"Co musi się stać w człowieku, aby poruszyła go wewnętrznie, emocjonalnie, bieda drugiego? Dlaczego jedni są zdolni do empatii, a inni nie?" - pyta jezuita.
"Co musi się stać w człowieku, aby poruszyła go wewnętrznie, emocjonalnie, bieda drugiego? Dlaczego jedni są zdolni do empatii, a inni nie?" - pyta jezuita.
"Zaangażowanie Kościoła w tę sprawę odwróci uwagę od innych, ważniejszych problemów, z którymi musimy się zmierzyć w polskim Kościele" - pisze jezuita.
"Zaangażowanie Kościoła w tę sprawę odwróci uwagę od innych, ważniejszych problemów, z którymi musimy się zmierzyć w polskim Kościele" - pisze jezuita.
1 tydzień temu
Dariusz Piórkowski SJ / facebook.com
Matka jest nam podarowana. To jeden z pierwszych owoców śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Co to znaczy, "wziąć do siebie Maryję" w przypadku każdego ucznia Jezusa?
Matka jest nam podarowana. To jeden z pierwszych owoców śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Co to znaczy, "wziąć do siebie Maryję" w przypadku każdego ucznia Jezusa?
"To część drogi wiary - cierpienie zadane przez Kościół" - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
"To część drogi wiary - cierpienie zadane przez Kościół" - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
"Jeśli chodzi o relację Kościoła do nauki, to żyjemy w podobnych czasach jak w wieku XIX. Te dwa światy będą się coraz bardziej rozjeżdżać. Czy się spotkają w kwestii LGBT+?" - pyta jezuita.
"Jeśli chodzi o relację Kościoła do nauki, to żyjemy w podobnych czasach jak w wieku XIX. Te dwa światy będą się coraz bardziej rozjeżdżać. Czy się spotkają w kwestii LGBT+?" - pyta jezuita.
To o wiele smutniejszy widok od widoku pustych ławek - zauważa jezuita.
To o wiele smutniejszy widok od widoku pustych ławek - zauważa jezuita.
Tak silnie mamy zakorzenioną pogańską mentalność zasługiwania i zapracowywania na niebo, że nawet tłumacz w polskim przekładzie użył słowa "osiągnąć" i włożył je w usta Jezusa.
Tak silnie mamy zakorzenioną pogańską mentalność zasługiwania i zapracowywania na niebo, że nawet tłumacz w polskim przekładzie użył słowa "osiągnąć" i włożył je w usta Jezusa.
Ks. Dominik Chmielewski podczas homilii na Eucharystii kolejny raz wypowiedział się kontrowersyjnie. Stwierdził, że pandemia koronawirusa jest dziełem szatana, że "w ogóle jej nie ma". Za tego rodzaju tezami ma rzekomo stać jakaś grupa lekarzy, którzy też uważają, że pandemia to sztucznie nakręcona histeria.
Ks. Dominik Chmielewski podczas homilii na Eucharystii kolejny raz wypowiedział się kontrowersyjnie. Stwierdził, że pandemia koronawirusa jest dziełem szatana, że "w ogóle jej nie ma". Za tego rodzaju tezami ma rzekomo stać jakaś grupa lekarzy, którzy też uważają, że pandemia to sztucznie nakręcona histeria.
Publicyści „Naszego Dziennika” nie przestają torpedować działań różnych środowisk w Kościele, które próbują przeciwdziałać przestępstwu pedofilii i tuszowaniu tego procederu.
Publicyści „Naszego Dziennika” nie przestają torpedować działań różnych środowisk w Kościele, które próbują przeciwdziałać przestępstwu pedofilii i tuszowaniu tego procederu.
2 miesiące temu
W ostatnich tygodniach spotkałem się bądź rozmawiałem z kilkoma osobami bardzo poranionymi przez księży pedofilów albo tych, którzy wykorzystali seksualnie siostry zakonne. (...) Skala ich traumy, bólu, pokiereszowane życie, często równie mocno co przez sprawców także przez lekceważenie i wyśmianie przez ludzi Kościoła, sprawiła, że nie mogłem spokojnie czytać tego wstępniaka. Nie mogłem nie zabrać głosu.
W ostatnich tygodniach spotkałem się bądź rozmawiałem z kilkoma osobami bardzo poranionymi przez księży pedofilów albo tych, którzy wykorzystali seksualnie siostry zakonne. (...) Skala ich traumy, bólu, pokiereszowane życie, często równie mocno co przez sprawców także przez lekceważenie i wyśmianie przez ludzi Kościoła, sprawiła, że nie mogłem spokojnie czytać tego wstępniaka. Nie mogłem nie zabrać głosu.
Uparte zawężanie obecności Boga tylko do Eucharystii, jest występowaniem przeciw Wcieleniu. Jest ograniczaniem Boga do pewnych obszarów, które akurat nam odpowiadają.
Uparte zawężanie obecności Boga tylko do Eucharystii, jest występowaniem przeciw Wcieleniu. Jest ograniczaniem Boga do pewnych obszarów, które akurat nam odpowiadają.
3 miesiące temu
Media oddają dużą przysługę Kościołowi i kto wie, czy często nie są narzędziem w ręku Ducha Świętego, który w ten sposób oczyszcza Kościół.
Media oddają dużą przysługę Kościołowi i kto wie, czy często nie są narzędziem w ręku Ducha Świętego, który w ten sposób oczyszcza Kościół.
"Media o. Rydzyka, a ostatnio ks. Oko, przedstawiają inicjatywę „Zranieni w Kościele” w taki sposób, jakby miała ona służyć jedynie tropieniu księży pedofilów. To nieporozumienie" - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
"Media o. Rydzyka, a ostatnio ks. Oko, przedstawiają inicjatywę „Zranieni w Kościele” w taki sposób, jakby miała ona służyć jedynie tropieniu księży pedofilów. To nieporozumienie" - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
„Cierpienie to łaska, na której można zbudować Niebo już tu na ziemi, mówią o tym święci i męczennicy” – napisała jedna z komentatorek pod moim ostatnim wpisem zainspirowanym cytatem z listu Flannery O’Connor.
„Cierpienie to łaska, na której można zbudować Niebo już tu na ziemi, mówią o tym święci i męczennicy” – napisała jedna z komentatorek pod moim ostatnim wpisem zainspirowanym cytatem z listu Flannery O’Connor.
4 miesiące temu
Bochnianin / Facebook / Dariusz Piórkowski
Jezuita odniósł się do kazania wygłoszonego przez proboszcza małopolskiej parafii, który nazwał kandydatów na urząd prezydenta "dziewięcioma idiotami".
Jezuita odniósł się do kazania wygłoszonego przez proboszcza małopolskiej parafii, który nazwał kandydatów na urząd prezydenta "dziewięcioma idiotami".
"Jest to modlitwa, w której najważniejsze jest uświadamianie sobie, zauważanie, że ciągle jestem w Bożej obecności, że Bóg ciągle jest. Ta modlitwa nie jest jakąś techniką, tylko drogą" - pisze jezuita.
"Jest to modlitwa, w której najważniejsze jest uświadamianie sobie, zauważanie, że ciągle jestem w Bożej obecności, że Bóg ciągle jest. Ta modlitwa nie jest jakąś techniką, tylko drogą" - pisze jezuita.
Ci, którzy przestrzegają przed fałszywymi prorokami w tych objawieniach, w rzeczywistości sami są wilkami w owczej skórze. Wygląda więc na to, że w przedziwny sposób sprawdzają się słowa Jezusa. Najwięcej działania fałszywych proroków idzie przez niepotwierdzone, rzekome objawienia prywatne, które mamią ludzi i straszą, ponieważ brzmią pobożnie. I niestety wiele osób na tym zarabia.
Ci, którzy przestrzegają przed fałszywymi prorokami w tych objawieniach, w rzeczywistości sami są wilkami w owczej skórze. Wygląda więc na to, że w przedziwny sposób sprawdzają się słowa Jezusa. Najwięcej działania fałszywych proroków idzie przez niepotwierdzone, rzekome objawienia prywatne, które mamią ludzi i straszą, ponieważ brzmią pobożnie. I niestety wiele osób na tym zarabia.
"Mam nadzieję, że wielu wierzącym przyniesie to więcej pokoju i pomoże uwolnić się od niepotrzebnych lęków" - pisze jezuita.
"Mam nadzieję, że wielu wierzącym przyniesie to więcej pokoju i pomoże uwolnić się od niepotrzebnych lęków" - pisze jezuita.
Epidemia koronawirusa stawia nas przed pytaniami, o których wcześniej zbyt wiele nie myśleliśmy. Nagle musimy stosować rozwiązania szybkie i bez większego przygotowania.
Epidemia koronawirusa stawia nas przed pytaniami, o których wcześniej zbyt wiele nie myśleliśmy. Nagle musimy stosować rozwiązania szybkie i bez większego przygotowania.
6 miesięcy temu
Langusta na palmie / FB / sz
Dominikanin postanowił odpowiedzieć na zarzuty, jakie sformułowała wobec niego Weronika Kostrzewa oraz Tomasz Samołyk. W kwestii hejtu, jaki go spotkał w komentarzach internautów powiedział: "Kościół stał się obrzydliwym miejscem, jeśli chodzi o nasze rozmowy. Jesteśmy tak ohydni dla siebie, że głowa mała. (…) Nigdy nie będę na takim poziomie dyskutował”.
Dominikanin postanowił odpowiedzieć na zarzuty, jakie sformułowała wobec niego Weronika Kostrzewa oraz Tomasz Samołyk. W kwestii hejtu, jaki go spotkał w komentarzach internautów powiedział: "Kościół stał się obrzydliwym miejscem, jeśli chodzi o nasze rozmowy. Jesteśmy tak ohydni dla siebie, że głowa mała. (…) Nigdy nie będę na takim poziomie dyskutował”.