Abp Galbas o tym, jaki jest najprostszy sposób, żeby zmienić swoje życie

Abp Galbas o tym, jaki jest najprostszy sposób, żeby zmienić swoje życie
Abp Adrian Galbas podczas nagrania, 2020 r. / Pallotti TV / YouTube.com
KAI / gosc.pl / mł

- Gdyby człowiek próbował zmienić swoje życie tylko o własnych siłach, gdyby skupiał się tylko na osobistej pracy nad sobą, a nie pozwolił nad sobą pracować Bogu, szybko by się zniechęcił, popadł w zgorzknienie - mówił abp Adrian Galbas podczas mszy w katowickim seminarium.

W swoim słowie arcybiskup wyjaśniał nowo ustanowionym akolitom, na czym oprzeć swoje powołanie, podpowiedział też jeden sposób, który wszystkim wierzącym pomaga się nawrócić.

‒ Potrzeba nawrócenia serca każdego, kto Kościół tworzy, począwszy od nas, biskupów, poprzez księży, osoby zakonne, aż po każdego wiernego świeckiego ‒ mówił abp Galbas. Jak jednak zauważył, człowiek sam z siebie się nie nawróci.

Jaki jest najprostszy sposób, by się nawrócić? 

- Gdyby człowiek próbował zmienić swoje życie tylko o własnych siłach, gdyby skupiał się tylko na osobistej pracy nad sobą, a nie pozwolił nad sobą pracować Bogu, szybko by się zniechęcił, popadł w zgorzknienie i odstąpił od podjętej drogi. Dlatego tak ważne jest stałe otwieranie się na obecność i działanie Pana. Dlatego tak ważna jest adoracja. Adoracja to obecność. Chrystus w konsekrowanej hostii jest obecny i my - adorując tę hostię - jesteśmy obecni - powiedział.

DEON.PL POLECA


Dlatego tak ważna jest adoracja. Kościół, który adoruje jest silniejszy!  - mówił katowicki koadiutor. Wyjaśniał, że podczas adoracji Jezusa w tajemniczy sposób, którego nie rozumiemy, nasze ludzkie, małe i kruche możliwości zostają wzbogacone o nieskończone możliwości Chrystusa. Właśnie dlatego warto „marnować” czas z Bogiem.

‒ Nie sztuką jest „zrobić wystawienie”. Sztuką jest przyjść i być ‒ przekonywał.

Ta niepewność męczy: czy na pewno mam powołanie?

Arcybiskup sprawował mszę świętą w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Katowicach, podczas której ustanowił w posłudze trzech nowych akolitów. Przypomniał im, że decyzja o przyjęciu akolitatu to kolejny krok w rozeznaniu powołania.

‒ To jest już krok bardzo poważny. Jakże często męczy kleryków niepewność wyrażająca się w pytaniu: czy aby na pewno jestem powołany? Czy seminarium to jest na pewno moje miejsce? ‒ mówił arcybiskup. Wyjaśniał, że właśnie wtedy klerycy są szarpani zmiennymi nastrojami, przeciwnymi myślami, porywistymi odruchami serca. Jak zapewniał, posługa akolity jest potwierdzeniem powołania.

‒ Na tym etapie waszej formacji seminaryjnej, jeśli przeżywacie ją uczciwie, Pan dzisiaj potwierdza: tak, Ja ciebie chcę. Tak, jesteś powołany. Tak to jest twoje miejsce i twoja droga ‒ mówił. Przypomniał też, że w byciu akolitą nie chodzi tylko o zdolność do wykonywania pewnych czynności liturgicznych, ale najważniejszy jest styl życia i pewność, że Eucharystia to jest Chleb na życie wieczne.

Chodzi o dojrzewanie do bycia księdzem

Abp Galbas mówił też, że parafiom bardzo dzisiaj potrzeba radykalnych księży.
- Już dziś chciejcie takimi być. Już takimi bądźcie. Seminarium nie jest domem opieki, który ma dać utrzymanie i zapewnić wszystkie życiowe potrzeby. Jest czasem i miejscem, w którym ma dojrzewać radykalne powołanie do kapłaństwa ‒ powiedział.

Akolitat to kolejny etap w drodze formacji seminaryjnej. Akolita może udzielać Komunii św. w czasie Mszy św. lub poza nią, zanosić ją do chorych, lub w wypadku konieczności podać ją umierającemu jako wiatyk. Może on również wystawić Najświętszy Sakrament do adoracji, nie ma natomiast prawa do udzielania nim błogosławieństwa. Charakterystycznym przywilejem akolity jest puryfikowanie naczyń liturgicznych w przypadku braku diakona.

KAI / gosc.pl / mł

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
bp Grzegorz Ryś

Słowo, które ma moc zmienić Twoje życie.

Ta książka może towarzyszyć Ci każdego dnia. Sięgnij po nią, gdy zauważysz, że tempo spraw i obowiązków zasłania Ci to, co naprawdę ważne.

Biskup Grzegorz Ryś, jak mało...

Skomentuj artykuł

Abp Galbas o tym, jaki jest najprostszy sposób, żeby zmienić swoje życie
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.