Rachunek sumienia dla dorosłych

Rachunek sumienia dla dorosłych
(fot. shutterstock.com)
4 lata temu

Zaczął się Rok Miłosierdzia. Aby lepiej przygotować się do przyjęcia Bożego przebaczenia przed świętami, proponuję rachunek sumienia dla dorosłych oparty na przypowieści o miłosiernym ojcu i jego dwóch synach.

Ta opowieść jest jak lustro, w którym można wyraźniej zobaczyć siebie i Boga. Obaj synowie mieszkają w nas. A Jezus zachęca nas do naśladowania Ojca. Bardziej chodzi o głębsze postawy, motywacje i przekonania niż tylko o to, co widzimy na pierwszy rzut oka. Skłonni jesteśmy bowiem skupiać się bardziej na skutkach niż na przyczynach naszych czynów i słów. Słowo Boże wnika jednak w głąb i dlatego uzdrawia.

A oto wskazówki, jak przeprowadzić to ćwiczenie duchowe:

1. Znajdź dłuższą chwilę czasu, nie krócej niż 15 min., i odpowiednie miejsce.

2. Poproś Ducha Świętego o poznanie swoich grzechów i miłosierdzia Ojca.

3. Przeczytaj uważnie fragment Ewangelii Łk 15, 11-32

4. Następnie spróbuj przejść zaproponowane poniżej pytania, patrząc na siebie przez pryzmat postawy młodszego syna, starszego i ojca. Nie musisz odpowiadać na wszystkie pytania. Skup się na tych, które szczególnie Cię poruszą.

5. Na końcu wzbudź żal i poproś Ducha Świętego, by w sakramencie pojednania dał Ci siłę i nadzieję zmiany na lepsze.

Młodszy syn

Czy zauważam to, co otrzymuję od Boga, rodziców, przyjaciół, Polski? Czy doceniam trud, miłość i troskę moich najbliższych? Czy jestem im za to wdzięczny?

Czy za rzeczami i darami, którymi się cieszę, rozpoznaję tych, którzy mi je dają? A może patrzę na nich tylko przez pryzmat tego, co powinni mi dać?

W czym upatruję moje szczęście? Czego szukam? Czy jestem świadom, że pragnienia w człowieku są nienasycalne (św. Teresa z Avili)? Bez jakich rzeczy, pragnień, osób, przyjemności, nie mogę się, moim zdaniem, obejść? Dlaczego?

Czy w życiu pragnę osiągnąć coś, czego nie da się przełożyć na pieniądze i posiadanie? Na ile w moich relacjach z innymi jestem bezinteresowny? Czy są takie działania i zaangażowania w moim życiu, dzięki którym daję ludziom coś dobrego, nie spodziewając się niczego w zamian?

Jak w moim obecnym życiu wyglądają "dalekie kraje"? Gdzie i jak uciekam przed sobą, Bogiem i bliźnimi?  Kiedy czuję, że oddalam się od Boga i innych ludzi? Jak to się objawia? Czy jestem świadom, że zapominając o Bogu, sprawiam Mu ból?

Czy i w jaki sposób trwonię moje życie, energię, czas, talenty? Czy nie ulegam różnym formom konsumpcji i powierzchowności, które mnie wewnętrznie wydrążają i pozostawiają rozczarowanym? Czego chciałbym się pozbyć w swoim życiu, a pomimo wysiłków nie potrafię tego zrobić? Gdzie doświadczam największej biedy? A może jest mi z nią dobrze i w sumie nie chcę wyzdrowieć?

Co myślę o sobie, gdy się pogubię i zgrzeszę? Czy widzę nadzieję, a może potępiam się i poniżam? Czy odróżniam żal od złości na samego siebie? Czy nie ulegam zniechęceniu? Czy ufam, że Bóg zawsze gotów jest mi przebaczyć? Czy nie chciałbym być bez słabości i grzechów, aby poczuć się bardziej samowystarczalny?

Starszy syn

Jak odnoszę się do innych? Czy nie czuję się od nich lepszy? Czy nie patrzę na nich z góry? Czy nie osądzam i nie potępiam ich wprost lub w myślach? Na kogo lub na co wyładowuję najczęściej swój gniew?

Czy uważam, że na wszystko muszę sobie zasłużyć? Czy spodziewam się nagrody za to, co robię? Czy chciałbym być bardziej zauważony i doceniony? W jakich sytuacjach i za co?

O co mam żal do Boga, rodziców, przyjaciół? Czego, moim zdaniem, nie otrzymuję od nich, a powinienem? Za co oburzam się na innych? Co mnie w nich denerwuje? Jak często chciałbym usuwać drzazgę z oka brata, nie widząc własnej belki?

Czy nie boję się Boga jako sędziego, oficera czy księgowego? Czy potrafię się modlić i przyjmować sakramenty nie tylko dla siebie, ale przed wszystkim dla Boga? Czy moja modlitwa nie przypomina  chwalenia się i ciągłego proszenia o coś Boga?

Czy  nie szukam ciągle usprawiedliwień i wymówek, byleby tylko wybielić samego siebie? Czy nie jestem za bardzo wpatrzony w siebie i swoje poczucie "sprawiedliwości" i bycia porządnym?

Czego zazdroszczę innym? W czym porównuję się z moimi bliskimi, kolegami, gwiazdami sportu, filmu?

Czy jestem w stanie podać rękę i pojednać się z tymi, którzy, moim zdaniem, nie potraktowali mnie sprawiedliwie lub na to z innych powodów nie zasługują?

Ojciec

Czy potrafię wyobrazić sobie, że Bóg ciągle mnie szuka, że chce mnie wyciągnąć z największych tarapatów? Jakie uczucia budzi we mnie świadomość, że Bóg tęskni za mną, że jestem dla Niego darem?

Czy mam świadomość, że grzech oddala mnie od Boga, ale nie oddala Boga ode mnie? Czy wierzę, że Bóg jest wierny swojemu słowu? Czy zdaję sobie sprawę, kim jestem w oczach Bożych? Czy mam świadomość, że grzesząc, zaprzeczam podarowanej mi chrzcie świętym nowej tożsamości syna lub córki Ojca?

Jakie uczucia budzą się we mnie, gdy słyszę, że Bóg kocha mnie bezwarunkowo? Czy wierzę, że On tak naprawdę niczego ode mnie nie oczekuje?

Co czuję, gdy z Bożych ust słyszę słowa: "Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie"? Czy czułość i delikatność Boga jest dla mnie do przyjęcia? Jeśli nie, co mi w tym przeszkadza?

Czy wierzę, że zawsze mogę wrócić do Boga?

Czy potrafię również przebaczyć tym, którzy mnie zranili? Czy jest ktoś, do kogo żywię urazę?

Szczególnie dla rodziców

Czy pozwalam dzieciom wypowiadać i realizować ich marzenia? Czy zgadzam się na to, że dziecko może pójść inną drogą niż ja? Czy nie uzależniam dziecka od siebie?

Czy nie wychowuję dzieci, by mi się potem odwdzięczyły?

Jak okazuję swoim dzieciom czułość i poczucie bezpieczeństwa? Czy ich przytulam, pozwalam im doświadczyć mojej bliskości? Czy dzielę się z nimi swoimi uczuciami? I czy przyjmuję ich uczucia?

Jak reaguję, gdy dziecko sprawi mi ból? Co we mnie zwycięża: sprawiedliwość czy miłosierdzie? Czy w imię sprawiedliwości, okazuję mu także gniew, gdy trzeba? Czy okazuję dziecku miłosierdzie przez cierpliwe znoszenie jego błędów, upominanie, tłumaczenie? Czy przyjmuję, że dziecko ma prawo do bycia dzieckiem i ciągłego uczenia się?

***

Powyższy rachunek sumienia jest częścią "Książeczki o Miłosierdziu" autorstwa Dariusza Piórkowskiego SJ, w której znajdziecie również obszerniejszy komentarz do przypowieści z 15. rozdziału Ewangelii św. Łukasza. Książka ukaże się w styczniu 2016 roku.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Rachunek sumienia dla dorosłych
Komentarze (0)

Skomentuj artykuł

Rachunek sumienia dla dorosłych
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.