Jak rozeznać wolę Bożą - 10 sposobów

Jak rozeznać wolę Bożą - 10 sposobów
6 lat temu
Mikołaj Kapusta

Oto 10 praktycznych sposobów na rozeznawanie woli Bożej.

Kup kubek i wesprzyj DEON.pl & projekt faceBóg:

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Jak rozeznać wolę Bożą - 10 sposobów
Komentarze (118)
ZC
zyto ciel-cell
28 października 2014, 14:50
czy ktos kiedyś naprawdę sprawdził to, co wiadomo o bogu?
R
Renata
23 października 2014, 09:36
Wolę słuchać niż oglądać, przydałaby się większa powściągliwość ruchowa :)
J
Ja
22 października 2014, 12:04
Gość jest irytujący. Nie mogę go słuchać.
H
Halina
19 października 2014, 09:50
Wspaniały film. Dziękuję. Mam 63 lata a z wielką radością i zainteresowaniem wysłuchałam  nowego dla mnie  "sposobu" porozumiewania się z Panem Bogiem - Jego wolą . Wszystko niby znane a jednak nowe i w nowy sposób przedstawione. Dziekuję.
G
G.
18 października 2014, 11:19
Absolutnie fantastyczny film. Ciekawy i inspirujący! Dzięki Mikołaj!
S
Sylwia
17 października 2014, 10:41
Z jakimi ludźmi Wy macie do czynienia na codzień? Bo ja z różnymi, On jest normalny, gestykuluje, bo ma ręce, mówi, bo ma usta i śmieje się bo ma dobry humor i cieszy Go, to co mówi, ale są Polacy i Polacy. Brdzo mi się podoba taki styl taki człowiek, dość już sztywnego straszenia, na które i tak odpowicie taranem... :)
Piotr
Piotr
15 października 2014, 22:22
"a temu to w zyciu będzie ciężko" - hehehe
R
reecherche
15 października 2014, 17:15
forma wypowiedzi, jaką stosuje Mikołaj jest bardzo odpowiednia dla młodych ludzi - naprawdę więcej do nas trafia. Nie bądźmy smutnymi, szalenie poważnymi chrześcijanami - radość Boża jest w nas i powinniśmy się tą radością dzielić, to że człowiek jest odrobinę zwariowany nie jest złe - to dar od Pana, na pewno miał w tym jakiś cel, chłopak jest uśmiechnięty, wesoły, czym zaraża naprawdę wielu oglądających. Co do rozeznawania woli Bożej, ostatnio prosiłam o jakiś znak w związku z moim chłopakiem, pojechałam na pielgrzymkę - słowo i kazanie na "naszej" mszy świętej dotyczyło małżeństwa, na koniec rozbrzmiał marsz Mendelsona :) poprzedniego dnia przechodziłam obok kościoła św. Doroty, gdzie akurat miał miejsce ślub.  Co też Tatuś dla mnie przygotował? :D
K
Krzysiek
15 października 2014, 17:04
Świetny jesteś!
A
adamiewa
15 października 2014, 16:26
Z jakiej wspólnoty jest Mikołaj? 
K
Klaudia
15 października 2014, 16:45
Wspólnota nazywa się Betlejem :)
S
słuchacz
12 października 2014, 23:38
Ale pajacujesz chłopie... masz wiedzę ale forma przekazu... ojoj
J
Jozue
12 października 2014, 12:41
1. WIELKI SZACUNEK DLA MIKOŁAJA ZA BARDZO DOBRĄ EWANGELIZACJĘ. FORMA NIESTANDARDOWA ALE NIE DOSZUKAŁEM SIĘ ŻADNYCH HEREZJI I KŁAMSTW. SŁOWO BOŻE TRAFI DO BARDZO WIELU LUDZI. 2. CI KTÓRZY OBRAŻAJĄ I WYZYWAJĄ MIKOŁAJA MÓWIĄ CO DIABŁU NA MYŚLI.
P
Patryk
9 października 2014, 09:25
głupol i zło
A
anka
9 października 2014, 09:23
czemu służą takie pajacowania, przecież to nie jest ani mądre ani dobre...cyniczne zachowanie i szyderczy śmiech, to raczej pochodzi od złego ducha...polecam katechezy bp.Rysia, o.Augustyna Pelanowskiego
10 października 2014, 13:19
Popieram - ten człowiek mówiąc o tych rzeczach jednocześnie je prześmiewa. Ściągnąć go "z anteny". 
M
MarleneT
12 października 2014, 16:18
Że prześmiewa - to wasza interpretacja.
13 listopada 2014, 14:31
To twoja interpretacja naszej wypowiedzi. Jak tego nie widzisz, to nie twierdź, że nie tak nie jest.
GS
gongend says
7 października 2014, 23:49
akcentowania i gestykulacja na sposób amerykański, ostatnio modny, zapala we mnie lampkę ostrzegającą i pytanie: kto za tym stoi?  Wygląda na to jakby uczył się na przykład z telewizji Wirtualnej Polski.
M
MarleneT
12 października 2014, 16:20
Nawet jeśli, to czemu nie korzystać ze środków, metod, które same w sobie są dobre, ale do dobrej treści ?
L
login
5 października 2014, 11:52
Dlaczego nim tak trzepie? ADHA?
M
MarleneT
12 października 2014, 16:19
? używa gestykulacji, a stosowane zabiegi powodują, że człowiek nie zasypia, ale jest to interesujące.
F
filip
3 października 2014, 23:48
Witam, może to nie jest dobre miejsce ale bardzo prosił bym was, czytelników o modlitwę za mnie. Choruję na nerwicę lękową. jest mi bardzo ciężko od wielu lat pracuję z psychologiem i modlę się.  Teraz poszedłem na studia i do pracy ... Objawy się strasznie nasiliły. Sprawiają mi ogromne cierpienia, lęk powoduję że nie mogę się skoncentrować na pracy i nauce . , nie mogę normalnie rozmawiać z ludźmi. Stale boję się... potrzebuję wsparcia.. módlcie się za mną proszę..! Módlmy się też za innych dotkniętych nerwicą czy innymi podobnymi problemami depresja,schizofrenia bo to są straszliwie ciężkie choroby.Pokornie proszę o choć jedną wzmiankę do Boga o mnie..!
A
Agata135
4 października 2014, 16:14
www.se.netaeasy.pl Na stronie jest kalendarium Mszy świętych o uzdrowienie. Ja kiedyś zostałam uzdrowiona właśnie z problemów ze zdrowiem psychicznym.
E
emi
6 października 2014, 10:00
Pomodle się za Ciebie:)
S
sianek10
7 października 2014, 23:33
Do filip: Znajdz w swoim miescie w dowolnej parafii wspolnote Odnowy w Duchu Św. Poproś lidera tej grupy o spotkanie, umow sie na modlitwe wstawiennicza o uwolnienie. Lider poinstruuje Cie jak sie to takiej modlitwy przygotowac. Jezus naprawdę moze Cie dotknąć podczas takiej modlitwy i uwolnić ze wszystkiego od razu, lub bo pewnym czasie. On wie najlepiej kiedy, co i jak. Potrzebuje takze twojej wspolpracy. Moze bedzie chcial abys Ty sam po pewnym czasie do czegos doszedl, lecz nigdy nie pozostawi Cie samego. Jesli jestes z malej miejscowosic, znajdz taka wspolnote w najblizszej miejscowosci od twojego miejsca zamieszkania. Jezus jest najlepszym lekarzem, terapeutą, psychologiem... On zna Cie lepiej niz Ty sam. Tylko zaufaj. Niech Ci Bóg błogosławi ; )
E
Ewa
8 października 2014, 07:54
Nie martw się, to minie. Powinieneś iść do lekarza i przez pewien czas przyjmować leki, bo taki atak nerwicy może doprowadzić do zupełnej rozsypki psychicznej. Podobny problem miał mój syn. Wiem, że to straszne przeżycie. Pomogły leki uspokajające przepisane przez psychiatrę (nie jest schizofrenikiem, ma tylko nerwicę) i wsparcie. Teraz już nie bierze leków, wróciła mu chęć do życia. Ważna jest też zmiana optyki, patrz na Boga i wołaj do niego, żeby cię przeprowadził przez tę sytuację. Zaufaj, że to On podtrzymuje wszystko. On kocha cię, trzyma w swoim ręku i przeniesie cię przez ten czas. To On cię trzyma. Może praca i studia razem to zbyt wielkie dla ciebie obciążenie. Jeśli nie dajesz rady, zrezygnuj z jednego, w ostateczności nawet z obu i podejmij skuteczne leczenie. Poczujesz się lepiej wrócisz do pracy. Pamiętaj to wszystko w końcu minie, jeśli tylko sobie pomożesz. Pamiętaj Bóg cię strzeże, nie daj sobie wcisnąć żadnego kłamstwa. Jesteś bezpieczny, ale musisz uspokoić się wewnętrznie, bo twój system nerwowy jest zbyt rozchwiany. Leki ci w tym pomogą, potem je odstawisz.
A
anka
9 października 2014, 09:27
Filip, podejmuję za Ciebie modlitwę +++
H
ha
11 października 2014, 23:10
Gorąco polecam  chrześcijański program - coś w rodzaju terapii grupowej, ale nie do końca - "12 kroków - warsztaty dla chrześcijań, by pełniej żyć" - w Warszawie mieszczą się w ośrodku Pallotynów - lub Paulinów  na ul. Skaryszewskiej.
A
awa
12 października 2014, 15:31
Bardzo dużą pomocą jest modlitwa do Św.Tadeusza Judy, który jest patronem również tego typu schorzeń.
A
Anna
24 października 2014, 13:12
Filip! Głowa do góry! Wiem coś o tym. Dzięki nerwicy bardzo zbliżyłam sie do Boga :) modliłam się, chodziłam na Msze o uzdrowienie, zaczęłam po prostu bardziej ufać Bogu i stopniowo objawy ustępowały. Wiem, że to okropieństwo, ale da się to przezwyciężyć razem z Chrystusem :) Polecam stronkę : http://szaffer.pl/ wejdź na zakładkę "wyzdrowieć", poczytaj sobie, mi to dużo dało :) Trzymam modlitewne kciuki za Ciebie! jakbyś chciał pogadać to napisz swojego maila albo gg, odezwe się :)
F
filip
24 października 2014, 23:32
Witam, dziękuję wszystkim za modlitwę i w wsparcie.  Powoli zaczynam dochodzi do siebie.:) Moj mail:  filipkowaleski@onet.pl
M
Magdalena
22 września 2014, 14:28
…nie będę brała udziału w dyskusji w wątku, w którym ktoś podając się za mnie przekleja teksty modlitw i wyznania wiary, które wpisałam w innym wątku…nie dlatego, abym nie chciała się pod nimi podpisać, ale dlatego, ze sama decyduję z natchnienia Ducha Świętego kiedy, jak i za kogo się modlę…
M
Magdalena
21 września 2014, 19:13
…poniżej ktoś wkleił skopiowane moje dzisiejsze wpisy z innego wątku pt.” Najlepszy sposób na złego ducha” włącznie z imieniem.... To są powszechnie znane modlitwy i mógł to zrobić w swoim imieniu, a nie posługiwać się cudzym…
SO
Servant of God
21 września 2014, 19:18
Ok, teraz rozumiem zaistniałą sytuację.
M
Magdalena
21 września 2014, 23:29
…mimo, że to nie moje wpisy, nie twierdzę, że są bez sensu…Ja jednak na Twoje komentarze w tym wątku odpowiedziałbym tak: Bóg jest Miłością i dopóki będziesz Go nienawidził, nie da się znaleźć…
SO
Servant of God
22 września 2014, 08:57
Bóg jest Miłością i dopóki będziesz Go nienawidził...? Ja kocham Boga,z tym że nie wierzę wszelakim organizacjom religijnym bo kłamią. Zróbmy prosty eksperyment, wypiszmy dziesięć pytań na kartce i chodźmy z kościoła do kościoła, ze zboru do zboru i pytajmy księży i pastorów oczekując odpowiedzi. Efekt będzie taki, że każda odpowiedź będzie inna i stąd właśnie ja poświęciłem tyle czasu i pracy aby dociec prawdy. Wiem natomiast jedno, religie robione dla mas są tandetne jak każda masówka. Szybkie porównanie Fiat a Rolls Royce. Chodzi o to, że kościół będzie funkcjonował tak jak lider odpowie sobie na odwieczne pytanie: Czy dać ludziom tego co chcą czy tego co potrzebują? Liderom którym zależy na kasie chcą mieć siłą rzeczy duży kapitał w postaci ślepo ufających wiernych, a dla tych drugich liczy się prawda ale oni są w zdecydowanie znacznej mniejszości. Pozdro
M
Magdalena
22 września 2014, 10:40
Kochasz Boga…, z tym że nie kochasz całej reszty…?
SO
Servant of God
22 września 2014, 10:43
Tzn. Rozwiń myśl
M
Magdalena
22 września 2014, 11:35
Tzn. , że nie kochasz Boga…
SO
Servant of God
22 września 2014, 11:46
"Tzn. , że nie kochasz Boga…" Wyżej pisałem że kocham Boga a teraz ty odpisujesz że wiesz lepiej ode mnie. Czy Bóg i instytucja to dla ciebie to samo? (5) To mówi Pan: Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. (6) Jest on podobny do dzikiego krzaka na stepie, nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście; wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną. (7) Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. (8) Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi; nie obawia się, skoro przyjdzie upał, bo utrzyma zielone liście; także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców. (9) Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i niepoprawne - któż je zgłębi? (10) Ja, Pan, badam serce i doświadczam nerki, bym mógł każdemu oddać stosownie do jego postępowania, według owoców jego uczynków. Ks. Jeremiasza 17:1-27 (5) Nie ufajcie przyjacielowi, nie zawierzajcie powiernikowi, nawet przed tą, która spoczywa na twoim łonie, strzeż wrót ust swoich. Ks. Micheasza 7:1-20
M
Magdalena
22 września 2014, 12:41
…w tym kontekście Bóg i ludzie to jest to samo.
SO
Servant of God
22 września 2014, 13:08
To żeś teraz dowaliła. "…w tym kontekście Bóg i ludzie to jest to samo" Humanizm czegoś takiego właśnie naucza, że ludzie są bogami a Bóg nie istnieje. Oczywiście są różne rodzaje humanizmu: grecki, rzymski, świecki, religijny, ateistyczny itd. natomiast współcześnie człowiek w humanizmie stawiany jest w uniwersum zainteresowania. Ludzie nie mogą być bogami z prostych przyczyn, Bóg się nie starzeje nie choruje i najważniejsze nie umiera.
M
Magdalena
22 września 2014, 13:34
Powtarzaj za mną: Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny. Umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, Świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen
SO
Servant of God
22 września 2014, 13:41
Znam modlitwę "Wierzę w Boga Ojca" ale to nic nie wnosi do dyskucji. Natomiast znowu mamy odniesienie do instytucji: "święty Kościół powszechny", (1) Tak mówi Pan: Niebiosa są moim tronem, a ziemia podnóżkiem nóg moich. Jakiż to dom możecie Mi wystawić i jakież miejsce dać Mi na mieszkanie? (2) Przecież moja ręka to wszystko uczyniła i do Mnie należy to wszystko - wyrocznia Pana. Ks. Izajasza 66:1-24
M
Magdalena
22 września 2014, 14:01
Bóg jest Miłością i dopóki będziesz Go nienawidził, nie da się znaleźć.
KI
Ks. Izajasza 66:1-24
22 września 2014, 14:05
~Magdalena  ~Servant of God 23:29:34 | 2014-09-21 …mimo, że to nie moje wpisy, nie twierdzę, że są bez sensu…Ja jednak na Twoje komentarze w tym wątku odpowiedziałbym tak: Bóg jest Miłością i dopóki będziesz Go nienawidził, nie da się znaleźć… ~Magdalena  ~Servant of God 14:01:39 | 2014-09-22 Bóg jest Miłością i dopóki będziesz Go nienawidził, nie da się znaleźć. Magda, dlaczego przepisujesz bezmyślnie ten sam tekst?
M
Magdalena
22 września 2014, 14:10
„…dowaliła” – to nie jest przykład zwrotu świadczącego o miłości do człowieka…, co mogłoby być  potwierdzeniem Twoich słów o miłości do Boga !
SO
Servant of God
22 września 2014, 14:10
Przepraszam, bład w rubryce autor ~Magdalena  ~Servant of God 23:29:34 | 2014-09-21 …mimo, że to nie moje wpisy, nie twierdzę, że są bez sensu…Ja jednak na Twoje komentarze w tym wątku odpowiedziałbym tak: Bóg jest Miłością i dopóki będziesz Go nienawidził, nie da się znaleźć… ~Magdalena  ~Servant of God 14:01:39 | 2014-09-22 Bóg jest Miłością i dopóki będziesz Go nienawidził, nie da się znaleźć. Magda, dlaczego przepisujesz bezmyślnie ten sam tekst?
SO
Servant of God
22 września 2014, 14:17
Słowo "dowaliłaś" jest tu jak najbardziej na miejscu, nie jest to słowo pejoratywne, urażające jakiekolwiek uczucia. Jest ono adekwatne do zdania przez ciebie napisanego: "…w tym kontekście Bóg i ludzie to jest to samo", do którego się odniosłem.
M
Magdalena
23 września 2014, 12:21
...bo jeśli twierdzisz, że kochasz Boga, to musisz się do Niego modlić, aby sprawił, abyś kochał ludzi… bo jeśli nie kochasz ludzi, to nie kochasz również Boga… (…”bezprawne wklejanki” ustały, więc mogę kontynuować… jeśli się znów pojawią, to pomyślę, że Ty lub ktoś inny bardzo obawia się tej dyskusji…)
SO
Servant of God
23 września 2014, 12:45
"...bo jeśli twierdzisz, że kochasz Boga, to musisz się do Niego modlić, aby sprawił, abyś kochał ludzi… bo jeśli nie kochasz ludzi, to nie kochasz również Boga…" W tym właśnie rzecz, że nie muszę się modlić ale chcę: "Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Ew. Mateusza 6:1-34" Jezus Chrystus wyraźnie naucza, że gdy odczuwasz chęć rozmowy z Bogiem z własnej nieprzymuszonej woli możesz się modlić i taka modlitwa jest szczera, płynąca prosto z serc,a a nie z przymusu czy z poczucia strachu. i dalej... "aby sprawił, abyś kochał ludzi…" a co z wolną wolą? Przecież Bóg daje ludziom wolny wybór: (19) Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, (20) miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi. Ks. Powt. Prawa 30:1-20 (24) Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Ew. Mateusza 16:1-28 I jeszcze jedno. Poraz kolejny przywołujesz zdanie: "bo jeśli nie kochasz ludzi, to nie kochasz również Boga…". Powtórzę jeszcze raz i to ostatni, już się odniosłem do tego tematu, w moich wcześniejszych wypowiedziach.
M
Magdalena
23 września 2014, 13:11
…Twoja wypowiedź bardzo przypomina mi wpisy niejakiego @jana777…
SO
Servant of God
23 września 2014, 13:15
"…Twoja wypowiedź bardzo przypomina mi wpisy niejakiego @jana777…" Nie wiem kto to jest "@jana777", nawet nie jestem zalogowany na tym portalu. Przejdźmy więc do rzeczy.
M
Magdalena
23 września 2014, 13:56
…nic nie szkodzi… przejdź zatem do wątku pt. „Najlepszy sposób na złego ducha Łk 4,31-37”…tam znajdziesz wpisy podobne do swoich poglądów, a także komentarze mi.in moje do tych wpisów…oraz gotowe zakończenie całej dyskusji…
SO
Servant of God
23 września 2014, 14:17
Odnośnie forumowicza jan777, on opisuje dualistyczną formę ducha, że człowiek jest rozdarty między dwiema mocami pochodzących z dwóch różnych źródeł, Boskiej i cielesnej. Podkreśla również wolną wolę człowieka czyli możliwość wyboru o czym ja też pisałem. Twój komentarz do Ewangelii: Słowo Jezusa jest "pełne mocy", ponieważ jest prawdą. Zły duch boi się prawdy. Prawda go gubi. Prawda jest środowiskiem zupełnie obcym dla niego. Dlatego kiedy unikamy prawdy i nie stajemy w niej, narażamy się bardzo na wpływ złego ducha. Oczywiście nie każdą prawdę należy mówić w każdej sytuacji, ale wewnętrznie powinniśmy zawsze stać w prawdzie - jeśli chcemy być mocni i odporni na zło. I pamiętajmy, że źródłem prawdy jest przede wszystkim Bóg. To tylko w Nim i z Nim można wszystko zobaczyć takim, jakim naprawdę jest. Insynuujesz że jestem opętany czy coś takiego?
M
Magdalena
23 września 2014, 14:59
…to nie jest mój komentarz do Ewangelii, ale o. Mieczysława Łusiaka SJ. …jeśli twierdzisz, że @jan777 jest opętany, to na pewno nie jest insynuacja, bo opętanie to stan duszy i ciała, skutek…niekoniecznie zawinionego grzechu…
SO
Servant of God
23 września 2014, 15:05
…jeśli twierdzisz, że @jan777 jest opętany, to na pewno nie jest insynuacja, bo opętanie to stan duszy i ciała, skutek…niekoniecznie zawinionego grzechu… A gdzie w powyższym poście napisałem że jan777 jest opętany?
M
Magdalena
23 września 2014, 15:16
…a gdzie ja insynuowałam, że Ty jesteś opętany, czy coś takiego…
SO
Servant of God
23 września 2014, 15:29
No właśnie tego chciałem się dowiedzieć, bo odsyłasz mnie do: „Najlepszy sposób na złego ducha Łk 4,31-37”, a wcześniej piszesz: "bo jeśli nie kochasz ludzi, to nie kochasz również Boga…" stąd to pytanie.
M
Magdalena
23 września 2014, 15:55
… bo tylko jeżeli jesteśmy wewnętrznie wolni, pragniemy należeć do Boga, duszą i ciałem…i odpowiadać na Jego Miłość, pełnieniem Jego woli…kochać Boga i ludzi…
SO
Servant of God
23 września 2014, 16:04
"… bo tylko jeżeli jesteśmy wewnętrznie wolni, pragniemy należeć do Boga, duszą i ciałem…i odpowiadać na Jego Miłość, pełnieniem Jego woli…kochać Boga i ludzi…" Z pierwszą częścią sią zgadzam, należy kochać Boga i zachowywać jego nakazy nie z przymusu ale tylko z miłości, natomiast ludzi kocha się i szanuje jeśli na to zasługują.
M
Magdalena
23 września 2014, 22:31
…Pan Bóg kocha ludzi takimi, jakimi są…przytula wtedy, gdy zasłużymy…Starajmy się robić tak samo…
SO
Servant of God
23 września 2014, 23:39
…Pan Bóg kocha ludzi takimi, jakimi są…przytula wtedy, gdy zasłużymy…Starajmy się robić tak samo… Z tym się nie zgodzę, to jest ekumeniczne myślenie które jest mi całkowicie obce jak zresztą cały ekumenizm, nie ma kompromisu odnośnie Bożych przykazań kosztem ludzkiego komfortu i poczucia pseudo-wartości. Słowo Twe, Panie, trwa na wieki, niezmienne jak niebiosa (Ps 119, 89) Ty trwasz na wieki, a my nic nie znaczymy (Ba 3, 3)
M
Magdalena
23 września 2014, 23:54
Pan Bóg kocha ludzi takimi, jakimi są…przytula wtedy, gdy zasłużymy…Starajmy się robić tak samo…
M
misjonarz
24 września 2014, 09:12
Lepiej zrobisz "braciszku", jak się "otworzysz przed nami" i opowiesz nam co nieco o swoim dzieciństwie. Opowiedz o swoim ziemskim ojcu, jego relacjach do swojej żony, jego traktowaniu Ciebie, (was - jeżeli miałeś rodzeństwo). Opowiedz, co cię bolało, co upokarzało a co było dla Ciebie pocieszające. Stań w prawdzie !!!, bo prawda wyzwala, jeżeli "wyrzucisz z siebie pewne zranienienia z dzieciństwa", to może będziemy w stanie Ciebie zrozumieć Dlatego piszę - opisz nam swoje dzieciństwo a wtedy coś może zrozumiemy - amen.
A
anonim
24 września 2014, 09:54
Moja myśl pobiegła w podobnym kierunku: "Panie Jezu, oświeć tego biedaka, bo się zapętlił i padnie z wyczerpania." Tylko kto go przekona, żeby poszedł do psychiatry?
M
Magdalena
24 września 2014, 10:35
…zasługą może być np. dobra spowiedź… …z faktu, że przestałam wklejać modlitwy, nie wynika, że przestałam się modlić w sprawie…
SO
Servant of God
24 września 2014, 11:21
Moja myśl pobiegła w podobnym kierunku: "Panie Jezu, oświeć tego biedaka, bo się zapętlił i padnie z wyczerpania." - założymy się? Tylko kto go przekona, żeby poszedł do psychiatry? - ah ta faszystowska nienawiść, ah jakiż to wielki ból tyłka cią gnębi. Twoje motto życiowe to zapewne "kto się ze mną nie zgadza ten herety i należy go zniszczyć" A tak cakiem na marginesie, z mojej strony temat jest zamknięty. Wyraziłem swoją opinię, dyskutowałem  z wiekszym lub mniejszym skutkiem na temat tego artykułu: Oto 10 praktycznych sposobów na rozeznawanie woli Bożej. Autorstwa: Mikołaja Kapusty. Zapraszam do lektury i pozdrawiam. Nara
M
misjonarz
24 września 2014, 11:35
Lepiej zrobisz "braciszku", jak się "otworzysz przed nami" i opowiesz nam co nieco o swoim dzieciństwie. Opowiedz o swoim ziemskim ojcu, jego relacjach do swojej żony, jego traktowaniu Ciebie, (was - jeżeli miałeś rodzeństwo). Opowiedz, co cię bolało, co upokarzało a co było dla Ciebie pocieszające. Stań w prawdzie !!!, bo prawda wyzwala, jeżeli "wyrzucisz z siebie pewne zranienienia z dzieciństwa", to może będziemy w stanie Ciebie zrozumieć Dlatego piszę - opisz nam swoje dzieciństwo a wtedy coś może zrozumiemy - amen.
M
Magdalena
24 września 2014, 13:55
…My nie znamy Prawdy o nas samych…Tę Prawdę zna jedynie Pan Bóg…historię, dom, choroby…Ale Prawda wyzwoli tylko wtedy, jeśli to On wybierze dla nas czas i formę jej ujawnienia, bo jedynie On wie, czy jesteśmy  gotowi na jej przyjęcie … Nie chcieć poznać prawdy o sobie, to tak jakby… kupić wymarzony samochód i nie jeździć nim…
A
andrzej
21 września 2014, 17:43
Film ciekawy i bliski prawdy, czyli ideałowi wiary, dlatego go polecam. Nie dziwią mnie żadne komentarze poniżej, gdyż rozumiem perspektywy postrzegania Boga przez wielu różnych ludzi. To co np. pisze Servant of God, jest poniekąd prawdą. Jednakże prawda stanowi koło i jak się go obejdzie być może po 20 latach (lub nawet o wiele więcej) poszukiwań dojdzie się do tego co już było. Tym samym to co niezrozumiałe staje się zrozumiałe, a nawet to co głupie staje się mądre. Mądrość Boża uczy pokory, miłosierdzia i miłości. Tym co niepotrafią trzeba pomagać, a tych co błądzą czasami pouczać i polecać Bogu w modlitwach. Niestety wiele z naszych pouczań nie jest pozbawiona zwykłych ludzkich błędów i dlatego nie pomaga innym. To sam Bóg potrafi każdego człowieka z osobna zrozumieć i mu pomóc w sposób doskonały. Idą za tym jakieś doświadczenia oraz czas, który nam ucieka. Dlatego unikajmy krytykowania innych a jeszcze bardziej generalizowania poszczególnych grup. Wystarczy, że ktoś ma chęć poszukiwania Boga, a napewno Go odnajdzie. Czy pójdzie za nim w sposób bardziej lub mniej doskonały zależy od natury (być może nawet duchowej) konkretnego człowieka. Ten kto dla nas jest istnym złem może stać się ostatnim dopuszczonym do raju. To nie od nas zależy. Musimy być na to gotowi, gotowi (zgodni) na wolę Boga. Pilnujmy siebie, opikujmy się innymi, a przede wszystkim kochajmy miłością agape.
SO
Servant of God
21 września 2014, 12:24
Kanon ten więc musiał być zatwierdzony przez rzym, pogańską instytucję, dlatego, że w owych czasach Jerozolima była okupowana właśnie przez rzym. Ale wracając do tematu, po jedenastu latach ciężkiej pracy, po dogłebnym przeanalizowaniu Biblii, Koranu, Talmudu, Kabały, Bhagawadgity, mów Konfucjusza i Zoroastra itd udało się. Przebicie się przez zasłonę kłamst i osustw było bardzo trudne, ale jak mówi Pismo ( to właściwe ) „Królestwo Boże doznaje gwałtu i gwałtownicy je zdobywają” - Mateusz 11,11-15. Tylko silni tylko odważni, ci co mają przysłowiowe "jaja" aby wyjść poza schematy, ci je zdobywają. Ale to tylko moja opinia i nie musisz się z nią zgadzać. Sam/a sprawdź. Pozdro
M
Magdalena
21 września 2014, 12:45
Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen
SO
Servant of God
21 września 2014, 14:08
...Wodzu niebieskich zastępów. Madziu, niebiańskich nie niebieskich. Anioły nie są niebieskie tylk'o niebieańskie, czyli istoty zamiszkujące niebo. inny przykład: 32 Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie - Ewangelia wg św. Mateusza. Ten sam błąd: w tekście oryginalnym (greckim) jest niebiański. Dlaczego? "Boga nikt nigdy nie widział, Ten ...J 1,18 A ty piszesz że Bóg jest niebieski? Pozdro
M
Magdalena
21 września 2014, 14:47
…z „Dzienniczka” Św. Siostry Faustyny: „O, jak bardzo Mnie rani niedowierzanie duszy. Taka dusza wyznaje, że jestem święty i sprawiedliwy, a nie wierzy, że jestem miłosierdziem, nie dowierza dobroci Mojej. I szatani wielbią sprawiedliwość Moją, ale nie wierzą w dobroć Moją. Raduje się serce moje tym tytułem miłosierdzia. Powiedz, że miłosierdzie jest największym przymiotem Boga. Wszystkie dzieła rąk moich są ukoronowane miłosierdziem”. (Dz. 300)
SO
Servant of God
21 września 2014, 15:07
Madziu, porozmawiajmy merytorycznie, po twoich wpisach wiem że uwarzasz mnie za dziecko diabła ale tak nie jest. Czy sprawdziłaś czy błąd który naświetliłem jest przadziwy?: "32 Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie - Ewangelia wg św. Mateusza. Ten sam błąd: w tekście oryginalnym (greckim) jest niebiański. Dlaczego? "Boga nikt nigdy nie widział, Ten ...J 1,18 A ty piszesz że Bóg jest niebieski?"
M
Magdalena
21 września 2014, 15:26
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata. Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata. Święty Boże , Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem.
SO
Servant of God
21 września 2014, 15:29
Eee, ja tu czegoś nie rozumię. Prosiłemn o merytoryczną odpowiedź na powyższe pytanie a ty mi piszesz jakieś modlitwy.
SO
Servant of God
21 września 2014, 12:09
3.Jak szukać Bogaoraz prawdy? Jest to o tyle trudne że, aby znaleść właściwą drogę bazową należy dokonać analizy krytycznej wszystkich możliwych tzw "świętych ksiąg" wszystkich religii i wyznań. Jest to naprawdę mozolna i czasochłonna praca. Wiem, bo sam to robiłem przez jedenaście lat swojego życia. Więc mogę z całą stanowczością podkreślić ponad wszelką wątpliwość że biblie które macie w soich domach nie są poprawne. Dlatego, że kanon biblijny został reatyfikowany w 394 i 397 roku naszej ery w Kartaginie i Hipponie. Blisko 400 lat po Chrystusie.
SO
Servant of God
21 września 2014, 12:02
1. Boga nie szuka się w kościołach, świątyniach na ołtarzach w ludziach. Dlaczego, bo go tam nie ma. Jeśli ktoś mówi że Bóg jest w jego kościele to ma na celu jedno, wyciągać od ciebie pieniądze. 2. Więc gdzie jest Bóg? W niebie, a nie na niebie. Gdzie konkretnie? W trzecim niebie tzn poza kosmosem. Pierwsze niebo widzimy w dzień, chmury, słońce itp. Drugie niebo to kosmos. Gwiazdy, planety itd. Trzecie niebo jest poza kosmosem. Dlaczego poza, bo kosmos jest układem zamkniętym, jak choćby udowadniał Nikola Tesla.
J
jack
23 września 2014, 09:33
Tesla to mimo wszystko słaby autorytet. Co do reszty mniej więcej zgoda, ale pomijasz jedną istotną kwestię. Człowiek nieskończenie dobry może stawiać się poza kodeksem karnym. Nawet powinien, bo przecież sądy, policja i prokuratura popełniają błędy i do więzień trafiają od czasu do czasu niewinni ludzie. To jednak nie znaczy, że kodeks karny powinien zostać zlikwidowany w ogóle. Rozciągnij to na KK, z jego przeogromnymi ludzkimi błędami i z jego boskim Duchem, co do których i co do którego trudno mieć wątpliwości, analizując historię KK.
SO
Servant of God
23 września 2014, 13:06
1.Faktycznie, Tesla to słaby autorytet. Ponad trzysta patentów i setki wynalazków które są wykorzystywane do dziś. 2. "Człowiek nieskończenie dobry może stawiać się poza kodeksem karnym. Nawet powinien, bo przecież sądy, policja i prokuratura popełniają błędy i do więzień trafiają od czasu do czasu niewinni ludzie. To jednak nie znaczy, że kodeks karny powinien zostać zlikwidowany w ogóle. Rozciągnij to na KK, z jego przeogromnymi ludzkimi błędami i z jego boskim Duchem, co do których i co do którego trudno mieć wątpliwości, analizując historię KK." Człowiek nieskończenie dobry?: Jezus mu rzekł: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Ew. Marka 10:1-52 Niebardzo rozumiem : "z jego przeogromnymi ludzkimi błędami i z jego boskim Duchem", albo wypełniasz wolę Bożą albo nie, tutaj nie ma usprawiedliwienia, że czasami na tron piotrowy trafił człowiek który był żądny władzy, sławy czy pieniędzy: A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. (20) Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. (21) Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu. Ew. Jana 3:1-36
J
jack
24 września 2014, 09:00
Ad 1. Edison miał jeszcze więcej patentów (2332), ale był zwykłym złodziejem. Tesla złodziejem nie był, ale miał tendencje do zmyślania (teleforce, teoria dynamicznej grawitacji, ale także naciąganie Morgana), co deprecjonuje jego osiągnięcia jako naukowca. Naukowiec może się mylić (np. Tesla przeczył podzielności atomu, czy istnieniu elektronu i to w latach 30-tych ;) ), ale kłamać nie może. Ad 2. "Człowiek nieskończenie dobry" to tylko symbol. Zgadzam się, dobry jest tylko Bóg. Ale czy Bóg-Człowiek nie jest ponad ludzkie prawo, czy to nie On definiuje moralność ("nie człowiek dla szabatu", "kto jest bez winy", "to jest największe przykazanie" itd.) i czy pomimo tego prawo ludzkie nie jest nam niezbędne? Kościół jest w Bogu i jest nam niezbędny, razem z jego kodeksami, ale Bóg nie jest zamknięty w Kościele i trudno patrzyć na to tak, że Bóg miałby potrzebować KKK. Poza tym (Teslą) sądzę, że nasze poglądy są znacznie bliższe sobie, niż mógłbyś przypuszczać. Z Bogiem.
SO
Servant of God
21 września 2014, 11:53
Odnośnie do mojego komentarza do powyższego filmu. Przede wszystkim, autor mówi w sposób chaotyczny tudzież niezrozumiały, poruszając wiele wątków naraz, które pozornie mają mieć logiczne przesłanie. To po pierwsze! Czytając poniższe komentarze zauważyłem, że nie którzy nie dotrwali do końca filmu ( to dobrze bo jest nudny i bez sensu ). Napiszę w punktach jak naprawdę rozenać rolę Bożą i jak szukać Boga.
PD
Pozdro dla j777
26 września 2014, 15:53
1. Wyrwę cytaty z kontekstu tak by odbrać im sens 2. Przestawię moja interpretację 3. Będę wklejał swoje teksty w nieskończoność  4. Będę nazywał ignorantami i prowokował tych, którzy się ze mną nie zgadzają 5. Tych którzy dadzą się sprowokować będę zastraszał pozwami do sądu
:
:)
29 września 2014, 16:35
:)
J
jadwis
21 września 2014, 01:38
Za dłuuuuuuuuuuuuuugie.
:
:)
26 września 2014, 11:29
:)
:
:)
26 września 2014, 14:34
:)
:
:)
29 września 2014, 10:42
:)
:
:)
29 września 2014, 10:55
:)
M
malolat
20 września 2014, 17:39
Nie wiadomo czy cos takiego jak jakis tam bog istnieje, a co dopiero rozeznac wole tego basniowego boga
H
Habakuk
20 września 2014, 18:02
Istnieje! Doświadczyłem, że Jezus to Żywa Osoba! Wystarczy, że porzucisz to wątpienie i rezygnację a dasz Bogu szansę to też się przekonasz. Bardzo warto!
H
hubert
20 września 2014, 18:33
a czy wiadomo, że ty istniejesz? każdy z nas jest pewien tylko własnego istnienia i nie mam tu na myśli istnienia mojego ciała - organizmu, a istnienie innych może poddać w wątpliwość, podobnie jak istnienie własnego ciała to wszystko może być zludzeniem jeśli jednak istnieję, bo myślę, i nie mam tu na myśli istnienia mojego ciała, to jeśli mam Przyczynę, to ta przyczyna jest nazywana przez wierzących Bogiem a jeśli nie mam żadnej przyczyny, to zapewne nie istnieję, no ale skoro myślę, to jednak istnieję, zatem idę szukać Przyczyny
P
Pluton
20 września 2014, 15:56
Srający w gacie pryszczaty szczyl posiadl wiedzę nt. tego co jest wolą bożą? Kogo jeszce deon przywoła? Kreta żeby się wypowiedział o tęczy?
E
edi
23 września 2014, 20:46
Jezu, człowieku wyluzuj. A ty kim jesteś, żeby się stawiać za autorytet, który pokaże właściwą ścieżkę rozwoju dla portalu deon. Pamiętaj: luz w dupie. Nie spinaj się tak i chamstwo zostaw w realu, nie wywalaj frustracji w sieci.
:
:)
25 września 2014, 15:19
:)
Ż
Żaneta
16 września 2014, 13:45
No i dostałam znak. Jeszcze kilka dni temu prosiłam Boga, o to jak mam postępować w życiu, prosiłam o siłe i walkę ze strachem. Nie miałam pojęcia, jak to wszystko zrobić. A tu prosze taki filmik... Z nieba mi spadł :) Bóg zapłać!! Chwalmy Boga bo bardzo nas kocha!! 
DO
dbaj o Polskę
16 września 2014, 09:55
Punkt nr 8 i 10 niestety całkowicie nietrafiony. Losowanie było przed Duchem Świętym. Nigdzie później w Nowym Testamencie nie znajdziemy ŻADNEGO przykładu. Ludzie słuchali głosu Ducha Świętego, a nie zdawali się na losowania. To było JEDYNE losowanie przed zesłaniem Ducha Świętego. 
C
czytelnik
16 września 2014, 00:47
Odsłuchanie filmu o długości 28 minut, zajmuje mi godzinę, ponieważ film się co chwilę zacina. Przeczytanie zawartego w nim tekstu zajęłoby mi ok. 5 minut. Rozeznajcie wreszcie wolę Bożą co do nas, czytelników i drukujcie tekst zamiast wklejać filmiki. Oświadczam, że nie będę więcej tracić na nie czasu.
D
Damian
16 września 2014, 09:45
Zawsze możesz sobie pobrać filmik i przewijać, zatrzymywać do woli. Możęsz tez jojczeć. Kwestia wyboru.
16 września 2014, 09:57
Zapewne woli jojczeć. Standardowo zamiast komentować treść filmu/artykułu 80% komentarzy jest typowo marudząco-jęcząco-szukające dziury w całym. Fajnie by było jakby ktoś miał coś ciekawego do powiedzenia o rozeznawaniu woli Bożej.
P
poszukująca_prawdy
16 września 2014, 18:53
Czytelniku, rozeznaj Ty również wolę Bożą i zmień dostawcę internetu - być może jest za wolny :)
C
czytelniczka
16 września 2014, 18:59
Zgadzam się z "czytelnikiem". Ludzie teraz nie mają czasu na oglądanie filmików  zróżnych powodów, a nie z lenistwa, np dziecko płacze, trzeba zrobić kolację, iść do pracy, itp.. Ja też wolę tekst pisany, tym bardziej, ze często głos w komuputerze mi wysiada i nie da się odsłuchać. BARDZO proszę o teksty pisane, a nie o filmy.
W
Wiosna
16 września 2014, 00:39
Nie musisz pytać Co by Jezus zrobił w takiej sytuacji? Wystarczy, ze zapytasz co by w tej sytuacji zrobił twój pies, kot, drzewo, trawa, rzeka, góra a otrzymasz odpowiedz od tak całkowicie bezinteresownej, cierpliwej i pokornej istoty jaka jest przyroda. Słońce swieci na " złych"" i " dobrych", tak samo dojrzewa jabłko i płynie woda. Ucz sie od przyrody, podążaj jej ścieżkami, wsłuchując sie w nią a nigdy nie zabladzisz 
D
Damian
16 września 2014, 09:42
Możesz pytać psa, jeśli jest dla Ciebie autorytetem..
J
jack
20 września 2014, 18:41
Przyroda nie jest istotą.
2
2181
22 września 2014, 19:47
(:)-
J
Jane
16 września 2014, 00:33
Amen.
JB
Jan Brzechwa
15 września 2014, 23:12
Skażony swiat, skażony swiat, skażony swiat... Co kapusta? Głowa pusta.... Powiedział Brzechwa ( tez ze skażonego swiata).
JB
Jan Brzechwa
15 września 2014, 23:32
Sorry, Mikołaju, przesadziłem z ta kapusta. Nazwisko jak nazwisko, sam tez bardzo zwykle posiadam. Grzech złośliwości :(  Wkurzyles mnie tym "skażonym światem". Oszołomskie to jakieś, nie pasuje do zdrowo~rozsadkowego człowieka. Salut.
J
ja
15 września 2014, 19:29
1. Polecam jesli chodzi o rozeznawanie zasiegnac rady św. Ignacego Loyoli i poczytac Jego reguly w kwesti rozeznawania i podejmowania decyzji. 2. Serio 0,5h filmik? Mozna by to zrobic krocej i dzieki temu w bardziej przystepny sposob...
K
klara
15 września 2014, 19:25
Prawda z tym losowym otwieraniem Biblii. Czasem bywa zdumiewająco trafny fragment. I rzeczywiście jedynie wtedy, kiedy nie chodzi o jakieś zwykłe zaspokojenie ciekawości, ale desparacką potrzebę Bożej odpowiedzi.
I
Iza
15 września 2014, 22:42
Jak mam problem stawiam I Ching. Tez zdumiewająco trafny.
O
ona
16 września 2014, 08:27
No tak, masz doła otwierasz gdzie bądzi i czytasz: "a potem poszedł i się powiesił" /mt27,5/ i już wiesz co czynić, świetna metoda, która odpowiada na "desperacką potrzebę Bożej odpowiedzi" tylko przepraszam to NIE JEST rozeznawanie.
K
klara
16 września 2014, 10:15
A kto powiedział, że rozeznawanie to muszą być zawsze słowicze trele? Może fragmentem o Judaszu Bóg ostrzeże przed skutkami zdrady, kiedy ktoś ją zaczyna w sercu akceptować. Powie, że ten wybór będzie duchowym samobójstwem.
B
Brat
15 września 2014, 19:17
Bracie, bo tak mówi o nas Jezus Chrystus Pan, nie wiem, czy nie powinniśmy sobie uświadomić, co to znaczy Bóg Wszechmogący, Bóg Wszechmocny, to nie za bardzo nie ma o czym dalej prowadzić dyskusji. Ale jeśli rozumiesz, to już Ci więcej nie potrzeba, bo to oznacza, że nie możesz zamknąć żadnego dzieła Bożego w swoim filmiku - chyba, że czynisz to z Woli Boga Ojca. Jeśli zaś nie, to warto zrozumieć, że gdyby człowiek pojął mądrość Bożą musiałby być na równi z Bogiem, albo wyżej, nad Nim, A to przeczy Boskości Boga. tak więc zawsze musisz o tym pamietać. Inaczej zbłądzisz. Uważaj bracie. Pycha to jest ten grzech przez który zgrzeszyli nie tylko ludzie, ale i aniołowie. Z Panem Bogiem.

Skomentuj artykuł

Jak rozeznać wolę Bożą - 10 sposobów
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.