak naprawdę każda osoba w nim jest inna; poza autystycznymi cechami mają jeszcze osobowość, temperament, charakter, różni je środowisko, w jakim dorastały i cała masa innych czynników wpływających na to, kim i jacy są”. Spełniają się zawodowo. Mają rodziny, przyjaciół, pasje. Mają też autyzm. Jeszcze do niedawna mówiło się o nich niewiele, a jeśli już, to przez pryzmat uproszczeń i stereotypów. W Światowy Dzień Świadomości Autyzmu publikujemy fragment książki Oli Pflumio - “My ludzie w spektrum autyzmu”.
Logo źródła: Mando Inside dm
Czy koty widzą nas lepiej, niż my sami siebie? Z wysokości szafy, w milczeniu i z godnością obserwują nasze zachowania i podpowiadają – powoli, spokojnie, z uśmiechem – jak odzyskać życiową równowagę, docenić chwile i celebrować małe przyjemności.
Czy koty widzą nas lepiej, niż my sami siebie? Z wysokości szafy, w milczeniu i z godnością obserwują nasze zachowania i podpowiadają – powoli, spokojnie, z uśmiechem – jak odzyskać życiową równowagę, docenić chwile i celebrować małe przyjemności.
Logo źródła: Mando Inside Huub Buijssen
Frustracja, poczucie winy, lęk. Nieustanne zadręczanie się - Czy mogłem zrobić coś lepiej? Depresja nie dotyka tylko chorego - jej skutki odczuwają także najbliżsi. Z czym mierzą się na co dzień? Pisze o tym psycholog Huub Buijssen w książce „Depresja. Poradnik dla przyjaciół i rodziny”, której fragment publikujemy.
Frustracja, poczucie winy, lęk. Nieustanne zadręczanie się - Czy mogłem zrobić coś lepiej? Depresja nie dotyka tylko chorego - jej skutki odczuwają także najbliżsi. Z czym mierzą się na co dzień? Pisze o tym psycholog Huub Buijssen w książce „Depresja. Poradnik dla przyjaciół i rodziny”, której fragment publikujemy.
Jesteśmy dzień po Dniu Kobiet i chwilę przed Dniem Mężczyzn. Ten dziwny odcinek roku, kiedy internet przez dobę pamięta, że istnieją kwiaty, a potem z rozpędu wrzuca memy o facetach i "kiedy ich święto". I niby to są tylko daty w kalendarzu, a jednak one potrafią obnażyć coś prostego: jak łatwo jest widzieć innych, a jak trudno zobaczyć siebie. Jak łatwo jest komuś życzyć dobra, a jak trudno uwierzyć, że to dobro należy się również tobie.
Jesteśmy dzień po Dniu Kobiet i chwilę przed Dniem Mężczyzn. Ten dziwny odcinek roku, kiedy internet przez dobę pamięta, że istnieją kwiaty, a potem z rozpędu wrzuca memy o facetach i "kiedy ich święto". I niby to są tylko daty w kalendarzu, a jednak one potrafią obnażyć coś prostego: jak łatwo jest widzieć innych, a jak trudno zobaczyć siebie. Jak łatwo jest komuś życzyć dobra, a jak trudno uwierzyć, że to dobro należy się również tobie.
Nie masz problemu z ciszą. Masz problem z tym, co w ciszy wychodzi na powierzchnię. Dlatego robisz wszystko, żeby do niej nie dopuścić. Nie mówisz tego na głos. Nawet przed sobą. Nazywasz to inaczej: nawykiem, współczesnością, zmęczeniem, potrzebą rozrywki. Mówisz, że to nic wielkiego. Że wszyscy tak żyją. Że to normalne. Ale prawda jest prostsza: nie potrafisz zostać sam ze sobą.
Nie masz problemu z ciszą. Masz problem z tym, co w ciszy wychodzi na powierzchnię. Dlatego robisz wszystko, żeby do niej nie dopuścić. Nie mówisz tego na głos. Nawet przed sobą. Nazywasz to inaczej: nawykiem, współczesnością, zmęczeniem, potrzebą rozrywki. Mówisz, że to nic wielkiego. Że wszyscy tak żyją. Że to normalne. Ale prawda jest prostsza: nie potrafisz zostać sam ze sobą.
Dorastaliśmy w świecie, który obiecał nam, że jeśli będziemy wystarczająco zdyscyplinowani, wystarczająco świadomi i wystarczająco konsekwentni, to zbudujemy życie dokładnie takie, jakie chcemy. Wystarczy dobrze zaplanować. Wystarczy wyznaczyć cele. Wystarczy pracować mądrzej, nie tylko ciężej. Wystarczy optymalizować.
Dorastaliśmy w świecie, który obiecał nam, że jeśli będziemy wystarczająco zdyscyplinowani, wystarczająco świadomi i wystarczająco konsekwentni, to zbudujemy życie dokładnie takie, jakie chcemy. Wystarczy dobrze zaplanować. Wystarczy wyznaczyć cele. Wystarczy pracować mądrzej, nie tylko ciężej. Wystarczy optymalizować.