Radość potrafi być zdradliwa: usypia czujność, zakłada różowe okulary i przekonuje, że wszystko jest pod kontrolą - nawet wtedy, gdy ignorujemy sygnały ostrzegawcze, przekraczamy własne granice i odkładamy odpowiedzialne decyzje „na później”. Ten tekst jest o momencie, w którym przyjemność przestaje nas wspierać, a zaczyna prowadzić w ślepy zaułek.
Radość potrafi być zdradliwa: usypia czujność, zakłada różowe okulary i przekonuje, że wszystko jest pod kontrolą - nawet wtedy, gdy ignorujemy sygnały ostrzegawcze, przekraczamy własne granice i odkładamy odpowiedzialne decyzje „na później”. Ten tekst jest o momencie, w którym przyjemność przestaje nas wspierać, a zaczyna prowadzić w ślepy zaułek.
Początek roku działa na nas jak obietnica nowego życia. Czujemy presję, by wszystko poukładać od nowa, naprawić błędy, zmienić siebie, wreszcie „zacząć na serio”. Powstają listy celów, plany na każdy miesiąc, ambitne założenia dotyczące pracy, relacji, zdrowia i rozwoju. Problem w tym, że im więcej chcemy zmienić naraz, tym szybciej się gubimy. A nowy rok, zamiast być początkiem, bardzo szybko zamienia się w źródło frustracji.
Początek roku działa na nas jak obietnica nowego życia. Czujemy presję, by wszystko poukładać od nowa, naprawić błędy, zmienić siebie, wreszcie „zacząć na serio”. Powstają listy celów, plany na każdy miesiąc, ambitne założenia dotyczące pracy, relacji, zdrowia i rozwoju. Problem w tym, że im więcej chcemy zmienić naraz, tym szybciej się gubimy. A nowy rok, zamiast być początkiem, bardzo szybko zamienia się w źródło frustracji.
Święta Bożego Narodzenia potrafią być piękne, ale też męczące. Presja idealnych potraw, prezentów i rodzinnej atmosfery często sprawia, że zamiast radości pojawia się stres. Dlatego warto na chwilę zwolnić i przygotować się do świąt z głową. Oto cztery proste porady, które pomogą przeżyć ten czas spokojniej i bardziej świadomie.
Święta Bożego Narodzenia potrafią być piękne, ale też męczące. Presja idealnych potraw, prezentów i rodzinnej atmosfery często sprawia, że zamiast radości pojawia się stres. Dlatego warto na chwilę zwolnić i przygotować się do świąt z głową. Oto cztery proste porady, które pomogą przeżyć ten czas spokojniej i bardziej świadomie.
deon.pl / pzk
Zemsta ma wiele twarzy: bywa odruchem, kulturą, dziedzictwem, a nawet pozornie „świętym” odwetem. Psychologowie, duchowni i życiowe historie pokazują jednak jedno – odwet jest złudną obietnicą sprawiedliwości. Seria analizuje, dlaczego zemsta tak mocno działa na człowieka i co może ją zastąpić, gdy chcemy naprawdę uzdrowić relacje i siebie samych.
Zemsta ma wiele twarzy: bywa odruchem, kulturą, dziedzictwem, a nawet pozornie „świętym” odwetem. Psychologowie, duchowni i życiowe historie pokazują jednak jedno – odwet jest złudną obietnicą sprawiedliwości. Seria analizuje, dlaczego zemsta tak mocno działa na człowieka i co może ją zastąpić, gdy chcemy naprawdę uzdrowić relacje i siebie samych.
pokonajlek.pl / jh
Przestajesz być "centrum świata", odpowiedzi dziecka ograniczają się do "spoko", "nie wiem", "daj mi spokój"? To znak, że w domu pojawił się… nastolatek. To trudny czas nie tylko dla dziecka, ale i dla rodzica. Dobra wiadomość jest taka, że da się go przejść razem – pod warunkiem, że nauczymy się z nastolatkiem rozmawiać inaczej niż dotąd.
Przestajesz być "centrum świata", odpowiedzi dziecka ograniczają się do "spoko", "nie wiem", "daj mi spokój"? To znak, że w domu pojawił się… nastolatek. To trudny czas nie tylko dla dziecka, ale i dla rodzica. Dobra wiadomość jest taka, że da się go przejść razem – pod warunkiem, że nauczymy się z nastolatkiem rozmawiać inaczej niż dotąd.
Otrzymanie etykiety „złego człowieka” niesie ryzyko, a nawet perspektywę zostania wyrzuconym poza nawias ważnej relacji czy społeczności. Pod powierzchnią lęku przed byciem postrzeganym w ten sposób znajduje się szereg twoich potrzeb społecznych, ważnych oraz uznanych przez ciebie za takie, z których nie chcesz i nie możesz zrezygnować. Obawa ma w tym przypadku nakłonić cię do przyjrzenia się, czy postępujesz jak człowiek wolny, jednocześnie uwzględniając i szanując wolność innych. Czy twoje inne potrzeby nie zagrażają tej dotyczącej tworzenia wspólnoty z innymi ludźmi? W tej refleksji ma miejsce figura „złego człowieka”.
Otrzymanie etykiety „złego człowieka” niesie ryzyko, a nawet perspektywę zostania wyrzuconym poza nawias ważnej relacji czy społeczności. Pod powierzchnią lęku przed byciem postrzeganym w ten sposób znajduje się szereg twoich potrzeb społecznych, ważnych oraz uznanych przez ciebie za takie, z których nie chcesz i nie możesz zrezygnować. Obawa ma w tym przypadku nakłonić cię do przyjrzenia się, czy postępujesz jak człowiek wolny, jednocześnie uwzględniając i szanując wolność innych. Czy twoje inne potrzeby nie zagrażają tej dotyczącej tworzenia wspólnoty z innymi ludźmi? W tej refleksji ma miejsce figura „złego człowieka”.
onet.pl / jh
Profesor psychologii Jonathan Haidt z New York University ostrzega: społeczeństwa na całym świecie doświadczają zjawiska, które określa jako „wielkie przeprogramowanie”. Według badacza pierwsze pokolenie wychowane z inteligentnymi telefonami od wczesnego dzieciństwa wykazuje niższy poziom odporności psychicznej, mniejszą satysfakcję z życia i opóźniony rozwój społeczny. Haidt uważa, że skutki mogą być długotrwałe – i globalne.
Profesor psychologii Jonathan Haidt z New York University ostrzega: społeczeństwa na całym świecie doświadczają zjawiska, które określa jako „wielkie przeprogramowanie”. Według badacza pierwsze pokolenie wychowane z inteligentnymi telefonami od wczesnego dzieciństwa wykazuje niższy poziom odporności psychicznej, mniejszą satysfakcję z życia i opóźniony rozwój społeczny. Haidt uważa, że skutki mogą być długotrwałe – i globalne.
Ludzie grają często z tymi, na których im zależy, uznali ich za ważne osoby w życiu. I w ten sposób domagają się docenienia, akceptacji, miłości. A równocześnie nie dostrzegają możliwości zadbania o to w inny sposób. Nie potrafią dostrzec, że mogliby otwarcie poprosić o to, czego im potrzeba – pisze Zbigniew Rećko w książce "Moc relacji. Jak emocje i schematy wpływają na nasze więzi".
Ludzie grają często z tymi, na których im zależy, uznali ich za ważne osoby w życiu. I w ten sposób domagają się docenienia, akceptacji, miłości. A równocześnie nie dostrzegają możliwości zadbania o to w inny sposób. Nie potrafią dostrzec, że mogliby otwarcie poprosić o to, czego im potrzeba – pisze Zbigniew Rećko w książce "Moc relacji. Jak emocje i schematy wpływają na nasze więzi".
Wciąż wielu ludzi uważa, że „prawdziwie silni” powinni radzić sobie sami, a proszenie o pomoc to oznaka słabości. Inni obawiają się, że psychoterapia to płatna przyjaźń albo niepotrzebne rozdrapywanie przeszłości. Tymczasem badania pokazują coś zupełnie przeciwnego: wsparcie psychologiczne jest formą dojrzałości i odpowiedzialności za siebie. Rozprawmy się z najpopularniejszymi mitami dotyczącymi terapii i zobaczmy, dlaczego nie wszystko musisz dźwigać w pojedynkę.
Wciąż wielu ludzi uważa, że „prawdziwie silni” powinni radzić sobie sami, a proszenie o pomoc to oznaka słabości. Inni obawiają się, że psychoterapia to płatna przyjaźń albo niepotrzebne rozdrapywanie przeszłości. Tymczasem badania pokazują coś zupełnie przeciwnego: wsparcie psychologiczne jest formą dojrzałości i odpowiedzialności za siebie. Rozprawmy się z najpopularniejszymi mitami dotyczącymi terapii i zobaczmy, dlaczego nie wszystko musisz dźwigać w pojedynkę.
Onet.pl / jh
Miłość jest jednocześnie tym, czego pragniemy najbardziej i czego najbardziej się boimy. Gdy otwieramy serce na drugiego człowieka, wystawiamy się na ryzyko bólu, odrzucenia i utraty. Dlaczego więc nawet w dobrych, pełnych troski relacjach pojawia się niepokój? Lęk w miłości nie musi oznaczać, że coś jest nie tak, czasem jest po prostu znakiem, że naprawdę nam zależy.
Miłość jest jednocześnie tym, czego pragniemy najbardziej i czego najbardziej się boimy. Gdy otwieramy serce na drugiego człowieka, wystawiamy się na ryzyko bólu, odrzucenia i utraty. Dlaczego więc nawet w dobrych, pełnych troski relacjach pojawia się niepokój? Lęk w miłości nie musi oznaczać, że coś jest nie tak, czasem jest po prostu znakiem, że naprawdę nam zależy.
Każdy z nas zna to uczucie: napięcie w klatce piersiowej, gonitwę myśli, bezsenność. Lęk przestał być ostrzeżeniem przed niebezpieczeństwem, a stał się stałym towarzyszem codzienności. A jednak, w jego objęciach kryje się coś więcej niż strach: zaproszenie do głębokiej przemiany.
Każdy z nas zna to uczucie: napięcie w klatce piersiowej, gonitwę myśli, bezsenność. Lęk przestał być ostrzeżeniem przed niebezpieczeństwem, a stał się stałym towarzyszem codzienności. A jednak, w jego objęciach kryje się coś więcej niż strach: zaproszenie do głębokiej przemiany.
Problemy w pracy, napięcia w domu, niepewna przyszłość. Każdy z nas zna momenty, kiedy wydaje się, że wszystko wali się na głowę. W takich chwilach łatwo wpaść w panikę i stracić kontrolę. Są jednak sposoby, które pomagają złapać oddech i odzyskać spokój. Oto pięć rad, jak poradzić sobie ze stresem w najtrudniejszych sytuacjach.
Problemy w pracy, napięcia w domu, niepewna przyszłość. Każdy z nas zna momenty, kiedy wydaje się, że wszystko wali się na głowę. W takich chwilach łatwo wpaść w panikę i stracić kontrolę. Są jednak sposoby, które pomagają złapać oddech i odzyskać spokój. Oto pięć rad, jak poradzić sobie ze stresem w najtrudniejszych sytuacjach.
Wypalenie nie pojawia się nagle – narasta miesiącami, a nawet latami, ukryte pod pozorami obowiązkowości i perfekcjonizmu. Anika, pielęgniarka z wieloletnim doświadczeniem, przez długi czas nie dostrzegała, że jej codzienna walka o bycie "niezastąpioną" stopniowo odbiera jej siły, radość i więź z bliskimi. Jej historia pokazuje, jak subtelnie i jednocześnie bezlitośnie wypalenie przejmuje kontrolę nad życiem.
Wypalenie nie pojawia się nagle – narasta miesiącami, a nawet latami, ukryte pod pozorami obowiązkowości i perfekcjonizmu. Anika, pielęgniarka z wieloletnim doświadczeniem, przez długi czas nie dostrzegała, że jej codzienna walka o bycie "niezastąpioną" stopniowo odbiera jej siły, radość i więź z bliskimi. Jej historia pokazuje, jak subtelnie i jednocześnie bezlitośnie wypalenie przejmuje kontrolę nad życiem.
Catholic News Agency / red
Nowe badanie ujawnia poważne braki w ocenie kandydatów do kapłaństwa w USA. Choć większość biskupów chwali programy formacyjne, psychologiczne testy często nie wykrywają problemów zdrowotnych, trudności w nauce ani potencjalnego zagrożenia dla nieletnich. Raport CARA i McGrath Institute pokazuje, które obszary formacji wymagają pilnej poprawy.
Nowe badanie ujawnia poważne braki w ocenie kandydatów do kapłaństwa w USA. Choć większość biskupów chwali programy formacyjne, psychologiczne testy często nie wykrywają problemów zdrowotnych, trudności w nauce ani potencjalnego zagrożenia dla nieletnich. Raport CARA i McGrath Institute pokazuje, które obszary formacji wymagają pilnej poprawy.
Codziennie zalewa nas fala wiadomości, powiadomień i postów. Internet daje ogromne możliwości, ale też przytłacza i męczy psychicznie. Jak zachować równowagę i nie zwariować od nadmiaru informacji? Oto pięć prostych rad, które naprawdę działają.
Codziennie zalewa nas fala wiadomości, powiadomień i postów. Internet daje ogromne możliwości, ale też przytłacza i męczy psychicznie. Jak zachować równowagę i nie zwariować od nadmiaru informacji? Oto pięć prostych rad, które naprawdę działają.
Są słowa, które brzmią jak wyjęte z wielkich powieści o miłości. Partner patrzy ci w oczy i mówi: „zabiłbym dla ciebie”. Rodzic, tuląc dziecko, szepcze: „oddałbym za ciebie życie”.
Są słowa, które brzmią jak wyjęte z wielkich powieści o miłości. Partner patrzy ci w oczy i mówi: „zabiłbym dla ciebie”. Rodzic, tuląc dziecko, szepcze: „oddałbym za ciebie życie”.
Poczucie własnej wartości to fundament, na którym budujemy całe życie. Od niego zależy, czy wierzymy w swoje możliwości, jak wchodzimy w relacje, jak reagujemy na krytykę i czy mamy odwagę podejmować wyzwania. Problem w tym, że wielu z nas – często nieświadomie – dzień po dniu je osłabia. Psychologowie mówią wręcz, że niska samoocena rzadko jest czymś wrodzonym. Zwykle rodzi się z błędów, które powtarzamy latami.
Poczucie własnej wartości to fundament, na którym budujemy całe życie. Od niego zależy, czy wierzymy w swoje możliwości, jak wchodzimy w relacje, jak reagujemy na krytykę i czy mamy odwagę podejmować wyzwania. Problem w tym, że wielu z nas – często nieświadomie – dzień po dniu je osłabia. Psychologowie mówią wręcz, że niska samoocena rzadko jest czymś wrodzonym. Zwykle rodzi się z błędów, które powtarzamy latami.
Samotność nigdy nie miała tylu masek co dziś. Niegdyś oznaczała ciszę w domu, pustą ławkę w parku, wieczory spędzane bez rozmówcy. Dziś może przychodzić w środku największego zgiełku: kiedy powiadomienia na telefonie migają jak sztuczne gwiazdy, a mimo to w sercu panuje ciemność. Możemy być otoczeni setkami znajomych na Facebooku, dziesiątkami obserwujących na Instagramie, tysiącami wirtualnych "znajomych", a jednak czuć się bardziej samotni niż kiedykolwiek.
Samotność nigdy nie miała tylu masek co dziś. Niegdyś oznaczała ciszę w domu, pustą ławkę w parku, wieczory spędzane bez rozmówcy. Dziś może przychodzić w środku największego zgiełku: kiedy powiadomienia na telefonie migają jak sztuczne gwiazdy, a mimo to w sercu panuje ciemność. Możemy być otoczeni setkami znajomych na Facebooku, dziesiątkami obserwujących na Instagramie, tysiącami wirtualnych "znajomych", a jednak czuć się bardziej samotni niż kiedykolwiek.
Jestem królową lęku. Tak o sobie myślałam przez wiele lat – jakby to była moja tożsamość, tytuł, który noszę bez korony, ale z ciężarem na sercu. Bałam się wszystkiego: nieznajomych ludzi, nowych miejsc, decyzji, które mogły zmienić mój ustalony rytm dnia. I chociaż strach mnie paraliżował, to jednocześnie czułam dziwną ekscytację, drżenie serca, które przypominało, że zmiana jest także obietnicą czegoś więcej.
Jestem królową lęku. Tak o sobie myślałam przez wiele lat – jakby to była moja tożsamość, tytuł, który noszę bez korony, ale z ciężarem na sercu. Bałam się wszystkiego: nieznajomych ludzi, nowych miejsc, decyzji, które mogły zmienić mój ustalony rytm dnia. I chociaż strach mnie paraliżował, to jednocześnie czułam dziwną ekscytację, drżenie serca, które przypominało, że zmiana jest także obietnicą czegoś więcej.
Gazeta.pl / jh
Dzieciństwo w ogromnym stopniu kształtuje nasze dorosłe życie. Osoby wychowane w surowych domach, w których brakowało empatii i bliskiej więzi z rodzicami, często w dorosłości zmagają się z charakterystycznymi trudnościami. Psychologowie wskazują cztery cechy, które szczególnie często pojawiają się u takich osób.
Dzieciństwo w ogromnym stopniu kształtuje nasze dorosłe życie. Osoby wychowane w surowych domach, w których brakowało empatii i bliskiej więzi z rodzicami, często w dorosłości zmagają się z charakterystycznymi trudnościami. Psychologowie wskazują cztery cechy, które szczególnie często pojawiają się u takich osób.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}