Arturo Sosa SJ, przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego, otwarcie przyznaje, że jego droga do zakonu nie była wolna od lęku i fizycznych ograniczeń. Jako młody człowiek zmagał się z ciężką astmą, co stawiało pod znakiem zapytania jego przydatność do wymagającej służby. Dziś, po latach przewodzenia jezuitom, dzieli się przekonaniem, że jedyną gwarancją przetrwania wspólnoty jest całkowite oddanie kontroli nad przyszłością w ręce Boga.
Arturo Sosa SJ, przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego, otwarcie przyznaje, że jego droga do zakonu nie była wolna od lęku i fizycznych ograniczeń. Jako młody człowiek zmagał się z ciężką astmą, co stawiało pod znakiem zapytania jego przydatność do wymagającej służby. Dziś, po latach przewodzenia jezuitom, dzieli się przekonaniem, że jedyną gwarancją przetrwania wspólnoty jest całkowite oddanie kontroli nad przyszłością w ręce Boga.
Catholic National Register / red
Biskup Andrew Cozzens z diecezji Crookston podczas spotkania obrońców życia w Minnesocie opowiedział historię swojego przyjścia na świat. Jak podkreślił, jego matce sugerowano przerwanie ciąży z powodu podejrzenia wad u dziecka, jednak dzięki sprzeciwowi i zmianie lekarza urodził się on zdrowo.
Biskup Andrew Cozzens z diecezji Crookston podczas spotkania obrońców życia w Minnesocie opowiedział historię swojego przyjścia na świat. Jak podkreślił, jego matce sugerowano przerwanie ciąży z powodu podejrzenia wad u dziecka, jednak dzięki sprzeciwowi i zmianie lekarza urodził się on zdrowo.
Irena z Wrocławia, urodzona w Wilnie
Będąc jeszcze młodą, szesnastoletnią dziewczyną, marzyłam, żeby w przyszłości mieć dużo dzieci. Uważałam, i do dziś uważam, że dzieci są najpiękniejszym darem Pana Boga. Kiedy wyszłam za mąż, pierwsze dziecko, które urodziłam, było bardzo słabe. Małe, sine, nawet nie miało siły ssać piersi. Żyło po urodzeniu 15 dni.
Będąc jeszcze młodą, szesnastoletnią dziewczyną, marzyłam, żeby w przyszłości mieć dużo dzieci. Uważałam, i do dziś uważam, że dzieci są najpiękniejszym darem Pana Boga. Kiedy wyszłam za mąż, pierwsze dziecko, które urodziłam, było bardzo słabe. Małe, sine, nawet nie miało siły ssać piersi. Żyło po urodzeniu 15 dni.
apostolki.pl / pk
To prawdopodobnie jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń, jakie miały miejsce w najnowszej historii Kościoła katolickiego. Świadectwo brata Daniela Natale, znajomego świętego Ojca Pio i księdza Ruotolo Dolindo, nie tylko opowiada o tym, że czyściec istnieje, ale ze szczegółami wyjaśnia, jak wygląda.
To prawdopodobnie jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń, jakie miały miejsce w najnowszej historii Kościoła katolickiego. Świadectwo brata Daniela Natale, znajomego świętego Ojca Pio i księdza Ruotolo Dolindo, nie tylko opowiada o tym, że czyściec istnieje, ale ze szczegółami wyjaśnia, jak wygląda.
Paulina
Zapewniam Was, że plan Pana Boga jest dla nas najlepszy z najlepszych, chociaż czasem na samym początku może wydawać się najgorszy! Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego!
Zapewniam Was, że plan Pana Boga jest dla nas najlepszy z najlepszych, chociaż czasem na samym początku może wydawać się najgorszy! Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego!
vaticannews / jh
Podczas wizyty papieża Leona XIV w Pompejach jedno z najbardziej poruszających świadectw wygłosiła Polka mieszkająca dziś w domu opieki przy sanktuarium Matki Bożej Różańcowej. Wiktoria opowiedziała o latach bezdomności na dworcu w Neapolu, chorobie i odzyskanej nadziei. Wspomniała także swoje spotkanie ze św. Janem Pawłem II.
Podczas wizyty papieża Leona XIV w Pompejach jedno z najbardziej poruszających świadectw wygłosiła Polka mieszkająca dziś w domu opieki przy sanktuarium Matki Bożej Różańcowej. Wiktoria opowiedziała o latach bezdomności na dworcu w Neapolu, chorobie i odzyskanej nadziei. Wspomniała także swoje spotkanie ze św. Janem Pawłem II.
Olaf
"To jeden z wielu cudów, które On zdziałał i którymi przypomina mi o Sobie, kiedy zaczynam wątpić". To świadectwo pokazuje, że Jezus może działać na bardzo wiele sposobów, by uratować nas i naszą wiarę.
"To jeden z wielu cudów, które On zdziałał i którymi przypomina mi o Sobie, kiedy zaczynam wątpić". To świadectwo pokazuje, że Jezus może działać na bardzo wiele sposobów, by uratować nas i naszą wiarę.
Podczas Mszy z modlitwą o uzdrowienie ktoś zapytał wiernych: "Kto przyszedł dziś doświadczyć cudu?". Kilka osób nieśmiało podniosło rękę. W tym momencie z konfesjonału obok rozległy się słowa rozgrzeszenia. "Ja odpuszczam tobie grzechy…" – usłyszała. I wtedy zrozumiała, że największy cud właśnie się wydarzył.
Podczas Mszy z modlitwą o uzdrowienie ktoś zapytał wiernych: "Kto przyszedł dziś doświadczyć cudu?". Kilka osób nieśmiało podniosło rękę. W tym momencie z konfesjonału obok rozległy się słowa rozgrzeszenia. "Ja odpuszczam tobie grzechy…" – usłyszała. I wtedy zrozumiała, że największy cud właśnie się wydarzył.
Anonimowy
"Robiłam to zawsze, gdy dopuściłam się samogwałtu".
Marcin i Paulina
Doświadczyliśmy w życiu tak namacalnej i cudownej działalności Boga, że byłoby egoizmem zatrzymać to dla siebie...
Doświadczyliśmy w życiu tak namacalnej i cudownej działalności Boga, że byłoby egoizmem zatrzymać to dla siebie...
Julia
W pewnym momencie byłam tak poraniona tymi doświadczeniami, tak bardzo się bałam jutra, bałam się ludzi, wychodzić z domu, rozmawiać z kimkolwiek, że przestałam żyć, a zaczęłam wegetować.
W pewnym momencie byłam tak poraniona tymi doświadczeniami, tak bardzo się bałam jutra, bałam się ludzi, wychodzić z domu, rozmawiać z kimkolwiek, że przestałam żyć, a zaczęłam wegetować.
Dzisiejsza uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa zmotywowała mnie, by w końcu to napisać: nabożeństwo dziewięciu pierwszych piątków miesiąca nie jest pustym rytuałem. Przekonałem się o tym w lipcu 2024 roku, kiedy leżałem na intensywnej terapii z zatorem w prawym płucu. Dobrze pamiętam oswajanie się z myślą, że śmierć jest czymś realnym - i jak bardzo wtedy pragnąłem się wyspowiadać.
Dzisiejsza uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa zmotywowała mnie, by w końcu to napisać: nabożeństwo dziewięciu pierwszych piątków miesiąca nie jest pustym rytuałem. Przekonałem się o tym w lipcu 2024 roku, kiedy leżałem na intensywnej terapii z zatorem w prawym płucu. Dobrze pamiętam oswajanie się z myślą, że śmierć jest czymś realnym - i jak bardzo wtedy pragnąłem się wyspowiadać.
Krzysztof Kolberger /
Wiem już, że czas jest dany i z jakiegoś powodu jest dany. Przynajmniej chcę i wierzę w to, a przede wszystkim chcę bardzo w to wierzyć. Inaczej musiałbym sobie zadać pytanie, które zadaje sobie wielu i filozofów, ale i przeciętnych ludzi: „Jaki to ma sens?" - przeczytaj niezwykłe świadectwo Krzysztofa Kolbergera.
Wiem już, że czas jest dany i z jakiegoś powodu jest dany. Przynajmniej chcę i wierzę w to, a przede wszystkim chcę bardzo w to wierzyć. Inaczej musiałbym sobie zadać pytanie, które zadaje sobie wielu i filozofów, ale i przeciętnych ludzi: „Jaki to ma sens?" - przeczytaj niezwykłe świadectwo Krzysztofa Kolbergera.
Logo źródła: Posłaniec Ewa K. Czaczkowska / "Posłaniec" sierpień 2009
Człowiek nowoczesny, europejski nie może być religijny, mieć poglądów zbieżnych z nauczaniem Kościoła - taki przekaz coraz częściej płynie ze środowisk opiniotwórczych.
Człowiek nowoczesny, europejski nie może być religijny, mieć poglądów zbieżnych z nauczaniem Kościoła - taki przekaz coraz częściej płynie ze środowisk opiniotwórczych.
Sebastian Duda/deon.pl
Po raz pierwszy obchodzimy dziś w Polsce Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Nieczęsto zdarza nam się myśleć w naszej bezpiecznej codzienności o tych, którzy w różnych częściach świata muszą cierpieć, bo wierzą w Chrystusa. Według kościelnych statystyk chrześcijanie są atakowani z powodu swej wiary aż w 75 krajach świata!
Po raz pierwszy obchodzimy dziś w Polsce Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Nieczęsto zdarza nam się myśleć w naszej bezpiecznej codzienności o tych, którzy w różnych częściach świata muszą cierpieć, bo wierzą w Chrystusa. Według kościelnych statystyk chrześcijanie są atakowani z powodu swej wiary aż w 75 krajach świata!
Izabela Górnicka-Zdziech
Nigdy nie myślałem, że Bóg może mnie surowo karać za grzechy, których miałem i mam bez liku. Uważałem, że wielkie cierpienia lub doświadczenia na krawędzi życia, to rzecz dana, naturalna dla życia, nie kara. Przyjmuję krzyż, gdyż jak mówiła stara góralka: „nikt się na szczęście na tej ziemi z Panem Bogiem nie umawiał”.
Nigdy nie myślałem, że Bóg może mnie surowo karać za grzechy, których miałem i mam bez liku. Uważałem, że wielkie cierpienia lub doświadczenia na krawędzi życia, to rzecz dana, naturalna dla życia, nie kara. Przyjmuję krzyż, gdyż jak mówiła stara góralka: „nikt się na szczęście na tej ziemi z Panem Bogiem nie umawiał”.
Logo źródła: Różaniec ks. Paweł Broński /
Posługa katechety jest wyjątkowa. Jeżeli można mówić o sukcesach katechety, to zamierzonym i oczekiwanym sukcesem jest właśnie sytuacja, kiedy uczeń zaczyna żyć tym, co usłyszał na katechezie.
Posługa katechety jest wyjątkowa. Jeżeli można mówić o sukcesach katechety, to zamierzonym i oczekiwanym sukcesem jest właśnie sytuacja, kiedy uczeń zaczyna żyć tym, co usłyszał na katechezie.
Logo źródła: eSPe Agnieszka / eSPe
Gdy tylko się poznaliśmy, od razu staliśmy się nierozłączni. Mieliśmy wtedy po dziewiętnaście lat. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i rozmowę tę – od 24 lat - wciąż kontynuujemy. Dialog o życiu. Od pierwszej chwili obdarzyliśmy się też wielkim, nieprzemijającym zaufaniem.
Gdy tylko się poznaliśmy, od razu staliśmy się nierozłączni. Mieliśmy wtedy po dziewiętnaście lat. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i rozmowę tę – od 24 lat - wciąż kontynuujemy. Dialog o życiu. Od pierwszej chwili obdarzyliśmy się też wielkim, nieprzemijającym zaufaniem.
Logo źródła: eSPe Agnieszka / eSPe
Gdy tylko się poznaliśmy, od razu staliśmy się nierozłączni. Mieliśmy wtedy po dziewiętnaście lat. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i rozmowę tę - od 24 lat - wciąż kontynuujemy. Dialog o życiu. Od pierwszej chwili obdarzyliśmy się też wielkim, nieprzemijającym zaufaniem.
Gdy tylko się poznaliśmy, od razu staliśmy się nierozłączni. Mieliśmy wtedy po dziewiętnaście lat. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i rozmowę tę - od 24 lat - wciąż kontynuujemy. Dialog o życiu. Od pierwszej chwili obdarzyliśmy się też wielkim, nieprzemijającym zaufaniem.
Izabela Górnicka-Zdziech
"Bywa tak, że życie zaczyna układać się jako zaprzeczenie wiary. To niekonieczne jest uleganie złu, wystarcza ta wygodna obojętność, w której obszarze wiara traci znaczenie"
"Bywa tak, że życie zaczyna układać się jako zaprzeczenie wiary. To niekonieczne jest uleganie złu, wystarcza ta wygodna obojętność, w której obszarze wiara traci znaczenie"