Kardynał Krajewski: to było dla mnie ogromne, dramatyczne przeżycie

Kardynał Krajewski: to było dla mnie ogromne, dramatyczne przeżycie
(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

Jałmużnik papieski wspomina ostatnie Boże Ciało Jana Pawła II. - W pewnym momencie Ojciec Święty się odwrócił i już o nic nie pytał: „Tam jest Pan Jezus! Ja chcę uklęknąć!” - usłyszałem (...) To było dla mnie ogromne, dramatyczne przeżycie… - mówi kardynał. Konrad Krajewski.

Pamiętam ostatnie Boże Ciało w życiu Jana Pawła II. W Rzymie, wieczorem, Msza Święta sprawowana jest w  bazylice Świętego Jana na Lateranie, a  później procesja idzie do bazyliki Matki Bożej Większej. Papież jechał w samochodzie.

Był widoczny dla wszystkich. Siedział przed Najświętszym Sakramentem, bo już nie mógł klęczeć. Klęczałem z arcybiskupem Marinim obok Jana Pawła II. W pewnym momencie Ojciec Święty dał nam znak chusteczką. Zbliżyłem się do niego. Powiedział, że chciałby uklęknąć. Zadrżałem. Mówię: „Ojcze Święty, może troszkę później, bo samochód trzęsie i droga jeszcze daleka”.

Ojcu Świętemu to się nie spodobało. Ale zaakceptował to, co powiedziałem. Chwilę później znowu dał znak chusteczką: „Może jednak uklęknę” – powiedział. „Ojcze Święty, droga jeszcze daleka, może na wysokości kościoła Redemptorystów?” – odpowiedziałem z drżeniem i usłyszałem charakterystyczne mruczenie. Tak robił Papież, gdy coś mu się nie podobało. Wiedziałem już, że żartów nie ma.

W pewnym momencie Ojciec Święty się odwrócił i już o nic nie pytał: „Tam jest Pan Jezus! Ja chcę uklęknąć!” – usłyszałem. Z arcybiskupem Marinim pomogliśmy mu wstać i uklęknąć na klęczniku. Nie było to łatwe, bo Jan Paweł II zawsze był potężnym człowiekiem. Niestety, Ojciec Święty złapał się klęcznika z  całej siły, ale nie mógł się utrzymać.

Ta chwila adoracji trwała może dwadzieścia sekund. Po tym czasie powiedział: „Jednak usiądźmy”. To było dla mnie ogromne, dramatyczne przeżycie…

Jan Paweł II wskazywał, że jeśli jest Najświętszy Sakrament, czyli Bóg pod postacią chleba, to nasza postawa powinna być bardzo pokorna, na kolanach, żeby oddać cześć Bogu. Niestety, ciało nie odpowiadało tej wiośnie, która była w Ojcu Świętym. Fizycznie nie mógł dokonać tego, czego duch w nim chciał.

Opalajcie się przed Najświętszym Sakramentem!

Fragmenty wykorzystane w materiale pochodzą z książki "Zapach Boga"

Kardynał, ceremoniarz papieski w latach 1999 - 2013, jałmużnik papieski, doktor teologii, członek Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
kard. Konrad Krajewski
35,91 zł
39,90 zł

Ewangelia przełożona na konkret codziennego życia

Konrad Krajewski uważa, że ludziom trzeba pomagać dziś, a nie jutro, że trzeba się dzielić tym, co mamy najdroższego. O sobie mówi, że jest jak „pogotowie ratunkowe Franciszka”. O...

Skomentuj artykuł

Kardynał Krajewski: to było dla mnie ogromne, dramatyczne przeżycie
Komentarze (0)

Skomentuj artykuł

Kardynał Krajewski: to było dla mnie ogromne, dramatyczne przeżycie
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.