Biskup Henryk z Uppsali – apostoł Finlandii

Biskup Henryk z Uppsali – apostoł Finlandii
Św. Henryk z Uppsali - Robert Wilhelm Ekman, Public domain, via Wikimedia Commons

Św. Mikołaj z Rovaniemi… a raczej Santa Claus, czyli „skomercjalizowana wersja” postaci świętego biskupa z Mirry, to pewnie pierwsze skojarzenie, które może pojawić się gdyby zapytać o świętych i Finlandię. W rzeczywistości, to żyjący i działający w XII wieku biskup Henryk z Uppsali, którego wspomnienie liturgiczne przypada 19 stycznia, jest postacią szczególną dla mieszkających w Finlandii katolików. To patron tego skandynawskiego państwa.

Dziś wspólnota katolików w Finlandii, liczącej ok. 5,5 mln mieszkańców i zdominowanej przez protestantów, jest niewielka. I choć historia Kościoła w tej części Skandynawii zaczyna się w średniowieczu to wybór przez władców luteranizmu sprawił, że katolicy na długi czas zniknęli z życia Finów. Dziś wspólnota liczy tylko ok. 16300 wiernych i choć powoli, to jednak stopniowo rośnie. Przyczyniają się do tego między innymi napływający z rożnych stron świata imigranci.

Jak to często bywa w przypadków świętych z okresu średniowiecza mało mamy pewnych informacji. Pierwszy zapis dotyczący życia i działalności biskupa Henryka pojawił się ok. 150 lat po jego męczeńskiej śmierci.

Modlitwa Jana Pawła II o nadzieję w trudnych czasach

Prawdopodobnie pochodził z Anglii. Do Skandynawii zawitał z przyszłym papieżem Hadrianem IV, który jako kardynał – legat papieski dotarł do Szwecji w 1153 roku. Henryk musiał wykazać się odpowiednimi przymiotami ducha i rozumu, skoro został wybrany na biskupa Uppsali (1148 r.) i jako przełożony miejscowego Kościoła rozpoczął budowę katedry. Ukończył ją – również kanonizowany – król Eryk IX Święty (Jedvardsson). To właśnie z nim biskup Henryk wyprawiał się do kraju Finów – obaj uczestniczyli w 1155 w krucjacie.  Przy czym król powrócił do Szwecji, a Henryk pozostał, aby kontynuować działania chrystianizacyjne i organizować struktury kościelne dla ochrzczonych Finów.  Niestety 19 stycznia w 1156 na zamarzniętym jeziorze Kyulo (Köyliö) zginął z ręki jednego z tych, do których został posłany.   

Męczeństwo bp. Henryka - Albert Edelfelt, Public domain, via Wikimedia CommonsMęczeństwo bp. Henryka - Albert Edelfelt, Public domain, via Wikimedia CommonsRękę na biskupa podniósł chłop (może żołnierz) o imieniu Lalli, który wcześniej został obłożony klątwą za zabójstwo. Dziś w miejscu zbrodni jest sztuczna wyspa. I choć wzniesiona na niej w średniowieczu kaplica już nie istnieje, to miejsce jest nadal odwiedzane przez pątników. Do dziś jest celem pielgrzymek upamiętniających męczeńską śmierć Henryka.

Odcięty w trakcie grabieży, która mogła być też motywem zbrodni, biskupi palec z pierścieniem, stał się symbolem używanym przez kapitułę katedry w Abo (Turku). Tam w 1300 roku przewieziono ciało męczennika z miejscowości Nousiajnen, gdzie je wcześniej złożono i wybudowano kościół.

Poruszająca modlitwa papieża Franciszka o pocieszenie i nadzieję

Dwa lata po śmierci biskupa papież Hadrian IV pozwolił na jego kult.  Niestety w XVIII wieku relikwie świętego zostały zagrabione przez Rosjan (w czasie wojny północnej w 1720 roku) i zaginęły.

Na ziemiach Rzeczypospolitej w XVII wieku rozpowszechnił postać świętego biskupa z Uppsali król Zygmunt III Waza. A co ciekawe obecnie najważniejszy katolicki kościół – katedra w Helsinkach, właśnie pod wezwaniem św. Henryka – ma związek z Polakami. Świątynia została wzniesiona jako kościół garnizonowy w 1860 roku dla polskich żołnierzy służących w armii carskiej. Natomiast w okresie od 2001-2008 roku biskupem – ordynariuszem w Helsinkach był o. Józef Wróbel SCJ (Sercanin).

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Janusz Gajda

Historie Polaków, którzy w czasie II wojny światowej oddali życie za wiarę

Ksiądz Janusz Gajda od najmłodszych lat poznawał życiorysy męczenników z czasów hitlerowskiej okupacji. Po wojnie w jego rodzinnym Zawierciu pamięć o lokalnych bohaterach...

Skomentuj artykuł

Biskup Henryk z Uppsali – apostoł Finlandii
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.