Nie wszystko, co głośne, jest prawdą. Jak nie dać się zwieść?
Tłum mówi różne rzeczy. Jedni widzą w Jezusie Mesjasza, inni podważają wszystko, co o Nim wiedzą. Pojawia się chaos, opinie, naciski i wątpliwości. W samym środku tego zamieszania staje Nikodem – spokojny, szukający prawdy. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, jak łatwo się pogubić… i jak bardzo potrzeba wewnętrznego światła, by nie dać się zwieść.
Słowo na dziś (J 7,40-53)
Z ewangelii wg św. Jana: A wśród słuchających Go tłumów odezwały się głosy: «Ten prawdziwie jest prorokiem». Inni mówili: «To jest Mesjasz». «Ale - mówili drudzy - czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem?» I powstało w tłumie rozdwojenie z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie odważył się podnieść na Niego ręki.
Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: «Czemuście Go nie pojmali?» Strażnicy odpowiedzieli: «Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia». Odpowiedzieli im faryzeusze: «Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty». Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: «Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha, i zbada, co czyni?» Odpowiedzieli mu: «Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj, zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei».
I rozeszli się - każdy do swego domu.
Komentarz do Ewangelii (Sobota, 21 marca 2026 r.)
Obraz: Dzisiejszy fragment jest bardzo dynamiczny. Mamy wielość głosów i domysłów wśród tłumów. Także arcykapłani i faryzeusze nie są jednomyślni i rozchodzą się do swoich domów bez jednoznacznego ‘zamknięcia sprawy’. Przyjrzę się ich stanowi ducha, atmosferze, sytuacji. Posłucham wypowiadanych słów. Ja też w tym uczestniczę. Zwrócę uwagę na swoje myśli i odczucia.
Myśl: „Czy i wy daliście się zwieść?” W naszym życiu dzieje się tak wiele rzeczy. Nie wszystkie są spokojne. Umiejętność właściwego odczytywania sensu dziejących się wydarzeń i rozeznania się w nich to znak dojrzałości ludzkiej i duchowej. Nie jest to jednak wcale proste. Podlegamy wielu presjom, różnego rodzaju naciskom i możemy być ‘zwiedzeni’. Muszę stawiać sobie pytania o moje ‘punkty odniesienia’ (ludzie, poglądy, złe przyzwyczajenia). Muszę też ciągle czuwać nad tym, aby nie schodzić ze szlaku szczerości, ulegając zwodniczym opiniom, naciskom czy grzechom.
Emocja: Szukać oświecenia jak Nikodem. Z tym prominentnym członkiem Sanhedrynu spotkaliśmy się już wcześniej w ewangelii św. Jana, kiedy przyszedł do Jezusa w nocy. Nie dlatego, że się ukrywał, ale po to, aby ‘zostać oświeconym’. On jest przykładem tego, jak można się zachować przyzwoicie nawet w sytuacjach, które są niesprzyjające.
Wezwanie: Poproszę o łaskę przyjęcia zaproszenia, aby przyjść do Pana i pić ‘strumienie wody’, jakie z On nam daje. Podziękuję Mu za to, że ‘gasi moje pragnienie’.
Poświęcę dłuższą chwilę na ‘rachunek sumienia’, by nie ‘dać się zwieść’.

Skomentuj artykuł