Miał żonę i dzieci. Dziś jest księdzem i pustelnikiem

Miał żonę i dzieci. Dziś jest księdzem i pustelnikiem
(fot. facebook.com/CatholicNewsService)
1 rok temu
Crux Now / kk

Przygody z new age, rozkręcanie biznesów na całym świecie, aż po "ogień rozpalający duszę" i święcenia kapłańskie. To naprawdę nietuzinkowa postać.

Był biznesmenem i zarządzał krajową Izbą Handlową, ale wszystko zmieniło się, gdy poczuł "ogień rozpalający duszę".

Mindaugas Cerniauskas nie mieszka już w Wilnie, lecz jest pustelnikiem wędrującym z miejsca w miejsce. Po dwudziestu latach wędrówki został wyświęcony na księdza i dziś znany jest jako ojciec Maria Eliasz.

Chociaż był ochrzony jako dziecko, to rodzice nie wychowali go w wierze. W młodości pasjonował się nowymi ruchami religijnymi. "Wszystko się mieszało" wspomina ojciec Eliasz, który prócz zgłębiania nauczań Buddy, odmawiał różaniec i zaczął chodzić do spowiedzi.

W 1999 roku nastąpiło wydarzenie, które sam określa jako "Boży cud". Litwin zaczął pościć i pielgrzymować po całym świecie. Porzucił wszystko, by "pójść tylko za Jezusem, Maryją i Kościołem".

Jedna z najbardziej spektakularnych pielgrzymek poprowadziła go z Litwy do Jerozolimy, gdzie przy Bożym Grobie obiecał Bogu, że spędzi resztę życia jako pustelnik. Innym razem przebył całą Amerykę Południową i Karaiby, pozostawiając w 20 sanktuariach krzyże z kamieni zebranych na Górze Athos.

"Bóg mnie takim stworzył" mówi Eliasz. "Lubię uczestniczyć w rekolekcjach, pisać muzykę, ale potrzebuję też ciszy". Niestety, jego powołanie wiązało się z porzuceniem rodziny.

Missionary hermit

Father Mary Elias discusses his long, winding road to the priesthood.

Opublikowany przez Catholic News Service Wtorek, 23 lipca 2019

"Nie jestem doskonały" zwierza się pielgrzym, który zostawił na Litwie rodzinę. Mimo tego wierzy, że owocem jego pustelniczego życia, jest jej nawrócenie. Dziś była żona modli się za jego powołanie, a dorosłe już dzieci przyniosły szaty podczas święceń ojca Eliasza.

Cała rodzina uczestniczyła w święceniach mężczyzny, który w wieku 59 lat został wyświęcony na księdza przez kard. Raymonda L. Burke’a.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Dariusz Piórkowski SJ
24,43 zł
34,90 zł

Odkryj w swoim życiu pokój 

Bóg chce wydobyć z nas to, co najlepsze, ale nie zaciśniętą pięścią czy przystawiając rewolwer do naszej skroni. Stawia nam wymagania, ale nie po to, byśmy ich spełnianiem wyszarpywali...

Skomentuj artykuł

Miał żonę i dzieci. Dziś jest księdzem i pustelnikiem
Komentarze (4)
SK
~Sebastian Kowalski
20 listopada 2020, 16:54
Aga, zapewne nie miał nigdy żony, bo człowiek ochrzczony może zawszeć małżeństwo jedynie w formie sakramentalnej - nie ma sakramentu, nie ma małżeństwa (KPK 1055 §2). No i nie mogę nie dodać, że prawdziwie rzymski ksiądz - rzymskie święcenia i rzymska msza. Deo gratias!
AK
~Aga Kra
20 listopada 2020, 09:35
Zaprawdę słuszne to i chwalebne zostawić rodzinę... Jak można żonatego mężczyznę wyświęcić na księdza? Czy prawo kościelne tego nie zabrania? Czym to się różni od ks. MM, który w kapłaństwie "rozeznał" powołanie do małżeństwa. Ciekawa jestem, może ktoś mi wytłumaczy.
MW
~Michał Wołodźko
20 listopada 2020, 14:43
Tak, bardzo prosto: to„ małżeństwo“było w mocy prawa kościelnego nieważne, bo nieważnie zawarte. Odsyłam do kodeksu prawa kanonicznego i katechizmu KK
BB
Bronisław Bartusiak
3 sierpnia 2019, 21:46
Takimi powołaniami Pan odpowiada na kryzys.   

Skomentuj artykuł

Miał żonę i dzieci. Dziś jest księdzem i pustelnikiem
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.