Nie jest łatwo czytać Pismo Święte? Podpowiadamy, jak radzić sobie z trudnościami

Nie jest łatwo czytać Pismo Święte? Podpowiadamy, jak radzić sobie z trudnościami
Fot. Joel Muniz / Unsplash
DEON.pl / mł

Praktyka pokazuje, że nie zawsze lektura Pisma Świętego przychodzi łatwo. Często trzeba zawalczyć o czas, skupienie albo pokonywać brak chęci czy poczucie, że mało z Biblii rozumiemy. Jak sobie z nimi radzić?

Dla części wierzących katolików systematyczne czytanie Biblii jest oczywistością. Mała część robi to codziennie, większa – sięga po Pismo Święte regularnie. Rozważanie Słowa Bożego jest podstawa formacji w zasadzie we wszystkich ruchach i wspólnotach katolickich.

Jednak praktyka pokazuje, że nie zawsze lektura Pisma Świętego przychodzi łatwo. Jaki sposób na lekturę i rozważanie Biblii wybrać? Co dobrego może wyniknąć z czytania Słowa i jak taka praktyka może zmienić życie? Czy naprawdę ludzie czytający Pismo Święte mają w sobie więcej spokoju i radości?

Przygotowaliśmy dla was zestaw inspiracji, w sam raz na zachęcający do lektury Pisma Tydzień Biblijny – i na każdy inny moment, w którym chcesz zacząć czytać Biblię, ale nie wiesz, czy robisz to dobrze. Albo w ogóle nie wiesz, jak.

DEON.PL POLECA

Gdzie i jak zacząć lekturę Biblii?

Lectio divina, lectio continua… te łacińskie nazwy oznaczają po prostu dwie techniki czytania Biblii. Bo pierwszym pytaniem, kiedy sięgamy po naszą świętą księgę, jest: gdzie zacząć i jak zacząć? W tekście poświęconym różnym sposobom lektury Pisma znajdziesz także podpowiedzi dotyczące aplikacji, które bardzo ułatwiają regularny kontakt z Biblią.

Jeśli twoim wyzwaniem jest brak odpowiednich okoliczności i wydaje ci się, że jedyny prawidłowy sposób czytania Pisma Świętego to „na mnicha” – zamykasz się w swojej „celi” i poświęcasz długie godziny na czytanie trudnych fragmentów Starego Testamentu – z przyjemnością zmienimy twoją perspektywę. Nie musisz tylko czytać – możesz też mieć kontakt z Biblią w całkiem inny sposób.

Dopasuj go do aktualnych warunków. Nie masz kiedy czytać? Słuchaj! Podczas jazdy samochodem albo przy wieszaniu prania. Dzieci przeszkadzają? Poczytaj im kawałek Biblii dla dzieci albo kilka zdań z Ewangelii. Nie ogarniasz swojego planu dnia w zabieganym trybie życia? Zapisz się na codzienny sms z wersetem z Pisma Świętego. Albo włącz muzykę z tekstami opartymi na Biblii jako… tło do codziennych czynności. Tutaj znajdziesz kolejne 17 sposobów na poradzenie sobie z wyzwaniami, które przeszkadzają czytać Pismo Święte.

Gdy brak ci przekonania, że lektura Biblii zmieni coś w twoim życiu

- Lektura Pisma Świętego to możliwość wejścia w świat drugiej osoby, również w świat Boga. To nie tylko kwestia obcowania z literkami i wyrazami, ale doświadczenie obecności Boga. Kto czyta Pismo Święte, wsłuchuje się w głos Stwórcy i rozmawia z Nim – mówi ks. Marcin Zieliński. - W liceum zacząłem czytać systematycznie Pismo Święte dzięki mojemu katechecie, który zachęcał, by poświęcać Biblii codziennie 5 minut. Te 300 sekund zaczęło zmienić moje życie. (Przeczytaj cały wywiad z ks. Zielińskim)

O tym, dlaczego codziennie znajduje czas na lekturę, wychowując czwórkę dzieci, zajmując się domem i innymi obowiązkami opowiedziała nam też nasza blogerka i publicystka, Agata Rusek.

- Znam takie mamy, które jak nie ogarną podłogi, nie są w stanie skoncentrować się na niczym innym, i ja to rozumiem. Z drugiej strony sama mam tak, że czuję nieustającą tęsknotę za bliskością z Panem Bogiem, za Jego obecnością, mocną i żywą, bo to daje mi energię, siłę, ładuje moją miłość. Już dawno temu doszłam do pokornego wniosku, że ja to jednak pyłek jestem i sama, własnymi siłami nie udźwignę ani miłości do mojego męża, ani do dzieci, ani do siebie samej. Muszę tę miłość od Kogoś brać. Uczyć się tego – opowiada Agata. Całą rozmowę z nią przeczytasz tutaj.  

Nie masz czasu na czytanie Biblii? To jasny sygnał

Mówi się, że czas mamy na to, na co chcemy go mieć i to powiedzenie potwierdzają znający dobrze ludzką naturę specjaliści od psychologii. Poza wyjątkowymi momentami w życiu, w których naprawdę brakuje nam doby, trudno sobie wyobrazić, że nieosiągalnym marzeniem jest wolne piętnaście minut,  którego brakuje nam, by poczytać Biblię.

Zazwyczaj ten brak czasu jest kwestią naszych najprostszych wyborów: przeciętny użytkownik internetu spędza o wiele więcej niż kwadrans w sieci. Najnowsze badania pokazały, że Polacy spędzają w internecie średnio 4 godziny dziennie, a część tego czasu jest poświęcona na bezmyślne scrollowanie treści w mediach społecznościowych i czekanie na zastrzyk dopaminy.

- Jeśli już szukamy Boga w Słowie, najlepiej znaleźć sobie jakiś stały czas na czytanie. Albo raczej: nie wystarczy liczyć na to, że się znajdzie. Kardynał Lustiger, zapytany, jak znajduje czas na modlitwę, odpowiedział: ja go nie znajduję, ja go biorę. Jeżeli będziemy liczyć na to, że znajdziemy czas na czytanie Pisma, to go nie znajdziemy nigdy. Ten czas trzeba brać – radzi dr Danuta Piekarz, świetna polska biblistka. W rozmowie z nią przeczytasz, od czego nie należy zaczynać lektury biblijnych ksiąg, co robić, i gdy nie rozumiemy tekstu albo jest dla nas zbyt zaskakujący.  

Proste sposoby na to, by Słowa Bożego było więcej w twoim życiu

Jak sprawić, że Słowa będzie więcej w naszym życiu? Trzeba przyznać, że kreatywność chrześcijan nie zna tutaj granic. Bo choć Biblię trzeba i należy czytać, kontakt z jej słowami można też mieć na wiele innych sposobów. Choćby w formie… plakatu z ważnym dla nas wersetem, zawieszonym na ścianie kuchni albo cytatem, który ostatnio nas poruszył, zwyczajnie zanotowanym na kartce i przyczepionym magnesem na lodówce.

Słuchanie Słowa to też muzyka: bardzo wiele polskich, chrześcijańskich zespołów śpiewa utwory, których tekst pochodzi wprost z Pisma Świętego, najczęściej z Psalmów lub Ewangelii. Śpiewanym Słowem są lednickie pieśni czy utwory zespołów TGD, Fishecletic, NiemaGotu czy Exodus15, a to tylko początek listy.

Prostym, choć często krytykowanym sposobem czytania Pisma jest też słynne „otwieranie” go w dowolnym miejscu z przekonaniem, że wylosowany fragment jest właśnie dla nas, na teraz. O tym, że ta praktyka nie ma w sobie nic złego, mówił ks. Wojciech Węgrzyniak.

- Mogę uznać, że to słowo właściwie jest do mnie. A przecież każde słowo jest do mnie! Jeśli masz trudną sytuację z rodzicami, nie możesz wybaczyć ojcu albo ktoś z rodziny zrobił ci krzywdę, a ty przychodzisz do Pisma Świętego, otwierasz je na chybił trafił i słyszysz: "choćby ojciec i matka zapomnieli o tobie, Ja nie zapomnę", to może być słowo, które ci bardzo pomoże - mówi ksiądz. - Dlatego nie bałbym się tej praktyki – wyjaśniał biblista. (Tu znajdziesz całą rozmowę z ks. Węgrzyniakiem)

Dobrym pomysłem na codzienny kontakt z Biblią może też być… zaobserwowanie w mediach społecznościowych tych kont, które dzielą się często wersetami z Biblii. Podpowiadamy, które z nich są godne zaufania – znajdziesz je w tym tekście.  

Chcesz zacząć czytać Biblię tu i teraz? Mamy coś dla ciebie

Nie jest łatwo ułożyć sobie plan lektury, zdecydować, kiedy i jak będziemy się spotykać ze Słowem. Życie pokazuje, że trzeba najpierw trochę poeksperymentować, znaleźć swój sposób, odkryć, jak teraz najłatwiej nam się zabrać do duchowej lektury. Ważne też, by pamiętać, że w ciągu życia to może się zmieniać i to, co działało w naszym przypadku kilka lat temu teraz może wcale nie działać. To nie znaczy, że mamy porzucić czytanie i poznawanie naszej świętej księgi. To po prostu zachęta, by spróbować zrobić coś inaczej.

Jeśli potrzebujesz inspiracji na dziś, zajrzyj do naszej podpowiedzi, w której znajdziesz jeden, krótki psalm z komentarzem i pytaniami, które pomogą Ci rozważyć Słowo. Możesz w ten sposób pracować z naszymi wskazówkami przez cały Tydzień Biblijny. Powodzenia! 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Robert J. Woźniak

Nieznajomość Trójcy jest nieznajomością życia

Trójca Święta jest centralną tajemnicą wiary. Droga w głąb tej tajemnicy prowadzi przez karty Pisma Świętego. Uważna lektura Biblii jest bowiem kontemplowaniem Trójcy, co w tej książce pokazuje ks. Robert...

Skomentuj artykuł

Nie jest łatwo czytać Pismo Święte? Podpowiadamy, jak radzić sobie z trudnościami
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.