apostolki.pl / pk
To prawdopodobnie jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń, jakie miały miejsce w najnowszej historii Kościoła katolickiego. Świadectwo brata Daniela Natale, znajomego świętego Ojca Pio i księdza Ruotolo Dolindo, nie tylko opowiada o tym, że czyściec istnieje, ale ze szczegółami wyjaśnia, jak wygląda.
To prawdopodobnie jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń, jakie miały miejsce w najnowszej historii Kościoła katolickiego. Świadectwo brata Daniela Natale, znajomego świętego Ojca Pio i księdza Ruotolo Dolindo, nie tylko opowiada o tym, że czyściec istnieje, ale ze szczegółami wyjaśnia, jak wygląda.
Irena z Wrocławia, urodzona w Wilnie
Będąc jeszcze młodą, szesnastoletnią dziewczyną, marzyłam, żeby w przyszłości mieć dużo dzieci. Uważałam, i do dziś uważam, że dzieci są najpiękniejszym darem Pana Boga. Kiedy wyszłam za mąż, pierwsze dziecko, które urodziłam, było bardzo słabe. Małe, sine, nawet nie miało siły ssać piersi. Żyło po urodzeniu 15 dni.
Będąc jeszcze młodą, szesnastoletnią dziewczyną, marzyłam, żeby w przyszłości mieć dużo dzieci. Uważałam, i do dziś uważam, że dzieci są najpiękniejszym darem Pana Boga. Kiedy wyszłam za mąż, pierwsze dziecko, które urodziłam, było bardzo słabe. Małe, sine, nawet nie miało siły ssać piersi. Żyło po urodzeniu 15 dni.
łs
Anna Golędzinowska to była modelka, której życie jest gotowym scenariuszem serialu. Po śmierci ojca wychowywała się praktycznie sama. Żoliborska ulica nauczyła ją kraść i brać narkotyki. Ucieczką od tego miał być wyjazd do Włoch. Obiecywano jej, że będzie się gwiazdą mediolańskiej agencji modelek, a okazało się, że mafia sprzedała ją do domu publicznego… Dziś spotyka się z ludźmi na całym świecie i opowiada o odkryciu swojej prawdziwej miłości w relacji z Bogiem. Najbliższe takie spotkanie odbędzie się już wkrótce w Gdańsku.
Anna Golędzinowska to była modelka, której życie jest gotowym scenariuszem serialu. Po śmierci ojca wychowywała się praktycznie sama. Żoliborska ulica nauczyła ją kraść i brać narkotyki. Ucieczką od tego miał być wyjazd do Włoch. Obiecywano jej, że będzie się gwiazdą mediolańskiej agencji modelek, a okazało się, że mafia sprzedała ją do domu publicznego… Dziś spotyka się z ludźmi na całym świecie i opowiada o odkryciu swojej prawdziwej miłości w relacji z Bogiem. Najbliższe takie spotkanie odbędzie się już wkrótce w Gdańsku.
Paulina
Zapewniam Was, że plan Pana Boga jest dla nas najlepszy z najlepszych, chociaż czasem na samym początku może wydawać się najgorszy! Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego!
Zapewniam Was, że plan Pana Boga jest dla nas najlepszy z najlepszych, chociaż czasem na samym początku może wydawać się najgorszy! Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego!
Julia
W pewnym momencie byłam tak poraniona tymi doświadczeniami, tak bardzo się bałam jutra, bałam się ludzi, wychodzić z domu, rozmawiać z kimkolwiek, że przestałam żyć, a zaczęłam wegetować.
W pewnym momencie byłam tak poraniona tymi doświadczeniami, tak bardzo się bałam jutra, bałam się ludzi, wychodzić z domu, rozmawiać z kimkolwiek, że przestałam żyć, a zaczęłam wegetować.
Olaf
"To jeden z wielu cudów, które On zdziałał i którymi przypomina mi o Sobie, kiedy zaczynam wątpić". To świadectwo pokazuje, że Jezus może działać na bardzo wiele sposobów, by uratować nas i naszą wiarę.
"To jeden z wielu cudów, które On zdziałał i którymi przypomina mi o Sobie, kiedy zaczynam wątpić". To świadectwo pokazuje, że Jezus może działać na bardzo wiele sposobów, by uratować nas i naszą wiarę.
Piotr Kosiarski / DEON.pl
Rozmawialiśmy z finalistką Miss Polski i bohaterką naszego wczorajszego materiału.
Rozmawialiśmy z finalistką Miss Polski i bohaterką naszego wczorajszego materiału.
Opis jego męki jest jednym z najbardziej drastycznych w historii. Po śmierci sam wskazał miejsce swojego pochówku. Przepowiedział również losy Polski.
Opis jego męki jest jednym z najbardziej drastycznych w historii. Po śmierci sam wskazał miejsce swojego pochówku. Przepowiedział również losy Polski.
Sylwia
Pracowałam bardzo daleko od domu. Podróżując codziennie do pracy, mijałam wioski, krzyże i kościoły, a także znajdującą się przy niebezpiecznym skrzyżowaniu odnowioną kapliczkę.
Pracowałam bardzo daleko od domu. Podróżując codziennie do pracy, mijałam wioski, krzyże i kościoły, a także znajdującą się przy niebezpiecznym skrzyżowaniu odnowioną kapliczkę.
Alina
Nie znałam wtedy księdza Dolindo, historii, jaka się kryła za jego zawierzeniem. Po prostu powtarzałam podczas badań, pobytu w szpitalu, a nawet na sali porodowej słowa: "Jezu, Ty się tym zajmij. Będzie tak jak zechcesz".
Nie znałam wtedy księdza Dolindo, historii, jaka się kryła za jego zawierzeniem. Po prostu powtarzałam podczas badań, pobytu w szpitalu, a nawet na sali porodowej słowa: "Jezu, Ty się tym zajmij. Będzie tak jak zechcesz".
Ocalona
Obwiniałam się o wszystko: że jestem problemem, że nikt mnie nie chce, bo jestem zbyt brzydka i głupia, że nikt mnie nie kocha. Zamknęłam się w pokoju, z żyletką... W ostatnim momencie poczułam, jak ktoś chwyta mą dłoń.
Obwiniałam się o wszystko: że jestem problemem, że nikt mnie nie chce, bo jestem zbyt brzydka i głupia, że nikt mnie nie kocha. Zamknęłam się w pokoju, z żyletką... W ostatnim momencie poczułam, jak ktoś chwyta mą dłoń.
Alina
Męża nie ma już ze mną ponad 8 miesięcy. Po ciężkiej i długiej chorobie Pan Jezus wezwał go do siebie. Nie żałuję ani jednego dnia razem.
Męża nie ma już ze mną ponad 8 miesięcy. Po ciężkiej i długiej chorobie Pan Jezus wezwał go do siebie. Nie żałuję ani jednego dnia razem.
YouTube / Rozbite Lustra / Grzegorz Juziak / jh
Justyna i Bartosz Zdechlikiewiczowie dzielą się poruszającą historią swojej miłości, cierpienia i wiary, która prowadziła ich przez lata walki z niepłodnością. Od pierwszego spotkania, przez małżeństwo pełne nadziei, aż po dramatyczne diagnozy, operacje i kolejne utraty ciąży – ich życie było pełne prób, które mogły zniszczyć każde małżeństwo. Gdy Justyna zmagała się z zaawansowaną endometriozą, usłyszała brutalne słowa, że „nigdy nie będzie miała dzieci”, a mimo to nie przestała wierzyć w Boży plan.
Justyna i Bartosz Zdechlikiewiczowie dzielą się poruszającą historią swojej miłości, cierpienia i wiary, która prowadziła ich przez lata walki z niepłodnością. Od pierwszego spotkania, przez małżeństwo pełne nadziei, aż po dramatyczne diagnozy, operacje i kolejne utraty ciąży – ich życie było pełne prób, które mogły zniszczyć każde małżeństwo. Gdy Justyna zmagała się z zaawansowaną endometriozą, usłyszała brutalne słowa, że „nigdy nie będzie miała dzieci”, a mimo to nie przestała wierzyć w Boży plan.
youtube.com / kw
"Jedynym ukojeniem dla mnie było pisanie listów do dziecka, które usunęłam" - obejrzyj poruszające świadectwo Crissy Moran, która niedawno rzuciła przemysł pornograficzny.
"Jedynym ukojeniem dla mnie było pisanie listów do dziecka, które usunęłam" - obejrzyj poruszające świadectwo Crissy Moran, która niedawno rzuciła przemysł pornograficzny.
przegladsportowy.pl / znanichrzescijanie.wordpress.com / pk
Słynny brazylijski piłkarz Kaká postanowił zakończyć karierę. Na swoim oficjalnym koncie na Twitterze podziękował Bogu za kończący się etap swojego życia. "Dziękuję Ci! Jestem teraz gotowy na następną podróż".
Słynny brazylijski piłkarz Kaká postanowił zakończyć karierę. Na swoim oficjalnym koncie na Twitterze podziękował Bogu za kończący się etap swojego życia. "Dziękuję Ci! Jestem teraz gotowy na następną podróż".
Jeśli nie chcemy oddać walkowerem przestrzeni, która kształtuje podejście do życia w Polsce, to musimy się nauczyć głośno, rzeczowo i precyzyjnie mówić o tym, w co i dlaczego wierzymy. Nasza postawa pro-life musi być przemyślana i wynikająca z rzeczywistego namysłu nad godnością i świętością każdego życia. Tylko jeśli będzie miała realne przełożenie na naszą codzienność i na to, jak podchodzimy do życia i rodzicielstwa, będziemy dla innych wiary-godni.
Jeśli nie chcemy oddać walkowerem przestrzeni, która kształtuje podejście do życia w Polsce, to musimy się nauczyć głośno, rzeczowo i precyzyjnie mówić o tym, w co i dlaczego wierzymy. Nasza postawa pro-life musi być przemyślana i wynikająca z rzeczywistego namysłu nad godnością i świętością każdego życia. Tylko jeśli będzie miała realne przełożenie na naszą codzienność i na to, jak podchodzimy do życia i rodzicielstwa, będziemy dla innych wiary-godni.
Krzysztof Kolberger /
Wiem już, że czas jest dany i z jakiegoś powodu jest dany. Przynajmniej chcę i wierzę w to, a przede wszystkim chcę bardzo w to wierzyć. Inaczej musiałbym sobie zadać pytanie, które zadaje sobie wielu i filozofów, ale i przeciętnych ludzi: „Jaki to ma sens?" - przeczytaj niezwykłe świadectwo Krzysztofa Kolbergera.
Wiem już, że czas jest dany i z jakiegoś powodu jest dany. Przynajmniej chcę i wierzę w to, a przede wszystkim chcę bardzo w to wierzyć. Inaczej musiałbym sobie zadać pytanie, które zadaje sobie wielu i filozofów, ale i przeciętnych ludzi: „Jaki to ma sens?" - przeczytaj niezwykłe świadectwo Krzysztofa Kolbergera.
Człowiek nowoczesny, europejski nie może być religijny, mieć poglądów zbieżnych z nauczaniem Kościoła - taki przekaz coraz częściej płynie ze środowisk opiniotwórczych.
Człowiek nowoczesny, europejski nie może być religijny, mieć poglądów zbieżnych z nauczaniem Kościoła - taki przekaz coraz częściej płynie ze środowisk opiniotwórczych.
Sebastian Duda/deon.pl
Po raz pierwszy obchodzimy dziś w Polsce Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Nieczęsto zdarza nam się myśleć w naszej bezpiecznej codzienności o tych, którzy w różnych częściach świata muszą cierpieć, bo wierzą w Chrystusa. Według kościelnych statystyk chrześcijanie są atakowani z powodu swej wiary aż w 75 krajach świata!
Po raz pierwszy obchodzimy dziś w Polsce Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Nieczęsto zdarza nam się myśleć w naszej bezpiecznej codzienności o tych, którzy w różnych częściach świata muszą cierpieć, bo wierzą w Chrystusa. Według kościelnych statystyk chrześcijanie są atakowani z powodu swej wiary aż w 75 krajach świata!
Izabela Górnicka-Zdziech
Nigdy nie myślałem, że Bóg może mnie surowo karać za grzechy, których miałem i mam bez liku. Uważałem, że wielkie cierpienia lub doświadczenia na krawędzi życia, to rzecz dana, naturalna dla życia, nie kara. Przyjmuję krzyż, gdyż jak mówiła stara góralka: „nikt się na szczęście na tej ziemi z Panem Bogiem nie umawiał”.
Nigdy nie myślałem, że Bóg może mnie surowo karać za grzechy, których miałem i mam bez liku. Uważałem, że wielkie cierpienia lub doświadczenia na krawędzi życia, to rzecz dana, naturalna dla życia, nie kara. Przyjmuję krzyż, gdyż jak mówiła stara góralka: „nikt się na szczęście na tej ziemi z Panem Bogiem nie umawiał”.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}